Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Blade & Soul Recenzja gry

Recenzja gry 12 lutego 2016, 14:55

autor: moir

Biznesmen, inwestor, filantrop, deweloper, playboy i niespełniony progamer.

Recenzja gry Blade & Soul – mangowe MMO ze świetnym trybem PvP

Niemal cztery lata musieliśmy czekać na premierę zachodniej wersji Blade & Soul. NCSoft ma w swoim portfolio wiele znanych i cenionych tytułów – czy najnowsze dzieło Koreańczyków dołączyło do tego zacnego grona?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • sprawiający sporo przyjemności system walki...
  • ... oraz rozbudowane i zbalansowane starcia PvP;
  • oprawa graficzna (dla fanów mangi i anime);
  • ilość i różnorodność dostępnych klas;
  • dynamizm rozgrywki;
  • niewygórowane wymagania sprzętowe.
MINUSY:
  • oprawa graficzna (dla antyfanów mangi i anime);
  • westernizacja;
  • schematyczne i wtórne questy.

Aion, Guild Wars, Lineage, WildStar – każdy, kto słyszał choćby o jednej z tych gier, z pewnością zna firmę NCSoft – jednego z niekwestionowanych liderów na rynku MMO. Południowokoreański deweloper i wydawca od wielu lat z powodzeniem „przenosi” na Zachód tytuły odnoszące sukcesy na jego rodzimym rynku – nie inaczej wygląda sprawa z Blade & Soul, które oryginalnie zadebiutowało w Korei Południowej 30 czerwca 2012 roku. Po niespełna czterech latach czekania produkcja trafiła w końcu do rąk europejskich oraz północnoamerykańskich graczy, gdzie spotkała się z mieszanym odbiorem. Mimo to jej niedawna premiera nie przeszła bez echa – znalazły się niemal dwa miliony chętnych do przetestowania Blade & Soul, więc serwery do tej pory pękają w szwach. Wcale nas to nie dziwi – obok charakterystycznej oprawy graficznej gra oferuje jeden z najbardziej rozbudowanych i zbalansowanych systemów PvP od lat.

Recenzja gry Blade & Soul – mangowe MMO ze świetnym trybem PvP - ilustracja #1
Oprawa graficzna radzi sobie całkiem nieźle – jak na swoje lata.

Typowe początki

Na pierwszy rzut oka Blade & Soul nie różni się niczym od pozostałych przedstawicieli gatunku. Gdy już przebijemy się przez panel logowania, możemy rozpocząć tworzenie bohatera. Dostępny kreator postaci jest niezwykle rozbudowany i umożliwia dostosowanie do naszych upodobań nawet najdrobniejszych szczegółów wyglądu przyszłego protagonisty – nie jest to wprawdzie poziom nadchodzącego Black Desert, ale i tak robi dobre wrażenie. Do wyboru mamy jedną z czterech ras o wdzięcznie brzmiących nazwach – Jin, Gon, Lyn oraz Yun (w skład tej ostatniej wchodzi wyłącznie płeć piękna). Kolejnym krokiem jest wybór klasy i tu pierwsze zaskoczenie – część profesji przypisana została bowiem do konkretnych ras. Twórcy pokusili się w tym miejscu o pozostawienie kilku uwag dla przyszłych graczy – dostępne specjalizacje podzielono ze względu na orientacyjny stopień trudności ich prowadzenia oraz wzbogacono o krótki opis i krótkie wideo.

W świat Blade & Soul wkroczymy jako:

  • Assassin – typowa postać przeznaczona do walk 1 na 1 – mnóstwo uników i częsta niewidzialność czynią z niej niezwykle groźnego przeciwnika. Przy odpowiednim ustawieniu drzewka umiejętności jest w stanie sporo namieszać także podczas rozgrywki drużynowej.
  • Blade Dancer – klasa nastawiona przede wszystkim na zadawanie obrażeń obszarowych. W połączeniu z mechanizmami obronnymi sprawdza się naprawdę dobrze w niemal każdej sytuacji.
  • Blade Master – tank. Dostępne bloki oraz uniki czynią z tej klasy jedną z najbardziej wytrzymałych, dzięki czemu radzi sobie bez przeszkód zarówno w walce 1 na 1, jak i potyczkach grupowych czy instancjach.
  • Force Master – mag korzystający z żywiołów. Specjalizuje się w zadawaniu obrażeń na odległość, choć może też pełnić funkcję supportu, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
  • Destroyer – brutalna siła i wielki topór. Postać, której jedynym zadaniem jest, jak sama nazwa wskazuje, sianie zniszczenia w bezpośrednim starciu.
  • Kung-Fu Master – klasa skupiająca się na walce w zwarciu z użyciem specjalnych rękawic. Mnóstwo uników, bloków, chwytów, doskoków itp. Określana mianem jednej z najtrudniejszych w prowadzeniu.
  • Summoner – klasa polecana wszystkim początkującym. Posiada dużo umiejętności leczących oraz specjalnego przywołańca. Nieźle radzi sobie zarówno podczas PvP, jak i PvE.

Gdy już stworzymy naszego bohatera, niemal natychmiast zostajemy rzuceni w wir akcji – musimy jedynie przebrnąć przez krótkie intro oraz ukończyć prolog, który wprowadza w podstawy rozgrywki i stanowi zawiązanie całej fabuły. I tutaj rozpoczyna się prawdziwa zabawa.

Recenzja New World (w przygotowaniu) - MMO, którego potrzebowałem
Recenzja New World (w przygotowaniu) - MMO, którego potrzebowałem

Recenzja gry

New World budzi skrajne emocje, ale jedno niezaprzeczalnie robi dobrze – doskonale wykorzystuje aspekty MMO i pod tym względem deklasuje wielu rywali. Szkoda jednak, że pewne elementy kuleją, co czyni grę od Amazona niezwykle nierówną i niekompletną.

Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian
Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian

Recenzja gry

Niektórzy czekali na Diablo 2 Resurrected bardziej niż na Diablo 4, Last Epoch, Lost Ark czy dowolnego nadchodzącego giganta gier hack’n’slash. Rozumiem, bo Vicarious Visions zafundowało mocarny nostalgia trip, ale zobaczymy, na ile ten drag wystarczy.

Recenzja Medieval Dynasty - survival RPG dla cierpliwych
Recenzja Medieval Dynasty - survival RPG dla cierpliwych

Recenzja gry

Kiedyś gry były uważane za rozrywkę dla (dużych) chłopców. Dziś się to trochę zmieniło, ale Medieval Dynasty wraca do korzeni. To tytuł dla prawdziwych mężczyzn: posadzą oni tu drzewo, zbudują dom i spłodzą syna. Niekoniecznie w tej kolejności.