Battlefield 1 PC

Kolejna pełnoprawna odsłona popularnej serii strzelanin FPP, rozwijanej we współpracy firmy Electronic Arts ze studiem EA DICE. Battlefield 1 przenosi nas w zupełnie nowe dla serii realia I wojny światowej, a fabułę gry śledzimy z punktu widzenia kilku niezależnych postaci, którym dane było uczestniczyć w Wielkiej Wojnie. Pod względem mechaniki tytuł stanowi powrót do korzeni cyklu, oferując większe, bardziej otwarte mapy oraz sporą swobodę działania.

Akcji, FPP, I wojna światowa, FPS, multiplayer, kooperacja, strzelanki, początek XX wieku.

Battlefield 1 - screen - 2017-02-20 - 339071Battlefield 1 - screen - 2017-02-20 - 339070Battlefield 1 - screen - 2017-02-20 - 339069Battlefield 1 - screen - 2017-02-20 - 339068Battlefield 1 - screen - 2016-10-25 - 333075Battlefield 1 - screen - 2016-09-28 - 331918Battlefield 1 - screen - 2016-09-28 - 331917Battlefield 1 - screen - 2016-09-28 - 331916Battlefield 1 - screen - 2016-08-17 - 328281

wersja językowa:
pełna polska wersja

Data premiery gry Battlefield 1 | PC

18października2016

wczesny dostęp

21października2016

21października2016

premiera PL

21października2016

Origin

PC Windows
Okładka Battlefield 1 (PC)
Battlefield 1

Battlefield 1 to kolejna pełnoprawna odsłona jednej z najpopularniejszych serii pierwszoosobowych strzelanin, ukierunkowanych na zabawę w trybie multiplayer. Cykl zadebiutował w 2002 roku grą Battlefield 1942 i doczekał się czterech części oraz kilku spin-offów – w tym Battlefield Vietnam, Battlefield 2142, Battlefield: Bad Company i Battlefield Hardline. Za powstanie kolejnej pozycji z serii odpowiadają jej oryginalni twórcy ze studia DICE, które od 2006 roku jest częścią koncernu Electronic Arts.

Nowa odsłona serii Battlefield została oficjalnie zapowiedziana w dniu 6 maja 2016 roku, a ukazała się 21 października na trzech najważniejszych platformach sprzętowych. Wersja na PC Windows tradycyjnie góruje nad swoimi konsolowymi odpowiednikami pod względem jakości grafiki oraz wyboru dostępnych opcji konfiguracyjnych.

Fabuła

Jak sugeruje tytuł, Battlefield 1 przenosi nas w zupełnie nowe dla serii – ale i niezwykle rzadko wykorzystywane przez twórców gier wideo – realia I wojny światowej. Fabuła ukazuje nam globalny konflikt z perspektywy pięciu niezależnych bohaterów, którym przyszło uczestniczyć w pierwszym z wielkich konfliktów zbrojnych XX wieku. Wraz z nimi jesteśmy świadkami narodzin wojny totalnej, która – wbrew powszechnemu mniemaniu – przyniosła ze sobą największą rewolucję technologiczną w dziejach sztuki wojennej. To właśnie w latach 1914-1918 po raz pierwszy skorzystano z pełnych możliwości artylerii, miotaczy ognia czy gazów bojowych, upowszechniono czołgi i karabiny maszynowe, jak również zaczęto wykorzystywać wsparcie lotnictwa. W toku kampanii fabularnej bierzemy udział w jednych z największych bitew w historii ludzkości, rozgrywających się na różnych frontach Wielkiej Wojny: od wąskich uliczek francuskich miasteczek, poprzez silnie bronione forty we włoskich Alpach, aż po spalone słońcem pustynie Arabii.

Mechanika

Pod względem mechaniki Battlefield 1 stanowi swoisty powrót do korzeni serii, wrzucając graczy w sam środek działań wojennych i dając im znacznie większą swobodę działania, niż miało to miejsce w ostatnich odsłonach cyklu. Poszczególne misje toczą się tu na rozleglejszych i bardziej otwartych mapach, co stanowi zupełne przeciwieństwo dosyć liniowych i rozgrywających się w półzamkniętych lokacjach zadań z Battlefielda 3 i Battlefielda 4.

Specyficzne realia I wojny światowej znalazły oczywiście swoje odzwierciedlenie zarówno w wykorzystywanym uzbrojeniu czy pojazdach, jak i w zupełnie odmiennym stylu walki. Starcia w Battlefield 1 stały się brutalniejsze i mają bardziej osobisty charakter, gdyż znacznie większy nacisk położono na walkę w zwarciu, np. za pomocą saperek czy bagnetów. Poza żołnierzami piechoty, gra pozwala nam także pokierować m.in. różnorodnymi samolotami (zarówno szturmowymi, jak i myśliwcami oraz bombowcami), trzema typami czołgów, a także dysponującymi ogromną siłą ognia behemotami: pancernikiem, sterowcem i pociągiem pancernym. Co bardzo istotne, prowadzenie poszczególnych jednostek bardzo różni się od siebie – nawet w obrębie pojazdów tego samego typu – tak więc umiejętność kontrolowania np. lekkiego czołgu może nie wystarczyć do sprawnego pokierowania jego cięższym modelem. Atrakcyjnym dodatkiem jest również możliwość wcielenia się w jeźdźca kawalerii i brania udziału w walce wprost z końskiego grzbietu.

Tryby gry

Wydany na platformie PC Windows Battlefield 1 tradycyjnie oferuje kampanię fabularną oraz szereg opcji zabawy wieloosobowej. W przeciwieństwie do ostatnich odsłon serii, oba tryby rozgrywki mocno zbliżyły się do siebie, a mechanika poszczególnych misji kampanii nie odbiega w sposób znaczący od specyfiki potyczek w trybie multiplayer. Tu zaś otrzymaliśmy możliwość toczenia epickich sieciowych pojedynków z udziałem nawet 64 graczy, co przekłada się na jedne z najbardziej widowiskowych bitew w historii gatunku. Największą nowość w kwestii trybów gry stanowią operacje. Są to bitwy o podłożu historycznym, rozgrywane kolejno na kilku mapach; na udaną rozgrywkę składa się tu połączenie trybów podboju i szturmu.

Kwestie techniczne

Pod względem technicznym produkcja studia EA DICE korzysta jak zawsze z dobrodziejstw oferowanych przez najnowszą generację cenionego silnika Frostbite. W Battlefield 1 przekłada się to głównie na znacznie większą interaktywność pola bitwy, przejawiającą się m.in. w niespotykanym dotąd systemie zniszczeń i większym wpływie terenu (oraz zachodzących w nim zmian) na przebieg rozgrywki. Podczas zabawy możemy więc niszczyć nie tylko duże i małe pojazdy bojowe, ale również burzyć całe budynki – od drewnianych chatek, po ogromne kamienne forty. Nowością jest również system dynamicznie zmieniającej się pogody, czasem znacznie ograniczającej widoczność. Zważywszy na to, że mamy do czynienia z pierwszą odsłoną serii tworzoną wyłącznie z myślą o nowoczesnych pecetach oraz konsolach ósmej generacji, pod względem jakości i szczegółowości grafiki produkcja stanowi istotny krok do przodu w porównaniu z wydanym trzy lata wcześniej Battlefieldem 4.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet    

Ocena gry 8.46 / 10 na podstawie 2180 ocen czytelników.
Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.5 / 10 na podstawie 2551 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 174,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Battlefield 1

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. W grze jest używany wulgarny język. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Battlefield 1

Rekomendowane: Intel Core i7 4790 3.6 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 3 GB GeForce GTX 1060/4 GB Radeon RX 480 lub lepsza, 50 GB HDD, Windows 10 64-bit
Minimalne: Intel Core i5 6600K 3.5 GHz/AMD FX-6350 3.9 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660/Radeon HD 7850 lub lepsza, 50 GB HDD, Windows 7/8.1/10 64-bit

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG G752VS

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 6820HK | Procesor Intel® Core™ i7 6700HQ
Pamięć: GB DDR4 2400MHz SDRAM, do 64 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA GeForce GTX 1070 z GDDR5, 8GB VRAM
Wyświetlacz: 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED UHD (3840x2160) 100% Adobe, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 120Hz 72% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync | 17.3"" (16:9) z podświetleniem LED FHD (1920x1080) 45% NTSC, przeciwodblaskowa z G-Sync
Magazyn danych: SSD - 256GB/512GB PCIE Gen3X4 SSD (RAID0)

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Wojna osobistych historii - gramy w kampanię Battlefield 1

Wojna osobistych historii - gramy w kampanię Battlefield 1 [18:00]

Jest lepiej, ale bez rewelacji. Seria Battlefield nie słynie z dobrych kampanii singlowych. Wyjątkiem jest tu Bad Company 2. Jak będzie w przypadku Battlefield 1? Czy pierwsza wojna światowa odmieni singlowy wizerunek serii? Przekonajmy się.

1:19
trailer #1

PC | PS4 | XONE

1:1930 grudnia 1899

2:01
prezentacja broni (PL)

PC | PS4 | XONE

2:0130 grudnia 1899

2:02
zwiastun kampanii (PL)

PC | PS4 | XONE

2:0230 grudnia 1899

Recenzja gry Battlefield 1 – najlepszy Battlefield od czasów Bad Company 2

Recenzja 21 października 2016, 15:11

Złe wspomnienia po fatalnie opowiedzianych historiach w Battlefieldzie 4 czy Hardlinie rodziły sporo obaw, czy aby tym razem autorzy staną na wysokości zadania i „dadzą radę”, ale okazało się, że... dali. Kampania dla jednego gracza może nie chwyta za serce tak bardzo jak w Valiant Hearts i nie zapada w pamięć na długo, trzeba jednak przyznać, że ma swoje momenty, a nawet dość niezwykły fabularny zwrot akcji, wprawiający w małe osłupienie w jednym z odcinków. Wszystko ułożono bowiem na wzór serialu, w którym każda część opowiada o czymś innym, stanowiąc krótką, zamkniętą opowieść. Towarzyszymy młodemu kierowcy czołgu z Anglii, porywczemu pilotowi z Kanady, piechurowi z Włoch, zwiadowcy z Australii i walecznej kobiecie na arabskiej pustyni, za każdym razem oglądając naprawdę świetnie wykonane przerywniki filmowe, choć niekiedy ze zbyt dużą dawką patosu i przewidywalnych dialogów.

Komentarze Czytelników (1784)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
06.05.2016 22:56
30
odpowiedz
3 odpowiedzi
czader--master
7
Generał

Wreszcie koniec z tym teraźniejszo-futurystycznym bullshitem!

Chwała Innosowi!

06.05.2016 23:07
21
odpowiedz
6 odpowiedzi
Tabisz
4
Legionista
10

I LOVE DICE
CoD się chowa do gnoju, zaczyna się powrót do I Wojny światowej. Odwalili kawał dobrej roboty. Takie fakty BF słucha fanów, a COD tylko hajsu

28.02.2017 16:00
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jango Kane
11
Pretorianin

No zobaczymy co przyniesie ten marcowy DLC and gigantyczny update który szykuje nam DICE. Mam nadzieję, że naprawdę pracowali przez ten czas nad czymś sensownym a nie głupotami. Tymczasem wrzucam taką ciekawostkę :P

09.03.2017 13:44
5
odpowiedz
commando rock
36
Pretorianin

Miałem okazje zagrać podczas darmowego weekendu na originie miałem do dyspozycji wszystkie mapy tryby oraz dwie opowieści wojenne z singla. I w sumie nie przekonał mnie ten BF destrukcja otoczenia i grafika są zajebiste mapy też, ale nie ma ta gra czegoś, co by przytrzymało mnie na dużej nie podoba mi się to, że wywalili klasę technika wiem, że I wojna światowa, ale tak naprawdę piechota nie ma czym niszczyć czołgów z wyjątkiem ładunkami, tyle że do tych czołgów pierw trzeba podejść, żeby go przylepić. Najlepiej grało mi się w trybie operacji, oraz podboju jednak dziwi mnie to, że trybu operacji nie można znaleźć w przeglądarce serwerów jedynie przez matchmaking się da, którego nienawidzę w każdej grze, w jakiej się pojawia. Często gęsto wrzucało mnie do gry z jednym przeciwnikiem co do singla to jak mówiłem w wersji próbnej były tylko dwie opowieści bojowe, z czego ja nie ukończyłem w całości nawet tej pierwszej, bo 9 godzin z 10 przeznaczyłem dla multi (wiec nie mam jak wygląda cała kampania powiem tylko to, co widziałem) i w sumie dobrze singiel, choć fajnie się zaczyna jest taki sobie. Bardziej się czułem jakbym grał z botami na multi kiedy pojawiły się cele typu przejmij flagę itp. Przeciwnicy to banda idiotów, którzy nie robią absolutnie nic, żeby zejść z linii ognia lecą tylko prosto na ciebie i dają się zabić ogólnie słabo Skończył mi się czas wersji próbnej w momencie, kiedy eskortowałem czołg przez mgłę i w sumie tak było na początku na multi było wow, ale zajebiste, ale potem stwierdziłem, że te 9 godzin to wystarczająco, jak dla mnie gra nie wciąga nie wiem dokładnie, z czym jest to związane w BF BC2, BF3 i BF4 mam grubo ponad 100 godzin i dalej mam ochotę grać, ale w BF1 nie bardzo. Gry nie ocenie, bo mimo wszystko nie grałem w całą a kampania to mimo wszystko też część gry miałem kupić na originie bo jest promocja, ale zrezygnowałem.

15.02.2017 16:25
-2
odpowiedz
6 odpowiedzi
massu
7
Legionista

Ile zajmuje przejście kompani na single?

17.02.2017 01:26
-11
odpowiedz
5 odpowiedzi
elosidzej
46
Konsul
2.0

TRAGEDIA, najgorsza część BF!

19.02.2017 08:08
-2
odpowiedz
MarkoKKS
22
Chorąży

Ciekawi mnie kiedy z aktualizuja apka na telefon bo jest tragiczna. BFH pisze w krotce odkąd mam apka czyli z 3ms. Staty Bfa 1 są tragiczne nie widać ile mam np reanimacji albo ile mam pkt w danym trybie. Tragedia

20.02.2017 04:17
-3
odpowiedz
Maniutek_Killer
1
Junior

Battlefield 1 ma zalety i wady. Graficznie jest świetnie (gra jest super skompilowana i nie wymaga kosmicznego kompa żeby pograć).

Jeśli chodzi o grywalność to faktycznie wprowadza w klimat i idzie się mocno wkręcić. Pierwsze kilka godzin gra się bardzo dobrze mimo, że już po pół godziny wiadomo za ile się skończy "single mode". Twórcy w moim mniemaniu tzw. "singla" zrobili jako samouczek do gry online.

Jeśli chodzi o samą grę online to spędziłem w niej już kilkadziesiąt godzin i generalnie było fajnie. Klasy, maszyny, kilka trybów gry i przede wszystkim mapy bardzo mi się spodobały. Jednak bardzo mi brakuje czegoś co było w BF4 czyli bardzo rozwinięty system odkrywania, wyboru oraz ulepszania broni. Ja rozumiem, że to jest gra wzorująca się na I WŚ i nie na miejscu były by granatniki zamontowane pod lufą albo dodatkowy celownik do ataku na krótki dystans. Natomiast Można by to jakoś zastąpić. Jakikolwiek system podwyższania umiejętności, sprawności, wytrzymałości, uzbrojenia żołnierza był by w tej grze na miejscu. Jest to bardzo motywujące do gry przez wiele godzin...bez tego moja motywacja spadła do goscinnego odwiedzania serwerów raz na trzy dni.

Kupując grę myślałem, że spędzę przy niej sporo godzin fajnej zabawy...zawiedziony po 3 tygodniach dowiaduję się, że żeby dostać nowe bronie nie muszę spisać się w grze tylko zapłacić kolejne 170zł...;/ i to w promocji....Fajnie było porozwalać trochę Niemców ale właśnie z Origin pobrało mi się BF4 wiec wracam do wciągającej gry:) ciekawe jak będzie działało pod nowiutkim GTXem kupionym specjalnie do BF1:)

22.02.2017 17:14
odpowiedz
4 odpowiedzi
Kordian_2002
1
Junior

Najlepsza gra z serii BF!

Tylko mam do Was pytanie. Czy pójdzie mi gra na tym komputerze na 60 FPS?

- Procesor - Intel Core i3 4160
- Grafika - Nvidia GeForce GTX 760
- Pamięć RAM - 8 gb

24.02.2017 20:57
odpowiedz
4 odpowiedzi
commando rock
36
Pretorianin

Mam pytanie do ludzi z 8gb ramu to jest wystarczające do grania na miksie średnio/ wysokie bo grając w bete po jakiś dwóch meczach miałem zapchany ram gra zaczynała przycinać i komputer kilka minut dochodził do siebie ale podobno beta miała wyciek pamięci czy coś takiego

post wyedytowany przez commando rock 2017-02-24 20:58:06
25.02.2017 21:29
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
padryniusz
4
Junior

to jakaś kpina ponad 100 i ponad 200 na origin a co się dostaje drętwą mechanikę ruchu w BF3 już była lepsza po drugie od olery hakerów ten kotlet już śmierdzi

28.02.2017 16:00
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jango Kane
11
Pretorianin

No zobaczymy co przyniesie ten marcowy DLC and gigantyczny update który szykuje nam DICE. Mam nadzieję, że naprawdę pracowali przez ten czas nad czymś sensownym a nie głupotami. Tymczasem wrzucam taką ciekawostkę :P

04.03.2017 19:35
-3
odpowiedz
2 odpowiedzi
burzol5000
6
Chorąży

Nudna ta gra oby nowe mapy były ok

05.03.2017 21:55
-2
odpowiedz
2 odpowiedzi
wicherekwp
1
Junior

Czy uda mi się zagrać na takim sprzęcie? : intel core i3-6100 CPU 3.70GHz 3.70GHz 8GB RAM Windows 10
Dzięki.

post wyedytowany przez wicherekwp 2017-03-05 21:57:22
07.03.2017 21:26
-8
odpowiedz
4 odpowiedzi
joe1chip
10
Centurion

Jeśli kolejny singiel będzie tak tragiczny jak tu kolejnego Batka zlewam. W kwestii kampanii DICE to nieudacznicy, chcą być tak dobrzy jak Activision i nigdy im się to nie udaje. Także w tym roku się potwierdza - Infinite Warfare, jedna z najlepszych kampanii roku 2016, Batek 1 - jedna z najgorszych. Idźcie w pizdu z taką amatorką EA.

post wyedytowany przez joe1chip 2017-03-07 21:29:38
09.03.2017 10:22
-2
odpowiedz
10 odpowiedzi
Gh_H4h
7
Centurion

Osobiście gra mnie przynudzała. Magazynki były mało pojemne, przeładowanie długie, a przeciwnicy posiadali dużo zdrowia przez co pokonanie więcej niż jednego przeciwnika graniczyło u mnie z cudem. Dodatkowo w grze można bardzo łatwo zginąć od strzału snajpera lub jakiegoś pojazdu.

09.03.2017 13:44
5
odpowiedz
commando rock
36
Pretorianin

Miałem okazje zagrać podczas darmowego weekendu na originie miałem do dyspozycji wszystkie mapy tryby oraz dwie opowieści wojenne z singla. I w sumie nie przekonał mnie ten BF destrukcja otoczenia i grafika są zajebiste mapy też, ale nie ma ta gra czegoś, co by przytrzymało mnie na dużej nie podoba mi się to, że wywalili klasę technika wiem, że I wojna światowa, ale tak naprawdę piechota nie ma czym niszczyć czołgów z wyjątkiem ładunkami, tyle że do tych czołgów pierw trzeba podejść, żeby go przylepić. Najlepiej grało mi się w trybie operacji, oraz podboju jednak dziwi mnie to, że trybu operacji nie można znaleźć w przeglądarce serwerów jedynie przez matchmaking się da, którego nienawidzę w każdej grze, w jakiej się pojawia. Często gęsto wrzucało mnie do gry z jednym przeciwnikiem co do singla to jak mówiłem w wersji próbnej były tylko dwie opowieści bojowe, z czego ja nie ukończyłem w całości nawet tej pierwszej, bo 9 godzin z 10 przeznaczyłem dla multi (wiec nie mam jak wygląda cała kampania powiem tylko to, co widziałem) i w sumie dobrze singiel, choć fajnie się zaczyna jest taki sobie. Bardziej się czułem jakbym grał z botami na multi kiedy pojawiły się cele typu przejmij flagę itp. Przeciwnicy to banda idiotów, którzy nie robią absolutnie nic, żeby zejść z linii ognia lecą tylko prosto na ciebie i dają się zabić ogólnie słabo Skończył mi się czas wersji próbnej w momencie, kiedy eskortowałem czołg przez mgłę i w sumie tak było na początku na multi było wow, ale zajebiste, ale potem stwierdziłem, że te 9 godzin to wystarczająco, jak dla mnie gra nie wciąga nie wiem dokładnie, z czym jest to związane w BF BC2, BF3 i BF4 mam grubo ponad 100 godzin i dalej mam ochotę grać, ale w BF1 nie bardzo. Gry nie ocenie, bo mimo wszystko nie grałem w całą a kampania to mimo wszystko też część gry miałem kupić na originie bo jest promocja, ale zrezygnowałem.

10.03.2017 19:00
3
odpowiedz
Zalewany
30
Pretorianin

Ja również miałem okazję zagrać podczas darmowego weekendu i powiem, że akurat mnie tak mile zaskoczył, że go kupiłem na akurat trwającej przecenie.

Rozgrywka jest prosta i przyjemna bez żadnych przesadzonych kombinacji, nie musimy odblokowywać miliarda ulepszeń do broni bo ich po prostu nie ma, a jak już to sprowadzi się to do dodatkowego uchwytu czy soczewki co z lekka przypomina system z Bad Company 2.
Strzelanie pomimo, że nic się nie zmieniło jest przyjemne, aczkolwiek ilość uzbrojenia pozostawia wiele do życzenia co nie jest jakąś stanowczą wadą, a w DLC i tak pojawią się nowe sprzęty.
Pojazdy wreszcie są zbalansowane i nie dominują rozgrywki, ale też mają swoje do powiedzenia, wyjątkiem są niszczycielskie Behemoty, którym można wybaczyć z uwagi na fakt, że pojawiają się one tylko jeżeli dana drużyna dostaje wciry przez gra nie jest drętwa bo bitwy nie kończą się baserapowaniem.
Ogólnie to mecze w jakie grałem były super wyrównane. Nie kończyły się kosmicznymi wynikami 400-0 jak to dość często bywa w dwóch poprzednich odsłonach tylko zwycięstwami/porażkami o włos np. 1000-995 co idzie na plus.

Z mapami jest różnie, jedne są dobrze zrobione, a drugie źle i to głównie przez rozlokowanie punktów. Takie kwiatki jak Suez czy Las Argoński najlepiej pokazują, że DICE nie wyciąga wniosków po Op. Metro czy Op. Blokada, gdzie rozlokowanie punktów korytarzowo nie wypala, bo wtedy rozgrywka zamienia się naprawdę w I wojnę światową tj. robi się jedna linia frontu, gdzie każdy próbuje przebić się przez ścianę medic trainu, spamu granatami czy ogrom snajperów. Upadek Kolosa cierpi na coś podobnego z tym, że największym winowajcą jest wrak sterowca na środku mapy, który jest idealny do obrony przez co ci co schrzanili sprawę z jego zdobywaniem będą mieli problem, ale zdobycie go jak mamy ogarniętą drużynę nie jest szczególnie trudne.

Kampania jest fajna, z tym że króciutka. Klimat jest, zróżnicowanie jest, zabawa też jest, ale inteligencja wrogów i kumpli nie jest. Wrogowie mózgu to praktycznie nie posiadają, biegną nam w rządku pod lufę i dają się powystrzelać jak kaczki. Skradankowo też nie jest kolorowo i często mi to przypominało SI z nowszych odsłon Sniper Elite, ale wrogowie widząc martwego kumpla przynajmniej zaczynają nas szukać zmieniając po prostu swoje dotychczasowe ścieżki, bo w sniperze tylko chwilę stali przy trupie i odchodzili jakby nic się nie stało. Nasi kumple to magnesy na kule i to w dodatku z cukru bo padają jak muchy i robią to samo co niemilcy tj. biegną na pałę, żeby dostać serią i zginąć.

Moim zdaniem to co wypaliło w tym BFie to prostota, brak przesadyzmu i dobre wyważenie czego nie czułem od BC2.

Ktoś kiedyś powiedział kiedyś, że Battlefield bez dobrej muzyki tytułowej to słaby Battlefield i chyba miał rację bo wracając motywem przewodnim do klasycznych instrumentów BF1 jest bardzo udaną odsłoną serii.

13.03.2017 15:11
1
odpowiedz
szyber
51
Centurion
9.0

Gra bardzo fajna i ciekawie podzielona na poszczególne części (każda w innym położeniu geograficznym). Z wad to drobnostki typu przenikanie tekstur no i przede wszystkim za krótka w trybie kampanii. Reszta super.

14.03.2017 12:35
-4
odpowiedz
1 odpowiedź
elosidzej
46
Konsul

Szkoda że ta gra im nie wyszła, bo liczyłem na coś dobrego a tu kaszanka. Ostatnio bardzo mało gier powstaje w klimacie MOH czy COD

16.03.2017 21:55
odpowiedz
Matieusz34
10
Legionista
10

W co wy hejterzy gracie, jak tak tą grę disujecie? W nic, bo nic wam nie pasuje...

18.03.2017 16:31
-2
odpowiedz
Vlad Tepes
36
Pretorianin
7.0

Właśnie zakończyłem zabawę z grą - przeszedłem kampanię na trudnym, znalazłem wszystkie dokumenty i zdobyłem wszystkie, oprócz jednego codexy (nie udało mi się zestrzelić 10 samolotów w 30s). Trochę popykałem po sieci, ale jako zwolennik singli, raczej na multi jestem za cienki. Generalnie grało się miło, ale kampania zdecydowanie za krótka, a gra ukierunkowana jest na multigranie, także z mojego pkt widzenia oceniam na 7/10. Singlowcom polecam kupić, jak ostro stanieje.

28.03.2017 01:20
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
ROTT21
8
Legionista
9.0

jak dla mnie!!! : Kompania w bf zawsze była uważana za dodatek do multi chodź naiwna w bf 3/4 grało się przyjemnie jednak jeśli chodzi o kampanię to bad company 2 jak dla mnie najlepszy Ok ale wracając do bf1 Kompania jest naprawdę mega mega dobra !! jest ten klimat ! Multi pierwsza liga minusem jak i plusem jest niektore mapy są za doze jak dla mnie mimo to feling strzelania 10 grafika definitywnie 10 kompania 8 a 9 Ogolnie polecam !!

03.04.2017 22:37
odpowiedz
1 odpowiedź
Jerry_West
1
Junior

Pograłem dwa dni i stwierdzam, że gra jest świetna. Poprzednio grałem w BF2, a później miałem kilka lat przerwy od sieciówek.
Plusy:
- stary dobry BF
- można sobie posnajpić, ale nie daje to zbyt wielu punktów
- nie ma dominacji czołgów, samolotów, czy jakiejś konkretnej funkcji
Minusy:
- baaardzo mało...

Jedno co mnie denerwuje, to długie ładowanie/dobieranie amunicji, a już na pewno granatów. Rzucam granat, torba leży obok, a ja czekam z 15-20 sekund, aż granat się załaduje.

06.04.2017 00:31
odpowiedz
MarkoKKS
22
Chorąży

Witam. Czemu mi ząb/min spadły nagle z 1.14 do 0.95 i pkt/min 950 na 720? Pomoże ktoś? nie grałem przez ten czas jak mi spadło

07.04.2017 21:24
-3
odpowiedz
5 odpowiedzi
Maniac1098
4
Centurion

I gdzie ta zamknięta mapa typu metro czy blokada ? Dali jakiś Fort de Vaux który nawet w połowie nie jest pokryty zabudowaniami. Wzgórza Verdun i Przełamanie to raj dla snajperów niczym się nie wyróżniają, Soissons to to samo co Blizna Saint Quentin tylko górki i budynki po zamieniali miejscami. Jak na pierwszy DLC to wyszła nędza.

08.04.2017 16:42
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
ggwa2
3
Centurion
9.0

Mój jedyny Battlefield to była trójka, gdzie nigdy nie tknąłem multi. Jakieś cztery dni temu zakupiliśmy BF1 z kumplem. Oficjalnie mam teraz 42 godziny w grze i bawię się świetnie, gram codziennie.

Wykonanie techniczne stoi na najwyższym poziomie:
+ Grafika cudna a zarazem doskonale zoptymalizowana.
+ Realna destrukcja budynków. Każdy(prawie) budynek w grze można rozwalić/zniszczyć. Czołgi burzą mury przejeżdżając po nich. Granaty i bombardowania zostawiają kratery w ziemi. Pod koniec rundy mapa faktycznie wygląda jak pobojowisko.
+ Udźwiękowienie jest rewelacyjne, mamy oddzielny wydźwięk dla kul przelatujących wokół nas, rykoszetów, dźwięk wystrzału w pomieszczeniach jest głośniejszy tak jak to ma miejsce w prawdziwym życiu, dźwięki wystrzałów z oddali są zdeformowane. Okrzyki żołnierzy też robią wrażenie, np. gdy ktoś się pali albo obok niego uderzył granat.
+ Zaawansowana fizyka broni, tutaj wystrzelony pocisk nie leci z prędkością światła tak jak w CS:GO. Musimy brać pod uwagę opadanie pocisku przez wpływ grawitacji i samą prędkość pocisku jeśli chcemy kogoś trafić w oddali. Snajperki mają tzw. "sweet spot". Powiedziałbym że bycie snajperem w BF1 wymaga o wiele więcej skilla niż cokolwiek w CS:GO.
+ Wygląd broni, pojazdów, akcesoriów, postaci jest świetny, tak samo jak ich animacje.
+ 64-osobowe bitwy robią wrażenie. W grze mamy kilka trybów do wyboru, każdy polega na czymś innym.

Gra nie ma absolutnie żadnego pay2win. Do odblokowania broni używamy przedmiotów które dostajemy z każdym poziomem konta. W grze istnieje mały system skinów, ale można je zdobyć za darmo po prostu grając - i nie ma żadnego marketu. Według mnie fajna rzecz.

Minusem jest balans. Dosyć dziwne jest to że nie ma filtrów na poziomy i dosłownie gracze z każdym poziomem są wrzucani do jednej gry - czyli level 1 gra z levelem 110.
Może to ja jestem słaba dupa w tej grze, ale pojazdy a szczególnie czołgi i samoloty są według mnie ciężko przesadzone. Dobry pilot może wykręcić staty 100-0 i dosłownie zboostować 31 osób w drużynie do wygranej.
Assault jest jedyną klasą potrafiącą samodzielnie zniszczyć czołg, ale wciąż jest to bardzo trudne, bo trzeba rzucić 2x Anti-Tank Grenade i jeszcze doprawić z tej armaty - a w tym czasie czołg zabiłby nas już jakieś dziesięć razy.
Mortar, czyli moździerze lekko głupawe. Otrzymujemy możliwość widzenia każdego przeciwnika na minimapie i wystrzelenia pocisku który na nich zleci pionowo. Szczególnie wku***ające na tej leśnej mapie.

W porównaniu do tego syfu zwanego CS:GO, to Battlefield'a 1 wypada lepiej pod każdym względem. Dałbym 9.5 gdyby nie te odczucia o pojazdach, i to że za jakiś rok lub dwa wyjdzie kolejny BF i większość ludzi zapomni o BF1. Polecam każdemu, zdecydowanie warte zagrania a szczególnie 5-osobową ekipą z TS'em.

post wyedytowany przez ggwa2 2017-04-08 16:47:01
09.04.2017 22:55
-2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Innereslicht
2
Legionista
4.0

Grałem w wiele strzelanek i uważam że ta gra oprócz dobrej grafiki i fizyki strzelania nic więcej nie ma. Ta gra powinna wyjść tylko z nazwą Multiplayer. Tam wcale nie ma kampanii Singla bo wszystkie mapy są zrobione pod multi i gra się przez to źle. Chodzisz po lokacji wiedząc że ona została zrobiona pod multi i nie ma co tam robić. A kiedy już zaczyna się robić ciekawie to koniec mapy i koniec misji bo przecież skończyła się mapa do multi.
Po drugie to nie jest gra o I wojnie światowej. Ani razu nie czułem się jak w tym konflikcie. Jakieś pomieszanie II wojny z konfliktami futurystycznymi i czasem współczesnymi. Do tego totalnie arkadowe jeżdżenie czołgiem, po co to komu?
Grafika ładna i fizyka gry ale to nie uratuje tego tytułu. To tylko gra pod multi i nic więcej tam nie na co szukać. A te przerywniki filmowe to mogli sobie darować bo po co to komu w rozdziałach który jest każdy inny i kończy się zanim jeszcze dobrze się zacznie? Trochę strzelania trochę skradanki trochę jeżdżenia trochę latania czyli jak się zmieli to wychodzi jedna kupa. Czyli przepis na sukces na dzisiejsze czas. Sprzedać gó.. w ładnym opakowaniu (grafice) Po co męczyli się tu z singlem, od razu powinni wydać tylko multi i byłby spokój. Czasy Cod2 lub MoH już nie wrócą.
Takie to przyszły czasy, już gra singiel o tematyce wojennej nie powstanie bo lepiej naklepać kilka map i ludziska mają rozrywkę, napiep... się po nocach między sobą na cheatach najczęściej.

post wyedytowany przez Innereslicht 2017-04-09 23:05:44
11.04.2017 19:35
odpowiedz
5 odpowiedzi
Maniac1098
4
Centurion

A gdzie jest granica tworzenia gier ? Kiedyś co roku wychodziły gry, a teraz co 3-5 lat. Za jakiś czas dojdzie do 8-10 lat między kolejnymi częściami. Twórcy gry stawiają na super extra grafikę z ogromnymi mapami co przekłada się na lata czekania na kolejne tytuły. Sprzedaż gry podzielili na szereg płatnych dodatków aby jak najbardziej wycisnąć zielone $$$ z graczy. Czy to się już nigdy nie zmieni ? A może gry są za tanie i powinny kosztować od 99 euro wzwyż. Ciekawe czy wtedy upchali by wszystkie płatne dodatki w jednej wersji co doliczyli by kolejne 99 euro :)

23.04.2017 12:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Patryhinio
49
Centurion

jasny gwint brawo dla electronic arts kampania dla jednego gracza fenomenalna grafika mogą im buty lizać inne firmy Frostbite zachwycający.. te klimaty to dla mnie kampania lotnictwa brak słów super super.. Electronic tworzyc tworzyć gry o tematyce wojennej bo Cod to skończyło sie na world at war a zarobicie miliony.. i ludziska nie patrzcie na wymagania żeby was nie odstraszyć na AMD FX 8320 X8 X3.5 12GB RAM i Radeon R9 270X na ultra więć tu nie trzeba jakiegos mutanta do tej gry

post wyedytowany przez Patryhinio 2017-04-23 12:58:24
30.04.2017 16:36
odpowiedz
bisfhcrew
87
Que pasa?

Gra potrafi rozwalić system :D
https://www.youtube.com/watch?v=y5vMVXnjJN0

03.05.2017 23:53
-3
odpowiedz
16 odpowiedzi
AstarSeran
0
Junior

Bardzo, bardzo przehajpowany tytuł i jednocześnie idealny przykład jak masa niedociągnięć może utopić wcale nie taką złą grę.

Ale od początku- zaraz po rozpoczęciu gry ciężko się nie zachłysnąć całą oprawą audiowizualną, która nie oszukujmy się jest naprawdę dobra. Na tyle dopracowana że można nawet wybaczyć typowe dla tego silnika przekłamane i przejaskrawione kolory. Wygląd niektórych map naprawdę robi wrażenie, mówię tu szczególnie o Bliźnie Saint-Quentin. Ścieżka dźwiękowa również jest doskonała, szczególnie te smutne kawałki na skrzypcach, dobrze wprowadzają w klimat. Inna sprawa to voice acting, naprawdę super że tym razem EA nie wciska ludziom na siłę tragicznego polskiego dubbingu, a nawet pozwala wybrać głosy w językach każdej walczącej strony z osobna, które również brzmią bardzo wiarygodnie. Sam gameplay i interfejs w swojej prostocie jest dużo bardziej przyjazny niż choćby ten z Battlefielda Hardline. Mile zaskoczył mnie też single player, który, choć krótki na szczęście odszedł od standardowej dla tego gatunku historyjki o ratowaniu świata i pozwala nam w kilku odrębnych kampaniach pokierować prostymi żołnierzami z różnych frontów, którzy np. muszą poradzić sobie z utratą przyjaciela ("Avanti Savoia!"), są ogarnięci pragnieniem zemsty ("Nic nie jest zapisane") czy zostają porzuceni za linią frontu ("Błoto i krew"). Niestety gra nie uniknęła tutaj dzielenia stron na złych i dobrych- dobrzy czyli antanta, po której stronie stajemy w każdej misji kampanii, podczas gdy państwa centralne są sprowadzone do roli bezimiennych fryców których zabijamy (wyjątkiem jest tutaj turecki oficer będący głównym złym w kampanii "Nic nie jest zapisane" bo jako jedyny ma jakiś charakter). Szkoda, ale ogólnego obrazu to nie psuje.
Ale na tym pozytywy się kończą. Tym co w tej grze bardzo denerwuje i rozczarowuje jest zatrzęsienie bugów, gliczy i tym podobnych. Mimo ponad pół roku od premiery wciąż niczym dziwnym nie jest zapętlenie się animacji strzału po reanimacji i przyciski przestające w losowych momentach reagować. Jest to o tyle bolesne, że w grze gdzie często liczą się sekundy czy nawet ułamki sekund takie błędy bardzo często prowadzą do śmierci. Inne, chociaż mniej irytujące są wyłączający się interfejs przy moździerzu, przez który musisz w takiej sytuacji strzelać na ślepo, czy absolutnie beznadziejny efekt rozbijania się samolotu gdzie jeden jego model zostaje w miejscu gdzie uderzył w ziemię/drzewo/cokolwiek, a drugi pojawia się i leci kilka metrów dalej. Są też inne rzeczy, które błędami w kodzie nie są, ale są od podstaw źle zaprojektowane. Mimo iż twórcy zarzekali się, że to zostało naprawione, przy matchmakingu wciąż bardzo często wrzuca mnie do praktycznie skończonych gier, gdzie nie zdążę nawet porządnie pojawić się na mapie a już jest koniec i znowu trzeba czekać. System reanimacji jest kompletnie do wymiany- niecierpliwi ludzie bardzo często olewają medyków i skipują śmierć byle coś się działo (a ty wiele razy przez to giniesz jako medyk). Co ciekawe jest to jedna z tych rzeczy, które twórcy również zadeklarowali jako naprawione przez wprowadzenie sygnalizowania przez medyka chęci reanimacji. Nie widziałem tego jeszcze w praktyce i najprawdopodobniej gdybym nie przeczytał listy zmian w ostatniej łatce nie dowiedziałbym się o tym. Inna sprawa, że medycy również olewają swoją rolę i skupiają się na fragach a nie na leczeniu, ale to już nie jest wina twórców. Co jeszcze? Tragiczny system levelowania. Nawet ten ze słabego battlefronta był lepszy. Tutaj nabija się dwa poziomy- jeden dla gracza i drugi dla klasy, przy czym o broni jakiej możesz używać decyduje ten drugi. Niby rozwiązanie dobre, aby nie miało się od razu najlepszej broni z klasy, którą się nie gra, ale tempo wbijania tego klasowego poziomu jest do tego stopnia powolne, że ludzie na 20 albo nawet 30 poziomie mają ledwo drugi czy trzeci na klasie. Do tego twórcy zupełnie zepsuli system odblokowywania wspomnianych broni- kilka odblokowuje się na 2, 3 randze, a na czwartej ma się dostęp do praktycznie wszystkich z wyjątkiem jednej, która odblokowuje się na... 10 poziomie! A między czwartym a dziesiątym poziomem nie ma absolutnie NIC (mimo iż wariantów broni spokojnie starczyłoby na zapełnienie tych 10 poziomów) i wbijamy rangi klasowe zupełnie nic z tego nie mając. Sprawę pogarsza też fakt, że inaczej niż w poprzednich battlefieldach, broni się nie modyfikuje- żeby ukryć bardzo małą ilość dostępnych modeli broni twórcy potraktowali każdą wersję karabinu czy pistoletu jak osobny model- przez co mamy iluzję różnorodności, a w rzeczywistości wybieramy między niewiele różniącymi się od siebie wariantami trzech, może czterech broni w każdej klasie- jeden ma dwójnóg, drugi zamiast strzelać serią wypuszcza z siebie po trzy pociski, ale to przecież już inna broń. Kolejna rzecz- fizyka i szeroko pojęty realizm. Pomijam, że połowa z broni dostępnych w grze była jedynie ekperymentami tudzież nie nadawała się do walki na ziemi, bez nich gameplay byłby nudny i praktycznie taki sam dla każdej klasy, ale jak mogę nie westchnąć z rezygnacją kiedy widzę pierwszowojenne pancerne wynalazki śmigające przez ulice Amiens z prędkością dzisiejszych Abramsów? Kompletnie niezgodne z rzeczywistością (world of tanks jakoś radził sobie w tej kwestii i ft-17 rzeczywiście wlokły się bardzo długo z prędkością 10km/h). Co do reklamowanego hucznie systemu destrukcji to nie działa on zawsze, z pewnej odległości obiekty nie reagują na pociski i stoją jak stały albo nie reagują w losowych momentach. Kolejna rzecz- ragdoll wygląda niedorzecznie, w sytuacji kiedy po ekslozji granatu w pomieszczeniu twoja postać zamiast zostać rozczłonkowaną na miazgę lata po pokoju młócąc rękami i nogami powietrze i jeszcze odbija się od ścian, lub twój pilot po śmierci w zniszczonym samolocie spada kręcąc się z dużej wysokości z rękami rozłożonymi jak pajacyk ciężko powstrzymać uśmiech zażenowania. A skoro już przy samolotach jesteśmy, teren na jakim one mogą działać jest zdecydowanie za mały, często zdarza się że w pogoni za kimś zapędzasz się poza granicę walki i już nie zdążysz wykręcić aby wrócić. Wynika z tego fakt że zanim się porządnie rozpędzisz to już musisz nawracać żeby nie ulec autokillowi. Niby twórcy zaimplementowali coś takiego powiększając nieco mapy dla samolotów, ale w praktyce zupełnie się to nie sprawdziło, bo np. wyskakujesz z samolotu w momencie kiedy jesteś jeszcze na terenie dozwolonych działań z jego perspektywy, ale już poza granicą działań piechoty, gra zaczyna krzyczeć że dezerterujesz i giniesz po 10 sekundach, kiedy będąc tak daleko za granicą walk nie ma absolutnie żadnych szans, żebyś w 10 sekund wrócił na jej teren na piechotę.
Kolejna sprawa- balans który często jest zaburzony. Bywa, że po jednej rundzie kilku graczy wyjdzie z gry i po jednej stronie liczba grających spada do bardzo niewielu. W takich sytuacjach gra zamiast przemieszać strony i zacząć rundę od nowa pozwala grać w takim układzie co kończy się miażdżącym zwycięstwem liczniejszej frakcji.
Jeśli chodzi o nowy tryb gry czyli operacje, również bardzo głośno reklamowane, moim zdaniem jest średniawo. Owszem, listy żołnierzy czytane przed misją robią nastrój i moim zdaniem są kapitalnym rozwiązaniem, ale sam tryb gry przypomina po prostu bardziej rozwleczony szturm. Do tego, co moim zdaniem jest gwoździem do trumny tego trybu, jest strasznie wręcz niezbalansowany. Większość map, jak na przykład las argoński i Amiens praktycznie się do niego nie nadają, w wąskich przejściach i ulicach atakujący nie mają prawie żadnych szans, bo zwycięstwo wymagałoby od nich sprawnego zorganizowania, czego przypadkowi ludzie z serwera osiągnąć nie będą w stanie nigdy. Nie zdają też egzaminu mapy pustynne, gdyż ze swoimi pustymi przestrzeniami bardzo szybko przeistoczyły się w pojedynki snajperów i zdejmująca cię z drugiego końca mapy czerwona kropeczka jest na porządku dziennym.
Co do samych snajperów- bardzo bardzo duży błąd zrobiło dice dając ludziom wolną rękę w wyborze klas i nie wprowadzając ograniczeń ilu grających daną klasą może być w jednej drużynie. Efekt jest taki, że ludzie masowo wybierają właśnie zwiadowcę i bywały sytuacje gdzie byłem w drużynie jedynym graczem grającym inną klasą niż snajper. To bardzo psuje jakość rozgrywki bo albo ludzie ci albo zupełnie nie umieją tą klasą grać, albo jeśli umieją to zablokują dany fragment mapy i każda próba ruszenia się tam skończy się kulką w łeb z kilometra.
I teraz najgorsze, to co najbardziej w tej grze mnie denerwuje- optymalizacja jest beznadziejna i z aktualizacji na aktualizację jest coraz gorsza, w momencie gdy tą grę kupiłem, mogłem trzaskać w nią godzinami prawie bez zająknięcia, a od jakiegoś czasu może i przez pierwszy kwadrans gry chodzi jak żyleta, 60 fps prawie bez spadków, ale po jakimś czasie stutter i lagi po kilku rundach praktycznie uniemożliwiają jakąkolwiek rozgrywkę, o komforcie już nie wspominając. Zacina się bardzo mocno po końcu rundy gdy ktoś dostaje skrzynkę, a po ostatniej aktualizacji nawet najmniejsza zacinka w tym momencie skutkuje wyrzuceniem z serwera. Do tego czasy ładowania osłabiają, żeby wyjść z gry między rundami potrzeba ponad 5 minut czekania (po których również często można zobaczyć komunikat o utracie połączenia). Tak wiem, że zaraz zlecą się ludzie którzy powiedzą że jak to, przecież na ich 1080SLI działa dobrze. Oczywiście że na takiej karcie to będzie działało dobrze, ale nie każdego na to stać, a ja wydając prawie 4 tysiące na komputer też bym chciał sobie pograć w miarę komfortowo na tych średnio-niskich ustawieniach a jak na razie nawet z tym mam problem (którego jeszcze raz podkreślam, kilka miesięcy temu jeszcze nie było).

