Gry łamią ustalenia międzynarodowych praw humanitarnych

Dwie szwajcarskie organizacje postanowiły sprawdzić czy wydarzenia przedstawione w grach łamią międzynarodowe prawa humanitarne i wojenne, biorąc na tapetę kilkanaście najbardziej znanych produkcji. Zaskoczeniem dla graczy nie będzie pewnie fakt, że analiza, mająca na celu zwiększenie świadomości wśród producentów, wydawców i władz, ujawniła sporo poważnych nadużyć.

Szymon LiebertSzymon Liebert

37

Dwie szwajcarskie organizacje postanowiły sprawdzić czy wydarzenia przedstawione w grach łamią międzynarodowe prawa humanitarne i wojenne, biorąc na tapetę kilkanaście najbardziej znanych produkcji. Zaskoczeniem dla graczy nie będzie pewnie fakt, że analiza, mająca na celu zwiększenie świadomości wśród producentów, wydawców i władz, ujawniła sporo poważnych nadużyć.

Przebadano w sumie 19 różnych gier. Grali w nie doświadczeni gracze, którzy byli obserwowani przez członków dwóch organizacji: Pro Juventute Switzerland i TRIAL. Wśród tytułów znalazły się takie hity jak: Call of Duty 4: Modern Warfare, Call of Duty: World at War, Metal Gear Solid 4 (nazwany omyłkowo przez autorów badania Metal Gear Soldier 4) oraz Army of Two.

Okazało się oczywiście, że w praktycznie każdej powyższej produkcji pojawiają się wirtualne wydarzenia łamiące międzynarodowe prawo. Kilka przykładów skrzętnie wyliczono.

W World at War przykładowo użyto miotaczy ognia na bliski dystans, co zdaniem ekspertów, jest sprzeczne z ustaleniami zabraniającymi sprowadzania na kogokolwiek niepotrzebnego cierpienia. Podobno taka taktyka była potępiona i zabroniona już podczas II Wojny Światowej. Oprócz tego Call of Duty 5 umożliwia strzelanie do rannych wrogów, co również jest niedopuszczalne.

Cięgi zebrał również Battlefield: Bad Company, w którym potępiono przede wszystkim niszczenie mienia cywilów (za co odpowiada słynny system destrukcji) i grabienie złota. Okazuje się też, że Salem i Rios, dwójka głównych bohaterów z Army of Two, działają wbrew prawu, bo jako najemnicy, czyli wciąż cywile, nie mogą wdawać się w konflikty zbrojne pokazane w produkcji.

Pewne pochwały otrzymał natomiast pierwszy Modern Warfare, w którym gracze nie mogli przykładowo zniszczyć kościoła podczas jednej z misji. Mimo tego mogliśmy rozwalić wszystkie inne budynki, w tym chociażby cmentarz, co ponownie nie zasługuje na uznanie. Najczęściej więc „wpadki” prawne twórców dotyczyły atakowania cywilów i rannych żołnierzy.

Gry łamią ustalenia międzynarodowych praw humanitarnych  - ilustracja #1

Celem badania ma być pokazanie odbiorcom jak naprawdę wyglądają sytuacje wojenne i jaką rolę spełnia wojsko oraz inne pokrewne służby. Z gier przesłanie płynie jedno, bo wszystko jest w nich dozwolone a decyzje należą do graczy. W prawdziwym życiu każde działanie jest obarczone przepisami, których złamanie pociąga za sobą poważne sankcje i kary.

Twórcy pomysłu proponują aby deweloperzy chętniej ukazywali konsekwencje czynów graczy i eliminowali ze swoich produkcji wyjątkowo brutalne i niewłaściwe sceny. Prawdopodobnie stanie się tak w przyszłości, kiedy tylko ludzkość osiągnie pełnię rozwoju a wojny rzeczywiście będą rozgrywane według ścisłych wytycznych Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka.

Szymon Liebert

Autor: Szymon Liebert

Profil archiwalny. Osoba nie jest już pracownikiem ani współpracownikiem GRYOnline.pl. Poniżej znajdują się jej wcześniejsze publikacje przygotowane dla serwisu.

Projekt Civilization MMO skasowany?

Następny
Projekt Civilization MMO skasowany?

Oficjalna zapowiedź Heroes of Might & Magic VI coraz bliżej

Poprzedni
Oficjalna zapowiedź Heroes of Might & Magic VI coraz bliżej

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl