Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Dark Souls | PC

początekpoprzednia12345
21.12.2016 20:04
791
odpowiedz
htmzor
41
Pretorianin

Gra wymagająca ale nie trudna. Wykreowany świat 10/10. Wyważony poziom trudności przeciwników, dobrze zaprojektowane lokacje i bossowie. Niestety nie dane będzie mi jej nigdy ukończyć z jednego prostego powodu. Po przejściu Demons Souls i dojściu do gargulców mam już serdecznie dość tej drewnianej statycznej mechaniki, debilnej pracy kamery i tej wszechogarniającej powolności głównego bohatera. To nie jest gra o walczącym z demonami bohaterze tylko symulator wiejskiego głupka z niedowładem kończyn, który nawet do tak prozaicznej czynności jak wrzucenie sobie do ryja leczącej łodygi potrzebuje kilkusekundowej animacji w bezwzględnym bezruchu. Doszedłem do takiego absurdu, że nawet znając wszystkie ruchy bossa i właściwe reakcje na nie nie mogłem go pokonać przez chyba 50 razy. Pojawiał się drugi gargulec, jeden lata, drugi zionie ogniem, pierwszy na mnie skacze, kamera dowolnie przeskakuje między nimi, to w górę to w dół, pełno płomieni, totalny chaos. Po przejściu tych bossów byłem już tak znudzony tą drewnianą mechaniką, że gdybym zobaczył następnego chybabym zwymiotował. Podsumowując świat 10/10, naprawdę ciekawy i wciągający, drewniane sterowanie 5/10 da się grać, ale bez szaleństwa. Strona techniczna 1/10. W sumie dałbym 6,5 .

05.01.2017 10:08
792
2
odpowiedz
zanonimizowany874521
16
Chorąży
10

Jedna z lepszych gier ever

31.01.2017 22:31
793
odpowiedz
zanonimizowany205760
97
Pretorianin

Gra jest genialna, za mną 3/4 gry; wersja na pc mimo różnych modów nie podeszła mi, za to wersja na xboxa 360 to rewelacja.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to chętnie pomogę.

13.02.2017 01:08
794
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Mam w tej grze kilka godzin. Mam mieszane uczucia. Na początku, przy walce z pierwszym i drugim bossem kilka razy wcisnąłem Alt + F4 i mówiłem sobie "chrzanić to, nie będę w kółko tego samego robił". Jednak chwila i znowu wracałem. Coś w tej grze jest :D Na początku gra zaciekawiła mnie wieloma rzeczami, ale głównie tą zajawką fabularną. Później jednak całe to odczucie zburzyło koszmarne sterowanie kamerą, koszmarne menu, ekwipunek itd. Samouczek okazał się bezużyteczny, gdyż gram na klawiaturze. Później denerwujące okazało się, że mój nieumarły czasem podczas uderzenia odwraca się trochę od przeciwnika i mija go. W grze, która nie zawsze wybacza błędy nie powinno chyba tak być. Jednak ogólnie rzecz biorąc moje doświadczenia są raczej pozytywne. Walka jest jak dla mnie bardzo fajna i stawia na zręczność. Jak na razie nie jest aż tak trudna, ale to dopiero początek gry. Jeśli przejdę tę grę, to niechybnie napiszę już ostatecznie co o niej myślę - jeśli :D

22.02.2017 12:11
kotonikk
794.1
kotonikk
101
Wśród horyzontów

Szkoda nerwów na klawiaturę. Niby da się tak grać, ale po co? Fajnie że gra Cię wciągnęła, ale wciągnie jeszcze bardziej gdy kupisz pada z analogami za 25zł i podłączysz do kompa. Gra ładnie wszystko obsługuje, tylko chwilę potrwa zanim się przyzwyczaisz, bo DS wyświetla przyciski od Xboxa, ale naprawdę warto - dopiero wtedy świat Dark Souls pokaże pazury ;) Zamiast walczyć by jako tako ogarnąć postać na klawiaturze, na padzie naprawdę "poczujesz" ją, a to jest mega ważne w Dark Souls. Także grzebanie w ekwipunku i menusach przestanie być udręką. Powodzenia :)

post wyedytowany przez kotonikk 2017-02-22 12:16:12
02.03.2017 23:31
794.2
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Ostatecznie granie na klawiaturze okazało się być bardzo przyjemne. Grę przeszedłem. Opisałem to w innym komentarzu, który wyszedł tak długi, że pewnie nikt go nie przeczyta.

02.03.2017 23:30
👍
795
8
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany931717
48
Pretorianin
9.0

Miałem napisać nieco bardziej szczegółową opinie na temat tej gry już po jej przejściu. A więc... Stało się. Przeszedłem tę grę. No więc przejdźmy do rzeczy...

Zacznę od tego, że ogólnie grę uważam za bardzo dobrą. Świat w tej grze swoją niesamowitością bije na głowę każdy inny. System pięknie zaprojektowanych lokacji sprawdzał się idealnie. Graficznie gra również jak dla mnie na zdecydowanie dobrym poziomie mimo kilku lat po premierze. Jednak najciekawszy w grze wydał mi się świat. Powracając do kaplicy Firelink wręcz czułem ciepło bijące z tego ogniska. Silne było tam poczucie bezpieczeństwa połączone z bezsilnością względem wszystkiego wokół. Fabuła... Tutaj jak dla mnie ciężko jest mówić o typowej fabule - w Dark Souls było to coś więcej, albo raczej... coś innego. Tak naprawdę po przejściu całej gry nadal do końca nie wiem o co w niej chodziło. Mam pewną wizję, ale czy zgadza się ona z stanem faktycznym? Nie mam pojęcia :D Kolejnym elementem, który jest zdecydowanie na plus była walka. Przeważnie walczyłem długim mieczem + tarczą. Cała mechanika gry zdawała się być bardzo przemyślana, a sterowanie było przewidywalne i intuicyjne (co jest oczywiście plusem). Podobało mi się to, że każdy przeciwnik był trudny do momentu, gdy znalazłem na niego sposób. Każdy miał swoja Piętę Achillesową :D A bossowie? Tutaj było bardzo dobrze. Duża różnorodność połączona z epickością walk. Sam na początku miałem wątpliwości. Walka z gargulcami była kroplą, która przelała szalę goryczy. Kilka razy podczas tej walki walnąłem Alt + F4 mówiąc, że już nigdy nie będzie mi się chciało w to grać. Zwykle jednak nie mijało nawet 10 minut i znów odpalałem grę. Po ubiciu Gargulców (po satysfakcji jaka spłynęła na mnie po ubiciu ich :D) wiedziałem już, że przejdę tę grę. Nie ma co dłużej o tym wszystkim pisać. Plusy w tej grze są duże i mocne.

Mogło by się wydać, że ta gra dla mnie jest czymś co nie ma skazy. Niestety, ale tak różowo nie jest. Pierwszą wadą, która bardzo zniechęciła mnie do grania na początku jest bardzo zła optymalizacja na PC. Dopiero po zainstalowaniu jakiegoś moda na odblokowanie rozdzielczości i FPS gra zaczęła być grywalna. Całkowitą grywalność osiągnąłem dopiero instalując moda, który optymalizował działanie myszy. Wtedy gra zrobiła się zupełnie grywalna i fabryczne sterowanie mi zdecydowanie odpowiadało. Tylko co ma zrobić ktoś, kto nie zna się na modach i tym podobnych? Za optymalizacje Dark Souls niestety u mnie traci. Kolejnym minusem było dla mnie (jednak wiem, że dla innych może to być plus) umiejscowienie niektórych ognisk zbyt daleko od trudniejszych bossów. Zwykle w takich wypadkach za trzecim, czwartym i każdym następnym razem nie zabijałem już pomniejszych przeciwników, tylko biegłem prosto do bossa. Było to trochę denerwujące, jednak nie miałem z tym aż takiego problemu. Jednak największą wadą tej gry, według mnie - była walka z ostatnim bossem. Przyznam, że bardzo mnie ona rozczarowała. Zwykle trudność w walkach polegała na znalezieniu słabych stron przeciwnika i uważaniu na jego mocne strony. W walce z ostatnim bossem znałem jego mocne i słabe strony już po pierwszej walce. Przyznam, że przeciwnik był wyzwaniem, jednak trafienie piłeczką ping-pongową do kubka z odległości 50 metrów też nie jest łatwe. Myślę, że walczyłem z tym przeciwnikiem z 20 razy, a średni czas walki wynosił pewnie około 10 sekund (z czego czas potrzebny na dotarcie do bossa wynosił ponad minutę). Z czego wygrana walka również tyle trwała. Nie było w tej walce żadnego epickiego akcentu (poza muzyką, ale zwykle słyszałem tylko jej pierwsze 10 sekund...). Ta walka to według mnie totalna porażka. Z Ornsteinem i Smough'em walczyłem chyba dłużej, jednak każda kolejna walka przynosiła coraz więcej emocji i frajdy, a wygrana smakowała tak dobrze, jak żadna inna. W przypadku Gwyna była to tylko frustracja i zażenowanie. Do tego wygrana nie przyniosła mi satysfakcji, gdyż polegała na chyba pięciu udanych parowaniach i kontrach. Był to raczej fart niż jakaś metoda. Jednak według mnie wady na tym się kończą! Naprawdę nic innego mi nie przychodzi do głowy.

Podsumowując. Gra jest bardzo dobra, jednak nie jest idealna. Dodam jeszzce, że wbrew pozorom, ta gra nie jest aż tak trudna. Sama walka jest wymagająca, jednak gra wybacza błędy jak żadna inna. Właściwie zawsze możemy się zawrócić i "dolevelować", nazbierać różnych lekarstw czy wyleczyć klątwę. Nie ma też problemu by każdą walkę powtórzyć. Jeśli gra się w miarę ostrożnie, to naprawdę ciężko jest trwale coś spieprzyć.

Jako fan Skyrima o Dark Souls słyszałem zawsze wiele dobrego (przeważnie było to mówienie o tym jak dobry jest Dark Souls, a jak zły jest Skyrim :D). Dla mnie jednak Skyrim wciąż pozostanie lepszą grą, mimo, że w sferze walki mógłby się od Dark Souls bardzo, bardzo wiele nauczyć. Dla mnie bardzo dobrze, że obie te gry są zupełnie od siebie inne. Różnorodność jest dobra :D Dark Souls przeszedłem w dokładnie 63 godziny. Nie spieszyłem się za bardzo, ale też nie zaglądałem pod każdy kamień. Był to bardzo dobrze spędzony czas, więc myślę, że wystawienie tej grze oceny 8,5/10 będzie całkowicie sprawiedliwe. No niech będzie lekko naciągane 9/10 :D

Dodam jeszcze tylko na zakończenie, że po ukończeniu Skyrima - nie mogłem sie doczekać aż zagram w TES VI, Po ukończeniu Wiedźmina 1 - nie mogłem się doczekać dwójki, a po dwójce trójki. Każdego Mass Effecta wyczekuję z niecierpliwością. Po ukonczeniu GTA IV wyczekiwałem każdego newsa o GTA V Jednak żeby zagrać w Dark Souls 2 jakoś mi się nie spieszy. Z pewnością zagram, jednak fakt, że nie aż tak mi na tym zależy wydaje mi się być ciekawy :D

05.03.2017 21:20
kotonikk
795.1
2
kotonikk
101
Wśród horyzontów

Ja przeczytałem do końca :) Gratulacje za przejście gry, w tym robiąc to na klawiaturze i myszy. Ja w Soulsy mogę grać tylko i wyłącznie na padzie. Co tu więcej napisać - magia Dark Souls zdaje się nie mieć końca i mimo lat na karku przyciąga kolejnych śmiałków. W kwestii ostatniej walki - pewnie spodziewałeś się totalnej epickości, skoro przez całą grę właśnie takie pojedynki się toczyło, więc rozumiem Twój zawód starciem z Gwynem. Dla mnie jednak ta walka była świetna, bo przeciwnik nie był kolosem z milionem ciosów, tylko zwykłym człowiekiem, albo jego cieniem. W zasadzie ta walka jest bardzo smutna, bo zabijamy naszego poprzednika, który przeszedł podobną drogę i męki co my. Muzyka nie zagrzewa nas jak wcześniej do boju, tylko tworzy bardzo melancholijny i kameralny klimat, co stanowi wielki kontrast do tego co robiliśmy cały czas. W ogóle okazuje się, że nasz wielki trud, pot i łzy były daremne ;) Co do Dark Souls 2 - tam już niestety nie ma tego genialnie zrobionego świata co w jedynce, jest nadal tajemniczo i ciekawie, ale to już nie to. Mimo to nadal gra warta polecenia i jeśli stęsknisz się za tymi klimatami, to zagraj :)

07.03.2017 22:23
795.2
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

Miałeś rację. Dwójka to już nie to samo. Zagrałem w nią i po zaledwie kilku godzinach kompletnie mi się już nie chciało. Ciężko opisać dlaczego... Jedynka była na początku dla mnie sporym wyzwaniem i gdy ją rzucałem z myślą, że już mi się nie chce w to grać, zwykle za 10 minut znowu grałem. Bardzo mnie coś ciągnęło do tej gry. Dwójkę rzuciłem i jak na razie nic mnie do niej nie ciągnie. Mam wrażenie, że poza podobnym interfejsem, w grze nie zostało nic z jedynki.

Co do finałowej walki z bossem w jedynce. Była ona dla mnie rozczarowaniem głównie dlatego, że ciężko było utrzymać się na arenie przez dłuższy czas. Lokacja, muzyka, arena i sam przeciwnik wprowadzały - jak wspomniałeś, melancholijny nastrój, jednak długość (a raczej krótkość) walki moim zdaniem skutecznie wszystko burzyła. Możliwe też, że "długość" tej walki wynikała poniekąd z mojej niekompetencji :D

A jak wygląda Dark Souls 3? Jest bardziej podobne do jedynki, czy dwójki? Myślę, że nie ma znaczenia kolejność przechodzenia tych gier, więc pominięcie dwójki nie byłoby chyba czymś bardzo złym. Odniosłem wrażenie, że akcja DS2 dzieje się przed DS1, więc z chronologią też chyba jest różnie.

post wyedytowany przez zanonimizowany931717 2017-03-07 22:23:40
11.03.2017 02:06
kotonikk
795.3
2
kotonikk
101
Wśród horyzontów

Bo dwójka była robiona przez tzw. "team B" From Software. W którym nie było ojca i pomysłodawcy wszystkiego co w Soulsach, genialnego Hidetaki Miyazakiego. Zajmował się on w tym czasie Bloodborn'em, i jeśli masz PS4, to właśnie ten tytuł Ci polecam i w nim odnajdziesz to, co zachwycało w pierwszym Dark Souls. Klimat i spójny, zawiły świat, gdzie praktycznie wszędzie gdzie nie spojrzysz da się dojść. DS2 niestety tego nie ma, chociaż nie przekreślaj tej gry, bo nadal to ogromnie wciągająca przygoda i mimo swojego rozczarowania z czasem przekonałem się do niej i wspominam całkiem miło. Jedynka to jednak jedynka, brzydka i niepokonana ;) I chyba nawet ta walka z Gwynem która Ci nie podpasowała nie przekreśla jej uroku :) Co do trójki - niestety tu sam nic nie wiem, bo jeszcze jej nie ograłem. Zmieni się to już jednak za około dwa miesiące, kiedy wyjdzie edycja kompletna z wszystkimi dodatkami. Sam jestem przeogromnie ciekaw jaka będzie, bo stoi za nią nie kto inny jak Miyazaki san, nie żaden team b, c czy zet. Podobno czuć dużo klimatu z jedynki, na co liczę. Wydaje mi się, że chronologia w serii jest, ale nie jest jakaś super ważna. Dwójka dzieje się chyba wiele, wiele lat po jedynce, i trójka jest następna.

12.03.2017 14:07
795.4
zanonimizowany931717
48
Pretorianin

No właśnie niestety nie posiadam konsoli, więc Bloodborn odpada. Do dwójki jak dotąd nie wróciłem, no ale może się to kiedyś zmieni. Na razie sobie ją odpuszczę, bo wciąż jest to dość droga gra. Niech troszkę stanieje, szczególnie, że teraz czeka mnie jeszcze wydatek jakim jest nowy Mass Effect. :D

A walka z Gwynem zdecydowanie nie przekreśla uroku tej gry, wszak jest to tylko mała jej część. Kto wie, może gdy będę grał następnym razem, walka mi się spodoba?

17.04.2017 20:38
Gogorlos
👍
796
4
odpowiedz
Gogorlos
65
Centurion
10

Gram w gry PC od jakichś 15-16 lat, wcześniej trochę grałem na Pegazusie. Grałem w większość TOPowych gier i trochę tych mniej ważnych. Kilka z nich jest u mnie w ścisłym TOPie (Sacrifice, HoM&M III, Wiedźmin 2, The Talos Principle, Disciples II: Mroczne Proroctwo, Life is Strange, Tomb Raider, Skyrim, Gothic 1&2, Dreamfall: The Longest Journey). Jednak to właśnie Dark Souls jest dla mnie najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem. Na początku trudno się przyzwyczaić do sterowania na PC, ale później już jest dobrze.

Plusy:
1. Niesamowity klimat - jesteśmy przez większość czasu zupełnie sami, skazani na walkę z setkami przeciwników. Od czasu do czasu spotkamy jakiegoś NPC, ale możemy liczyć wyłącznie na siebie w tej nieprzyjaznej i surowej krainie Lordran. Poczucie samotności, trudne walki z przeciwnikami, wspaniale wykreowani bossowie - istna esencja dark fantasy.

2. Nareszcie jakieś wyzwanie. Obecnie poziom trudności większości gier jest żenujący. Niektóre ciężko nazwać nawet grami, raczej bardziej filmami, w których wybieramy opcje dialogowe i od czasu do czasu "coś robimy". Pokonywanie poszczególnych bossów sprawia ogromną satysfakcję.

3. Świetna, choć nieco ukryta fabuła. Należy dokładnie słuchać opcji dialogowych, aby ją odnaleźć, czytać opisy przedmiotów, a nawet obserwować poszczególne lokacje, by móc nieco wywnioskować na jej temat.

Polecam zagrać w edycję Prepare to Die, która zawiera świetny dodatek.

16.06.2017 20:28
797
odpowiedz
smokStrasznyIStary
7
Legionista

Zajebisty klimat, troche jak Soul reaver :D

29.07.2017 01:12
798
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Błagam powie mi ktoś jak zmienić język na Polski ? Już strasznie się męczę na angielskim... Proszę o pomoc

29.07.2017 02:20
798.1

Jeśli używasz DSFixa to w pliku konfiguracyjnym dsfix.ini masz linijkę:

overrideLanguage en-GB

Zamieniasz "en-GB" na "pl" i gotowe.
Jeśli nie używasz DSFixa to:
a) powinieneś zacząć używać;
b) gra się odpala w takim języku jaki jest ustawiony w Windowsie i tylko przez zmianę języka systemu można zmienić w grze.

29.07.2017 10:21
799
odpowiedz
Gilera
5
Legionista

Gdzie go można ściągnąć?

29.07.2017 10:32
800
odpowiedz
Gilera
5
Legionista

Bardzo dziękuję za pomoc!!! Teraz mogę cieszyć się gra :)

29.07.2017 11:29
801
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Mam jeszcze jeden problem.. Gra jest po polsku ale bardzo zwolniła i nie da się gra.. Jakiś pomysł?

29.07.2017 13:32
801.1

Sprawdź pozostałe ustawienia w tym pliku dsfix.ini. Są tam opcje graficzne które mogą obciążać za bardzo twoją kartę.

29.07.2017 13:37
802
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Patrzyłem ale nie mam pojęcia jak to ustawić..

29.07.2017 13:54
802.1

Sprawdź te linijki:

renderWidth 1920
renderHeight 1200

Upewnij się że tu jest twoja rozdzielczość ekranu.

aaQuality 0
To na razie ustaw na "0"

ssaoStrength 0
I to też.

dofOverrideResolution 540
Tą linijkę ustaw tak.

unlockFPS 0
I upewnij sie że tu jest "0"

I zobacz jak działa.

post wyedytowany przez Cyniczny Rewolwerowiec 2017-07-29 13:55:56
29.07.2017 13:53
803
odpowiedz
1 odpowiedź
Gilera
5
Legionista

Poradziłem sobie z problemem. Przepraszam za fatyge i za spam

29.07.2017 13:56
803.1

Nie ma problemu, ważne że działa. :)
Miłej gry.

31.08.2017 12:01
804
2
odpowiedz
Luciferum
9
Legionista

Fabuła: wbrew wielu opiniom Dark Souls posiada fabułę, która jest w dodatku bardzo, bardzo rozbudowana. Jedna z najlepszych jakie "słyszałem" "widziałem" w życiu, historia świata Lordran i jego bohaterów, czy bossów, jest tak skonstruowana, zbudowana że nie da się czegoś takiego zapomnieć. Coś niesamowitego, historia na poziomie najlepszych filmów, książek fantasy. Po przejściu gry nie odczuwa się chwały zwycięstwa jak np w GoW II po przejściu na titanie tylko odczuwa się...pustkę. Ale to wiedzą ci co znają lore Dark Soulsa i też w tym wszystkim siedzą. Fabuła jest zajebista.
Rozgrywka: Najlepszy system walki jaki widziałem. Jeśli ktoś ma skilla, mógłby przejść całą grę dosłownie wszystkim, owszem oznacza to walkę z bossem przez pewnie pare godzin, ale czysto teoretycznie tak się da, bo tak został zbudowany system walki, oparty na unikach, ja tak przynajmniej gram, najczęściej bez zbroi z samą tarczą i bronią, na szybkie uniki. Natomiast wciąż można ukończyć grę, na pierwszym levelu, złamaną rączką od miecza, używając wyłączenie jednej broni, jednego rodzaju magii itd itp. Walki z bossami to najlepsze walki z bossami jakich doświadczylem w życiu, może seria DMC ma porównywalne, to jak uczciwe jest większość walk w grze jest dla mnie nie do pojęcia, kiedy pierwszy raz grałem potrafiłem ginąć parenaście razy z bossem, w grubej zbroi, a teraz mogę go pokonać nie obrywając ani razu bez zbroi z jakąś gównianą bronią xd Najlepsze jest to że gra nie posiada 'schematów', za każdym razem jak się gra może zdarzyć się coś innego podczas walk z bossami, przez co gra się nie nudzi. Projekt lokacji jest świetny, najpierw przechodzimy lokację normalnie aby potem znaleźć skrót i podróżować szybko. Gra ma również bardzo dużo skrótów nieoficjalnych, jest otwarta, można przedostać się pomiędzy pewnymi obszarami spadając po jakichś półkach, wybrzuszeniach mimo że teoretycznie nie powinno tak być i powinno iść się normalnie, wzdłuż ścieżki. Dużo opcji na ulepszenie ekwipunku ogółem, bardzo dużo broni i zbroi, każdy może wybrać coś dla siebie, sam świat pod względem graficznym jest piękny, Anor Londo to najlepszy przykład, ale właściwie każda lokacja coś w sobie ma. Muzyka w grze jest świetna, najwyższa klasa. Minusami sa hitboxy, przeciwnik czasem cię nie trafi ale i tak dostajesz damage, oprócz tego wręcz idiotyczni przeciwnicy jak Psy czy "bonewheel skeletons", jak cię zaspamują to koniec xd W przeciwieństwie do drugiej części nie ma tu idiotycznych bossów którzy mogliby być normalnymi przeciwnikami, albo nie ma sytuacji w ktorej zamiast walczyć z bossem walczyć z jego mobami czy jakąś przywołaną armią xd Niesamowity klimat w połączeniu z fabułą, tymi wszystkimi możliwosciami i świetnymi walkami z bossami tworzy DLA MNIE grę wybitną. Nie wiem ile razy już to ukończyłem, ale napewno jest to gra w którą grałem najwięcej razy i w której spędziłem najwięcej czasu, a mimo to mnie nie znudziła i chętnie bym mógł przejść ją kolejny raz. Mało minusów, nie zmieniających ogólnie oceny gry, dla mnie gra wybitna, 10 :D

01.11.2017 01:12
805
odpowiedz
2 odpowiedzi
DeVirt
21
Legionista
7.0

10x bardziej mnie ta gra denerwuje niż daje satysfakcję, a szkoda bo na początku mnie wciągnęła. Nie zmienia to faktu, że gra dobra. Gdyby nie zbyt rzadkie zapisy w grze dałbym może z 9,5.

05.12.2017 23:56
dzl
805.1
dzl
70
You Gain Brouzouf

Przecież gra zapisuje postęp na bieżąco.

14.12.2020 11:05
Bieniu05
805.2
Bieniu05
118
The100

grind chlopie grind i wszystko przejdziesz

21.12.2017 12:03
Dyziak
👍
806
3
odpowiedz
Dyziak
3
Legionista

Tak wymyślonego świata Dark Fantasy jeszcze nie widziałem a widziałem raczej wszystko. 10/10

02.01.2018 23:41
807
5
odpowiedz
radosnydzwon
5
Legionista

Czołówka najlepszych gier, z jakimi miałem do czynienia. Bardzo mało jest produkcji, które samą tylko grywalnością potrafią mnie kupić na długie godziny - Soulsom się udało.

Plusy:
* świat - od razu zakochałem się w mrocznym, zrujnowanym Lordran. Ciekawe, różnorodne lokacje, połączone ze sobą pomysłowymi skrótami. Historia, która nie jest dana wprost... a w zasadzie nie jest dana wcale, jeśli sami nie wysilimy się trochę, żeby ją poznać.
* system walki - genialny w swej prostocie. Lekki atak, silny atak, unik i tak przez ponad 100 godzin
* soundtrack - często nie ma go wcale, a Lordran przemierzamy słysząc jedynie echo swoich kroków, ale przy potyczkach z bossami robi świetne tło. Szczególnie "Nameless song" z napisów końcowych zapadła mi w pamięć
* trudność - 95% zgonów w grze wynika z głupoty gracza - pośpiech, nieostrożność. Gracz przywykł, że zdejmuje przeciwnika na 2 hity, a samo może oberwać ze 20. Tutaj szanse są wyrównane, co dla wielu z jakiegoś powodu stanowi problem :P

Minusy:
* studio odpowiedzialne za Dark Souls nigdy wcześniej nie robiło gier na pecety - i to widać. Bez modów nie zagracie na klawiaturze a grafika będzie szkaradna jak tylko można
* kamera - lubi czasem odwalić jakąś manianę przez którą przestajemy widzieć pole walki, co potrafi się skończyć śmiercią

post wyedytowany przez radosnydzwon 2018-01-02 23:42:07
06.01.2018 07:16
808
odpowiedz
toral
1
Junior

Zainstalowałem DS (jedynkę) przez Steam jakiś czas temu w na starym kompie (grałem zaledwie 4 godz.). Teraz przeniosłem grę na nowy. Tworzę postać na nowo (bo nie ma opcji powróć do gry) i nie mam aktywnego pola zaakceptuj postać. Dodam że w jedynce (nie grałem w 2 i 3) tworzenie postaci jest raczej proste.

Czy Ktoś może mi pomóc ?????

11.01.2018 14:46
👎
809
-11
odpowiedz
elosidzej
83
Generał
1.0

Totalna padaczka

21.03.2018 21:06
810
odpowiedz
1 odpowiedź
Xardas47
1
Junior

Istna Tragedia !!
Brak możliwości gry na PC gra stworzona pod Konsole i Pada a nie Klawiaturę i Mysz....!

04.03.2019 07:27
810.1
AntyGimb
72
Senator

Gram w Remastered i idę na razie jak burza.

20.05.2018 20:46
811
odpowiedz
yorimo
12
Legionista

Grać w DS na PCie to grzech. Zaraz zlecą się cheaterzy i cały klimat i frajda pójdą w piź....

26.11.2018 22:11
812
2
odpowiedz
be_silent
14
Legionista
9.5

Gra majstersztyk.
Morczny, posępny klimat, świetna walka, dużo odmiennych broni, zadziwiające lore, genialnie zróżnicowane i połączone ze sobą lokacje. Mimo wszystko ma parę niedociągnięć, np. słabe PvP w porównaniu do Dark Souls 2 i 3, a demoniczne ruiny są jakby sklejonym na szybko test roomem :P lecz to dalej najlepsza gra z serii Soulsborne, nawet Bloodborne nie miał tak wielu różnych broni i stylów gry, a ja jestem prawdę mówiąc zawiedziony Sekiro: Shadows Die Twice, ponieważ odchodzi ono od tego mistrzowskiego klimatu Dark Fantasy na rzecz XV wiecznej Japonii z nutką surrealizmu, no i tam już w ogóle nie będzie mowy o różnorodnych broniach, bo będziemy mieli tylko katanę i protezę z linką

30.12.2018 02:41
813
odpowiedz
Odyniec1974
7
Pretorianin

Co to za gowno ?

01.02.2019 12:17
orzechux
814
2
odpowiedz
orzechux
2
Junior
9.0

To nie jest gra dla casuali, ale jeśli ktoś lubi wyzwania to do dzieła ;) Warty swojej ceny.

04.02.2019 18:45
815
odpowiedz
zanonimizowany1270443
7
Centurion
9.0

Grę ukończyłem spory czas temu, oceniam dopiero teraz.
Gra baaardzo dobra tak jak cała seria.
Świetny klimat, rewelacyjny system walki. Niesamowicie zaprojektowany świat, lokacje. Teraz to już klasyka po którą nadal warto sięgnąć jeżeli nie miałeś/aś przyjemności zagrać wcześniej.

04.03.2019 07:27
816
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
72
Senator
9.0

Mogliby już się zlitować i dać możliwość jakiegoś zapisu chociaż przed jakimś Bossem ;)

04.03.2019 08:01
816.1
2
12dura
48
Senator
10

Never Ever

21.07.2019 21:52
817
odpowiedz
damianyk
110
Nośnik Treblinek

Ta gra nie tyle jest trudna, co raczej upierdliwa. Walki z bossami są, owszem, wymagające, ale chyba większość z nich da się pokonać jakimś chytrym sposobem. A to zablokować gnoja za jakąś skałą, a to ostrzeliwać z łuku, a to przywołać sobie pomocnika. A nawet jeśli nie można go przechytrzyć, to jeśli nie jesteśmy totalnie poniżej poziomu bossa, i mamy jakiś konkretny oręż spokojnie po kilku próbach sobie poradzimy. Ale to co dzieje się pomiędzy bossami przyprawia o rozstrój nerwowy. Często droga do bossa była dla mnie gorsza niż sam boss. Nie wiem czemu ma służyć utrata dorobku i odrodzenie wrogów, jeśli nie wkurzeniu gracza. Kolejny raz się przekonuję, że dziwnymi ścieżkami chadza logika Japończyków.
Nie mniej jednak, Dark souls posiada chyba najlepszy system walki bronią białą jaki widziałem w grach. Są tu tony średniowiecznego sprzętu, a każdy z nich ma swoje animacje ciosów, swoje parametry, swoje wady i zalety. Lokacje są cudowne, bossowie zaprojektowani genialnie a ich pokonanie daje dużo satysfakcji. Przeciwnie wykonywanie zadań, zwanych tutaj "wątkami" - tutaj nie mamy żadnej satysfakcji z dokonania czegokolwiek. Zadania poboczne są jakoś tak rozrzucone chaotycznie, i gdyby nie soulsowe wiki nawet nie wiedziałbym że popycham jakiś wątek do przodu.
W ogóle wiki bardzo przydaje się w tej grze. Spowodowane jest to totalnie, niepotrzebnie przekombinowanym rozwojem broni. Kilka różnych ścieżek rozwoju i modyfikacji, kilkanaście różnych surowców, których ilość jest z reguły mocno ograniczona, kilku kowali i do tego odpowiednie "żary". W połączeniu z mnogością broni daje to masakryczny chaos. A potem okazuje się że nasza świeżo wykuta broń jest o kant d***y potłuc, a my zmarnowaliśmy kupę szmalu i surowców. I nie da się tego cofnąć. Dlatego trzeba siedzieć w tabelkach i analizować wartości, a i tak nie mamy pewności czy broń podejdzie do naszego stylu gry.
Wychwalana fabuła jest raczej problematyczna. Ludzie cośtam wymyślają, wyczytują z opisów ale moim zdaniem to takie naciąganie na siłę. Przez większość gry nie wiedziałem co i po co robię. Mam zabić w dzwony, potem znaleźć naczynie władcy, napełnić duszami, ale dlaczego? Nie wiadomo. Może o to chodziło twórcom - jestem zagubionym trupem, mogę albo dać się zabić, albo robić to o co mnie proszą, nawet jeśli tego nie rozumiem. Z drugiej strony fabuła nie jest w tej grze aż tak potrzebna, bo i bez niej można się świetnie obejść.
Chociaż ten brak informacji o świecie trochę mi przeszkadzał. W rpgach szczególnie cenię sobie te encyklopedie, pełne opisów, ciekawostek i zależności funkcjonującego świata. Tak jakby do gry ktoś dorzucił książkę. A ich oprawa potrafi być sztuką samą w sobie, np. w Kingdom Come czy Mass Effect. Tutaj tego nie ma, tak jakby komuś nie chciało się dopracowywać szczegółów, więc rzucił parę opisów a resztę graczu wymyśl sobie sam. To powodowało że niespecjalnie wczułem się w świat i przechodziłem grę mechanicznie, bez uczuć.
Podsumowując, gra ma świetnie wykreowany świat, który niczego nam nie narzuca, ale swoją konstrukcją prowadzi nas we właściwym kierunku. Walka jest dobra i wymagająca, bossowie to prawdziwe badassy a lokacje albo wywołują uczucie zagrożenia albo powalają pięknem. Klimat potęguje genialna muzyka. Z drugiej strony mamy spartaczoną konwersję konsolową, w którą bez modów nie da się grać na klawiaturze, trochę chaotyczną ścieżkę przechodzenia gry, przytłaczający loot no i ten wyprowadzający z równowagi, wykańczający system umierania, gdy po każdej śmierci znów od nowa powtarzamy to samo. To ogromna wada. Dark souls to ciekawe doświadczenie, ale chyba jednorazowe.

02.12.2019 19:10
Polaczek699
😃
818
odpowiedz
Polaczek699
7
Junior

Za trudna dla mnie

08.12.2019 13:09
DalethTichy
819
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
DalethTichy
6
Chorąży

Dark Souls w sposób nienachalny wywołuje uczucia. Dominuje osamotnienie i zagubienie.

Świat, którego nie znasz, na którym nie zależy ani Tobie, ani postaciom z gry, rozpada się. Instynktownie podejmujesz walkę, ale tylko dlatego, że jesteś atakowany i że masz w ręku broń, którą trzeba jakoś użyć - innej motywacji nie masz na początku rozgrywki. Jedyna wola jaka występuje w grze, to wola gracza, aby ją zakończyć. Ta wola jest iskrą, która może rozniecić ogień świata, przywrócić go do życia. Chociaż wszystko dookoła albo próbuje ją zgasić siłą, albo mówi: "nie mam już siły".

Błądzenie występuje tu na wielu poziomach. To nie tylko zagubienie w labiryntowej przestrzeni, ale też w mechanice gry. Powoli, ucząc się na własnych błędach, odnajdujesz właściwy sposób walki - np. kiedy parować cios, kiedy go unikać. Bawiąc się Twoimi przyzwyczajeniami z innych gier, Dark Souls wywraca podejście do unikalnych broni do góry nogami - znalazłeś unikatową broń i myślisz, że jest lepsza od zwykłego miecza - jesteś w błędzie.

Dark Souls pilnie strzeże swoich sekretów (czasami za podwójną zasłoną :P). Niech to Cię nie zniechęci do ich szukania, bo właśnie trud odkrywania jest jedną z głównych treści gry. Tu chodzi również o drogę, nie tylko o cel.

05.01.2020 13:35
819.1
zanonimizowany1225506
49
Generał
10

Grałeś w Bloodborna? Jeżeli nie to POLECAM. Dla mnie jest to najlepsza gra w jaką grałem. Gameplay, lokacje, level design, klimat, muzyka, bossowie, DLC. Cudo. Cudo. Cudo. From opanował już game design niemal do perfekcji. Teraz tylko czekać na Elden Ring.

11.01.2020 13:01
DalethTichy
819.2
DalethTichy
6
Chorąży

Guntor Od kliku źródeł, które sobie cenię słyszałem podobną opinię - Bloodborne to najlepsza gra w ogóle. Właśnie dlatego cieszę się, że jeszcze w Bloodborne'a nie grałem - wszystko przede mną. W najbliższym czasie będę to ogrywał, wcześniej nie spełniałem wymagań sprzętowych gry (nie miałem PS). Dzięki za dodatkową zachętę do grania!

post wyedytowany przez DalethTichy 2020-01-11 13:03:16
30.12.2019 12:39
820
odpowiedz
Xenonus
20
Centurion

Chyba należę do tego 1 % graczy którzy uważają pierwszą odsłonę serii za najgorszą z wszystkich trzech. Jak ktoś jest ciekaw dlaczego to jestem otwarty na dyskusję.

05.01.2020 13:39
821
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1225506
49
Generał

Mam pada DS4, mam ściągniętego DS4 Controller, wszystkie gry działają bez problemu oprócz Dark Souls. Kiedy zaczynam grę postać kręci się w kółko, działa tylko rolowanie. Grę posiadam na Steam. Miał ktoś coś takiego?

post wyedytowany przez zanonimizowany1225506 2020-01-05 13:39:43
14.06.2020 14:42
821.1
ZacnyKot
5
Legionista

Jeśli wciąż masz problem, po prostu wyłącz software DS4 przed graniem w soulsy. Natywnie wspierają pada do ps4. ;)

31.01.2020 14:20
Hodowca_pokemonów
👍
822
odpowiedz
Hodowca_pokemonów
7
Legionista

hm... Symulator umierania. Pograłem i przeszedłem całe. W większości przypadków gra daje ogromne uczucie zadowolenia z kolejnych pokonanych bossów. Wiem że dla wielu sposób podania fabuły (a w zasadzie jego brak) jest plusem, dla mnie to jednak olbrzymi minus. No a sterowanie Klawiatura + Mysz = Tragedia, Pad = Spoko, damy rade. Pod koniec gry odniosłem wrażenie że gra była kończona na szybko. Lokacje jakby brzydsze, przeciwnicy to skopiowani wcześniejsi bossowie. Gra dobra choć nie wybitna... mimo wszystko polecam.

post wyedytowany przez Hodowca_pokemonów 2020-01-31 14:21:15
07.04.2020 00:18
823
1
odpowiedz
zanonimizowany1225506
49
Generał

Po raz pierwszy ukończyłem Dark Souls. Na początku, po ograniu Bloodborne i Dark Souls 3 nie byłem zachwycony. Uniki tylko w cztery strony zrobiły na mnie złe wrażenie. Umierałem na gargulcach z 10 razy. Aż w końcu gra klikła. Uniki mi nie przeszkadzają. Ale wracając do rzeczy. Gra jest cudowna. Świat gry to majstersztyk. Ilość skrótów, ukrytych przejść, to jak lokacje są ze sobą połączone. Niedościgniony wzór do dziś. Ogromna różnorodność lokacji, wrogów, masa broni, ogromna suma buildów, świetny i mający sens system rozwoju postaci. Przepiękna oprawa muzyczna, niesamowite odgłosy tła. System walki który premiuje cierpliwości, wyczucie ataku. Niesamowite lore świata, opisy przedmiotów, świetne zadania poboczne które nie mają głupiego wybierania dialogów, to my obserwujemy te postacie, wchodząc z nimi w interakcję wręcz przypadkiem, odnajdując ich pośród ruin jakieś starożytnej budowli. Bossowie. Tu nie trzeba się rozpisywać, jest świetnie. Mimo że nie jest to poziom Bloodborne czy Dark Souls 3 to i tak jest super. Trzeba pamiętać że From dopiero uczyło się robić bossów. Gwyn, Artorias, Kamaleet, Strażnik Sanktuarium, O&S, Four Kings. Oraz mój ulubiony- Manus Władca Otchłani. Nie można nie wspomnieć o tym że każdy przedmiot, każda lokacja ma sens, uzasadnienie fabularne. Estus, Kość Wiodąca do Domu, ogniska, odradzanie się wrogów- TO WSZYSTKO MA SENS w kontekście świata przedstawionego. Coś cudownego. Jestem też pod ogromnym wrażeniem DLC- Artorias of the Abbys. 4h spędzone na najwyższym poziomie.
Lokacje są niesamowicie zaprojektowane, z masą skrótów itd. Eh. Cudo.

Zaginione Izalith- lokacja absolutnie niedokończona, która jest irytująca. Z Demonicznymi Ruinami nie miałem żadnego problemu, dobra lokacja.
Są oczywiście też błędy. Największym błędem gry było gdy po nieudanej próbie zabicia Gwyndolin, gra cofała mnie do ogniska na samym początku Anor Londo, zamiast do ogniska obok bossa.
Dla mnie jest to gra cudowna, nie bez przyczyny uznawana jest za jedną z najlepszych gier w historii. Po 31h spędzonych z tym tytułem również tak uważam.
Ode mnie 9/10, a nawet 9+.

07.04.2020 08:05
824
odpowiedz
zanonimizowany1315078
0
Legionista

Jedna z najlepszych gier.

15.04.2020 21:04
825
odpowiedz
MJnieJackson
1
Junior

Gra dla nieco nienormalnych ludzi i dla tych co mają nerwy trzymane na pasie. Niechętnie do niej wracałem i już nigdy tego nie zrobię.

21.04.2020 13:50
Wicih
826
odpowiedz
Wicih
21
Pretorianin

Hej hej, wie ktoś czy jest jakaś łatka/mod umożliwiająca wyłączenie "latającego celowniczka"? Wyłączyłem w opcjach auto namierzaniu celu czy jakoś tak mając nadzieję że walcząc z paroma przeciwnikami nie wyląduję znowu tyłem do atakującego bo coś uznało że chce celować w gościa po przeciwnej stronie, ale nic to nie dało xd

15.05.2020 22:33
827
odpowiedz
bonny18
2
Junior
6.5

Podsumowanie tej gry jest trochę kłopotliwe. Obiektywnie, jest ona rewolucyjna, trudna, wymagająca i ciekawa. Jednocześnie jest dosyć denerwująca. Strzelanie z łuku jest całkowicie nieprecyzyjne, operowanie gałką jest do niczego, możesz przesunąc celownik albo 15 stopni w lewo, albo w prawo, nie możesz dokładnie przycelowac chyba że się dwoisz i troisz żeby zająć pozycję. Dodatkowo celowanie z odległości jest możliwe tylko z łuku (nie można z kuszy snajperskiej!). Nie wiem po co pad DualShock3 do tego, skoro precyzja gałki jest żadna. Można sterować całkiem w lewo, całkiem w prawo, albo pod kątem 45 stopni, albo na wprost. Po co więc te wąskie mostki w grze, skoro precyzyjne sterowanie na nich jest z założenia niemożliwe? Jeden fałszywy ruch i spadasz. Podobnie jest z unikiem - można się przeturlać tylko w czterech kierunkach (toporne).
Gra zmusza cię do pokonywania tych samych tras dziesiątki, jak nie setki razy. W ogólności jest to nawet przyjemne - lokację sa dość ciekawe, a system skrótów pomiędzy lokacjami umila "wymyślanie" optymalnej trasy dla siebie. Ale kiedy utkniesz na walce z bossem, a deweloperzy zaplanowali punkt zapisu dośc daleko, gra jest maszynką do marnowania czasu. Można siedzieć 4h grając, a tak naprawdę spędza się 3,5 godziny biegnąc do bossa po tej samej trasie, a tylko 30 minut rzeczywiście grając. Własnie utknąłem na bossie four kings, i co z tego, że sobie przyjemnie pograłem 3h, skoro tak naprawdę w lokacji bossa sumarycznie spędziłem może 10 minut. Odkryłem już najlepszą trasę dla mnie - przez drake valley, ale co z tego, skoro i tak zdarza mi się umrzeć w drodze, a to spadnę z mostu, a to wpadnę do pustej windy, a to dobiegnę do bramy bossa ale nie "uceluję" w mostek który do niej prowadzi, spadam i ginę. Masakra. Marnowanie czasu. Jest to zdecydowanie gra dla ludzi, którzy albo mają bardzo dużo wolnego czasu, albo nie szanują swojego wolnego czasu.

post wyedytowany przez bonny18 2020-05-15 22:43:41
25.05.2020 17:04
ReznoR666
828
odpowiedz
2 odpowiedzi
ReznoR666
43
Forgive me the 666

Niestety, gra jest nie dla mnie. Rozumiem, co inni w niej widzą i dlaczego, ale niestety do mnie te wszystkie pochwały absolutnie nie przemawiają.

Próbowałem wytrzymać z nią tak długo, jak się dało, ale stwierdziłem, że im dłużej w nią gram, tym bardziej mnie męczy i tym bardziej nie widzę żadnego sensu męczenia się dalej. Jeśli jakaś gra nie sprawia mi absolutnie żadnego funu nawet po godzinach grania w nią, to jest to gra nie dla mnie i nie widzę dalszego sensu przymuszania się do niej dłużej.

Wbrew pozorom, to wcale nie niesamowicie toporny, ociężały i bez żadnej finezji ani gracji system walki i poruszania się, wcale nie zupełnie fatalnie zaprojektowana kamera, wcale nie poziom trudności i rzucanie gracza od razu na głęboką wodę, wcale nie mroczna atmosfera, wcale nie prawie kompletny brak soundtracku czy nawet wcale nie lock na 30 fps i rendering zamrożony w 720p, wcale nie grafika bardzo nierównej jakości nie mająca nawet poprawnie nałożonych cieni, wcale nie skąpe wskazówki na temat kluczowych mechanik którymi bardzo niechętnie dzielą się twórcy, wcale nie to wszystko sprawia, że nie mam żadnej ochoty dalej grać w tą grę. To wszystko jeszcze zupełnie da się przeżyć i wybaczałem takiego typu minusy wielu grom.

Ale jest pewna rzecz, która dla mnie jest absolutnie kluczowa w każdej grze, a której to rzeczy Dark Souls już nie posiada. Tą rzeczą jest fakt, że w Dark Souls brak jest jakiejkolwiek incepcji impulsu zaciekawienia gracza do odkrywania świata gry i podróżowania po nim, mierzenia się z jego wyzwaniami i trudnościami.

Świat gry Dark Souls jest ciemny, ponury, przygnębiający, straszny i przy tym niestety jednocześnie zaprojektowany w sposób totalnie niezachęcający do jego jakiejkolwiek eksploracji. Jest zaprojektowany aby wzbudzać w graczu ciągły strach, samotność, niechęć, bezsilność i trwogę, zamiast chęci, nadziei i ciekawości.

I to jest to coś, co dla mnie właśnie przelało czarę i w połączeniu z wszystkimi innymi wadami tej gry stało się ostatecznie barierą nie do przeskoczenia.

Polecam graczom, dla których taki sposób budowania świata jest zachęcający. Nie polecam graczom, których na samą myśl o takiej budowie świata przechodzą dreszcze.

post wyedytowany przez ReznoR666 2020-05-25 17:12:55
28.05.2020 00:39
kotonikk
828.1
1
kotonikk
101
Wśród horyzontów

Doprawdy szanuję za w miarę konstruktywną krytykę, ale tak serio, to te wyżej wymienione wady to tak naprawdę tej produkcji ekskluzywne i prawie że nigdzie indziej niepowtarzalne zalety, do których wiele innych gier próbuje dorównać, raczej z różnym skutkiem. Chciałeś fajerwerki i kolorowe misie w świecie, w którym nadzieja umarła ostatnia i nic nie jest w stanie tego stanu rzeczy zmienić? Opresyjność to jedna z głównych sił tego uniwersum i paradoksalnie właśnie to sprawia, że chce się ten świat poznawać krok po kroku.

post wyedytowany przez kotonikk 2020-05-28 00:41:46
29.05.2020 15:48
ReznoR666
828.2
ReznoR666
43
Forgive me the 666

kotonikk
Dzięki również, staram się. Jestem świadom tego, co piszesz. Napisałem to już nawet na samym początku:
Rozumiem, co inni w niej widzą i dlaczego, ale niestety do mnie te wszystkie pochwały absolutnie nie przemawiają. Niestety, gra jest nie dla mnie.
Także nie zapominaj proszę, że to co dla jednych jest zaletą, dla innych może być wręcz wadą. I nie ma w tym nic złego, bo tak działa gust.

Chciałeś fajerwerki i kolorowe misie
Nic takiego nie napisałem! Próbujesz wywnioskować mój gust, co Ci nie wychodzi (a wystarczyło po prostu mnie o to zapytać). A ja wręcz przeciwnie, kocham gry mroczne, tajemnicze, melancholijne, takie jak np. NieR:Automata czy Hollow Knight. Dark Souls w odróżnieniu ma odmienną atmosferę, która już mi się nie podoba i po prostu w mój gust nie trafia.

paradoksalnie właśnie to sprawia, że chce się ten świat poznawać krok po kroku.
Tak jak już napisałem, dla jednych to wszystko co mi się nie podoba, będzie właśnie największymi zaletami. Ale tu chodzi o mój gust, a nie o gust innych. Jeśli dzielę się swoją opinią publicznie, to znaczy, że w tej opinii zawarty jest mój gust. A w tym przypadku Dark Souls do mojego gustu nie trafia. Nie umniejszam tu niczego i nikomu, po prostu akceptuję fakt, że każdemu się podoba coś innego.

post wyedytowany przez ReznoR666 2020-05-29 15:56:11
07.02.2021 20:05
829
odpowiedz
12 odpowiedzi
mashiris
22
Chorąży
3.0

Skończyłem ostatnio DARK SOULS: REMASTERED, a zajęło mi to 65 godzin. Gra jest naprawdę dosyć oryginalna, a fabuła ciekawa i bardziej zagmatwana niż się wydaje. Ten świat naprawdę do siebie przyciąga, a nawet te dziwne, smutne postacie bez życia. Lokacje są urozmaicone, więc również nie nudzisz się ich zwiedzaniem.

I to na tyle jeśli chodzi o zalety. Wszystko inne to zdecydowane wady, a największą jest wprost koszmarna grywalność spowodowana absurdalnym poziomem trudności, który wynika nie tylko z siły wrogów, ale również z powodu bardzo ślamazarnej postaci (chociażby ciapowate podnoszenie się po upadku). W to coś dosłownie nie da się grać bez irytacji, a raczej nie o to chodzi (przynajmniej dla mnie) w szeroko pojętej rozrywce, do której należą również gry komputerowe.

Pokonałem w zwykły sposób pierwszego bosa, ale potem stwierdziłem że ta gra jest wprost idealna na korzystanie z trainera, dzięki któremu za pomocą jednej cyfry na klawiaturze mogę włączyć lub wyłączyć nieskończony pasek życia i nie tylko (również coś takiego jak "jeden cios zabija każdego przeciwnika").

Powiem szczerze że może nawet miałbym motywację, żeby grać bez trainera, ale postać po śmierci po pierwsze nie mogłaby tracić dusz, a po drugie musiałaby pojawiać się tuż przed miejscem, w którym się zginęło. Niestety każdy wie jak to wygląda w Dark Soul, czyli nie ma takiej możliwości, bo po śmierci pojawisz się przy ostatnim ognisku obok którego odpoczywałeś. Wrogowie się odnawiają, a ty musisz znowu dojść do miejsca w którym zginąłeś. To nie ma sensu, więc często korzystałem z Alt+F4 żeby wyłączyć od razu grę bo dzięki temu byłem w dużo lepszej sytuacji (chociaż nie zawsze) niż przy powrocie do ogniska.

Poza tym mega wnerwiające w tej grze jest spadanie (strącanie przez wrogów) w różne przepaście (albo do głębokiej wody), a na to nawet nawet nie pomaga nieskończony pasek życia, więc mimo tej pozornej nieśmiertelności to w grze zginąłem ze sto razy. Wrogowie i nie tylko zwalali postać gracza regularnie w różne przepaście, co było strasznie irytujące. W dodatku podczas niektórych walk były jakieś ciosy specjalne, które automatycznie zabijały postać gracza mimo nieśmiertelności czyli nieskończonego paska życia (głównie byli to rycerze). Co ciekawe w Dark Souls 3 czegoś takiego nie było, a spadanie w przepaść o wiele rzadsze. Dlatego zdecydowanie Dark Souls jest trudniejszą grą od Dark Souls 3.

Również ogromną wadą tej gry jest tak naprawdę brak wyjaśnień i jakichkolwiek wskazówek dla gracza. Jest mnóstwo lokacji ukrytych o których się nie dowiesz, jeśli wpierw nie poczytasz w internecie. To samo odnośnie losów pobocznych postaci, które spotkasz. Nic ci konkretnego nie powiedzą, czyli nie wiesz jak im pomóc, gdyż nie otrzymasz od nich żadnych konkretnych wskazówek. Albo na kogoś natkniesz się przypadkowo, albo nikogo nie znajdziesz. W dodatku trzeba to zrobić w odpowiednich momentach gry, bo inaczej to już całkiem nic z tego nie będzie, a gra oczywiście nie informuje gracza kiedy są te momenty, żeby z kimś się spotkać lub pogadać.

Fabuła, Muzyka, Postacie i Lokacje - 8/10

Grywalność 1/10

07.02.2021 21:09
829.1
damianyk
110
Nośnik Treblinek

Zamiast trainera mogłeś korzystać z moda na savy, chociaż do końca nie są to savy. System jest upierdliwy, ale mocno przyspiesza rozgrywkę i zmniejsza irytację, jednocześnie nie ograniczając poziomu trudności walki ani satysfakcji z pokonania bossa.

07.02.2021 21:48
829.2
boy3
79
Senator

^Opowiedz więcej o tym modzie bo mnie zainteresowales

post wyedytowany przez boy3 2021-02-07 21:50:38
07.02.2021 21:58
Wicih
829.3
Wicih
21
Pretorianin

Czyli chcesz powiedzieć że uważasz że gra jest ch*jowa (nie mylić z "nie podoba mi się"), bo masz tak wielki problem z uczeniem się na własnych błędach że nawet oszukując umarłeś tysiąc razy? Dżiz

07.02.2021 22:14
Agreel
829.4
Agreel
52
Pretorianin

Poza tym mega wnerwiające w tej grze jest spadanie (strącanie przez wrogów) w różne przepaście

jakieś ciosy specjalne, które automatycznie zabijały postać gracza mimo nieśmiertelności czyli nieskończonego paska życia (głównie byli to rycerze)

No to wszystko jasne skąd te 65h i tak niska ocena gry. :)

post wyedytowany przez Agreel 2021-02-07 22:14:31
07.02.2021 22:31
829.5
damianyk
110
Nośnik Treblinek

boy3
Generalnie to nie jest tak że w Dark Souls nie ma sava. Save jest, za każdym razem gdy coś się stanie, kogoś zabijesz, umrzesz, odpoczniesz itd. gra zapisuje się do pliku. W tym momencie nadpisuje poprzedni plik. Więc metoda jest taka: gdy jesteś w jakimś bezpiecznym miejscu tabujesz grę i kopiujesz ten plik. Jeśli zginiesz zastępujesz nowy plik tym z bezpiecznego miejsca. Jest to bardzo upierdliwe, więc powstał mod który trochę upraszcza kopiowanie, sprowadzając to do użycia jednego klawisza. Dalej jest do dupy, bo przy każdym "wczytywaniu sava" trzeba uruchomić grę od nowa, ale zawsze to trochę łatwiej. Przynajmniej nie zdarza się już utrata 50 tys. dusz itp. Mod nazywa się DarkSaves i jest na Nexusie.

07.02.2021 22:44
829.6
boy3
79
Senator

damianyk

Dzieki, na pewno go sprawdzę

No niestety, ale założenia DS są po prostu głupie ze wrogowie się odnawiają gdy się ginie

W takiej grze powinno być normalne zapisywanie w dowolnym miejscu

post wyedytowany przez boy3 2021-02-07 22:49:09
07.02.2021 22:48
829.7
Niemirssj7
4
Junior

W dodatku podczas niektórych walk były jakieś ciosy specjalne, które automatycznie zabijały postać gracza mimo nieśmiertelności czyli nieskończonego paska życia (głównie byli to rycerze). Co ciekawe w Dark Souls 3 czegoś takiego nie było, a spadanie w przepaść o wiele rzadsze. Dlatego zdecydowanie Dark Souls jest trudniejszą grą od Dark Souls 3.

Lamus, rozumiem że 2 i 3 też z tym trainerem przechodziłeś xD

07.02.2021 22:49
829.8
Niemirssj7
4
Junior

Agreel True, witamy w Anor Londo :)

post wyedytowany przez Niemirssj7 2021-02-07 22:50:50
08.02.2021 22:42
829.9
mashiris
22
Chorąży

boy3
Ten mod to trainer, który nosi nazwę po rozpakowaniu "Dark Souls Remastered v1.01 Plus 13 Trainer", a w formie spakowanej "645_Dark_Souls_Rema".
Poszukaj, a łatwo znajdziesz. Będzie działać jeśli masz taką wersję gry.
Naprawdę świetny wynalazek, bo opcji jest w nim dużo więcej.

02.04.2021 13:56
829.10
zanonimizowany1225506
49
Generał

xDD

15.05.2021 20:36
jebcz_
829.11
jebcz_
5
Legionista

Taka gra, sam gameplay pokazuje surowość tego świata. Trzeba mieć trochę cierpliwości do tej gry (rozumiem jeśli jesteś niepełnosprawny to może utrudniać, ale w innym przypadku każdy przejdzie tę grę). Sam jeszcze jej nie przeszedłem. Ale przeszedłem część 3. Anor Londo z Rycerzami przeszedłem (w części pierwszej).

post wyedytowany przez jebcz_ 2021-05-15 20:37:44
30.06.2021 22:34
829.12
zanonimizowany1360726
4
Centurion

Ale się uśmialem czytając te komentarze xD

24.06.2021 16:11
830
odpowiedz
mateo,m
1
Junior

Gre polecam grałem we wszystkie części i mi się mega podobały oraz grałem też w podobne co dark souls Np:Sekiro Lords of the Falen itp. POLECAM :›

18.10.2021 21:24
831
odpowiedz
andrevno1
30
Chorąży
9.0

Dark Souls ma ten cudowny growy klimat. " Growy" to znaczy że nie jest kolejną produkcją, która próbuje udawać wirtualny film czy co gorsza rzeczywistość, tylko jest grą z krwi i kości o idealnie wyważonym poziomie trudności. Co prawda niepozbawiony jest wad ale za samo wskrzeszenie idei kultywowanych przez lata przez stare dobre gry należy jej się 9/10.

Gra Dark Souls | PC
początekpoprzednia12345