Uch, rozpisałem się, podsumowując, Battlefield 1 złą grą nie jest, bo nawet w obliczu tych wszystkich baboli, które wymieniłem grało się w niego całkiem przyjemnie (póki jeszcze był grywalny), jednak twórcy postanowili widocznie spocząć na laurach i zamiast doszlifować kwestie, które tego wymagają postanowili jedynie wydawać nową zawartość, na której mogą zarobić. Gra tym samym jest na łasce wszechobecnych cziterów i widać, że traci graczy, bo coraz częściej spotykam na serwerach te same osoby. Bardzo mnie to smuci, bo jak już mówiłem, gdyby dice ruszyło dupę do roboty, poprawiło działanie gry, które sami zresztą wykoleili, wyrzucili z gry irytujące glicze i poprawili system levelowania miałoby to potencjał na grę roku. Póki co jest co najwyżej średnio. Moja ocena to 6/10, więcej tej grze w jej obecnym stanie dać nie mogę mimo iż bym chciał

post wyedytowany przez AstarSeran 2017-05-03 23:56:30
20.05.2017 22:04
odpowiedz
karnisterniak
71
Konsul

Na chwilę obecną mogę ocenić tylko single mode , gdyż tylko to udało mi się przejść i daję 9/10 za single. Jednak gra ma wiele bugów, które po za jednym nie przeszkadzały w grze (raz się zawiesił niemiecki pojazd i gra nie chciała iść dalej, gdyż celem była eliminacja wszystkiego co się rusza - obecnie grę mógłbym ocenić na 3/10 za te bugi).

Tu muszę wspomnieć jaki jest najgorszy problem. Gra mi wywala do pulpitu.
Pierwszy raz spotkałem się z tym w misji, w której musiałem odnaleźć brata. Gdy rozpoczynał się nalot przejmowałem działo i z chwilą pierwszego samolotu gra się wyłączała. Od tego momentu już nie dało się grać. Pomogła mi zmiana sterowników na starsze wg poradnika z forum. Grę ukończyłem, jednak w multi już nie mogłem grać bo znów wyrzucało z gry bez żadnych błędów czyli tak jak było wcześniej. Po przerwie (około 2 miesięcy) wróciłem by zobaczyć czy coś zmienili i co się okazało - wprowadzili blokadę na stare sterowniki karty graficznej a tym samym nawet w single nie da się grać bez wyrzucania do pulpitu co 1-10 minut tak jak wcześniej. Nie naprawili bugów i jeszcze wprowadzili blokadę , która nie pozwala grać na starych sterownikach. Niech mi ktoś wyjaśni ich politykę. Czyżby chcieli zmusić gracza do kupowania najnowszych kart graficznych? Nie czaję. Gra działa mi bardzo dobrze (znaczy płynnie), umieszczona na dysku SSD bez żadnych freezów. Na dysku talerzowym miałem czasem jakiegoś freeza ale nie przeszkadzało to w grze.
Żadna z wskazówek z neta mi nie pomogła oprócz starych sterowników. DICE powinno iść klientom na rękę a nie utrudniać klientom korzystanie z ich produktu. Drugi raz na pewno od nich nic nie wezmę. Wymagania sprzętowe oczywiście mam spełnione skoro gra działa na na FULL ustawieniach bez zacięć - oczywiście testowałem i na minimalnych by sprawdzić czy coś da ale u mnie to nie pomaga na crashe.

20.05.2017 23:13
odpowiedz
karnisterniak
71
Konsul

Tak przy okazji możecie powiedzieć czy w BF 1 w katalogu gry w __Installer macie directx ?? Był w BF 3 i BF 4 a ja w BF 1 nie mam tego (wiele gier coś takiego posiada dołączonego). Chciałem przeinstalować by sprawdzić pewną poradę ale nie posiadam takiego pliku w tej wersji.

post wyedytowany przez karnisterniak 2017-05-20 23:15:13
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze