Wiadomość E-sport na Letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu?

10.08.2017 16:33
1
9
yomitsukuni
79
Pretorianin

Jest jakiś postęp. Może po e-sporcie dojdą też inne niedoceniane dyscypliny sportowe, takie jak bierki, scrabble czy koszenie trawnika.

10.08.2017 22:22
4
5
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
57
Pretorianin

Jako aktywny gracz jestem całkowicie przeciwny włączeniu e-sportu do igrzysk. Po pierwsze e-sport ma już swoje mistrzostwa. Po drugie - nie oszukujmy się, sportowiec fizyczny musi wypracować duuużo więcej niż gracz, więc stawianie ich na równi było by niesprawiedliwe.

10.08.2017 16:33
1
9
yomitsukuni
79
Pretorianin

Jest jakiś postęp. Może po e-sporcie dojdą też inne niedoceniane dyscypliny sportowe, takie jak bierki, scrabble czy koszenie trawnika.

10.08.2017 18:24
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Ojboli
69
Pretorianin

Paryż 2024 hehe ,a z skąd oni wezmą pieniądze na ochronę obiektów i ludzi? ,czy nowa religia im pozwoli? :)

11.08.2017 08:43
2.1
3
DanuelX
74
Kopalny

Polscy cebulacy wyklęci pojadą ich bronić (o ile dostaną wizy z Państwa Wolskiego).

10.08.2017 21:07
3
1
odpowiedz
topyrz
45
pogodnik duchnik

W dalszej przyszłości, jak tak dalej pójdzie, esport wyprze na Igrzyskach popularnością "zdrowy" sport.

10.08.2017 22:22
4
5
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
57
Pretorianin

Jako aktywny gracz jestem całkowicie przeciwny włączeniu e-sportu do igrzysk. Po pierwsze e-sport ma już swoje mistrzostwa. Po drugie - nie oszukujmy się, sportowiec fizyczny musi wypracować duuużo więcej niż gracz, więc stawianie ich na równi było by niesprawiedliwe.

11.08.2017 14:06
4.1
radekplug
74
Konsul

właśnie o to chodzi by dojebać sport by ludzie się nie rozwijali fizycznie bo fizycznie rozwiniętego człowieka trudniej kontrolować o to jest złe punktu nwo kontroli na nad ludzkością.

11.08.2017 00:32
5
1
odpowiedz
bartek300
0
Junior

Sorry sport to kasa, igrzyska to kasa. Oni chcą żeby więcej ludzi oglądało tą imprezę. Wydaję mi się, że taki stadion dla gier łatwiej przerobić niż na np. piłkę nożną, ale najważniejsze jest jak oni to zrobią, może to będzie kilka gier pojedynczo, albo coś w stylu wieloboju. Lepiej się wstrzymać z oceną, dopóki nie wiemy jaką będzie miało formę.

11.08.2017 00:40
6
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
kolafon
11
Centurion

Po pierwsze, w tekście jest kardynalny błąd. Impreza o której mowa to Igrzyska olimpijskie - nie olimpiada - olimpiada to 4 letni okres pomiędzy igrzyskami. Po drugie, granie w gry to żaden sport. Kropka.

11.08.2017 08:11
6.1
2
zvr
55
Pretorianin

Racja. Poprawione i dzięki za zwrócenie uwagi :)

11.08.2017 09:40
6.2
Salzmore
9
Pretorianin

Granie w gry profesjonalnie to sport. Kropka.

12.08.2017 18:46
6.3
Dharxen
18
Konsul

Granie w gry profesjonalnie to e-sport, a nie sport. Kropka.

11.08.2017 01:27
7
odpowiedz
RaDeK002
21
Legionista

Nie żebym się czepiał, ale Olimpiada to okres między Igrzyskami Olimpijskimi, a nie same Igrzyska.

11.08.2017 08:20
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
bogi1
120
The Best in the World

Jakby powstały na igrzyska drużyny narodowe w LOLa to Polacy mieliby duże szanse. W 2024 raczej już takie gwiazdy jak Kikis, Jankos, Vander, Woolite, Tabasko czy SELFIE grać na najwyższym poziomie nie będą ale nasza polska scena to kuźnia talentów na przyszłość. Wiele turniejów. ESL MP, Puchar Polski Cyber Sport, Polska Liga E-Sportowa etc.

Chętnie bym zobaczył LOLa na igrzyskach. Nie gram ale jakoś lubię sobie pooglądać mecze competitive.

Z innych gier pewnie DOTA2, CSGO, FIFA, może Overwatch ? Tak naprawdę nikomu się nie dogodzi. Mój ukochany SMITE też jest popularny i o wiele częściej i bardziej rozwijany niż DOTA2. Profesjonalne rozgrywki też ogląda masa osób a pewnie z DOTĄ jeżeli chodzi o wybór na IO przegra z marszu

post wyedytowany przez bogi1 2017-08-11 08:24:39
11.08.2017 08:52
8.1
elathir
19
Generał

Jak już albo DOTA2, albo LOL, jedna Moba maks, bo dla przeciętego widza nie ma między nimi różnicy. Raczej gdymym miał stawiać, to załapie się jedna Moba, która to zależy od tego, z której będzie więcej kasy (albo większa łapówka), CS:GO i Starcraft. Teoretycznie może jakieś wyścigi, ale tutaj ciężko wskazać, bo dzisiaj na rynku królują Arcady, a na zawody musi być symulacja, a tutaj popularność mniejsza. Bijatyki odpadają, ze względu na przemoc i kontrowersje.

Większość popularnych gier odpada ze względu na zbytnią arcadowość, oraz nastawienia na wyrównanie rozgrywki dla graczy. Tutaj musi być mowa tylko i wyłącznie o grach gdzie się liczy czysty skill, i widać różnicę na tyle wyraźnie by ktokolwiek oglądający mecz mógł sobie porównać zawodników.

post wyedytowany przez elathir 2017-08-11 08:54:44
11.08.2017 19:59
8.2
Mister Daidos
29
Wiedźmin

@elathir bijatyki odpadają a cs może być... róznica między 100m a 200m mozna przyrównać do lola i doty.

11.08.2017 08:41
9
odpowiedz
not2pun
30
Generał

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze

11.08.2017 10:27
10
3
odpowiedz
Yoghurt
55
Legend

Każda rywalizacja, do której podchodzi się profesjonalnie, polegająca na samodoskonaleniu i osiąganiu jak najlepszych wyników może zostać podciągnięta pod sport i "fizyczność" danej konkurencji powoli przestaje mieć znaczenie. W przeciwnym wypadku na igrzyskach nie pojawiałyby się takie dyscypliny jak wszelkiego rodzaju strzelectwo czy inne bardziej techniczne, niż czysto wysiłkowe dyscypliny w rodzaju żeglarstwa i jeździectwa.

Pamiętam do dziś, jak redakcja ESPN w 2015 zbierała szczękę z podłogi, gdy dowiedziała się o puli nagród na The International i biedni prezenterzy musieli wyjaśnić równie zagubionym widzom, że nie dostaje się paru baniek za zjadanie duszków w Pacmanie. Co prawda zrobienie z DOTA czy CSa jednej z głównych dyscyplin nie jest najlepszym pomysłem, ale organizacja imprezy pobocznej, związanej z igrzyskami i nadawanie rozgrywek gdzieś na szarym końcu razem z pływaniem synchronicznym i ujeżdżaniem na Eurosport 8 akurat złym pomysłem nie jest, bo nikomu nie zaszkodzi, a i prestiżu "głównych" konkurencji Januszowi siedzącemu przed TV nie zepsuje (tak na marginesie to ciekawe, ze najwięcej na temat usportowienia mają do powiedzenia ci, którzy sami nigdy go profesjonalnie czy choćby półprofesjonalnie nie uprawiali, nieskładne kopanie piłki na osiedlu w bramkę złożoną z plecaków ma dokładnie taki sam status jak rekreacyjne strzelanie do terrorystów podkładających bombę na de_dust).

Niech sobie chłopaki i dziewczyny grają w DOTA w Paryżu w 2024, ja tego oglądać nie będę, bo jestem starym Kłejkowcem (ewentualnie bym mógł rzucić okiem na Starcrafta), ale też nikt mnie do tego zmuszac nie będzie, a poza tym ci gracze są i tak znacznie bardziej godni nazwania sportowcami niż Wacek i Seba, którzy jedyną styczność z jakąkolwiek aktywnością mają na szkolnym WFie, jak przebierają się w strój gimnastyczny i stoją jak te słupy podczas gry w siatkówkę.

post wyedytowany przez Yoghurt 2017-08-11 10:31:53
11.08.2017 14:32
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Tellurski
2
Legionista

Jako gracz od lat nastu i ktoś kto trenował niewiele mniej jestem przeciwny włączaniu e-sportu do igrzysk na równi z innymi "tradycyjnymi" dyscyplinami. Niemniej patrząc na jego popularność bardziej przemawia do mnie pomysł @Yoghurt , na zasadzie "wilk syty i owca cała".
Swoją drogą ciekawe na jakiej zasadzie dobierane byłyby dyscypliny (czyt. gry) do takich światowych e-igrzysk. Licytacja sponsorów? :P

11.08.2017 16:11
11.1
Yoghurt
55
Legend

Dobór pewnie oparty byłby na oglądalności, dane co do ilości widzów Internationala czy IEM są bardzo łatwo dostępne od ręki.

Zresztą, sądzę ze to raczej producenci dogadywaliby się z organizatorem igrzysk niż odwrotnie, mimo wszystko to twórcom gier bardziej zależy na prestiżu takiej imprezy. Sądzę, że wystarczyłoby machnąć fakturą od reklamodawców na ostatnim turnieju LOL/CS/DOTA, by komitet olimpijski przestał mieć większe wątpliwości co do wsadzenia parunastu chłopaków z komputerami w jakimś blaszanym baraczku na granicy wioski sportowej, zwłaszcza, jeśli cały udział MKOLu ograniczał się do wrzucenia info, ze taki baraczek powstał, a resztą zajęliby się dotychczasowi organizatorzy turniejów (bo w zasadzie tylko oni mają w tym doświadczenie). To rozwiązanie właściwie bez wad, bo wszyscy by na tym zarobili i finansowo i wizerunkowo, a jedynym problemem byłby głos jakiegoś Janusza, który by pieprzył, że "mu sportowego ducha psujo".

11.08.2017 20:06
11.2
Mister Daidos
29
Wiedźmin

Argumenty... Nie ma być lola na io bo nie... Jestem za włączeniem bo tak mi się podoba XD

11.08.2017 22:18
11.3
Tellurski
2
Legionista

Argument poza słowem klucz "tradycja"?
Motta igrzysk olimpijskich mówią o pokonywaniu własnych słabości i walce z fizycznymi ograniczeniami. Z kolei hymn igrzysk wprost wspomina o kondycji fizycznej i "uwieńczeniu świeżą gałązką żelaznego i szlachetnego ciała".
Oprócz tego, jeśli e-sport miałby być oficjlaną dyscypliną to tak samo mogą nią być wyścigi WRC lub F1, a nie są mimo popularności i wcale nie mniejszego budżetu oraz prestiżu.
Moim zdaniem E-sport ma duże szanse skończyć jak wyścigi motocyklowe, bilard czy szachy. Dyscypliny nieuznawane za sporty olimpijskie, choć z oficjalnymi organizacjami rozpoznawanymi przez MKOl.

post wyedytowany przez Tellurski 2017-08-11 22:20:06
11.08.2017 21:08
12
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
103
Alekde

i bardzo dobrze, czym się różni np. jak grubas z pizzą i colą gra w jakąś grę zawodowo, od osoby która rzuca oszczepem, czy tym bardziej kulą. Rozumiem w erze greckiej oszczepnik coś znaczył, nawet w XIX wieku grenadier też, ale teraz ? Większość dyscyplin sportowych obecnie to bzdety z dawnych lat.

12.08.2017 18:39
12.1
Dharxen
18
Konsul

Jakby to były bzdety to nikt by tych dyscyplin nie uprawiał. Dawno nie widziałem tak idiotycznego komentarza.

12.08.2017 18:45
13
odpowiedz
Dharxen
18
Konsul

Mam nadzieję, że MKOL się nie zgodzi. E-sportowcy mają już swoje mistrzostwa i to powinno im wystarczyć. Ja widzę jedno wyjście. Niech powstanie międzynarodowa organizacja zrzeszająca wszystkie dyscypliny e-sportowe (tzn. gry) i niech ta organizacja organizuje igrzyska e-sportowe.

Wiadomość E-sport na Letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu?