Wiadomość gry na świecie 20 maja 2005, 12:13

autor: Redakcja GRYOnline.pl

JoWood na E3 – Gothic III

Mieliśmy ogromną nadzieję, że podczas pobytu w Los Angeles uda nam się lepiej zapoznać z najnowszą, trzecią już odsłoną popularnego cyklu Gothic. Tak się jednak nie stało, a to za sprawą nie do końca zrozumiałej postawy firmy JoWood, która na E3 przywiozła bardzo wczesną, ledwie grywaną wersję gry. Oczywiście rozumiemy, że program jest wciąż w fazie intensywnej produkcji, ale zawód jednak był. Duży.

Mieliśmy ogromną nadzieję, że podczas pobytu w Los Angeles uda nam się lepiej zapoznać z najnowszą, trzecią już odsłoną popularnego cyklu Gothic. Tak się jednak nie stało, a to za sprawą nie do końca zrozumiałej postawy firmy JoWood, która na E3 przywiozła bardzo wczesną, ledwie grywaną wersję gry. Oczywiście rozumiemy, że program jest wciąż w fazie intensywnej produkcji, ale zawód jednak był. Duży.

JoWood na E3 – Gothic III - ilustracja #1

Cóż więc nam zaoferowano? Przede wszystkim możliwość pobieżnego rozejrzenia się po świecie gry. Nie będę owijał w bawełnę – grafika jest cholernie szczegółowa, a całość zwala z nóg. O ile świat Gothica zawsze mógł się pochwalić piękną oprawą wizualną, tak teraz poziom jej wykonania jest obłędny. Falujące pod wpływem wiatru trawa i liście drzew, potwory, którym możemy policzyć zęby i postacie odziane w bogato zdobione ubrania robią piorunujące wrażenie. Choć widać to na statycznych screenshotach, w „żywym”, wirtualnym świecie prezentuje się jeszcze lepiej. Uwierzcie nam na słowo.

JoWood na E3 – Gothic III - ilustracja #2

Oprócz podziwiania udostępnionego terytorium, wersja „pre-alfa” Gothic III pozwoliła nam na stoczenie kilku prostych walk. Tutaj niestety nie jest już tak pięknie. Z niepokojem przyjąłem fakt, że ludzie z Piranha Bytes zdecydowali się znacznie uprościć system potyczek, na który wielu graczy wprawdzie narzekało przy okazji drugiej odsłony gry, lecz który był, moim skromnym zdaniem, fantastycznie przemyślany. W żadnym innej produkcji spod znaku RPG nie pojawiła się walka, tak udanie łącząca zręczność z wykorzystaniem poziomu rozwoju postaci. Walka, której styl zmieniał się z każdą kolejną wizytą u nauczyciela fechtunku. W trzeciej odsłonie cyklu będziemy mieli do czynienia z czysto zręcznościową bijatyką, urozmaiconą specjalnymi ciosami oraz kombosami, czyli czymś co przywodzi na myśl uproszczone Prince of Persia.

Na temat innych, ważnych aspektów gry wypowiedzieć się nie możemy, gdyż „targowy” Gothic III nie zaoferował opcji przyjrzenia się charakterystykom postaci.

JoWood na E3 – Gothic III - ilustracja #3

Mimo tej ewidentnej wady, nie mogę nie pochwalić programistów z Piranha Bytes. Jeżeli wersja „pre-alfa” prezentuje sobą taki poziom, to nie chcę myśleć, co nas czeka po trafieniu na rynek pełnoprawnego produktu. Gra prezentuje się wspaniale i wybija się na prowadzenie w wyścigu z The Elder Scrolls: Oblivion o miano lepszej gry, tym bardziej, że program firmy Bethesda Softworks musi być w niezłych powijakach, skoro na targi przywieziono jedynie jego trailer.