Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 8 lutego 2016, 18:55

autor: Filip „fsm” Grabski

Rocznik 84, gra w gry, często chodzi do kina, sporo czyta, serialuje, podcastuje i docenia riffy.

Recenzja gry Firewatch - pięć godzin z życia leśniczego

Firewatch to produkcja, o której przed premierą wiadomo było niewiele. Autorzy chętnie dzielili się obrazkami prezentującymi urokliwe miejscówki, ale o samej istocie rozgrywki mówili niewiele. Dziś wiemy już wszystko.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. świetna oprawa artystyczna;
  2. bardzo dobra gra aktorów wcielających się w główne role;
  3. ciekawa, poruszająca historia;
  4. wyjątkowa atmosfera.
MINUSY:
  1. nieco za krótka;
  2. trochę technicznych baboli.

Nazywasz się Henry i postanowiłeś przyjąć posadę gościa, który przez całe lato siedzi w sercu dziczy w stanie Wyoming i patrzy, czy wśród drzew nie pojawił się ogień. Wydaje się, że czeka Cię potwornie nudne lato, w końcu ile można gapić się na przyrodę? Wielkie pożary nie zdarzają się przecież tak często. Na dodatek wokół nie ma żywej duszy, tylko bezpośrednia przełożona, z którą rozmawiasz za pomocą zgrabnej krótkofalówki. Czy tak banalne wprowadzenie i widmo obcowania z zaledwie jedną osobą jest w stanie zagwarantować godną zapamiętania przygodę?

Zanim Firewatch pozwoli nam odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy przekonać się, z czym w produkcie studia Campo Santo mamy właściwie do czynienia. Początek zmagań jest bardzo nietypowy, bo serwuje nam skojarzenia z tekstowymi grami sprzed dekad. Na kolorowym tle wyświetlają się opisy rzeczy, które widzi nasz bohater, a my wybieramy reakcję, która wydaje się najlepiej pasować do przedstawionej sytuacji. Ten literacki zabieg naświetla niełatwe życie Henry’ego, zanim objął posadę leśniczego, i w doskonały sposób wyjaśnia, dlaczego nasz bohater znalazł się właśnie w tym miejscu i w tym czasie. Napisy przeplatają się z krótkimi, interaktywnymi scenkami na silniku gry, dzięki czemu pierwsze wrażenie okazuje się niezwykle pozytywne. W tak nakreślony świat po prostu chce się wejść!

Recenzja gry Firewatch - pięć godzin z życia leśniczego - ilustracja #2
Pocztówkowe początki.

Start właściwej rozgrywki niemal dokładnie pokrywa się z tym, co wielokrotnie pokazywano w przedpremierowych materiałach. Henry, świeżo upieczony obrońca lasów, zostaje wyznaczony przez Delilah, swoją szefową, do uporania się z problemem fajerwerków, które ktoś nierozważnie odpala w centrum chronionego obszaru. To dość standardowe zadanie urozmaicane jest przez niezwykle uroczą scenerię i świetną wymianę zdań między bohaterem a jego nową partnerką. Tego typu zleceń trafia się w grze kilka: pójdź tam, uważaj na to i tamto, sprawdź, zdaj raport. Ale przecież wszyscy spodziewają się tajemnicy, drugiego dna, czegoś więcej... Nikomu nie zamierzam psuć zabawy, napiszę więc krótko: Firewatch posiada sekret, a atmosfera w trakcie zabawy jest bardzo umiejętnie zagęszczana. Wszystko prowadzi do całkiem satysfakcjonującego i dobrze wyjaśnionego finału, a przy tym całość okazuje się dojrzała i melancholijna. Istota niektórych wątków świetnie kontrastuje z tym, co wyświetla się na ekranie monitora.

Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?
Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?

Recenzja gry

Twórcy Styxa i RPG Gra o Tron zapraszają na przygnębiającą opowieść o szaleństwie. Czy bazujące na papierowym erpegu i twórczości Lovecrafta Call of Cthulhu przekona do siebie fanów strasznych przygodówek? Jeśli przymkną oko na parę wad – to tak.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił
Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił

Recenzja gry

Pierwszy epizod Life is Strange 2 rozpoczyna historię zupełnie inną od nastawionej głównie na nastoletnie perypetie i osadzonej w jednym mieście opowieści z „jedynki”, ale nie gubi przy tym najlepszych zalet swojego poprzednika.

Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności
Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności

Recenzja gry

Agony miało pokazać innym pierwszoosobowym horrorom gdzie raki zimują. Niestety, tegoroczna wizyta w piekle, mimo swoistego odpychającego uroku, nie zostanie bestsellerem sezonu. A szkoda.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.02.2016 19:54
TheGlocKPL
13
Legionista

Według mnie gra ma troszkę zmarnowany potencjał. To 8/10 to jest ocena w sam raz, ale po pierwszych dwóch godzinach myślałem, że to może być mocny kandydat do gry roku. Troszkę szkoda, że niektóre wątki potraktowano troszkę po macoszemu i że brakło tutaj jakichś zagadek, wątków pobocznych. Nie wiem, może oczekiwałem czegoś innego. Na szczęście trudno tutaj mówić o jakimś zawodzie, to nadal bardzo dobra gra, a klimat wręcz wylewa się z ekranu. :)

post wyedytowany przez TheGlocKPL 2016-02-08 19:56:19
08.02.2016 20:45
odpowiedz
zanonimizowany812566
62
Generał
9.5

Nie mogę się doczekać! Może być to nawet jedna z najlepszych produkcji w tym roku. Jeszcze tylko kilka godzin!

08.02.2016 21:59
odpowiedz
zanonimizowany776406
62
Konsul
9.5

Mam nosa do gier, czułem że to będzie dobre. Dzięki za szybką recenzję, chętnie zagram :)

09.02.2016 10:48
odpowiedz
1 odpowiedź
sekret_mnicha
192
fsm

GRYOnline.plTeam

To ja dorzucę jeszcze informację o dodatkowym bajerze. Pecetowa wersja gry pozwala wywołać fotografie zrobione aparatem w grze. Po zakończeniu zabawy zrobione zdjęcia wysyłacie na specjalną stronę, a tak możecie zamówić odbitki. Wysyłają globalnie, choć cena to chyba drugie tyle, co za grę, więc pewnie niewiele osób skorzysta. Warto jednak wspomnieć :)

09.02.2016 20:45
paul181818
45
Generał

pewnie ze warto wspomnieć :) fajna ciekawostka i pomysł twórców, watpie jednak by komus sie chcialo wywoływać takie zdjęcie xD

09.02.2016 16:18
odpowiedz
2 odpowiedzi
yadin
102
Legend

Zwłaszcza możliwość wywoływania zdjęć robi wrażenie. To gra na sześć godzin zabawy. Pewnie byłoby lepiej, gdyby ten tytuł był nieco dłuższy. Nie mam na myśli ceny, bo to można przeboleć. Dziwi mnie, że kolejne studio zdecydowało się na archaiczny widok z perspektywy pierwszej osoby.

09.02.2016 16:32
1
jasin
20
Centurion
7.0

Co w tym dziwnego że widok jest z pierwszej osoby? Imersja to słowo klucz i w takich gra jak ta, to ona gra pierwsze skrzypce. Jeżeli więc chcą zbudować klimat w którym wcielasz się w bohatera to jedyna droga dla takich jak ja, którzy swoje własne życie też śledzą z tego widoku. Poza tym, co jest niby w tym archaicznego?! Masz na myśli że ty chodzisz po mieście w okularach VR i z dronem który pokazuje Ci świat z trzeciej osoby? Nie łapie...

09.02.2016 20:46
paul181818
45
Generał

@jasin prawda :)

09.02.2016 20:47
odpowiedz
paul181818
45
Generał

grafika troche jak ze stanley parable czy ze symulatora chirurga

10.02.2016 08:10
😐
odpowiedz
k8vt800
70
Pretorianin
6.5

Jestem już "po". Dałbym jej miano gry ciekawostki na jeden wieczór. Do pewnego momentu świetnie budowany jest klimat i pewnego rodzaju napięcie, by rozczarować zakończeniem. Grafika przy w miarę zachowanej płynności jak na Unity naprawdę fajna, jednak pewnie dlatego, że oprócz nas nie ma zbyt wielu, zwłaszcza poruszających się, obiektów. Pretendent do gry roku? Spore nadużycie, wywoływanie screenshotów - IRL w okolicy mam wiele pięknych widoków godnych wywołania.

10.02.2016 15:03
odpowiedz
1 odpowiedź
effendi360
9
Legionista
1.0

8/10 ??? SERIO ??? Ludzie co wy ćpacie ?? Jeżeli taka gra dostaje 8/10 to ile powinniście dać Arkham Knight, czy nowej Larze ? 80/10 ???
Skończyłem dziś rano to "cudo". Zajęło mi to może 3 godziny. Współczuję tym co zapłacili za nią te 65zł. Chłam, chłam i jeszcze raz chłam. W grze nie ma NIC co by szokowało, NIC co by intrygowało, NIC co by zadziwiło. Fabuła ciągnie się jak flaki z olejem. Liczyłem na jakiś mega twist na końcu ale oczywiście nic takiego nie nastąpiło. Dno.

10.02.2016 18:25
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
tesserakt1983
24
Chorąży
10

A może i ćpamy sobie :) Ćpający też są na świecie i mają takie same prawa jak inni ludzie, a ty jak taki trzeżwy zawsze i nie skalany nawet herbatą, nie graj w tą grę po prostu.

10.02.2016 18:54
effendi360
9
Legionista

Widocznie ćpam za lekkie dragi i podtrzymuję zdanie, że ta gra to chłam jakich mało. Na tle innych przygodówek (o ile można ten gniot w ogóle przygodówką nazwać) wypada po prostu marnie i każda ocena powyżej 5/10 dla tej gry to potwarz dla innych, o wiele lepszych tego typu gier.

post wyedytowany przez effendi360 2016-02-10 18:55:38
10.02.2016 20:35
malyjurek
12
Chorąży

a daj spokój;) lepiej pogadać z twórcami, żeby dodali z tysiąc trupów i dwa szwadrony zombiaków, to się gość nacieszy nawet tą gra;)

13.02.2016 16:51
22.02.2016 16:03
odpowiedz
Nolifer
112
The Highest

Kupię na jakieś wyprzedaży za rok, dwa. W moim odczuciu cena jest zbyt wysoka, jak na tyle godzin grania, a przecież gra nigdzie nie ucieknie, a zagrać też mam zamiar.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze