Wiadomość gry na świecie 10 stycznia 2017, 10:47

autor: Movis

Mass Effect: Andromeda – kolejne informacje o trybie multiplayer

Mike Gamble – jeden z producentów studia BioWare, obecnie pracujący nad grą Mass Effect: Andromeda – wypowiedział się w wywiadzie dla serwisu Kotaku na temat powiązań trybu wieloosobowego z główną fabułą gry. Choć informacji o multiplayerze nadal brakuje, być może dowiemy się o nim więcej jeszcze w tym miesiącu.

Mass Effect: Andromeda w skrócie:
  1. gatunek: gra RPG z elementami strzelanki taktycznej;
  2. deweloper: BioWare;
  3. wydawca: Electronic Arts;
  4. platformy docelowe: PC, Xbox One, PlayStation 4;
  5. premiera: 21 marca 2017.

Ostatnio fani serii Mass Effect żyją głównie ogłoszeniem daty premiery Mass Effect: Andromeda. Do 21 marca 2017 pozostało jednak jeszcze trochę czasu, a w nadchodzących tygodniach spodziewać się można dalszego napływu informacji oraz materiałów z gry. Choć o tytule wiemy już całkiem sporo, jak zwykle duży nacisk w komunikacji położono na tryb dla pojedynczego gracza. W wywiadzie przeprowadzonym jakiś czas temu przez serwis Kotaku, redaktorowi udało się natomiast podpytać producenta Mike’a Gamble’a o parę szczegółów dotyczących implementacji trybu multiplayer.

Choć w grupie zawsze raźniej, nikt nie będzie zmuszany do gry z innymi. - Mass Effect: Andromeda – kolejne informacje o trybie multiplayer  - wiadomość - 2017-01-11
Choć w grupie zawsze raźniej, nikt nie będzie zmuszany do gry z innymi.

Nieuniknione są oczywiście porównania do trybu wieloosobowego z poprzedniej części, czyli Mass Effect 3. Z wcześniejszych informacji wynika, że szkielet rozgrywki kooperacyjnej będzie podobny – znowu będziemy bronić się przed hordami przeciwników w niewielkich drużynach. Gamble wspomina, że w Andromedzie dużo zmian zaszło w kontekście integracji trybu fabularnego i wieloosobowego. Modyfikacje wprowadzono w dwóch kluczowych aspektach. Po pierwsze, zmagania drużynowe z innymi graczami mają bezpośrednio wpisywać się w większą fabułę, a nie być osobnymi, niepowiązanymi przygodami. Ten krok zapewni też płynniejsze przechodzenie między dwoma trybami za pomocą systemu „Strike Team” – nie trzeba będzie uruchamiać odpowiedniej opcji z poziomu menu głównego, ponieważ wszystkie rodzaje zabawy są ze sobą narracyjnie powiązane.

Po drugie, zmieni się wpływ, jaki na główną fabułę ma gra z innymi. W ME3, pomimo tego, że tryb wieloosobowy jest praktycznie odcięty od fabularnego, sukcesy w nim były jednak bezpośrednio powiązane z poziomem „Galaktycznego Przygotowania”, od którego z kolei zależało ostateczne zakończenie sagi Sheparda. Osoby preferujące ratowanie galaktyki w samotności mogły więc poczuć się nieco przymuszane do grania w nieinteresującym ich trybie. W Andromedzie ma to ulec zmianie i choć pewne bonusy z rozgrywki online mogą dopomóc w głównej przygodzie lub zapewnić dla niej szerszy kontekst, to bez problemu ominiemy zmagania wieloosobowe szerokim łukiem, nie tracąc niczego istotnego.

Wywiad to także parę „myśli nieuczesanych” dotyczących gry i jej działania. Jak na razie nie należy spodziewać się od producenta oficjalnego wsparcia dla modów czy dedykowanych serwerów do trybu wieloosobowego. Wersja na PC ma zaś nie ograniczać klatek na sekundę do 30 czy 60 i wspierać rozdzielczości dla ultraszerokich monitorów.

Na więcej danych na temat trybu multiplayer trzeba cierpliwie poczekać, choć możliwe, że nie tak długo jak pierwotnie zakładaliśmy. Z tweeta Iana Fraziera – głównego designera gry – wynika bowiem, że jeszcze przed końcem stycznia mogą zostać upublicznione informacje o oficjalnym teście trybu online.

Mass Effect: Andromeda zwiastun rozgrywki z CES 2017

Mass Effect: Andromeda zwiastun rozgrywki z CES 2017 [2:05]

Udostępniony z okazji CES 2017 zwiastun rozgrywki z Mass Effect: Andromeda. Wykonany na silniku gry materiał ukazuje m.in. drzewko rozwoju i fragment walki.

Mass Effect: Andromeda jest nowym rozdziałem w sadze Mass Effect, choć tytuł nie jest bezpośrednio powiązany z poprzedzającą go trylogią. Gracze będą mogli przeżywać przygody w zupełnie innej galaktyce – tytułowej Andromedzie, gdzie przed wieloma laty została wysłana flota statków kolonizacyjnych. Podczas gry pokierujemy też zupełnie nowym bohaterem – Sarą lub Scottem Ryder. Rozgrywka ma nadal stanowić połączenie taktycznej strzelanki z grą RPG, choć tym razem większy nacisk ma zostać położony na eksplorację niezbadanych terenów.

Mass Effect: Andromeda – kolejne informacje o trybie multiplayer  - ilustracja #3

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
10.01.2017 13:30
3
hajt3k
28
Chorąży

Zamiast Multi mogli by skupić się tylko i wyłącznie na Singlu i zrobić na prawdę opszerną Kampanie na która właśnie najbardziej czekam.

10.01.2017 13:46
odpowiedz
Bezi2598
68
Legend

Czyli żadnych większych zmian. Szkoda. Multik w ME3 podobał mi się, ale po ograniu Warframe (gra która wzorowała się na multiku z ME3) i po powróceniu do ME3 jednak multik już nie dawał tyle frajdy.
Chyba jedyny plus ze zmian to usunięcie global cooldownów w skillach, reszta to popierdółki.

Raczej nie spodziewam się nabicia w multiku tylu godzin co w trójce.

10.01.2017 13:50
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Matysiak G
107
bozon Higgsa

Serio EA? Serio myślisz, że multi w Mass Effect nas obchodzi?

10.01.2017 14:48
Malgebern
2
Junior

Multi = Hajs się musi zgadzać :) Multi to dla nich pretekst zarabiania na kupowaniu przez graczy pakiecików z nowym ekwipunkiem, skórkami i innymi małymi ciulstwami do szybszego odblokowania ;) Chociaż nie ukrywam w ME3 trochę postrzelałem na tym multi :)

post wyedytowany przez Malgebern 2017-01-10 14:49:46
10.01.2017 18:27
odpowiedz
xsas
114
SG-1

"zmagania drużynowe z innymi graczami mają bezpośrednio wpisywać się w większą fabułę, a nie być osobnymi, niepowiązanymi przygodami."
A podobno BW oznajmiało, że multiplayer ME:A nie będzie powiązany z trybem jednoosobowym, a tutaj okazuje się, że może mieć większy wpływ niż w ME3...

Wygląda to tak, jakby przy każdym kolejnym multiplayerze (czy to ME, czy DA), BW/EA starało się zamienić te gry w MMO, bo w tym kierunku ewidentnie zmierzają.