Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Galeria screenów XCOM 2

obrazków w galerii: 176 | aktualizacja: 18 lipca 2016

Galeria z Shen's Last Gift DLC 1 lipca 2016

Galeria z edycji PS4/XONE 8 czerwca 2016

Galeria z Alien Hunters DLC 6 maja 2016

Galeria z Anarchy’s Children DLC 15 marca 2016

Galeria z polskiej wersji językowej 2 lutego 2016

Galeria HD 720p 1 lutego 2016

Galeria HD 1080p 13 listopada 2015

gamescom 2015 3 sierpnia 2015

E3 2015 18 czerwca 2015

PC
PS4
XONE

Komentarze Czytelników (313)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.03.2016 16:25
odpowiedz
zyyyygarekbue
13
Legionista

Ja mam tylko jedna uwage do tej gry, a raczej krytyczna uwage... Jak mozna spudlowac MIECZEM???? - Odnosnie umiejetnosci lowcy "huragan stali".... Czyli jaki mozna nie chlastnac kogos stojacego od ciebie pol metra? <- to jest jedyna naprawde wkurzajaca rzecz w tej hmmm... Dobrej++ grze ;-)

26.03.2016 07:54
odpowiedz
marcin0218
50
Pretorianin

Może ten ktoś zrobił unik? Myślisz że każdy zadany cios podczas bitew był celny, gdzie rycerze itp stali od siebie pare cm? Nie! Bo wtedy bitwy trwałyby 5 minut

26.03.2016 18:29
odpowiedz
1 odpowiedź
gentelmnasi
2
Junior

Gra ogólnie OK, jednakże jestem zwolennikiem klasyków z lat 90-tych:
- X-COM: Terror from the Deep
- UFO: Enemy Unknown
To były gry... miały swój specyficzny klimat. Obecne części są spoko jednak nie mają tego czegoś, co stare 20 letnie dinozaury :)

15.04.2016 12:36
odpowiedz
skobrymm
17
Legionista

Jest polski dubbing?

25.05.2016 13:48
odpowiedz
Nagrel
42
Cichociemny

Nie ma są tylko napisy.

Fajny ten x-com 1 i 2 ale niestety tylko fajny.

Do JA 2 niestety mu bardzo daleko, a do Terror from depth to już inna galaktyka.

Gra po opracowaniu broni magnetycznej i pierwszego lepszego pancerza (drapieżca chyba) jest po prostu za prosta. Ekwipunek z łowców obcych dysbalansuje rozgrywkę. Darmowy rzut toporem, skok na druga stronę mapy, gwarantowane trafienie z pistoletu (100% szans)

Pod koniec gry rozgrywka wygląda tak szukanie sectopoda Hakerem (mój haker ma 165 hakowania + premia z gremlina) jego przejecie i anhilacja. Haker powoduje moim zdaniem, że sens posiadania w drużynie grenadiera jest po prostu żaden... Dodam, że żniwiarz łowcy robi pogrom jeśli dodamy do tego atak szałem... można zabić nim nawet 6-7 wrogów w rundzie.

20.07.2016 18:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rafusv2
20
Chorąży

Kurde lipa :/ Zacząłem grac, drużyna jeszcze w nic nie wyposażona, bo dopiero sam poczatek, druzyna to tylko 4 osoby, wyskakuje mi ta misja dlc 'podarunek od shen', jakimś cudem udało mi sie dojsc na dach i zginelo mi jedynie 2, wiec dwóch pozostalo, ale nie jestem w stanie przejść żadnym sposobem tej misji, próbowałem już 100 razy. Odechciało mi sie kompletnie grac, chociaż gra mnie wciągnęła i jestem fanem serii. Będę dalej próbował, ale nie mam żadnego pomysłu jak możliwe jest przejście, nawet loading nie pomaga, gdy zabijają mojego bo robotów jest chyba nieskończoną ilość, a bos mimo celnych strzałów w ogole nie uszkadzam. Ptrzalem na yt i tam ludzie ledwo co przechodzą mając 6 ludzików teamie i jakieś dobre wyposażenie. Nie rozumiem dlaczego ta misja nie pojawia sie pozniej tylko na samym początku gry :(

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-07-20 19:12:46
20.07.2016 20:32
odpowiedz
robak8
105
Pretorianin
5.0

Słabe te nowe XCOMy. Walka czyli najważniejszy element w tego typu grach jest po prostu beznadziejna. Nie chce tego porównywać do Jagged Alliance 2 bo to nie ta liga. Fallout Tactics ma lepszą mechanikę walki. Fallout 1 mimo wielu uproszczeń i tak jest lepszy "w walce" od XCOM 2.

Nie wiem skąd się wzięła ta mechanika na "dwie akcje" ale domyślam się jakie platformy wymusiły taki nędzny stan rzeczy.

Daje 5/10 (mierny +) bo nawet przyzwoicie to chodzi oraz ma kilka ciekawych pomysłów, które inne gry mogły by wykorzystać. Mimo to nie polecam!

PS Na szczęście niedawno wyszedł Fallout 1.5 więc będzie w co pograć.

24.07.2016 18:36
odpowiedz
qamyk
8
Chorąży

Ogólnie, jak komuś podobał się poprzedni xcom, to ta gra też mu się raczej spodoba, a jak ktoś liczył na to, że dostanie coś pokroju UFO to się zawiedzie. Mi tam się podobało, parę nowych mechanik, nowi przeciwnicy, klasy i bronie i większe wsparcie dla modów, ale dlc to jakaś porażka, enemy within to był na prawdę porządny dodatek, a tu jakieś głupkowate stroje i robot który chyba miał zastąpić mechy z EU/EW, bo robi praktycznie to samo to co one. Na minus dochodzi też fakt, że po wykonaniu głównego celu w wielu misjach, nie można się z niej ewakuować, bo koniecznie trzeba wytłuc każdego najmniejszego obcego co do nogi, jakoś kłóci się to dla mnie z partyzancką wojną. Wykradłeś super tajne dane, ale nie zatłukłeś jednego sektoida? MISJA NIEUDANA. W niektórych misjach ma to nawet sens, jak np. zabezpieczenie statku obcych, ale znowu w innych to jakieś nieporozumienie. Jest też parę irytujących rzeczy jak brak przycisku "ewakuj wszystkich" czy pieprzenie Bradford'a którego nie sposób przewinąć (a jego głos wstrzymuje grę) czy w końcu ta nowa przeklęta mechanika uników. Mimo wszystko dobrze się bawiłem, jak ktoś uważa że gra jest za łatwa to polecam spróbować na poziomie trudności Legendary z włączonym Ironman, a jak jeszcze za łatwo to dodać parę modów jak Better Ai, albo Better Advent itp.

post wyedytowany przez qamyk 2016-07-24 18:43:36
24.07.2016 18:46
odpowiedz
Ahaswer
59
ciwun

Przepraszam za ten lekki spam, ale przypominam, że na Steamie pojawiły się dwie kolejne turówki taktyczne. UFO Online: Invasion oraz Affected Zone Tactics. Informuję o tym tutaj, bo tutaj chyba znajdę miłośników tego podgatunku gier strategicznych, nieprawdaż?

Poza tym postuluję ;) by określenie "turówki taktyczne" wpisać do polskich tagów i słowników. Wszyscy wiedzą o co chodzi, ale niekiedy już samo słowo "turówki" jest podświetlane w edytorach na czerwono...

post wyedytowany przez Ahaswer 2016-07-24 19:02:36
31.07.2016 19:09
1
odpowiedz
Rafusv2
20
Chorąży

Nie no gra mnie niszczy kompletnie. 2 tygodnie miałem przerwy bo dużo pracy miałem, w grze utknąłem, w ogóle za grą nie tęskniłem, zmusiłem się zrażony, cofnalem sava, kolejna misja wyskoczyła mega trudna (cel do wykonania), nie jestem w stanie przejść. mam wykraść jakąś fiolkę z laboratorium, gdzie ufokow jest ze 20 i jakieś roboty, z większa żywotnością od moich, a ja mam tylko 4 ciołków żółtodziobów, bo ci lepsi są w szpitalu. Ufoki psioniczni od razu przejmują kontrole nad moimi, reszta ufoków dobija pozostałych i kupa. Nawet nie dochodzę do tej fiolki, a jeszcze mam się ewakuować...najgorsze, ze to ukrywanie się nie działa. Przekradam się po 1 polu za budynkami, a ufoki stojące za budynkiem i tak mnie słyszą i gdy mnie usłyszą to już po moim ruchu, a oni mogą się schować i jeszcze do mnie strzelać bo zaczyna się ich tura.. Czerwone pole z treningu które 'wybudzi' ufoki się nie wyświetla. Nie ma żadnego pola widzenia które było w poprzednich częściach. To niemożliwe by mnie słyszeli albo widzieli, a sami stoją w miejscu i nic nie robią. Flankować nie ma sensu, bo jak próbuje okrążyć to się okazuje, ze ufoki wyskakują z boku zza pleców i strzelają 4v1. Te misje na czas są zrypane kompletnie, bo nie ma czasu na żadną taktykę tylko trzeba biec do punktu. A po wykonaniu misji nie można się ewakuować tylko tzeba dobijać ufoków. Bardzo mi się źle gra, ale będę próbował grac z loadem, bo nie jestem w stanie przejść pierwszych misji, a podobno później jest łatwiej. Myslalem, ze pchne w weekend gre ale nie mam juz sil i ide sie położyć, za tydzien bede mial trochę czasu to znów sie zmusze do grania.

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-07-31 19:37:13
08.08.2016 22:02
odpowiedz
pawelo33
2
Junior
8.0

Jak dla mnie gra jest ok, grało się przyjemnie. Owszem trudniejsza niż xcom1. Graficznie bardzo ładna w fhd ale na 15` ekranie. Jednak jakaś za krótka - nic tylko teraz czekać na dobry mod.

03.09.2016 01:46
1
odpowiedz
makuś18
1
Junior

Jestem fanem X-COM od początku jego istnienia. Jako stary fan, niestety, X-COM 2 uważam za totalną klapę, od fabuły po rozgrywkę oraz mechanikę gry. Od samego początku czuje się że gra była robiona na siłę. Jeszcze X-COM 1 jako tako przełknąłem, ale po zakupie drugiej części i przegraniu parunastu godzin zażądałem zwrotu pieniędzy.

Producent ma totalnie w tyłku uwagi graczy. Wystarczy poczytać forum dot. gry na Steam. Próbuje zrobić tytuł który będzie prosty, i dostosowany pod wszystkie platformy co na pewno nie wyjdzie na dobre. To jedna rzecz.
Kolejna to fatalna fabuła. X-Com odparł inwazję, a potem po 20 latach Advenci?!# co to za bzdura?
Następna to obcy. Wszystko robione na siłę. Zmodyfikowany muton, jakiś latający Archon, jakiś Faceless który zwiększa swoją objętość 2x. A potem jakieś ulepszenia obcych, król Archonów, król Viper. Po prostu śmiech na sali.
Mapy, OK.
Zarządzanie bazą, tfuu, latającym czymś co ma pojemność bazy, rzeczywiście niezauważalny obiekt dla obcych.
Dobra, ale gdzie ten smaczek klasycznego UFO: EU ? Limitowana amunicja, zarządzanie stanami magazynowymi, sprzedaż, kupno, produkcja? Bo chyba nikt mi nie powie że w tej grze ta produkcja ma sens, skoro produkujemy jeden nowoczesny karabin a dostają go wszyscy żołnierze danej klasy. Nie, nie nie.

Jedyną grą która spełniła oczekiwanie dot. serii UFO, to Xenonauts! Gra po prostu przypomniała mi stare czasy. Spędziłem w niej parędziesiąt godzin których nie żałuje w przeciwieństwie do X-COM 1 i 2. A będzie sequel - Xenonauts 2. Myślę, że autorzy go nie sknocą.

Należy pamiętać że UFO to specyficzna gra. Firaxis pokazało jak łatwo można zepsuć tego typu tytuł. Co gorsza nie słuchają głosów krytyki i idą w zaparte.

10.09.2016 15:31
odpowiedz
3 odpowiedzi
Rafusv2
20
Chorąży
2.0

Poddaje się. Minął 2 miesiąc, a ja nie jestem w stanie popchnąć gry dalej. To jest najtrudniejsza gra w jaka grałem. Dałem sobie spokój z misjami oznaczonymi jako 'trudne', zacząłem grać, że po każdym strzale robię load game- i dalej to nic nie daje.. Najgorsze jest to, ze wszystko jest na czas, ciągle przylatują nowe posiłki obcych, a gdy myślę ze sytuacja jest opanowana to nagle otwiera się portal i wyskakuje jakiś ufok czarodziej, który niszczy moja drużynę jakimiś mega czarami i bombami, ma 2xruch na turę i robi klony. Cala drożyna w pada w panikę i ginie po 1 strzale (ufoki zadają 8pt obrażeń i trafiają 3/5 strzałów), a ja muszę trafić ufoka 2/3 razy by zabić, przy ok 20-46% celności, a i tak trafia rzadziej. No i moich jest 6 w drużynie a ufokow ok.15+ 2bosow się pojawia co misje (super jaszczur i widmo). Tak wiec matematyka jest prosta. Jestem w stanie założyć się o 100zł, ze nikt nie jest w stanie przejść tych misji nie robiąc load game. Nie wiem czy to jakiś bug czy co, ale daje ocenę 2, bo z load game po każdym strzale próbowałem 50x przejść misje przez 2 miesiące i nic. Mam 8/10 zagrożenia adventu, wiec grę odinstalowuje i kolejnych nie kupie. Z wcześniejszymi ufokami nie miałem takich problemów. aha i mechanika gry tez słaba, jak i grafika moim zdaniem.

post wyedytowany przez Rafusv2 2016-09-10 15:40:49
30.09.2016 14:05
1
odpowiedz
Rithven
8
Legionista
6.5

Jestem po ukończeniu XCOM 2. I nie wiem dlaczego ale lepsze wrażenia mam z XCOM. Czułem tam większą zabawę. Margines błędu był większy. Przez to grywalność jest większa. W XCOM 2 czułem że load/save już mnie męczy. A najbardziej męczy mnie poruszanie się po mapie świata. Niby w XCOM 2 wprowadzono poprawki - propozycje od graczy ale tego nie czułem. Czułem za to torowisko bez możliwości skrętu. Dlatego XCOM jest lepsze.

30.09.2016 14:41
odpowiedz
micin3
55
Buc

Każdy jojczy na poziom trudności XCOMa 2 w którym na poziom najtrudniejszy przypomina poziom normalny z oryginałów. Aż boję się jaki byłby płacz przy XCOMie z Long Warem

27.11.2016 11:32
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
kaartar
8
Legionista
5.0

Gra niegrywalna. Pierwsza misja. Biorę poziom trudności "żółtodziub" - myślę sobie, chociaż grałem w XCOM, to może 2 ma inną mechanikę, poza tym czytałem komentarze. Przykład. Żołnierzy mam pochowanych za osłonami. Jeden żołnierz ma tryb warty. Zaczynam walkę: zabijam pierwszego kosmitę, drugi (mocniejszy) biegnie by się schować - mój żołnierz w trybie warty, chociaż kosmita mija go w odległości w której czujesz nieświeży oddech przeciwnika - pudłuje. Kosmita przystaje, wymierza i trafia mojego żołnierza zabijając go na miejscu (trafienie krytyczne). Mówię, przypadek. Wczytuje, zaczynam od nowa. Gra poszła trochę inaczej. Strzelam - pochowany - we wrogów oddalonych ode mnie (bez osłon stoją), mam 67 % trafienia. Pudłuję - ok. Kosmita strzela, zabija mi żołnierza WTF ? Nie gram w to. Nie mam czasu na wczytywanie i zapisywanie - żal....

Daję 5 za ładną grafikę i ogólnie, że gra mnie zaciekawiła... Tylko dlaczego nie może być po prostu poziomu trudności, że "da się grać".... Z przyjemnością.

27.11.2016 11:36
odpowiedz
gro_oby
151
Senator

dla ciebie 67% szans trafienia i pudło to coś nienormalnego? PRzecież to oznacza że na 100 strzałów 33 to będą pudła więc mógłbyś mieć pecha i pierwsze 33 spudłować. I wiem wiem na piracie łatwo gre porzucić po pierwszych paru minutach;]

29.11.2016 12:49
odpowiedz
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej

Dla mnie gierka jest dużo prostsza od poprzedniego XCOMa a do tego bawiłem się dużo lepiej, tylko szkoda że moja ulubiona klasa "snajper" jakaś słabsza mi się wydawała i mało mobilna. Dla mnie to jedna z lepszych gier tego roku.

04.01.2017 16:09
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Krieg
24
Chorąży

Czytajac podobne historie czlowiek traci nadzieje, ze branza jeszcze sie kiedys podniesie do normalnego poziomu. Nagracie sie w jakies durne, gowniane produkcje "na czasie" z miliardem ulatwiaczy i nieobecnym AI, a pozniej bezradnie rozkladacie rece przy pierwszej lepszej pozycji, ktora nie byla kierowana do uzytkownika o IQ szympansa. Nie chce Was rozczarowac ale ta gra nie jest nawet trudna w porownaniu do klasyki tego gatunku. Dawno temu przyjelo sie, ze AI z uwagi na swoja "ulomnosc" musi miec nad graczem przewage aby gra miala sens i stanowila wyzwanie (statystyczny gracz przed rokiem 2000 byl jednak w miare rozgarniety intelektualnie/ogarniety manualnie wiec powyzsze nie bylo problemem, a wrecz przeciwnie bo bylo wielu co dogrywali mody/boty o wyzszym poziomie trudnosci aby cieszyc sie gra) Az strach pomyslec co byscie zrobili przy takich pozycjach skoro juz teraz z wielkim bolem dupy wystawiacie ocene na podstawie swojej ulomnosci.

15.01.2017 18:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Wojo17
106
Pretorianin
9.0

Zapraszam na kampanie ironman !

https://www.youtube.com/watch?v=V4h0JkZoTeQ

17.01.2017 23:51
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
<Rydygier>
22
Memento mori

Spójna, dojrzała, dobrze zrealizowana koncepcja. Ale ta spójna, dojrzała i dobrze zrealizowana koncepcja jest taka, że gra potrafi niesamowicie sfrustrować. Nawet, gdy się gra systemem save&load (po prawdzie nie wyobrażam sobie nawet grać w to inaczej). Nie tylko taka, nie inna mechanika walki prowadzi do absurdalnych sytuacji, nie tylko pudła wydają się zdarzać częściej, niż powinny, nie tylko jeden mój czy moich błąd lub wręcz niezależna, nieprzewidziana okoliczność albo pechowy rzut kością może zamienić w ciągu jednej tury pewny sukces w kostnicę naszych bojowników o wolność, ale nawet na poziomie strategicznym można się zapędzić w ślepy zaułek (gdy już nie ma kim walczyć, bo weterani polegli, a żółtodzioby są praktycznie bez szans).

Nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam, ale twórcy xcom 2 bodaj najwyraźniej poczuli się zmuszeni dodać "dynamiczne cheatowanie" zaszyte w rozgrywkę. Na korzyść gracza. Miałoby polegać na tym, że jeśli mu mocno nie idzie, zaczyna dostawać rzuty "lewymi kośćmi". Kilka razy to widziałem. Nagle jakoś "nasi" przestają pudłować, zadają więcej krytyków... To trwa tylko chwilę, ale jest dość ewidentne. Może zależnie od poziomu trudności. Coś takiego fatalnie świadczy o designie mechaniki walki - skoro gra sama ją musi prowizorycznie "obchodzić" dla jakiegoś balansu. Jeśli dobrze pamiętam. Grałem dość dawno.

W każdym razie - zbyt wiele zależy od ślepego (a właściwie podejrzanego o cheatowanie) losu, zbyt mało - od dobrej taktyki, przy nieomal zerowym marginesie błędu. Hardkorowość, którą to generuje nie jest pozytywnego rodzaju. Pod względem prawidłowego zbalansowania tych aspektów wzorcem pozostaje chyba JA2.

Wyśrubowane ograniczenia czasowe też ssą na maksa i gdyby nie mody...

W końcu mimo nerwów, jakie gra kosztowała, przemęczyłem ją save&load (bywały tury ładowane po kilkanaście razy) i ukończyłem. Nie było radości, nie było satysfakcji nawet, tylko jakaś taka ponura ulga, że wreszcie koniec tej cholernej nerwówki. Gra jest zbyt dobrze zrobiona, by ją ocenić nisko i zbyt frustrująca, by ją uczciwie ocenić wysoko. Ocena średnia byłaby zgniłym kompromisem. Zatem oceny nie będzie.

post wyedytowany przez <Rydygier> 2017-01-18 08:38:25
31.01.2017 11:04
odpowiedz
5 odpowiedzi
Pryszczaty140
12
Chorąży

Rydygierze, o ile nie grasz na najwyższym poziomie trudności i o ile nie grasz w taki sposób, że jesteś zmuszony wczytywać grę "kilkanaście"(WTF?!) razy, to nie ma mowy o "jednym błędzie, który może pogrzebać wszystko" (chyba, że ten błąd to dopuszczenie do squadwipe'a na przykład, tak, wtedy jak najbardziej, ale ten nie może być wynikiem jednego błędu). Na najwyższym poziomie trudności nawet dopuszczenie do zranienia żołnierza może mieć poważne konsekwencje (szczególnie, gdy tym żołnierzem jest twój jedyny grenadier), ale grając na jakimkolwiek niższym poziomie (ja grałem na "Commander") po ogarnięciu co powinno się robić, a czego nie, nie powinno się mieć problemów z uporaniem się z konsekwencjami błędów. Przykład z wczoraj: zamiast specjalisty-weterana zabieram na misję specjalistę-żółtodzioba w towarzystwie innych weteranów, aby go podlevelować. Kompletnie wyszło mi z głowy to, że na tym etapie kampanii w misjach może się pojawić po kilka MECów, a bez specjalisty-weterana, który może je rozwalić jednym, gwarantowanym(mmmm...) atakiem może być ciężko. No i były 3 MECy - bez pomocnego wsparcia weterana-specjalisty i z powodu kilku debilnych decyzji (przez jedną wciąż jest mi głupio) żółtodziób zginął próbując wykonać wytyczne misji, a reszta oddziału wróciła na Avengera ostro poturbowana. Ale to nic, dlaczego? Wyprodukowałem broń kinetyczną przed pancerzami, więc gdy już w coś trafiałem, to od razu ginęło, nagroda za misję nie była niezbędna, śmierć szeregowca to pomimo wszystko niewielka strata, w koszarach wciąż jest moja "Drużyna B", a dzięki temu, że wybudowałem szpital ranni żołnierze wrócą do walki po paru dniach. Te kilka złych decyzji nie pogrzebało całej kampanii, bo byłem na nie przygotowany. Gdy misje opierają się na założeniu podobnemu do "o ile nie zginie albo spanikuje albo straci przytomność jeden z żołnierzy, to MOŻE będzie ok", to robi się to źle.

Kluczowa różnica między nami to podejście do śmierci w XCOMie. Ty nie jesteś w stanie grać dalej, jeżeli ktoś zginie - ok. Ja nie byłbym w stanie grać dalej gdybym wczytał po śmierci mojego żołnierza save'a - nie czułbym się z tym komfortowo. Zawiodłem go/ją, bo pozwoliłem na wymianę ognia/ustawiłem za niską osłoną/zużyłem za wcześnie umiejętność i tak dalej - gdybym wczytał zapis, to w moim mózgu ta postać pozostałaby martwa. Nie byłoby dla mnie fair wczytanie i kontynuowanie gry tak, jakby nic się nie stało. Wiem, że mam przed sobą jedynie zorganizowany zbitek tysięcy pikseli imitujący prawdziwą osobę, ale jakikolwiek load to dla mnie coś niewybaczalnego. XCOM 2 tak bardzo sprawia, że przywiązuję się do moich wojowników, że po wymiganiu się od ich śmierci czułbym się, jakbym ich oszukiwał albo nie szanował, jakbym dokonał obrzydliwego afrontu. Nie, nie, nie.

Nigdy nie tknę żadnego XCOMa bez Ironmana - to jedyna seria w jaką grałem, w której zwycięstwa i porażki tak namacalne. Gdzie odczuwam całe spektrum emocji, a nie jedynie przyjemność albo wkurw.

Nie będę pisał dalej, bo każdy z nas ma swoje własne przekonania. Chciałem się jedynie z kimś podzielić moimi doświadczeniami i odczuciami. Pozdrawiam :)

post wyedytowany przez Pryszczaty140 2017-01-31 11:12:37
06.02.2017 13:27
odpowiedz
Januszjt
106
Konsul

Witam
Czy w modzie Long War 2 będzie można szybciej leczyć rannych ?

06.02.2017 20:06
odpowiedz
3 odpowiedzi
<Rydygier>
22
Memento mori
6.0

No topsz. Z okazji LW2 zrobiłem sobie drugie podejście by się jednak zdecydować co do oceny. I zdecydowałem się. Rozpisywać się nie będę, odsyłam do naszej wcześniejszej rozmowy, gdzie zady i walety zostały przeanalizowane na wszystkie strony. W największym skrócie - XCOM2 to mocno podrasowany, ulepszony XCOM.

Otóż zalety tej gry są liczne i niezaprzeczalne, ale jej fundamentalna wada nokautuje je wszystkie - nie gra mi się w to przyjemnie a ukończenie gry nie daje satysfakcji (o powodach było wyżej). Utwierdziłem się w tym po drugim podejściu. Komu taka gra może się podobać - o tym było wcześniej, fanów na pewno znajdzie dość i beze mnie. Moja ocena - 6. Gdyby nie naprawdę wysoka jakość wykonania, było mniej. Szkoda.

16.02.2017 18:19
odpowiedz
Ryokosha
9
Pretorianin

Na to też jest metoda: jak widzę zbliżające się posiłki to pół teamu idzie w wartę.

24.06.2017 21:50
odpowiedz
1 odpowiedź
TwojaRecenzja
3
Legionista
9.0

Jestem trochę spóźniony na imprezkę, ale mimo wszystko napiszę recenzję. X-com2 jest moją pierwszą strategią taktyczną (turówką) od wielu lat. W chwili pisania tego posta mam ok. 55 godzin spędzynych w grze. Grałem w pierwsze, "oryginalne", X-comy - UFO - Enemy Unkown oraz UFO - Terror From The Deep. Była to połowa lat dziewięćdziesiątych a ja kończyłem podstawówkę. Grę przyniósł mi kolega na dyskietkach - wtedy mało kto myślał o oryginałach. Zagrywałem się obie gry wraz z kumplami (połowa osiedla przychodziła do mnie na "sesje" i każdy miał swoją postać firmowaną imieniem i nazwiskiem którą osobiście wykonywał swoje tury). Gra naprawdę przykuwała do ekranu i sentyment pozostał do dziś. Z braku czasu oraz odpowiedniej promocji gry pierwszy remake X-Coma po latach (kontynuacja z 1997 nie przypadła mi do gustu) uszedł mojej uwadze. Wiedziałem, że taka kontynuacja wyszła, jednak rynek strategii trochę podupadł i nie wierzyłem, że gra będzie dorównywać prekursorowi. Również pobieżne obejrzenie galerii na gryonline uświadczyło mnie w przekonaniu, że "to na pewno jakaś strzelanka". Rada dla autora - zamieść więcej screenów z rzutem izometrycznym oraz widokiem taktycznym statku, bo po obejrzeniu galerii można dojść do wniosku, że jest to gra akcji. Również recenzje i opinie nt. gry wpływały na odstawianie decyzji odnośnie zakupu, aż gra była na przecenie steam z season passem za 27 euro i nie mogłem po prostu jej nie spróbować. I nie żałuję! Wystawiam grze ocenę 9/10 i postaram się ją uzasadnić oraz zamieścić swoje uwagi:

+ Przede wszystkim gra jest utrzymania w genialnym klimacie oryginału, wzbudzająca emocje i przede wszystkim cholernie satysfakcjonująca gdy kończymy trudne misje lub wychodzą nam nasze plany taktyczne i wygodnie w fotelu śledzimy efektowne animacje naszych żołnierzy perfekcyjnie wykonujących powierzone im zadania. Porażki pozwalają nam uczyć się na błędach i doskonalić tak by prawie całkowicie wyeliminować element losowości lub szczęścia podczas misji...
+ Świetna i klimatyczna (w sensie czuję starego X-coma) grafika - momentami efektowna i pozwalająca na kompletną destrukcję otoczenia.
+ Fabuła jak na strategię jest więcej niż wystarczająca - wszystko jest świetnie opisane i łatwo wkręcić się w rozwój wydarzeń.
+ Dosyć wysoki poziom trudności (przejdę do tego później) - wszystko trzeba zaplanować i to już we wczesnym etapie gry. Jednak to również cechowało stare dobre UFO! Jak ktoś szuka gry w stylu "przejść szybko i odstawić" to niestety źle trafił i może szukać dalej.
+ Ogromna ilość ważnych wyborów - taktycznych, szkolenia personelu, produkcji jak i badań nad nowymi technologiami. Fakt, wszystko zostało w mniejszym lub większym stopniu uproszczone w stosunku do oryginalnego UFO. Niestety to jest wina dzisiejszego gracza, dla którego (wystarczy spojrzeć na komentarze - bez obrazy nikogo - nie zamierzam wdawać się w dyskusje) gra jest wystarczająco trudna w sferze taktycznej. Jednak dzięki tej zmianie, właśnie na owej taktycznej stronie gry, możemy się skupić.
+ Samouczek jest ok i pozwala spokojnie zapoznać się z mechaniką gry.
+ Ogromna możliwość personalizacji naszych żołnierzy (i robotów) oraz nadania im własnych osobowości. W tej chwili mam 2 podstawowe składy oraz szkolę jeden dodatkowy "awaryjny". Doskonale znam każdego żołnierza, używam ubrań taktycznych dla lepszego klimatu - wszyscy wyglądają podobnie a jednak znam ich głosy, przywiązałem się do nich, wiem czego po nich się spodziewać i jak wykorzystać ich możliwości - nigdy nie rozwijałem dwóch żołnierzy w identyczny sposób. Dzięki temu po zapoznaniu się z briefem przed każdą misją, wiem kogo należy zabrać a kto raczej powinien poleżeć sobie w bazie.
+ Ogromne możliwości modowania gry - nie lubisz presji czasowej? Wgraj moda! Chcesz realistyczne kamuflaże? Wgraj moda! Chcesz więcej map? Wgraj moda! Brakuje ci jakiejś nowej klasy? Wgraj moda! Gra jest za trudna/łatwa? Itd.
+ Osobiście używam mody "kosmetyczne" - kamuflaże, stroje itd. oraz trzy mody które usprawniają rozgrywkę - jeden przyspiesza ruchy AI, drugi pozwala ewakuować z misji wszystkich żołnierzy naraz (oszczędność czasu) i trzeci - najważniejszy - sprawia, że tury nie są odliczane dopóki nie zostaniemy wykryci lub jeżeli typ misji na to pozwala (np. nie ma odliczania bomby). Ktoś może powiedzieć, że to jakieś ułatwienie (pozwala w niektórych misjach zaoszczędzić kilka tur) - ja mówię, że dla mnie to realizm, imersja oraz taktyka.

- Mechanika sukcesu naszych akcji jest zbyt uproszczona - o ile nie przeszkadza mi element szczęścia i rzutu kostką - to nie rozumiem dlaczego pominięto system ze starego X-coma w którym celność zależała nie tylko od rzutu kostką, ale również od trybu ognia (nie ma tego), pozycji żołnierza (np. kucająca - również tego nie ma) i od odległości od celu (nawet przy 0% można było trafić cel znajdujący się jedno pole od nas - po prostu każdy punkt ujemny celności od 100% wpływał na poziom odchylenia trajektorii naszego strzału - IMO znacznie bardziej komfortowe rozwiązanie).
- Optymalizacja kuleje - osobiście bardzo mnie to nie dotknęło (czasami obserwowałem lekki spadek klatek gdy bardzo dużo działo się na ekranie), jednak muszę zaznaczyć, że mój blaszak to potwór i ktoś na trochę słabszym sprzęcie może jednak się czasami irytować (nie jest to aż tak ważne, ze względu na to, że jest to jednak turówka).
- Oprawa audio jest nijaka - jest bo jest - osobiście wyłączyłem muzykę, bo była zbyt dynamiczna i rozpraszała mnie w planowaniu akcji. Coś bardziej tajemniczego i wolniejszego byłoby jednak bardziej wskazane.
- Po kilkunastu godzinach gry otrzymujemy misje tylko trudne/bardzo trudne. Uważam, że jest to spory błąd, który może być frustrujący dla kogoś, kto jest nowy w X-Com i kto nie potrafił zaplanować rozwoju od samego początku, np. grał tylko jednym składem i później miał ogromny problem żeby podszkolić sobie rekrutów (fakt, że można to naprawić modami, ale oceniam grę a nie opcjonalne dodatki). Również uniemożliwia to nam opcję bezstresowego przetestowanie nowych taktyk lub technologii.
- Różnorodność misji (świetnie, że są generowane proceduralnie) mogłaby być większa.
- Misje odbywają się w zbyt krótkich odstepach czasu, ciągle coś nam wyskakuje na mapie strategicznej, praktycznie nie ma momentu wytchnienia i czasu na skupieniu się na warstwie ekonomicznej - możliwe dlatego, że nie jest ona najmocniejszą stroną gry co prowadzi mnie do następnego punktu.
- Warstwa ekonomiczna jest zbyt uproszczona, praktycznie do minimum. Wyprodukujemy nowy karabin i zostaje on automatycznie przydzielony dla każdego członka drużyny. Sprzedaż i kupno przedmiotów na czarnym rynku są kompletnie powtarzalne, ceny sztywne a asortyment ubogi. Również środki od ruchu oporu nie są uzależnione od efektywności naszych działań w danym regionie. Jednym słowem ta część gry została trochę olana.
- Sporadyczne bugi i glitche - czasami bawią, czasami irytują. Nie są wybitnie częste lub rujnujące rozgrywkę, ale jednak są i czasem psują imersję.

Uwagi
- Mimo niewielkich niedociągnięć gra wciąga na długie godziny.
- Poziom trudności jak i sama mechanika rozgrywki są satysfakcjonujące. Osobiście gram na weteranie - początek gry był łatwy, środek już znacznie trudniejszy, po 50h robię misje bezbłędnie (przynajmniej podstawowym składem) i wczytuję grę tylko gdy zaczynam "chojrakowac". Czekam na kolejne DLC i zamierzam przejść grę w trybie Iron Man! :>
- Niektórzy komentujący zarzucają grze kompletną losowość i wielką trudność - jest to za przeproszeniem bzdura. Jeden kolega sam opisał swoje błędy - nie rozpoznał terenu i wysłał wszystkich na dach. Drogi przyjacielu, w briefie przed misją masz podanych przeciwników - prawdopodobnie był w nich MEC. Mając taką informację, już po kilku spotkaniach z nim (pojawia się po kilkunastu godzinach gry) powinieneś wiedzieć, że ustrojstwo uwielbia wręcz używać rakiet przeciwko celom które są blisko siebie w grupie. Dlatego ustawienie wszystkich na dachu było od początku samobójstwem. Również już w połowie kampanii zaczynają się pojawiać elitarni żołnierze Adwentu, którzy używają granatów w takich sytuacjach. Od dachów są snajperzy, od zwiadu łowcy obcych, od leczenia specjaliści a od siły ognia grenadierzy. Również można używać granatów błyskowych w przypadku trafienia na niespodziewany patrol, granatów dymnych w celu ukrycia się na dachu oraz czujników ruchu i skanowania w celu wykrycia patroli. Poruszający się w trybie skradania łowca NIGDY nie alarmuje patrolu i nie aktywuje mu dodatkowej tury dopóki nie wejdzie w pole widzenia patrolu zaznaczonego na czerwono - także wystarczy go ubrać w odpowiedni pancerz pozwalający używać haku i dający premię do zwinności, ulepszyć drzewko skrywania się i założyć odpowiednie implanty i mamy ducha który jest w stanie służyć za czujkę dla całej drużyny.
- Ktoś napisał, że snajper jest słaby - to moja osobista postać - 30 misji i 120 zabitych - dziękuję za uwagę. Co do mobilności to od tego są pancerze i implanty.

post wyedytowany przez TwojaRecenzja 2017-06-24 21:52:09
08.07.2017 16:14
odpowiedz
przybysz1956
1
Junior

Witam.Gram w grę od niedawna mam problemy s wejściem na dach budynku.Prosiłbym o opis klawiszy do poruszania się.

18.08.2017 13:41
odpowiedz
Wolfman_PL
55
Pretorianin

Włączyłem na najwyższym poziomie trudności ,skończyłem 3 misje i dokupiłem dodatki. Grać w trybie Łowca obcych czy też nie włączać tego? Gra ma new game+ ze wszystkimi postaciami i sprzętem?

19.08.2017 15:15
odpowiedz
1 odpowiedź
CanJosera
1
Junior

wiedźmin, gotic, a przedewszystkim CS 100 razy lepsze

24.09.2017 12:47
odpowiedz
PolishHyena
9
Legionista
5.0

XCON 2 - dla fanów, osób cierpliwych itp. XCOM 1 skończyłem na poziomie trudnym, nawet dobrze się grało, "fabuła" ok, 2 to jedna z tych gier która ci podpasuję lub nie... druga cześć jest mecząca, nic mi nie podpasywało od "fabuły" do interfejsu :( celność na którą wiara narzeka nie jest zła.

to że ktoś grał w 1 nie znaczy że polubi 2 (dobrze że jest zwrot)

post wyedytowany przez PolishHyena 2017-09-24 12:55:48
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze