Prune Android

Minimalistyczna gra logiczna w stylu zen. Celem zabawy jest przycinanie gałęzi drzewa w taki sposób, aby dotarło ono w miejsce o możliwie jak najlepszym nasłonecznieniu. Rozgrywkę utrudniają czyhające na roślinę przeszkody i inne niebezpieczeństwa.

Logiczne, 2D, indie, eksperymentalne/artystyczne.

Prune - screen - 2015-08-24 - 306322Prune - screen - 2015-08-24 - 306321Prune - screen - 2015-08-24 - 306320Prune - screen - 2015-08-24 - 306319Prune - screen - 2015-08-24 - 306318

wersja językowa:
angielska

Data premiery gry Prune | AND

22października2015

22października2015

Google Play

Android
Okładka Prune (AND)
Prune

Prune to wydana na platformie Android minimalistyczna gra logiczna typu zen, która zgodnie z zamysłem autora jest swoistym hołdem złożonym… drzewom. Za powstanie tytułu odpowiada niezależny twórca Joel McDonald oraz jego studio o nazwie Polyculture.

Mechanika

W grze zajmujemy się przycinaniem rośliny, wpływając na jej kształt w taki sposób, aby dotarła w miejsce z jak największą ilością światła słonecznego. Wbrew pozorom zadanie nie jest wcale takie proste, gdyż nasze drzewo rozwija się w nie do końca przyjaznym świecie, a na jego drodze pojawia się cała masa przeszkód i rozmaitych niebezpieczeństw. Czasem więc najkrótsza droga wcale nie musi być tą najlepszą, a priorytetem staje się nie samo tempo wzrostu, ale bezpieczeństwo rośliny.

Kwestie techniczne

Obsługa programu jest niezwykle prosta i intuicyjna, a przycinanie gałęzi drzewa odbywa się jednym pociągnięciem palca. Całość utrzymana jest w nieco onirycznej stylistyce, a minimalistyczna oprawa graficzna, uspokajająca ścieżka dźwiękowa oraz sama koncepcja rozgrywki służyć mają przede wszystkim celom relaksacyjnym.

Minirecenzja Prune – relaks i transcendencja na ekranie tabletu

PLUSY:
  • Prosty pomysł połączony z ogromną grywalnością;
  • Checkpointy i możliwość pominięcia trudniejszych etapów;
  • Brak reklam i denerwujących mikropłatności.
  • Ta gra naprawdę relaksuje i zapewnia unikalny rodzaj emocji!
MINUSY:
  • Minimalistyczna oprawa graficzna… ale kogo to w tym wypadku obchodzi?

Kiedy kilka lat temu rynek gier wideo odnotował niezwykle dynamiczny rozwój sceny indie, definicja dobrej gry i kierunki jej rozwoju zatoczyły swoiste koło, wracając do korzeni tej gałęzi rozrywki. Nagle okazało się, że do stworzenia dobrej gry nie potrzeba wielomilionowego budżetu, ani zapierającej dech w piersiach oprawy audiowizualnej, a liczy się tu przede wszystkim pomysł, który będzie w stanie przyciągnąć tysiące graczy. Gry niezależne mają dziś wciąż zarówno wielkie grono orędowników, jak i przeciwników. Ci jednak, którzy od czasu do czasu dają szansę „indykom”, zapewne nie jeden już raz przekonali się, że potrafią one dać ten specyficzny rodzaj przyjemności, jakiej nie są w stanie zapewnić największe światowe produkcje. Do takiej grupy należy z pewnością Prune, za którego powstanie odpowiada paradoksalnie były twórca gier AAA…

Przy pierwszym kontakcie z produkcją Joela McDonalda niejeden z Was zapewne zada sobie pytanie, czy może być coś emocjonującego w grze o przycinaniu drzewek? Okazuje się, że tak! W Prune nie jest to bowiem wyłącznie przysłowiowa „sztuka dla sztuki”. Co prawda każdy z etapów rozpoczyna się tak samo – od posadzenia niewielkiej sadzonki, jednak dalszy bieg wydarzeń zależy już tylko i wyłącznie od gracza. Cała trudność polega zaś na takim przycinaniu gałęzi, aby omijały one rozmaite przeszkody terenowe zmierzając w kierunku promieni słonecznych, które zapewnią roślinie dalszy wzrost. Nagrodą za te niełatwe wbrew pozorom zmagania są pojawiające się na gałęziach pąki kwiatów, których odpowiednia liczba pozwoli na ukończenie etapu.

Zgodnie z notką autora, zamieszczoną w opisie gry, Prune jest swoistym „listem miłosnym do drzew”, a rozgrywka służyć ma przede wszystkim celom relaksacyjnym i wprowadzać gracza w „elementarną cyfrową magię, która pokazuje, że zwyczajne pociągnięcie palcem łączy nas z długotrwałą tradycją uprawy drzew”. I trzeba przyznać, że rolę swą spełnia znakomicie. Twórca zadbał o odpowiedni poziom transcendentnego przeżywania towarzyszący zabawie, a udało mu się to osiągnąć zarówno przez sam niezwykły klimat gry, jak i unikanie zbyt częstej frustracji gracza (dobrze pomyślane checkpointy oraz możliwość pominięcia etapu, z którym nie możemy dać sobie rady). Całości towarzyszy świetnie współgrająca z koncepcją gry, nastrojowa ścieżka dźwiękowa, która mieści się idealnie w kanonie tzw. muzyki relaksacyjnej. Warto też dodać, że Prune należy do aplikacji kategorii Premium, tak więc podczas rozgrywki nie rozpraszają nas również absolutnie żadne reklamy, ani denerwujące mikropłatności.

Można więc utyskiwać na kolejne, wyrastające jak grzyby po deszczu produkcje niezależne. Można też narzekać na ich prostą mechanikę, czy ascetyczną oprawę audiowizualną. Większości z nich nie można jednak z całą pewnością odmówić oryginalności oraz sporej grywalności. A przecież tych właśnie elementów najczęściej brakuje nam we współczesnych grach wideo!

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Rozmiar aplikacji: mała (do 50 MB)

Gry podobne do Prune

Wymagania wiekowe Prune

Gra jest odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych.

trailer

trailer [1:08]

Zwiastun gry Prune autorstwa Joela McDonalda.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz