Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Galeria screenów z gry Jagged Alliance: Back in Action PC

obrazków w galerii: 28 | aktualizacja: 30 listopada 2011 | bitComposer Games | Techland

Komentarze Czytelników (53)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.02.2012 14:44
odpowiedz
thinspoon
11
Legionista

Dead Men, zazdroszczę w takim razie. Problemy, które występują u mnie:
1. Gra się nie uruchamia wcale. Tu akurat pomogło wyłączenie wszystkich codeców.
2. Mrugające tekstury budynków i drzew. Na dłuższą metę można dostać szału. Próbowałem przeróżnych ustawień grafiki, zainstalowałem najnowsze sterowniki, nic nie pomogło.
3. Gra wywala do pulpitu za każdym razem, kiedy próbuję rozpocząć misję w kopalni przy Dressen.

Wywaliłem z kompa, jak mi przejdzie frustracja/wyjdzie jeszcze kilka łat, to spróbuję ponownie zainstalować.

17.02.2012 22:47
1
odpowiedz
Baroni
50
Centurion

Niestety, ale gra mnie rozczarowala totalnie. I nie mam jej za zle brak tur - aktywna pauza to doskonale rozwiazanie, ktore sprawdzilo sie chociazby w 7.62 czy The Fall. Glowna przyczynamojej b. niskiej oceny to kretynska praca kamery. Juz po 10min dostawalem furii z uwagi na niemoznosc szykiego i intuicyjnego ustawienia kamery. Taki blad moze nie przeszkadzac w zwyklej przygodowce, ale w grze taktycznej to niewybaczalne. Nie bede porownywal tej gry do JA2, gdyz zbyt wiele je rozni. Lepszym wyborem jest 7.62, a na tle 7.62 praca kamery w Ja3 jest ż-a-ł-o-s-n-a. Ponadto realizmu odbieraja jej beznadziejny system modyfikacji broni oraz brak fog of war. I nie jest usprawiedliwieniem niski budzet gry - 7.62 stworzony przez Apeiron`a wcale nie mial go wyzszego. W dodatku wchodzil jako nieznany tytul a nie nestepca legendy, wiec trudniej im bylo uzyskac sponsora. A jednak (pomijajac niedorobki graficzne i nieciekawy system pathfinding`u) zrobili cos dobrego (nawet bez Blue Sun mod`a autorstwa R@ss`a). Wracajac do Ja3 naprawde zaluje kupna tej gry. 28E poszlo sie.....ć. :(

22.02.2012 02:45
1
odpowiedz
madafaka4554546
6
Junior

Co za porażka, Ujma dla poprzednich części Gry, zawiodłem się strasznie, denerwujące ujęcia kamery, mała widoczność, bronie wyglądają na plastikowe, no beznadzieja. w tych czasach , nadal wole Podstawowego Jaggeda :)

01.03.2012 13:06
😱
odpowiedz
zanonimizowany510458
7
Junior

Ciekawe procek 3.0 Core Duo chce brawo

30.03.2012 18:12
3
odpowiedz
PanPrezes
17
Legionista

ta gra sama sie o to prosi by w nia nie grac...

03.04.2012 13:26
2
odpowiedz
inmix
58
Centurion

Co za frustrująca, niedorobiona (żeby nie powiedzieć niedoj*bana) gra !! Brak słów. Po zmianie broni magazynek jest zawsze pusty- co to za pomysł ?! Zmiana magazynka w desert eagle trwa kilka sekund (dodam że to superwyszkoleni najemnicy :D ) do tego kwiatki typu wróg strzela do ciebie skutecznie przez ścianę (?!) a ty oczywiście trafić go nie możesz. Inny przykład- podbiegnie do Ciebie gość z siekierą, ty masz w ręce nóż. Gość rąbie Cię jak kawał drzewa a ty z nożem stoisz jak baran i dajesz się ciąć, nie robiąc nic- siekiera jest szybsza od noża- o co chodzi ?

Ta gra to kosmiczny niewypał, a mogła być naprawdę ciekawa i wciągająca. Ludzi odpowiedzialnych za to ustrojstwo z miejsca odstrzeliłbym, najlepiej desert eaglem przeładowującym się 5 sekund.

03.04.2012 18:48
1
odpowiedz
inmix
58
Centurion

Największym kretynizmem tej poronionej gry jest szybkość broni. Jedne strzelają szybciej, inne wolniej (chodzi o rate of fire) - wobec tego jeśli spotkasz się z wrogiem który ma wolniejszą broń, zastrzelisz go pojedynczymi strzałami bez problemu, gdyż za każdym razem kiedy będzie składał się do strzału ty palniesz pierwszy. Działa to oczywiście też w drugą stronę :D Porażka.

16.04.2012 22:08
odpowiedz
neoheresy
3
Junior

No boli ta gra, boli. Wygląda to tak, jakby momentami developerzy byli narąbani, albo na opak rozumieją istotę easter eggów.

Nie pozostaje nic innego, jak czekać by wreszcie ktoś zrobił Shadow Company w nowoczesnej oprawie...

30.04.2012 16:18
👍
odpowiedz
aope
131
Corporate Occult

Do wszystkich zainteresowanych - dzisiaj pojawi się nowy patch do JA: BIA. Patch jak patch pomyślicie, jednak nie - ten jest wyjątkowo obszerny i bardzo istotny z naszego punktu widzenia. Dlaczego? Tutaj zapowiedź i changelog:

http://forums.steampowered.com/forums/showthread.php?t=2676915

Wśród wielu zmian, które są wręcz fundamentalne, uwagę polskiego gracza powinny przykuć te dwa drobne punkty:

- Polish language files added
- Added polish translation for game launcher

Patch został już wysłany do Valve, więc na Steam powinien pojawić się i automatycznie pobrać jeszcze dzisiaj. Zmian jest na tyle dużo, że warto powrócić do tej gry i - jeśli komuś nie podeszła - dać jej kolejną szansę :)

17.06.2012 11:47
👍
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Powiem tak.
Ci co mówią że ta gra to syf to wysłałbym do lekarza. Co do widoczności ( Tzn. Mgła) przeciwników to na samym początku gry wybierać można czy ma być widok taktyczny z brakiem widocznych przeciwników czy uproszczony. Gra Naprawdę ciekawa. Samouczek łatwo pokazuje jak zagrać jeżeli ktoś 1 raz spotyka się z tym tytułem.
Już 1 misja wciąga. Duża różnorodność postaci daje wielkie możliwości. Tak więc naprawdę dziwię się negatywnym opiniom.

Ja osobiście polecam Każdemu kto lubi turowe strategie.

10.07.2012 00:28
odpowiedz
Kalasnikov
2
Junior

Po kilku łatkach wreszcie dodali mgłe wojny oraz kilka rzeczy które i tak powinny być od początku, dzięki czemu gra się o wiele lepiej. Mimo, że JA:BiA nie jest lepsze od dwójki to gra się całkiem przyjemnie chociaż szkoda, że nie postarali się przy poprawieniu AI które... cóż jest jakie jest. Co do braku tur: mi to jakoś nie przeszkadza i walka jest całkiem dobrze zrobiona, ale jednak w takim 7.62HC która też była w czasie rzeczywistym to jednak było to lepiej wykonane i walka była bardziej wymagająca. Ogólnie całkiem przyjemna gra i na 7 zasługuje, ale dopiero po aktualizacji do 1.13.

16.10.2012 15:56
odpowiedz
Ufo aka Juggalo
3
Legionista

Pamietam jak dawno temu, jakos w poprzednim stuleciu jeszcze, z wypiekami na twarzy czekalem na JA2, ktorej to premiera byla przesuwana z miesiaca na miesiac, stawajac pod znakiem zapytania, bo studio, czy wydawca mieli jakies problemy (zbankrutowali, czy jakos tak). W koncu wyszla, pochlaniajac mnie na dlugi czas. Pozniej nie raz do niej wracalem/ Co tu duzo mowic - klasyk wsrod turowek. Wiesci o tym, ze ma powstac kolejna czesc, tudziez jakies nawiazanie do serii krazyly po internecie (wraz z jakimis bieda screenami) od tak dawna, ze w koncu przestalem w to wierzyc (nie, nie przespalem HG, spokojnie :)). I jakos tak przegapilem powrot JA w nowej odswiezonej wersji. Moze i dobrze sie stalo, bo wpierw odpalilem ja w wersji takiej prosto z pudelka, czemu towarzyszyl jek zawodu - ojej, dlaczego oni tak brzydko wygladaja? dlaczego nie moge zrobic swojego gieroja? czemu widze wszystkich przeciwnikow? czemu on biegnie na mnie z siekiera, jak ja mam strzelbe? czemu jest tak latwo? czemu oni tak brzydko wygladaja?...Zpaczowalem, zmoddowalem i od razu dalo sie zauwazyc diametralna poprawe - w koncu wiem ktory najemnik to ktory (z JA2), w grze jest wiecej broni, przeciwnicy zostawiaja po sobie wszystkie zabawki (a nie tylko pare dziurawych skarpetek i pudelko z kapiszonami), noi nie biegaja z siekierami, a ze zaczalem od najwyzszego poziomu trudnosci to od razu pozalowalem. Nagle JA stalo sie dla mnie mega wyzwaniem. Caly dzien (!) meczylem sie ze zdobyciem lotniska (!). Jest ciezko, ale fajnie. Niemniej - jak zauwazylem budynkow nie da sie chyba wysadzac, ani niszczysc (jak w serii silent storm, co bylo tam genialne), aktywna pauza nie zawsze sie uaktywnia, wiec czesto mozna zostac na lodzie (a w zasadzie z najemnikiem nie majacym nic do roboty). I cos co jest mega minusem na ktory trzeba uwazac - glicze, najemnicy w kupie sie niezle glichuja, nie sa w stanie sie polozyc na glebie, przepychaja sie i koniec koncow daja w ten sposob zastrzelic, tak wiec trzeba miec na uwadze kto gdzie stanie.
AI jest calkiem w porzadku, w JA2 bylo tak, ze na najwyzszym poziomie trudnosci, przeciwnicy dosc orientowali sie gdzie jestesmy i biegli w nasza strone, pod lufy wrecz. Tu tez biegna w nasza strone, ale nie do konca i nie wszyscy, na ogol jakis jeden co jest w poblizu, ale i on potrafi sie zaczaic za rogiem, albo rzucic granat. Jest lepiej :)
Reasumujac - po zpaczowaniu i zmodowaniu robi sie z tego calkiem przyjemna gierka, brak tur i aktywna pauza to krok we wlasciwym kierunku (zreszta caly gatunek gier taktycznych poszedl ta droga, imo sluszna), wciaz da sie odczuc niedorobki, ale i tak jest ok :)

12.01.2013 10:35
👍
odpowiedz
walkeros
1
Junior

Co do BUGÓW.... to powiem tak Ci co o nich piszą tylko potwierdzają że grają na pirackich wersjach. Bugi o których tu można przeczytać już dawno zostały wyeliminowane... a do tego dodane pewne ulepszenia, więc dla fanów powiem tylko tyle... jak chcecie prawdziwej recenzji to pograjcie w demo ze Steama a nie słuchajcie tego steku bzdur. Gra wymiata moim zdaniem i finalna wersja jest całkime nieźle dopracowana.

pozdr;l

25.06.2013 13:07
odpowiedz
gwynnbleid
6
Legionista

będzie w najnowszym CDA

01.07.2013 07:37
2
odpowiedz
zanonimizowany881864
21
Generał

Dla maniaków i fanów gry jak jagged alliance , jagged alliance 2 + różne dalsze dodatki samodzielne . To ta jagged alliance 2 : Reloaded to syf nad syfem dno nie gra oprócz ładne grafiki to reszta to dno kompletne . 1/10

01.07.2013 07:43
2
odpowiedz
zanonimizowany881864
21
Generał

Wszystko zwiazane z kalupso to dno taka prawda :) Co innego jakby to robiła firma z doświadczeniem czyli ta co robiła jagged alliance a nie jakas inna to by bylo cos :)

05.07.2013 15:27
odpowiedz
zanonimizowany924115
9
Senator

fajne nawet

28.12.2013 19:37
👎
1
odpowiedz
Kajdorf
60
Konsul
4.0

Pomimo opinii kupiłem sobie na promocji steamowej. Nie polecam, komputerowy przeciwnik ma prawie 90% skuteczność ostrzału przy takim samym sprzęcie i najemniku wyszkolonym na maxa. Właśnie próbuję ubić assasina który ma vintoreza (pistolet maszynowy z wbudowanym tłumikiem) i i on mnie trafia a ja jego nie. Mam Raven w składzie, dałem jej Vintoreza, przy założonej lunecie trafia co trzeci/czwarty strzał. Próbowałem ze snajperką (zasięg i obrażenia), minimi ze względu na szybkość ostrzału - takie same wrażenia. Wrogi assasin który ma taką samą broń trafia mnie prawie za każdym razem i to za pełne obrażenia pomimo mojej kamizelki i hełmu kevlarowego gdy ja zadaje mu obrażenia za 2-3 pkt. Maskowanie, skradanie tutaj nie istnieje. Komp zawsze wie gdzie jesteś, nawet w nocy gdy widać że nie ma noktowizorów. Najemnicy siedzą w krzakach na maksymalnym zasięgu wzroku i tak wróg potrafi ich tam wypatrzeć i ustrzelić, a gdy ja próbuje ich z krzaków ściągnąć to nie mogę bo mam ograniczony widok ostrzału.

29.12.2013 02:30
odpowiedz
Kajdorf
60
Konsul

To jest właśnie bezsens silnika w tym nowym JA. Idealna pozycja dla snajpera, przy zmianie pozycji wyświetla się super namierzanie. Po dojściu na miejsce snajper nie może oddać żadnego strzału, przeciwnik wali w niego co drugą serie za 30-40 pkt (czyli wszystkie jego naboje przechodzą przez tę lukę). Zmiana pozycji z przykucnięciem to automatyczny zgon. Jak tutaj zdobycie koszar jest frustrujące to co mówić o stolicy. A to jest jedyne wejście do hangaru, siedzi w nim 4 gości uzbrojonych w ciężkie KM. Po trafieniu w mojego snajpera za każdym razem zeruje mi się czas namierzania, kamizelka została zniszczona pomimo mojej ciągłego czołgania, hełm uszkodzony w 20%. Mój wniosek: przy każdej walce musi być ktoś kto będzie nosił po kilka zapasowych kamizelek. Do tego kilka zestawów ubrań z różnym maskowaniem, bo samo nocne nic nie daje przy naszych najemnikach. Przy zdobywaniu podejścia do koszar przydaje się pustynne, po wejściu miejskie. Assasini mają nocne, pistolety z tłumikiem i niesamowitą celność, często jeden strzał zdejmuje najemnika - nie ważne gdzie są i tak ciężko w nich trafić.

Kolejny bezsens - stałem z wrogiem po przeciwnej stronie tego murka, odległość metr i ch... nie trafiłem w niego, on z ckm zdjął mnie od razu. to było przy strzelaniu pojedynczym nabojem. Przy strzelaniu z serii jest jeszcze gorzej. Przy takiej odległości najemnik potrafi nie trafić dwa strzały z rzędu.

Silnik jest tak beznadziejny że wróg nawet widzi nas przez ściany, postać wyciszona na 20% i nieraz miałem komunikat że jestem w zasięgu wzroku wroga. Snajper chodzi z noktowizorem i zostaje zabity z shotguna ledwo go jakaś postać zobaczy, nawet pomimo tego że się skrada to ledwo wejdzie w zasięg to wróg często wie że jest on za plecami. A tutaj nie ma za co się schować bo trawa to tylko nam ogranicza widok ostrzału. Koszary mają obstawę 45 najemników, na raz potrafi wylecieć nawet 5-8 wrogów. Przy takiej celności jaką prezentuje wróg to z mojej drużyny nic nie zostaje. A mam wrażenie że mają prawie 95% nawet na maksymalnym zasięgu wzroku. Co ciekawe nawet gdy to jest strzelba o zasięgu 20m metrów to i tak potrafi ściągnąć naszą postać. Pomimo walki w nocy, z noktowizorami, lunetami, nocnemu maskowaniu to i tak jest sieczka.

PS. Najemnicy mogą osiągnąć max 10 lvl.

02.02.2014 17:47
2
odpowiedz
SpecShadow
66
Silence of the LAMs

A myślałem, że tylko JA2 ma wnerwiający model strzelania (który na szczęście został zmieniony w 1.13).

Sprawia to, że niemożliwe są starcia 1 na 1. W normalnym, turowym systemie byłoby to możliwe.
Przemilczę oszukujących wrogów. Gnębienie moich snajperów i strzelców wyborowych pełną serią z pistoletów maszynowych? Kiepski żart.

Grę przeszedłem, ostatnie parę map posiłkowałem się trainerem i bombardowałem przeciwników granatami. Niby cheatowanie powinno odbierać radość z gry ale w takim tytule robiło tylko ją ulepszał :D

Do gry powstały dwie świetne modyfikacje - Combat Evolved oraz Realistic Rebalancing
http://boards.jaggedalliance.com/index.php?/topic/1845-mod-combat-evolved-released/
http://www.moddb.com/mods/realistic-rebalancing-mod

Którekowiem byście nie wzięli to tylko sprawicie, że gra stanie się grywalna.

Nie wiem jak po takiej grze są nadal ludzie, którzy przekładają czas rzeczywisty ponad tury, dla mnie to niepojęte.

03.02.2014 09:05
odpowiedz
dudek101
154
redneck
6.0

nocny kamuflarz w Back in Action (Reloaded) nie działa wcale, pozostałe rodzaje jednak działają i nawet da się to zaobserwować. trzebe tylko umiejętnie korzystać z terenu i kamuflarzu

kamuflarz i percepcja w tej grze to 2 najważniejsze parametr definiujące skuteczność ostrzału, zauważyliście że mimo wysokiego prawdopodobieństwa trafienia często ostrzał nie robi nic ? a dzieje się to bo:
1. przeciwnik jest dobrze zakamuflowany
2. przeciwnik ma pancerz
3. masz amunicję o słabej penetracji
4. dowolna kombinacja powyższych

na wszystkie problemy może pomóc granat lub seria, ale bez trainera nie zawsze jest to łatwe (amunicja się kończy, granaty też a seria jest mniej celna od ognia pojedynczego, jedynie g11 ma to gdzieś)

pancerz w tej grze zużywa się więc seria na klatę najpierw niszczy pancerz i dopiero jak się go pozbędzie zadaje faktyczne obrażenia,
poza tym amunicja ma różną przebijalnośc pancerza
http://jagged-alliance.pl/artykul414/amunicja-w-jagged-alliance-back-in-action/
kamizelka kuloodporna powstrzyma pocisk ale nie znaczy to że w magiczny sposób pochłonie całą jego energię kinetyczną -> czego efektem jest przerwanie/spowolnienie ostrzelanego, IMO to niezly model i można go skutecznie wykorzystać (jeden najemnik wali seriami po krzakach z minimi/rpk drugi precyzyjnie punktuje z psg/m-14/fn fal, trzeci poprawia granatami...)

i na koniec - aktywna pausa (real-time) vs tury: orygianalne ja2 to IMO genialna gra, ale dopiero przy real-time da się zauważyć przewagę broni krótkiej w walce na krótkim dystansie, w ja2 fn-falem można było posługiwać się w każdej sytuacji (na upartego nawet snajperką) i walić jeden strzał na turę zamiast 2-3 strzałów z pistoletu
w BiA/Reloaded wpadając z karabinem lub snajperką na wroga z pistoletem przygotowanym do strzału dostaniesz ze 2 kule zanim się do niego obrócisz- no ale to działa też w drugą stronę,
idąc dalej - ogień zaporowy i przygwożdżenie przeciwnika w turówkach nie maja sensu, liczy się tylko zabranie punktów życia (w ja2 o ile dobrze pamiętam poza życiem traciło się też energię ale utrata energii miała znacznie mniejsze znaczenie od życia) w real-time można powstrzymać przeciwnika przed oddaniem strzału lub spowolnić go skutecznie

13.02.2014 12:35
👍
odpowiedz
zanonimizowany976343
26
Centurion

Wczoraj nabyłem grę Jagged Alliance - Back in Action w sieci jednego supermarketów i muszę przyznać, że gra posiada duży zapas możliwości rozwoju oraz opcji. Ostatnio nie widywało się zbyt wiele takich tytułów oprócz może Shadowrun Return! albo nowego Wasteland 2. Gra posiada bardzo ładną grafikę ale co z wymaganiami sprzętowymi ? Mam komputer, który jest o niebo słabszy od tego podawanego w specyfikacji gry do uruchomienia a na średnich detalach chodzi, że aż miło. Ci panowie od marketingu chyba świadomie zawyżają parametry aby zniechęcić do kupienia jej potencjalnych nabywców. Przeszedłem Jagged Alliance 2 i co do klimatu to JA-BiA jest trochę gorzej ale i tak warto przy tym posiedzieć zwłaszcza z powodu aktywnej pauzy. Polecam!

28.04.2014 21:37
1
odpowiedz
bleble630
8
Junior

Usunięcie z tej gry całej esencji jaką była rozgrywka turowa praktycznie zabiła grę. Gra jest niegrywalna, przypomina ułomny klon starego dobrego Komandosa. Omijać szerokim łukiem.

07.12.2014 22:53
odpowiedz
Piecia_____18
92
Generał

Droga redakcjo napiszcie newsa (jeśli oczywiście piszecie również wg. informacji które podają Wasi czytelnicy), że niemieckie studio bitComposer Games od 3 grudnia jest prawdopodobnie w stanie upadłości.

http://www.gamersglobal.de/news/93711/bitcomposer-seit-312-unter-insolvenzverwaltung

06.11.2015 14:07
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
2.0

Co tu dużo pisać nic prócz grafika , fizyka leży po całości .

18.02.2016 01:36
odpowiedz
DzaQ
54
Purpurowy pożeracz ludzi
9.0

Nigdy nie byłem fanem gier taktycznych, dlatego zakupiony jakiś czas temu BiA w Bundlu odleżał swoje na Steamie.
Od razu zaznaczę:
1. Nie grałem w oryginalne Jaggedy.
2. Po wielu niepochlebnych opiniach o tej grze, zdecydoiwałem się od razu na rozgrywkę z modem Combat Evolved.
Dwa powyższe punkty spowodowały, że mam na liczniku Steam już 40 godzin i nie mogę się od gry oderwać, a połowa wyspy jest wciąż czerwona i czeka na ratunek :)

W zasadzie do ekranu przykuł mnie tylko system potyczek - wymagający i bezlitosny (jak wpadniesz w ogień krzyżowy, to nie ma szans na odwrót, co w systemie turowym jest jeszcze możliwe), ale przy tym bardzo satysfakcjonujący.

Zauważyłem, że większość negatywnych opinii o tej grze pochodzi od osób zakochanych w pierwszych odsłonach serii, ale osobom które z klasykami nie miały do czynienia, gra może przypaść do gustu.

post wyedytowany przez DzaQ 2016-02-18 01:37:57
19.09.2016 12:55
2
odpowiedz
zanonimizowany1161602
7
Legionista

Wczoraj udało mi się przejść tą grę (ok. 10 dni po 2-3 godzinny dziennie) i ustrzelić Deidrannę w końcowej lokacji czyli Medunie.
Ucieszyłem się bo miałem już trochę dość tego tytułu. Nie jest to niestety odzwierciedlenie starego i poczciwego JA2 który przechodziłem z podnieceniem i entuzjazmem na ustach grając zwykle do późnych godzin nocnych. Tryb rozgrywki pozostawia wiele do życzenia, brak zatrzymywania się czasu czyli automatyczne włączenie pauzy w momencie wykrycia wroga lub wykryciu nas przez wroga staje się momentami bardzo wkurzający. Brak możliwości wyszkolenia większej liczby partyzantów jest również minusem ponieważ cały czas musimy ponownie odbijać zajęte przez wroga lokacje (3 partyzantów na jedną lokacje, nawet gdy damy im najlepsze giwery i pancerz, nie jest w stanie zatrzymać przeważającej liczby oddziałów wroga). Brakuje zdecydowanie klimatu z JA2 (typu wejścia do podziemi kopalń, pozyskania samochodu czy śmigłowca) mogli by chociaż zrobić obustronną animacje (slow mode) gdy zastrzelimy wroga a nie tylko gdy on ustrzeli nas :-) No i najśmieszniejsze na koniec czyli wymiana ognia, mimo stosowania obydwu typów amunicji 7,62 zabieramy jednym strzałem ok 1-5 hp nawet trafiając w głowę. Rozumiem że wróg może mieć mega pancerz ale bez przesady, rozumiem że tyle hp możemy zabierać strzelając z dziewiątek ale tak samo jest w przypadku karabinów snajperskich i to z bliska więc to nie było chyba do końca przemyślane. Zdobyte umiejętności również nie przekładają się na lepszą taktykę naszych najemników, przykładowo celność i zręczność na 95% nadal skutkuje nietrafieniem wroga mimo, iż siedzimy mu prawie na plecach :-) Ogółem daje niską ocenę tej części, dał bym jeszcze najniższą ale należy się jej też za tytuł bo w końcu to klasyk czyli Jagged Alliance 2, jednak według mnie to nie do końca dopracowany ten remake przez niemieckie studio.

post wyedytowany przez zanonimizowany1161602 2016-09-19 12:55:50
09.05.2017 03:19
👎
odpowiedz
CyboRKg
45
Robocop
2.0

Ta gra to czysty masochizm! Lepiej po raz n-ty przejsc "JA2". Najlepszy jest taki system walki, ktory przechodzi w tury w chwili zauwazenia wroga, tak jak w "Fallout Tactics", czy "Silent Storm". Czegos takiego jeszcze nie bylo. Miejscowi z siekierami sa szybsi i skuteczniejsi od wyszkolonych najemnikow z bronia palna!

30.12.2017 10:41
odpowiedz
ahafan
19
Chorąży
6.5

Cześć Wszystkim,

Generalnie gra dobra do zabawy. Miałem styczność z poprzednimi odsłonami i one również mi się podobały. Dawno temu grałem w JA, ostatnio jakoś w 2008 w JA 2 Wild-fire, wtedy to grę przeszedłem ze dwa razy. Ale po kolei.
1. Przyznam, że na początku bałem się tej gry pod kątem braku właśnie systemu turowego - w poprzednich odsłonach można było wszystko dokładnie zaplanować i w pełni kontrolować przebieg walki. Tutaj na początku trudno było się przestawić, ale po kilku godzinach grania już nie miałem z tym problemu, także sama zamiana systemu walki jest dla mnie neutralna. Ot, inna mechanika gry i twórców raczej trzeba pochwalić za próbę.
2. W starym JA mieliśmy wpływ i właściwie kontrolę nad zachowaniem najemników, chociażby z uwagi na fakt, że dokładnie widzieliśmy ścieżkę, którą będzie poruszać się nasz najemnik i liczbę PA, jaką na to zużyje. W Back in Action nie jest to już takie proste - zupełnie nie wiemy jak nasz wojak polezie, bo wybierają najczęściej drogę wprost prosto pod lufę wroga.
3. Nie wiem o co chodzi z zachowaniem najemników w trakcie walki - jakiś wieśniak z siekierą podbiega i rąbie naszego najemnika w łeb - ten stoi i nie strzela póki mu tego nie rozkażemy - kpina
4. Nie wiem jak u Was, ale u mnie najemnicy często nie reagowali na komendy F1-F4 (zmiana pozycji) i stali jak sieroty - mało klawiatury raz nie rozwaliłem jak wpieniłem się przez to dokumentnie.
5. Aktywna pauza nie jest taka zła - w pewnym sensie takie zastępstwo dla systemu turowego: można zaplanować po kolei działania wszystkich najemników, ich kolejność w ramach ruchów najemnika i pomiędzy nimi i można ustawić jej uruchomienie zależnie od sytuacji. To akurat na plus.
6. Partyzanci - rzeczywiście debilny pomysł z tym, że możemy uzbroić i wyszkolić wyszkolić tak mało partyzantów i to tylko tych, których aktualnie widzimy w danej lokacji. Najbardziej męczącą rzeczą było bieganie za nimi z bronią i wręczanie im jej - tak jakby nie mogli sami rozdysponować wolnej broni obecnej w danym sektorze.

Ogólnie rzecz biorąc, bawiłem się całkiem dobrze grając tą grę, ale musimy pamiętać, że nie jest to stary JA, a zupełnie inny wytwór. Mimo wszystko daję 6,5 przez bugi

post wyedytowany przez ahafan 2017-12-30 10:44:06
19.04.2018 01:14
1
odpowiedz
largowawa
2
Junior

Tą grę z serią JA łączy tylko nazwa. Ta gra to istne syf którego bym nie dołączył nawet do płatków śniadaniowych za darmo.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze