Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika

Technologie

Technologie 28 października 2019, 10:26

autor: Osti

Czy pady dla „pro” graczy mają sens?

Włodarze firmy Thrustmaster dokonali śmiałego wyboru decydując się na wypuszczenie zupełnie nowego kontrolera do PS4 na rok przed premierą PS5. Niedługo również Microsoft wyda Xbox Elite Series 2… Tylko czy to ma sens?

Decyzja o wydaniu na świat nowego pada do PS4 czy Xbox One w tym momencie jest z całą pewnością… śmiała, ale jeśli urządzenie okaże się kompatybilne z przyszłą generacją, to jest to jakaś inwestycja w przyszłość. No i jakby nie było – PlayStation 5 czy Xbox Scarlett nie ukażą się wcześniej niż za rok, zatem czeka nas jeszcze kilkanaście miesięcy ostrego „ciupania” przed przesiadką na nowy sprzęt.

No bo przecież e-sportowiec nie będzie grał na „zwykłym” padzie! - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
No bo przecież e-sportowiec nie będzie grał na „zwykłym” padzie!

Może zatem warto kupić kosztującego kilka stówek wypasionego pada? Idea „pro” kontrolerów nie jest zresztą nowa – dobrze znanym przykładem jest choćby Xbox One Elite Controller, który stanowi ulepszoną wersją zwykłego pada Microsoftu i posiada szereg dodatkowych funkcji (a wkrótce doczeka się następcy). Co w nim takiego elitarnego? Umożliwia wymianę niektórych elementów, w tym chociażby krzyżaka, gałek analogowych i specjalnych łopatek, zastosowano w nim także blokadę spustów, dzięki czemu można go dostosować do własnych potrzeb. Pozwala też modyfikować czułość drążków analogowych i spustów, a także zaprogramować działanie czterech dodatkowych przycisków.

Idea pada dla zapalonych graczy nie jest obca nawet posiadaczom Nintendo Switch, czyli konsoli zorientowanej raczej na „każuali”. Wprawdzie Pro Controller w wykonaniu japońskiej firmy to tak naprawdę normalny pad, bez żadnych wyszukanych funkcji czy możliwości konfiguracji, ale nadal jest wygodniejszy w wielu zastosowaniach niż Joy-Cony. Najwyraźniej więc chyba tylko Sony zapomniało do swojej konsoli przygotować kontrolera stworzonego z myślą o hardkorach. Tą lukę próbował wypełnić m.in. Razer z modelami o fikuśnych nazwach typu Raiju czy Wildcat – teraz dołączył do nich Thrustmaster eSwap Pro Controller.

Idea PRO czy też ELITE kontrolerów jest dobrze znana fanom Xboksa One czy Nintendo Switch. - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
Idea PRO czy też ELITE kontrolerów jest dobrze znana fanom Xboksa One czy Nintendo Switch.

Osobiście do eSwap Pro Controller podchodziłem nieco sceptycznie, gdyż jestem bardzo zadowolony ze standardowych Dualshocków. Są jednak w naszej redakcji malkontenci (pozdrawiam Karol), którzy twór Sony uważają za niedopracowany bubel, ledwo nadający się do obsługiwania menu konsoli. Ja rozumiem, że światełko i głośniczek to raczej zbędny bajer, ale żeby aż tak… W każdym razie – już po kilku godzinach testowania można odczuć, że komfort rozgrywki jest faktycznie zauważalnie większy na „pro” modelu Thrustmastera.

Pierwsza rzecz to oczywiście kształt i materiał. Ten pierwszy mocno przypomina genialny układ znany z padów od Xboksa. Matowa i lekko chropowata powierzchnia tego drugiego sprawia, że kontroler idealnie leży w dłoni, nawet przy naprawdę długim posiedzeniu w gorącym pomieszczeniu. Ogólnie rzecz biorąc, niemalże od razu po wzięciu go w ręce czuć, że ktoś spędził bardzo wiele czasu nad dopracowaniem jego ergonomii.

Ponieważ Sony nie zdecydowało się na przygotowanie własnego „Pro” pada, takie próby podejmują inni producenci. - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
Ponieważ Sony nie zdecydowało się na przygotowanie własnego „Pro” pada, takie próby podejmują inni producenci.

Druga rzecz to przyciski – te podstawowe (krzyżyk, trójkąt itd.) działają bardzo podobnie jak przełączniki mechaniczne w myszkach czy klawiaturach. Są bardzo responsywne i charakteryzują się wyraźnym momentem aktywacji. Niemalże natychmiastowo „odskakują” też na swoje miejsce – odniosłem wrażenie, że dzięki temu sekwencje wciśnięć (oraz QTE) wykonuje się dzięki nim nieco szybciej i łatwiej. A już na pewno dużo, dużo przyjemniej.

No dobra, ale to chyba nie za wykonanie Thrustmaster życzy sobie aż 8 stówek (uwierzcie mi, aż ciężko mi się to pisze) za to cudeńko. Tym co ma wyróżniać eSwap Pro Controller to możliwość wymontowania krzyżaka oraz analogów celem zmiany miejsca ich położenia lub zastosowania zupełnie innych wariantów – nie tylko kolorystycznych (które można będzie kupić osobno). Wymienne są także panele boczne oraz spusty (dostępne są wersje znacznie dłuższe niż standardowe, które docenią fani wszelkiej maści ścigałek). Producent z tyłu obudowy zastosował 4 dodatkowe przyciski, które są malutkie, ale odrobina treningu potrafi zdziałać cuda.

Możliwość zamiany miejsca położenia krzyżaka i lewego analoga to bardzo wygodna opcja. - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
Możliwość zamiany miejsca położenia krzyżaka i lewego analoga to bardzo wygodna opcja.

Po podłączeniu kontrolera do PC i zainstalowaniu stosownej aplikacji, otrzymamy bogate możliwości konfiguracji działania przycisków oraz martwej strefy na analogowych gałkach. Pad potrafi zapamiętać dwa profile ustawień, które możemy przełączać „w locie” podczas gry. W praktyce sprawdza się to wyśmienicie – np. po wejściu do jakiegoś pojazdu zmieniamy układ sterowania na zupełnie inny.

Mimo tylu zalet – szczególnie pod względem ergonomii, eSwap Pro Controller ma wady. Dla mnie, o czym wspomniałem wcześniej, największą jest skazanie użytkownika na działanie przewodowe. Brak akumulatora pewnie zmniejsza wagę urządzenia, kabelek gwarantuje też pewnie nieco stabilniejsze połączenie i mniejszy lag (chociaż współczesne myszy bezprzewodowe pokazują, że to nie jest już problem). Może po prostu Sony nie chciało licencjonować pada ze specjalnym adapterem do komunikacji bezprzewodowej? Tak czy siak: jestem wygodnicki i dlatego kabel walający się po salonie (do tego minimalnie za krótki) jest dla mnie problemem.

Niestety bez kabelka eSwap Pro Controller może jedynie pozować do zdjęć. - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
Niestety bez kabelka eSwap Pro Controller może jedynie pozować do zdjęć.

Drugą bolączką jest fakt, że przy użyciu Thrustmastera nie można uruchomić konsoli. Pozostaje nam użycie w tym celu Dualshocka lub (o zgrozo!) przejście całego salonu celem wymacania stosownego przycisku na obudowie PS4. Wspominałem już, że jestem wygodnicki?

Podsumowując: jeśli należysz do grupy masakrującej Dualshocki w ekspresowym tempie, możesz skusić się na „pro” kontroler. Jego cena jest zwykle niestety zaporowa, w końcu za tyle można kupić nową konsolę (sic!), ale nie od dziś wiemy, że zarówno za jakość, jak i za „gaming” w nazwie trzeba zwykle dopłacić. Wszelkiej maści kontrolery dla „pro” graczy kosztują prawdziwe krocie, ale oferują w zamian nie tylko doskonałą jakość wykonania. Bogate możliwości konfiguracji to dobry argument, szczególnie jeśli spędzacie przy konsoli naprawdę dużo czasu. Dzięki padom takim jak Thrustmaster eSwap Pro Controller czy Microsoft Xbox One Controller Elite faktycznie możecie dostosować rozgrywkę do własnego widzimisię. Czy warto? Sami musicie odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Twórcy kontrolerów zwykle nie silą się na zbytnią nowatorskość, gdyż wymaga ona od graczy zmiany przyzwyczajeń – a tego gracze zwykle nie chcą... - Czy pady dla „pro” graczy mają sens? - dokument - 2019-10-28
Twórcy kontrolerów zwykle nie silą się na zbytnią nowatorskość, gdyż wymaga ona od graczy zmiany przyzwyczajeń – a tego gracze zwykle nie chcą...
TWOIM ZDANIEM

Który kontroler jest najlepszy?

60,3%
Xbox Controler
36,3%
DualShock
3,5%
Inny
Zobacz inne ankiety
Najlepsze akcesoria do PS4, Xbox One i Nintendo Switch | TOP 10
Najlepsze akcesoria do PS4, Xbox One i Nintendo Switch | TOP 10

Mnogość gadżetów do konsol może niejednego przyprawić o zawrót głowy, jednakże w morzu niepotrzebnych zabaweczek można odnaleźć prawdziwe perełki, które spotęgują wrażenia płynące z grania na naszym ulubionym sprzęcie.

Pad do PS5 i Xbox Series X – nowa generacja coś zmieni?
Pad do PS5 i Xbox Series X – nowa generacja coś zmieni?

Microsoft, Sony i nawet Google mają swoje plany względem przyszłości kontrolerów. Jaki będzie pad towarzyszący konsolom 9. generacji? Wielkie koncerny podchodzą do tego tematu w zauważalnie różny sposób. Które pomysły okażą się najbardziej trafione?