ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej
Pełna zmian, ale wciąż świetna - recenzja gry Might & Magic: Heroes VI
Powtórzenie sukcesu Heroes of Might & Magic III jest zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Wiedzą to doskonale Węgrzy z Black Hole, dlatego nie próbowali stworzyć klona słynnej „trójki”, ale na jej bazie opracować grę świeżą i interesującą.
11 października 2011
• UV (gry-online.pl)
8.5/10 • strony :123
Gdy ofiarowuje się światu grę tak udaną jak Heroes of Might and Magic III, trzeba liczyć się z tym, że powtórzenie jej sukcesu będzie zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Jon von Caneghem wiedział to doskonale, dlatego nawet nie próbował tworzyć ulepszonej wersji „trójki” – zamiast tego zrewolucjonizował oryginalny koncept i zaserwował coś zupełnie odmiennego. Jaki był efekt jego starań, doskonale pamiętamy. Nowatorski produkt nie spotkał się z dobrym przyjęciem najwierniejszych fanów i do dziś uważany jest za najsłabszy z całego cyklu. Czy zasłużenie? To już temat na zupełnie inną opowieść.
Dlaczego o tym wspominam? Powód jest prozaiczny – szósta gra z serii podąża podobną drogą co wyklęta „czwórka”, choć odpowiedzialne za jej powstanie studio Black Hole Entertainment nie zaserwowało sympatykom cyklu takiego trzęsienia ziemi jak niegdyś firma New World Computing. Niemniej, po „bezpiecznym” powrocie do korzeni w Heroes V, znów w ruch poszły nowości i zmiany. Może niekoniecznie tak radykalne jak te z 2002 roku, ale zauważalne i znaczne.
To, że Węgrzy będą kombinować, stało się jasne w chwili, kiedy świat obiegły pierwsze informacje o nowo powstającej grze. Widoczna na promocyjnych ilustracjach mniejsza liczba surowców mocno dawała do myślenia, a jak się potem okazało, był to dopiero początek. Autorzy dokonali rzeczy niewyobrażalnie wręcz trudnej: z jednej strony pozostali wierni korzeniom, z drugiej usprawnili rozmaite aspekty rozgrywki, wprowadzając tam, gdzie uznali to za konieczne, zupełnie nową jakość. W rezultacie znacznie odświeżyli klasyczną konwencję i stworzyli produkt, który jest w stanie zainteresować zarówno weteranów, jak i zupełnych nowicjuszy. Naprawdę.

Rewolucję przeszedł też system umiejętności. Zaklęć uczymy się jak kolejnych zdolności.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że fani, którzy na Heroesach zjedli zęby, będą zmuszeni przełknąć sporo kontrowersyjnych rozwiązań – redukcja trzech surowców (rtęci, siarki i klejnotów) to zaledwie jedno z nich. Twórcy „szóstki” umożliwili szybką i bezbolesną dla kieszeni konwersję miast, wprowadzili pojęcie wspólnej puli jednostek, pozwalającej bohaterom kupować za jednym zamachem wojska z wszystkich kontrolowanych zamków, utworzyli też tzw. strefy kontroli, blokując automatycznie przejmowanie kopalni i budynków produkujących jednostki, jeśli wcześniej nie pokusiliśmy się o przejęcie lokacji chroniącej dany obszar. Zmodernizowali też poruszanie się po mapie – dzięki budowanym w miastach portalom można w ciągu jednej tury przetransportować się do nich i przykładowo zapobiec zdobyciu zamku. Zmiany objęły ponadto rekrutację bohaterów – po zainwestowaniu w aulę możemy kupić dowolnego herosa, niezależnie od tego, po której stronie konfliktu stoimy. Prowadzi to zresztą do interesujących konsekwencji. Jeśli pokonamy niewygodnego, bardzo doświadczonego przeciwnika, dostaniemy szansę wcielenia go do swojej armii.
Wydawałoby się, że tego typu posunięcia mocno uproszczą rozgrywkę, a jednak tak się nie stało. Mniejsza liczba surowców nie oznacza, że budynki w miastach powstają szybciej – w pewnym sensie jest wręcz odwrotnie, bo teraz wszystkie konstrukcje potrzebują tego samego budulca. Wprowadzenie stref skomplikowało z kolei wycieczki na teren rywala – bez solidnej armii nie ma sensu pchać się w paszczę lwa, bo jedynym skutecznym działaniem na wrogich włościach okazuje się przejęcie punktu kontroli, a to nie zawsze jest łatwe (sabotowanie produkcji w kopalniach, choć możliwe, jest z kolei nieopłacalne). Nawet obecność wspólnej puli jednostek pociąga za sobą pewne ograniczenia. Owszem, można kupować oddziały z kilku miast jednocześnie, ale pod warunkiem, że te ostatnie są tak samo rozbudowane. W przypadku tych najbardziej zaawansowanych wojsk musimy mieć zatem identycznie usprawnione budynki, a to przecież kosztuje.
Tekst przygotowany na podstawie wersji
PC.
Odwrócone tower defense od polskiego dewelopera 11 bit studios powraca z pełnoprawnym sequelem. W Anomaly 2 wiele elementów poszerzono, ale nie uniknięto też kilku błędnych decyzji. recenzja gry
Eador: Władcy rozdartego świata to prawdziwa perełka w gatunku turowych strategii. Weterani kultowych serii Disciples i Heroes of Might and Magic nie powinni przejść obok niej obojętnie. recenzja gry
Wracamy do krainy Ashan – tym razem główne skrzypce grają tu mroczne elfy – drzemiąca dotąd w czeluściach podziemnych lochów nowa rasa. Czy znajdzie się dla niej godne miejsce w panteonie dotychczasowych frakcji świata Might&Magic Heores VI? recenzja gry
komentarze czytelników (84)
Oseth 2011-10-15 - 21:16
Przerzuciłem właśnie co większe serwisy recenzujące gry (metacritic, gamespot, gamerankings itp) i muszę wam chłopaki z GOL pogratulować, ta recenzja chyba była jedną z pierwszych na świecie, a z tego co widzę to odczucia w środowisku są bardzo zbliżone do Waszego 8,5 ale poczekamy zobaczymy. W każdym razie gratulacje za szybkość recenzjowania. Pozdro.
soniczny 2011-10-16 - 01:10
gra sie dokladnie tak samo jak w Heroes V ... poza kosmetyką to nic sie nie zmienilo (zamki i drzewka umiejetnosci/czarow) ja dla mnie jest to zwykly klon ... niestety ... na razie gram tylko kilka godzin (jestem w drugim etapie - misja tej nekromantki) ale sie nie zapowiada na jakies rewolucje ... fakin szit : (
Unknownhero 2011-10-16 - 01:44
Zgadzam się w 100% z Mutantem z Krainy OZ ...
>.>
...
Nalcor 2011-10-16 - 10:14
Przed VI spędziłem kilka godzin już i mogę powiedzieć że jedyne co mi się podoba, to gra z kumplem na jednym kompie + kilka browarów. Ale i tak VI nie przebije części czwartej, a muzyka to już w ogóle - zresztą mam wrażenie że w tej części jest najgorsza. Chociaż i tak gra wydaje się lepsza od części V. Według mnie solidne 6,5 - nie możemy dawać wszystkim grom 7 - 8 - 9.
MarcoV86 2011-10-16 - 10:33
Nalcor 4 xD? Przecież to najgorsza część "Hirosów"! Nie powinna w ogóle wyjść. Poza 2 i 3, to 6 jest najlepsza.
Nalcor 2011-10-16 - 11:03
Słuchaj, jeżeli według Ciebie Heroes 4 jest najgorszą częścią to nie znaczy że inni uważają tak samo. Nie wiem czy wiesz ale na tym portalu ocena Heroes IV wynosi ponad 8(ocena graczy) - jeżeli tak punktowana gra nigdy nie powinna wyjść to naprawdę świetny tok rozumowania masz. Zapewne kierowałeś się opiniami innych i zanim usiadłeś do gry to zdążyłeś już sobie wyrobić zdanie. Pozdrawiam.
MarcoV86 2011-10-16 - 14:40
TWIERDZA + Bohater Wojownik = bomba
Asmodeusz 2011-10-16 - 15:16
Jak dla mnie gra mocno srednia. Zbieranie mineralow (przynajmniej w kampanii) nie ma wiekszego sensu bo na dlusza mete nie ma na co je wydawac. Po zajeciu tartaku/kopalni i do tego zlapaniu krysztalow (chociaz nawet tego nie trzeba) jestesmy samowystarczalni do konca gry. Problemow z wymiana golda za mineraly na markecie tez nie ma - przyrost kasy jest tak duzy, ze mozna wykupic wszystkie kreatury w tygodniu i zostanie nam jeszcze jej nadmiar. Zdolnosc sabotazu kopalni mozna o kant tylka rozbic - zal na to czasu i jak wyzej: zbieranie mineralow i tak nie ma wiekszego sensu. ...
vojak_2 2011-10-16 - 18:59
Po spędzeniu kilkunastu godzin od czwartku do teraz z Might & Magic: Heroes VI - moge napisać parę słów od siebie. ...
TasioR25PL 2011-10-17 - 05:11
To ja powiem tak. Objechałem gierkę po becie, może przez bugi, może przez sam fakt, że mocno różni się od poprzednich części. Co do starszych i młodszych graczy - dajmy sobie trochę czasu, żeby oswoić się z tym tytułem. Fanom "trójki" mocno siedzi w głowach jaka była, pewnie dodatkowo przez fakt grywalności, która na tamte czasy była ogromna. W dalszym ciągu mam mocno mieszane uczucia, chociaż spędziłem nad "szóstką" kilka dni, głównie w trybie multi, bo nie pociąga mnie kampania. Przyznam, że zaczyna mi się podobać rozwiązanie rekrutacji jednostek, zdobywania umiejętności i czarów. Można zbudować postać dopasowaną do stylu gracza, drzewka są jasne, zdolności opisane łopatologicznie. Ma się większy wpływ na przebieg i taktykę bitwy, przez możliwość kontroli każdej jednostki co do życia, ataku, obrony itp. Gra się naprawdę przyjemnie. Niestety, solą w oku siedzi mi brak jednoczesnych ruchów, dramatycznie mała ilość gotowych map i brak ich generatora. O ile Nieobecność dwóch ostatnich jestem w stanie znieść, bo w końcu jest edytor, który jednak ani przejrzysty ani prosty w obsłudze, brak jednoczesnych ruchów jest porażką, bo ubija atmosferę rozgrywki. Grając w 4-6 osób na największej ...
Sideways 2011-10-17 - 15:00
Strasznie się zawiodłem. Wprawdzie gram (a właściwie grałem) w to zaledwie od kilku dni, ale jednak gra mnie stanowczo odpycha, począwszy od braku ekranów miast (które były nawet w HoMM I), a skończywszy na bardzo upierdliwej wiadomości "ponowne wczytywanie zasobów" po zmaksymalizowaniu gry. Żeby nie było, gra w moim odczuciu nie jest całkowitą porażką, ma swoje zalety - rozwój bohatera jest świetny, nie trzeba się wracać do miasta w celu nauki nowych czarów, można stworzyć takiego herosa, jaki nam odpowiada. Kolejny plus to bardzo ciekawa nowa frakcja nag, ładnie wyglądające wojska ze wspomnianej Świątyni, a także z Inferno i Nekropolis, bardzo mi też się podoba rozwiązanie pozycji bohatera na polu walki, teoretycznie podobne do tego z Heroes I-III, ale jednak bohater może teraz wybierać między czarami, a atakiem, na początku gry atak bohatera bywa całkiem pomocy. Gdyby pozostałe elementy były tak dobre, cała gra stałaby na dobrym poziomie, ale przejdę może do wad: ...
Nolifer 2011-10-18 - 18:57
No to teraz czekać na równie dobre dodatki z nowymi frakcjami :)
]:)> 2011-10-19 - 17:01
Czekałem długo na tę grę, kupiłem i przeżyłem wielkie rozczarowanie. Ta gra z cyklem HOMM ma tyle wspólnego co nic, o przepraszam ma nazwę wspólną. Wszystkim lubiącym "Trójkę" stanowczo odradzam tę "część", nie marnujcie kasy na to COŚ. Wystarczy, że inni zmarnowali i teraz tego żałują. ...
lusiek 2011-10-24 - 15:31
ehh stronnicza ta recenzja aż trzeszczy. U.V. Impaler, przypomnij sobie http://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=6075
Obie części Kings Bounty są pod każdym względem lepszymi grami niż Heroes VI, a dostały mniej... ...
kivanus 2011-10-26 - 07:36
nie wiem koledzy czy my gramy w tą samą gre.... ...
salazarus 2011-10-26 - 16:33
Na początku gra strasznie mi się podobała, ale im więcej w nią gram tym bardziej mnie zawodzi. Nie rozumiem jak jej można było wystawić 8,5 zwłaszcza po 2 miesiącach gry. Grałem we wszystkie części tej serii, ale tamte, w przeciwieństwie do tej, z czasem coraz bardziej wciągają, a z tą jest na odwrót. ...
Vader 2012-10-23 - 22:49
Chyba w tym przypadku najbardziej jak dotąd nie zgadzam się z oceną GOLa. 8,5? Ja daje maksymalnie 5.
Luk-@ 2013-03-26 - 13:11
Jak dla mnie tragedia, 3D pomimo,że trochę zepsuli 4 część to i tak wymiatało ,a ubisoft ??? niczego nie dokonał chociaż było tak głośną,że w projekcie doradzali fani ? co dla mnie wydaje się śmieszne. Jak na razie gra bardzo przeciętna i grafika męcząca dla oka. Nie polecam bo raczej to będzie kolejny zawód.
ziomuś890 2013-04-04 - 17:39
Witam! Wie ktoś czy w heroes VI można wyłączyć punkty ruchu lub wpisać jakieś kody albo zrobić że po kliknięciu na nowy dzień nie będzie mi pokazywało że gracz ten i ten wykonuje ruch tak żebym mógł grać a nie patrzeć i czekać aż inni wykonują ruch na mapie gdzie jest 8 graczy jest to bardzo denerwujące?
szef504 2013-05-15 - 20:04
jak widze tytuł "Pełna zmian, ale wciąż świetna" to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Zastanawia mnie czy i ile kto zaplacil za taka recenzje.