Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Carrie - Recenzja pierwszej książki Kinga

19.10.2013 16:50
gnoll
1
gnoll
124
Simple Man

Najnowszą książkę Kinga też zrecenzujesz? Podobno niezła.

19.10.2013 18:53
2
odpowiedz
Marcins94
42
Centurion

King rozwija skrzydła wtzw ceglach. A co do carrie to spoko ale ten autor ma dużo lepsze książki od tej pierwszej.

20.10.2013 12:49
sekret_mnicha
3
odpowiedz
sekret_mnicha
197
fsm

GRYOnline.plTeam

Nadal trochę dziwnie wygląda fakt, że człowiek, który rok temu nie miał przeczytanej ani jednej książki, nagle zabiera się za recenzowanie różnych powieści. Oczywiście sam fakt, że znalazłeś radochę w czytaniu jest super i życzę, żebyś pochłonął jak najwięcej jak najlepszych książek. Przykładem na to, że nadal nie do końca sobie radzisz z opisywaniem/ocenianiem tego typu wytworów kultury jest choćby zdanie "Wystarczy spojrzeć na znikomą ilość stron, aby zauważyć krótkość niniejszego utworu." Wystarczy spojrzeć na samochód, by zauważyć zieloność jego koloru. Come on :) Nie pasowało mi też kilka zdań w tym tekście (niezgrabnie sformułowane). Nie zgadzam się też z zarzutem, że przeplatanie właściwej opowieści stawkami "publicystycznymi" jest słabe. U mnie taki sposób prowadzenia fabuły zwiększył chęć dotarcia do końca: Jak to? Tyle osób ginie? Ale jak? Dlaczego?! Summa sumarum: takiego debiutu może pozazdrościć Kingowi niejeden autor: oryginalna, pomysłowo napisana i - dosłownie - eksplodująca pod koniec historia. Trzeba też pamiętać, że w przyszłym roku Carrie stuknie czterdziecha... Tak czy siak, czytaj dalej, pisz dalej. Na zdrowie.

20.10.2013 14:13
raziel88ck
😊
4
odpowiedz
raziel88ck
138
Reaver is the Key!

gnoll - Masz na myśli Joyland, czy Doktor Sen? W sumie i tak zamierzam zrecenzować niemal każdą przeczytaną przeze mnie książkę. Jeśli zaś chodzi o Kinga, to póki co siedzę w latach 70 i 80. Dopiero później zabiorę się za jego nowsze dzieła.

Marcins94 - Cóż, jeszcze żadnej cegły powyżej 700 stron u Kinga nie posiadam, ale przymierzam się do Dallas '63, które ma ponad 800 stronic.

sekret_mnicha - To nie tak, że dopiero w zeszłym roku przeczytałem pierwszą w swoim życiu książkę. Wtedy wówczas pierwszy raz (Nie licząc Tajemniczego Ogrodu) przeczytałem ją z przyjemnością. Pozostałe, głównie lektury były dla mnie niczym koszmar, do którego nie chce się wracać i do dziś jak sobie przypomnę o niektórych z nich, czuję swoistą niechęć <wzdryga się>.

Niemniej jednak od czegoś trzeba zacząć. Porównanie jako takie mam, choć w przypadku innych czytelników i tak jest znikome, ale zawsze coś. Ponadto z każdą kolejną recenzją staram się wyeliminować wady poprzedniej. A co do samego pomysłu narracji Carrie, gdzie powieść przewodnia przeplata się z "publicystycznymi" stawkami, to jak już wspomniałem w tekście - pomysł dobry, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Zdaję sobie sprawę z tego, że książka ma prawie 4 dychy na karku oraz, że był to debiut Kinga, ale ja takich spoilerów naprawdę nie trawię.

gameplay.pl Carrie - Recenzja pierwszej książki Kinga