Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
The Uncertain
The Uncertain
The Uncertain Game Box

The Uncertain

Gra Przygodowa ComonGames

Data premiery gry: 22 września 2016

Epizodyczna gra eksploracyjno-przygodowa, stworzona przez niezależne studio ComonGames. Akcja rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie, w którym ludzkość, w wyniku trwających przez długie lata wojen, całkowicie wyginęła. Ziemia jest domem dla prostych form życia, a także obdarzonych sztuczną inteligencją robotów. W kolejnych odcinkach gracz wciela się w inne maszyny, których podstawowym zadaniem jest poznanie ludzkiej natury i powodów, jakie doprowadziły do zagłady całej cywilizacji. Akcja w The Uncertain prezentowana jest z perspektywy pierwszej osoby, a rozgrywka koncentruje się na eksploracji zróżnicowanych środowisk, pozyskiwaniu informacji ze znalezionych po drodze notatek i dzienników, prowadzeniu rozmów z napotkanymi postaciami, a także na rozwiązywaniu zagadek. Te ostatnie opierają się na manipulacji rozmaitymi przedmiotami oraz elementami otoczenia, często zmuszając gracza do niekonwencjonalnego myślenia. Wysokiej jakości oprawę graficzną zapewnia technologia Unity, a na potrzeby gry skomponowano ambientowy soundtrack.

Więcej informacji o: The Uncertainprzygodoweepizodycznepostapokalipsaroboty .

The Uncertain - screen - 2017-04-27 - 343686 The Uncertain - screen - 2017-04-27 - 343685 The Uncertain - screen - 2017-04-27 - 343684 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329734 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329733 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329732 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329731 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329730 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329729 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329728 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329727 The Uncertain - screen - 2016-08-26 - 329726
PC
iOS
AND

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.09.2016 21:50
👍
1
pieterkov
69
Konsul
6.0

Dość ciekawa gra stworzona przez Rosjan która jest kolejnym klonem gier od Telltale - jednak przewyższa pod pewnymi względami oryginał.
O ile interfejs skopiowano praktycznie 1:1 (na każdym przedmiocie mamy jak w telltale do wyboru kontekstowe interakcje typu spójrz, użyj, użyj z przedmiotem, porozmawiaj itd.) o tyle rozgrywka różni się. W telltale mamy cały czas akcję i dialogi. Tutaj przez większość czasu towarzyszy nam cisza, chociaż dialogi też są. Jednak przez większość czasu swobodnie zwiedzamy lokacje i rozwiązujemy w nich zagadki. Są tutaj zarówno zagadki podobne do telltale czyli znajdź przedmiot jak i zagadki logiczne czyli połącz obwody, przestaw przełączniki, znajdź hasło do szafki w okolicznych pomieszczeniach itd.
Gra puszcza oczko do innych gier, w tym telltale - 1 zadanie w grze to... znalezienie baterii do radia i uruchomienie go. Robimy to dokładnie tak samo jak w the walking dead, czyli znajdujemy 2 grube baterie, podchodzimy do radia, obracamy je tyłem i wsadzamy baterie. Już tutaj pojawia się jednak pierwsza różnica bowiem musimy sami znaleźć odpowiednią częstotliwość radiową. Znalazłem też plakat z łomem (po spojrzeniu na który bohater wypowiadał charakterystyczną kwestię z half life 2) jak i zestaw praxis (który bohater opisuje "ludzie używali ich do ulepszania wszczepów" czy coś w tym stylu).
Niestety sam gameplay jest dość toporny przez niewygodne sterowanie. Na padzie wygodne jest poruszanie i interakcje z przedmiotami (wciskamy x, y, a lub b), niestety są problemy z trafieniem w małe przyciski podczas zagadek i interakcji z komputerami. Z kolei na klawiaturze poruszanie się jest okropne bo po każdej zmianie kąta kamery/pomieszczenia zachowany zostaje kierunek ruchu, więc to co wcześniej było ruchem w bok, teraz jest ruchem do przodu i trzeba się całkowicie zatrzymać, żeby "zresetować" obłożenie klawiszy na adekwatne do kąta patrzenia, poza tym wchodzenie w interakcje z przedmiotami jest niewygodne bo czasem kursor zamiast wybrać 1 z 4 ikon przy przedmiocie nie reaguje a koło interakcji zamyka się i musimy je kilka razy otwierać od nowa żeby trafić w ikonę - typowy problem telltale.
Fabuła - interesująca, trochę blade runner, trochę opowieść detyktywistyczna, trochę post-apo. Jest dobrze, niestety miałem momenty zwątpienia podczas których chciałem przestać grać bo zagadki okazywały się zbyt nieintuicyjne, nie wiedziałem co mam zrobić i gdzie szukać rozwiązania. Na szczęście w niektórych sytuacjach gra nam pomaga np. stopniowo podpowiadając kod do szafy.
Największa wada gry to backtracking powiązany też z brakiem możliwości zrobienia czegoś "na zapas". Przykłady mam dwa, ale konkretne:
a) podjeżdżamy pod blok mieszkalny. W uliczce leży cegła i blok betonowy. Nie możemy z nimi wejść w interakcję. Wchodzimy do budynku. W rogu jest rura, z którą nie możemy wejść w interakcję. Wchodzimy na piętro. Widzimy zamknięte, zapieczętowane drzwi, wyskakuje komunikat o znalezieniu innej drogi. Wychodzimy przed blok, widzimy drabinę. Jednak nie możemy jej sięgnąć. ZNOWU wchodzimy do budynku. Możemy wejść w interakcję z rurą (wyrwać ją ze ściany), jednak nie mamy siły, potrzebujemy odpowiedniego narzędzia/czegoś ciężkiego. ZNOWU wychodzimy przed blok, podnosimy cegłę, ZNOWU wchodzimy do bloku, rozwalamy rurę i dopiero wtedy ZNOWU wychodzimy przed budynek, stajemy na betonowym bloku (który możemy przesunąć dopiero po próbie interakcji z drabiną) i ściągamy drabinę na dół odblokowując sobie dalszą drogę
b) trafiamy do laboratorium z wieloma korytarzami. Znajdujemy komputery odpowiedzialne za sterowanie wentylacją i ochroną - jednak ochrona zablokowana, a wentylacja bez powodu wywala błąd podczas startu. Idziemy dalej, trafiamy do korytarza strzeżonego przez wieżyczki. Obok pudeł przemykamy do wnęki w której znajdujemy starego robota strażniczego. Bohater stwierdza, że mógłby on nam pomóc przejść przez korytarz. Niestety bot z jakiegoś powodu nie działa, pół godziny szukam wajhy w pobliżu lub komputera odpalającego bota w okolicznych korytarzach. Nie znajduję nic. Dopiero walkthrough na internecie pokazuje mi, że w laboratorium był jeszcze jeden korytarz którego kompletnie nie uwzględniała i nie sugerowała jego obecności kamera (trzeba było zacząć iść w kierunku kamery, a nie odwrotnym do niej). Na końcu tego korytarza znajduję klucz do szafki, w której znajduje się brakująca część do bota. Problem w tym, że... gra mi nie powiedziała, że ten bot potrzebuje jakiejś części! Myślałem, że trzeba go po prostu gdzieś włączyć. Co jeszcze zabawniejsze bohater rzuca po znalezieniu klucza komentarz "to część do bota, o którym mówiła notatka, ale nie widziałem go nigdzie w okolicy". Hmmmm, wcale nie próbował go uruchomić 5 minut wcześniej...
Kij tam, idę dalej. Trafiam do pomieszczenia, gadam z komputerem, dostaję zadanie wyłączenia ochrony i włączenia wentylacji. No shit sherlock, przecież po drodze mijałem terminale za to odpowiedzialne! Myślę sobie "pewnie trzeba będzie coś zrobić żeby je odpalić". Gdzie tam - wystarczy podejść, odpalić i ochrona się wyłącza i wentylacja startuje bez słowa, mimo, że wcześniej wywalała dziwny błąd rozruchu sugerując uszkodzenie łopatek lub silnika.

Tak więc niestety wszystko musimy robić wg kolejności gry. Jeżeli coś przypadkiem znajdziemy wcześniej niż to pomyśleli producenci to i tak nic z tym nie zrobimy.
Przy okazji wyszła kolejna wada gry - zła (momentami) praca kamery. Miałem 2 sytuacje kiedy musiałem zacząć iść w stronę kamery by odkryć kolejny fragment poziomu, który był kluczowy dla pchnięcia fabuły do przodu. Nie powinno się tak robić, bo gracz z góry zakłada, że kamera umiejscowiona jest tak, że nie można do niej podejść (chroni ją niewidzialna ściana). Tutaj jednak podejście do kamery przełącza po prostu na inną...
Co ciekawe w grze znalazły się też krótkie fragmenty zręcznościowe polegające na prowadzeniu pojazdu. Wg mnie były zbędne i denerwujące (gdy musimy uciekać przed goniącą nas i strzelającą sondą strażniczą mając kamerę skierowaną do tyłu i próbując nie przywalić w drzewa lub słupy które mijamy), ale warto wspomnieć, bo to zawsze jakaś odmiana od dreptania po lokacjach.

Plusem gry jest także grafika. Na dzisiejsze standardy to raczej 3/5, ale i tak lepsze to niż rozpikselowane tekstury stylizowane na komiks z gier telltale. Dobrą robotę robią flary, neony i tym podobne elementy dające światło, ładnie to wygląda i nadaje klimat.

Ogólnie grę oceniłbym podobnie do The Descendant - ciekawa fabuła + toporny gameplay. Jednak the descendant był dużo bardziej intuicyjny i mniej tam było zagadek, nie zdarzyło mi się też utknąć (w przeciwieństwie to The Uncertain), był jednak dużo krótszy.
1 epizod the uncertain ukończyłem w jakieś 3 godziny. Normalnie zajmuje ze 2 ale wielokrotnie utykałem na prostych z pozoru zagadkach.
Polecam grę miłośnikom klimatów post-apo i sci-fi. Jest klimatycznie i dość intrygująco, jestem ciekaw jak potoczy się dalej fabuła.
Jednak jeżeli chcecie po prostu zagrać w jakąkolwiek przygodówkę podobną do telltale - nie polecam. Jeżeli nie wciągnie was fabuła i klimat, szybko odbijecie się od toporności gry.

post wyedytowany przez pieterkov 2016-09-25 21:59:06
16.03.2017 01:15
odpowiedz
tihomax
44
Centurion
6.5

W sali z bodajże bioskanerami jest nawet portalgun.
Sama gra przyjemna o ile się lubi takie klimaty. Jedyny dla mnie problem to praca kamery i nie raz jak byłem za daleko obiektu i kliknąłem aby go użyć to postać idąc do niego zacinała sie na obiekcie i trzeba było gre ponownie uruchamiać.

Wiadomo coś kiedy kolejne epizody?

post wyedytowany przez tihomax 2017-03-16 01:23:03