Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 28 marca 2001, 16:31

autor: Tomasz Pyzioł

Dlaczego gry na PC nie umrą

Nie tak dawno IGN zamieścił artykuł prognozujący rychłą śmierć gier przeznaczonych na platformę PC, argumentując m.in. skomplikowaną architekturą naszych blaszaków i niską ilością sprzedanych egzemplarzy. Z opinią tą polemizuje Johnatan Clayborn w artykule "Dlaczego gry na PC nie umrą" zamieszczonym na Adrenaline Vault.

Nie tak dawno IGN zamieścił artykuł prognozujący rychłą śmierć gier przeznaczonych na platformę PC, argumentując m.in. skomplikowaną architekturą naszych blaszaków i niską ilością sprzedanych egzemplarzy. Z opinią tą polemizuje Johnatan Clayborn w artykule "Dlaczego gry na PC nie umrą" zamieszczonym na Adrenaline Vault.

Jednym z głównych powodów broniących tytułowej tezy są olbrzymie możliwości gier online w trybie wieloosobowym. Co prawda konsole powoli zaczynają wkraczać na rynek gier sieciowych, lecz daleko im jeszcze do możliwości oferowanych przez PC. Większość konsoli umożliwia grę w trybie multiplayer co najwyżej do ośmiu graczy. Na PC większość gier standardowo pozwala na rywalizację od 4 do 24 graczy, a biorąc pod uwagę gry massively multiplayer online takie jak Ultima Online, Everquest czy Asheron's Call, gdzie jednocześnie łączy się kilka tysięcy graczy, śmiało można wysnuć konkluzję, że konsolom jeszcze bardzo daleko do możliwości stwarzanych przez PC.