Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Galeria screenów z gry Code Vein

obrazków w galerii: 271 | aktualizacja: 11 czerwca 2019

PS4
PC
XONE

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.07.2017 13:57
MrocznyWędrowiec
👍
1
MrocznyWędrowiec
65
aka Hegenox

Czekam! ;)

05.07.2017 16:33
👍
odpowiedz
Berkel
37
Chorąży

Dark Souls w wersji Anime. No czekam bardzo żeby zagrać :D

post wyedytowany przez Berkel 2017-07-05 16:34:09
17.04.2018 20:56
Cadmer
odpowiedz
Cadmer
1
Junior

Muzyka i stylistyka z Nier Automata + Gameplay z Dark Souls = Hype :)

31.05.2019 15:45
MaQMaK
odpowiedz
MaQMaK
5
Centurion
9.0

Można już grać w betę

23.09.2019 14:38
odpowiedz
1 odpowiedź
Dario13110
8
Junior
9.5

Nie wie nikt czy będzie Polska wersja oczywiście jako napisy pl ???

23.09.2019 14:51
konewko01
1
konewko01
4
Generał
9.0

Nie będzie napisów PL. Przynajmniej na pewno nie od razu.

06.10.2019 09:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Pancio835
1
Junior

Będzie możliwość co op? Jak w soulsach?

06.10.2019 19:18
Bargandor
1
Junior

Jest co-op ale to jest co-op 2 osoby + kompan hosta

07.10.2019 00:42
Metaverse
odpowiedz
5 odpowiedzi
Metaverse
10
Pretorianin
8.0

Jeszcze nie przeszedlem ale po 15 godzinach stwierdzam ze gra jest dobra. Po pierwsze fenomenalnie zrobiony kreator postaci. Mozna w nim stworzyc niemal kazda postac w stylu anime (np 2B z Nier Automaty) mozna ja potem modyfikowac w trakcie gry. Niektorzy pisza ze w samym kreatorze spedzili 10h. Walka jest bardzo podobna do soulsow ale na pewno nie tak dobrze dopracowana i dosc nieprzewidywalna tzn. jej wynik zalezy niekiedy od szczescia. I nie chodzi tylko o zachowanie przeciwnikow. Czesto walczymy na skraju przepasci i latwo jest spasc w wyniku uderzenia, uniku albo nieostroznosci. Oprocz wielu broni, ktore bardzo ladnie dzialaja, mamy dodatkowo do wyboru mnostwo atakow specjalnych. Mozemy je sobie dowolnie zmieniac zeby pasowaly do aktualnie uzywanej broni i wybranego stylu walki. Lokacje moze nie maja zbyt ladnej grafiki ale sa klimatyczne i oryginalne. Niektore z nich to wielopoziomowe labirynty w ktorych nielatwo jest odnalezc wlasciwa droge. W dodatku jesli giniemy to trzeba wrocic do tego miejsca zeby wszystko odzyskac wiec odczuwa sie pewne napiecie podobnie jak w soulsach. Ogolnie gra jest bardzo specyficzna i nie dla kazdego. Trzeba lubic anime, soulsy i znac angielski. Mnie akurat podeszla i widze ze kilka tysiecy ludzi na Steam jest tego samego zdania.

07.10.2019 08:58
konewko01
konewko01
4
Generał

Hejo, pod względem trudności jakbyś ocenił grę?

07.10.2019 12:25
Metaverse
1
Metaverse
10
Pretorianin

Grajac z NPC ktorego sobie mozesz pozniej wybrac jest i tak dosc trudno, bo ginalem wiele razy, czesto w wyniku upadku w przepasc albo przez chaotycznosc niektorych potyczek z wieksza grupa przeciwnikow. Jest natomiast duzo latwiej niz w soulsach jesli chodzi o pokonanie bossa. Kilka podejsc i po sprawie. Wiec jesli ktos lubi pomeczyc sie z bossem wiele godzin, nauczyc wszystkich jego atakow i miec z pokonania wielka satysfakcje to gra nie dla niego. Ale ponoc mozna grac solo (nie probowalem) i wtedy mamy trudnosci jak w soulsach. I zeby bylo jasne, te walki nie sa tak swietnie dopracowane jak w DS3 i Bloodborne.

07.10.2019 13:10
hasatti
8
Pretorianin

Dla mnie gra znacznie lepsza od soulsów. :)

07.10.2019 14:06
konewko01
konewko01
4
Generał

Wielkie dzięki za odp. Leci +.

07.10.2019 19:22
Metaverse
Metaverse
10
Pretorianin

Hasatti, czesciowo masz racje. Tzn jesli chodzi grafike i walke to wg mnie daleko jej do poziomu soulsow ale nie jest tez wcale zle bo soulsy i Bloodborne to dla mnie absolutny top w tej kategorii. Jesli chodzi o kreator postaci, wyglad niektorych NPC a nawet bossow to gra mi sie duzo przyjemniej i jest na czym oko zawiesic w odroznieniu od grania jakims ponurym, zakutym w stal zakapiorem na jakiego jestesmy skazani w soulsach.

07.10.2019 15:37
Mac328
😊
odpowiedz
Mac328
24
Legionista
7.5

Można byłoby się grubo rozpisać, ale postaram się streścić.
Gra ogólnie rzecz biorąc jest dobra, z kilkoma wadami. Mechanika walki jest bardzo dopieszczona, mnóstwo możliwości kombinacji, dane nam jest grać typowo wojownikiem co sieka 3-metrowym mieczorem, 'magiem' bądź osobą walczącą na odległość. Można każdą umiejętność i uzbrojenie szybko zmienić (nie pakujemy jak w Soulsach w dane atrybuty jak np. 'Siła', a tylko levelujemy, zwiększając w zasadzie wszystko), więc styl rozgrywki jest bardzo otwarty. Na dłuższą metę było to lekko irytujące, bo ilość umiejętności które dostajemy z czasem jest przytłaczająca, więc absurdalnie skupiłem się jedynie na kilku przez całą grę, ale to być może tylko moje lenistwo.
Fabularnie produkcja ciekawa, chwilami przekombinowana, wszystkiego dowiadujemy się w locie i to niestety w dość nieciekawy według mnie sposób - za pomocą kryształów wspomnień, których jest ogromna masa. Historia jednak zachęcała do jej poznania, była dobra, i to jedna z mocniejszych zalet gry. Bohaterów sporo, każdy ma swoje 5 minut, nawet całkiem ciekawych.
No i szata graficzna, dla niektórych rzecz najważniejsza. Jako miłośnik japońskich animacji, sam byłem zaintrygowany tymi 'anime soulsami', i z początku faktycznie było to przyjemne w odbiorze. Mam jednak wrażenie, że na dłuższą metę taka oprawa była delikatnie męcząca, i ciężko niektóre sytuacje było wziąć na poważnie, szczególnie kulała mimika twarzy, (ahh te dialogi). Zdecydowanie lepiej 'dla oczu' grało mi się choćby w NieR: Automata bądź Sekiro. Ogólnie mówiąc, Code Vein to dobra produkcja, ale czy wybitna? W żadnym razie.

08.10.2019 01:11
👍
odpowiedz
Bargandor
1
Junior

Ogólnie rzecz biorąc gra jest naprawdę bardzo ciekawa . Graficznie gra bardzo cieszy oko . Story również ciekawe momentami naprawdę wciągające . System walki oraz możliwości przy tworzeniu buildów postaci dają też spory plus tej grze . Jedyne minusy dla mnie to fakt , że co-op jest na chwilę obecną 2 osobowy + kompan hosta ( ale da się z tym wytrzymać ) oraz fakt , że jeden blood code a może raczej jego "rozszerzenie " znajduje się w Season Pass . Podsumowując gra moim zdaniem jest warta swojej ceny i zdecydowanie polecam jeśli lubicie soulsy/anime albo jedno i drugie .

10.10.2019 22:06
TraXsoN
odpowiedz
TraXsoN
75
Konsul

Dlaczego tak mało tu komentarzy i recenzji skoro ta gra zjada te drewno greedfall na śniadanie. Jeśli ktoś lubi serie solsów to to idealna giera dla niego.

18.10.2019 11:20
pieterkov
👍
odpowiedz
pieterkov
90
Generał
8.0

Godny klon dsa, chyba nawet bardziej do niego zbliżony niż sekiro (które przecież było twórców dsa).
Zalety:
a) naprawia niektóre niedogodności serii dark souls – np. umożliwia farmienie wszystkich surowców do ulepszeń, nawet tych najlepszych (w dsie liczba titanite slabs była ograniczona)
b) dobra muzyka i grafika (chociaż jeden „smutny” motyw muzyczny zaczyna z czasem nużyć bo powtarza się w każdym wspomnieniu i wielu cutscenach)
c) ciekawa fabuła, postacie, dialogi z nimi – koniec z potrzebą oglądania filmików na yt które szukają sensu w dsie pozbawionym fabuły!
d) znany i lubiany gameplay, wiele broni
e) ograniczenie zarządzania ekwipunkiem do jednego elementu pancerza zamiast kilku
f) bardzo sensownie zorganizowana magia, która przydaje się zarówno do castowania przysłowiowych fireballi jak i do nakładania efektów na miecz, czy boostowania ataku/obrony naszej postaci. Manę zbieramy poprzez atakowanie przeciwników, ale także ich backstabowanie (co pozwala też na tymczasowe zwiększenie max. poziomu many)
g) npc który pomaga i nas wskrzesza
h) kreator postaci!
i) prosta mechanika wagi (waga=broń+pancerz). Możliwość zaklinania broni np. by były cięższe ale zadawały więcej dmg

Wady:
a) niektóre bronie praktycznie niczym się nie różnią lub są wręcz bezwzględnie gorsze (bo np. niewielki boost do skalowania nie rekompensuje mniejszego bazowego dmg).
b) brak informacji w menu o niektórych parametrach broni (np. mamy dwa miecze jednoręczne które w teorii niczym się nie różnią a w praktyce jeden bije szybciej i zużywa mniej staminy) czy pasywnych bonusów (np. o ile zwiększa nam dmg czy obronę)
c) wiele ataków które są nieprzydatne i ich nie używałem przez całą grę (charge attack, wzmocniony charge attack, silny atak, atak z wyskoku – ze względu na trudność jego wykonania). Praktycznie jedynymi używanymi przeze mnie ruchami był lekki atak, juke i backstab (ale to też lekki atak).
d) mechanika wspomnień – konieczność zbierania kamyków ze wspomnieniami, a potem spacerowania przez nudnawe cutsceny (na szczęście większość można pominąć)
e) pod koniec gry powtarzalność i przewidywalność – niestety to samo co w DSie. Czyli mamy już postać ulepszoną na maxa i tylko przebiegamy przez kolejne levele i bossów żeby zobaczyć zakończenie gry bo już nic nas nie zaskoczy. Można to odczytać jako „gra jest za długa”, ale nie przeszkadzałaby mi ta długość gdybym trafiał na nowych przeciwników i nowe materiały do ulepszeń. Niestety – wszystko to recykling poprzednich przeciwników w nowej skórce i z większą liczbą hp
f) ktoś mógłby powiedzieć, że gra jest za łatwa. Ja osobiście nigdy nie czułem potrzeby tłuczenia bossa 100 razy, żeby nauczyć się jego ruchów, ale tutaj większość bossów pada w mniej niż 3 podejścia, z wyjątkiem dwóch bossów (ornstein + smough oraz finalny boss a’la midir). Trudności sprawił mi również jeden z pierwszych bossów – motylek plujący toksyną. Ale mój npc go zatłukł, więc nie dochodziłem czy skopano balans.
Mimo tego, że bossów można szybko zabić to i tak mają ciekawe movesety i można się ich nauczyć – po prostu padają szybciej niż gracz ma na to czas. Ale przy ng+ może będzie to dłużej trwało i wtedy już trzeba będzie lepiej unikać ataków zamiast tankować
g) naciągana wada ale – anime postacie – szczególnie gigantyczne piersi niektórych mikrych dziewuszek, które wyglądały pokracznie. Ale cóż – uroki anime ;)
h) mechanika bloodcode - która jest jednocześnie zaletą. Z jednej strony nie mamy cech postaci które levelujemy (siła, zręczność itp.) - zamiast tego zawarte są one w bloodcode i nie da się ich zmienić inaczej niż poprzez zmianę bloodcode. W praktyce dla mnie jako wojownika melee całą grę używałem jednego z pierwszym bloodcode'ów, bo żaden nie był lepszy pod moje bronie. Każdy bloodcode zawiera kilka giftów, czyli skilli - aktywnych (do użycia za manę) lub pasywnych (do wsadzenia w slot jak pierścionki w dsie). Niestety tu pojawia się problem - żeby używać ich na innych postaciach trzeba zrobić im mastery, czyli zebrać x doświadczenia z przeciwników. Są 4 poziomy "trudności" skilli i do każdego trzeba brać coraz trudniejszych przeciwników bo inaczej trwa to WIEKI. To jest główna wada tego mechanizmu - MNÓSTWO giftów, wiele przydatnych. Ale przykładowo ja grając wojownikiem nie chcę grać klasą czarodziejki, żeby wymasterować jej skill "bonus do obrony" i móc go używać na swoim wojowniku. Jedyne rozwiązanie alternatywne? Wyfarmienie itemów typu MJxxx, które pozwalają wymasterować skill na siłę. Niestety farmienie ich to mordęga, trzeba ich bardzo dużo (na jeden skill mało, ale skilli jest dużo), więc połowa mojego czasu gry to była farma wspomnianych MJxxx lub granie postaciami którymi nie chciałem grać (np. czarodziejką) na zbadanych już mapach, żeby wymasterować ich skille
i) ulepszanie pancerza nie zwiększa jego obrony lecz atak - czyli zwiększa dmg zadawany przez castowane przez nas fireballe, backstaby itp.
j) mechanika prezentów - nie mam pojęcia czemu ona ma służyć. Pewnie budowaniu "relacji" z postaciami, ale w praktyce sprowadza się do sprawdzenia na steamie w dziale poradników jaki prezent da nam najwięcej reputacji u danej postaci, kupienia 10 sztuk tego prezentu, potem wciśnięcia ich NPCowi i odebrania od niego nagrody w postaci broni albo innych śmieci

Ogólnie pomimo pewnych niedogodności grało mi się świetnie. Niestety gra trochę odstaje pod względem technicznym - zdarzają się crashe, a przy limicie 60fps gra ma dziwne przycinki (na 144fps działa płynnie) ale twórcy patchują i pewnie za miesiąc-dwa gra będzie gotowa.
Za kilka miesięcy chętnie wrócę na ng+, a może wtedy wyjdzie już jakieś DLC.

post wyedytowany przez pieterkov 2019-10-18 11:23:40
30.10.2019 17:14
👍
odpowiedz
be_silent
12
Legionista
7.0

Do Code Vein podchodziłem sceptycznie, system walki wydawał się mi niezbyt przekonujący, a lokacja z dema była brzydka. No i, souls-like'i nigdy dobrze się nie trzymały, bo poza znaną nam wszystkim serią od From Software, na palcach jednej ręki mógłbym policzyć dobre gry z tego gatunku. Już uprzedzę, że Code Vein to gra dobra, ale nie wybitna, z ciekawym podejściem, ale nie bez znaczących problemów z samym designem.

Na początek zajmę się fabułą i klimatem. W przeciwieństwie do swoich wzorców w strefie gameplayowej, Code Vein stawia bardziej na fabułę, niż na budowanie przytłaczającego klimatu. I ta fabuła jest dosyć ciekawa, ale momenty w których nasza postać ma coś powiedzieć, a nic nie mówi są trochę jakby twórcy najpierw napisali dialogi, a potem zdecydowali że chcą mieć kreator postaci. Czasami możemy wybrać opcję dialogową, ale sprowadza się ona w większości do "Tak mi przykro" i "Tak mi smutno" :P Niemniej, fabuła jest dobra. Ale chyba nikt nie kupi tej gry dla fabuły.

Gameplay w "żyle z kodem" jest, niezgodnie z moimi oczekiwaniami, satysfakcjonujący. Oczywiście nie jest to poziom... nawet uważanego za najgorsze w serii Dark Souls 2 (nie mówiąc o genialnym Sekiro: Shadows Die Twice), ale wyszedł deweloperom całkiem nieźle. Ponadto mamy tu wiele opcji dostosowywania buildów. Pooomimo tego, że nie możemy nawet zwiększyć poszczególnych statystyk, tylko levelujemy od razu wszystkie, a to za sprawą systemu "blood codes" i "giftów". Ogólnie możemy zmieniać blood codes (czyli takie jakby klasy postaci) w dowolnym momencie, różne kody mają różne plusy i minusy, a przede wszystkim mają różne gifty. Gifty z kolei są takimi jakby zaklęciami (tylko zupełnie innymi :P), które pozwalają nam zwiększać obrażenia, staminę, mobilność itp., dodawać różne efekty do broni typu trucizna, ogień itp., oraz wykonywać unikalne kombosy. Żeby tego było mało, gifty dzielą się na mroczne i jasne, Ichor (który służy jako amunicja do nich i nie tylko) możemy zwiększać podczas walki dzięki atakom krytycznym (aaaaa nie wspominałem o atakach krytycznych :P)... Te wszystkie możliwości to ogromny plus tej gry.

Ale gameplay ma BARDZO dużą wadę. Pomimo różnorodności buildów, projekt lokacji, wygląd lokacji i przeciwnicy są do bólu wręcz powtarzalni. Spotkałeś swojego pierwszego przeciwnika? Będziesz go spotykał do końca gry. Spotkałeś drugiego? Będziesz go spotykał do końca gry. I po przejściu połowy spotykasz trzeciego przeciwnika... I tego też będziesz spotykał przez resztę gry... Serio, gra ma może z siedmiu przeciwników w trzech wariantach i tylko jeden z nich występuje w jednej lokacji. Karygodne, szczególnie dla gry, która na dobrą sprawę polega na pokonywaniu przeciwników. Z lokacjami jest niewiele lepiej. Znaczna ich większość to takie jaskinie, czy tam ruiny miasta, które wyglądają tak samo, które są zaprojektowane tak samo, które nie mają żadnych unikalnych mechanik, i które są niewyobrażalnie wręcz nudne. Ale i tak ten aspekt wypadł lepiej niż przeciwnicy, bo przynajmniej jest tu perełka (i nie, ten jeden unikalny przeciwnik jest tak samo średnio zaprojektowany jak reszta), która nawet może konkurować designem z lokacjami z Bloodborne.

Pozostał jeszcze jeden element gry: bossowie. I znaczna większość tych bossów już na szczęście są dobrze wykonani. Są nastawieni na szybkie tempo, są uczciwi, są dostatecznie zróżnicowani, może są trochę łatwiejsi niż to z czym przyszło nam walczyć w najbardziej znanych grach od From Software, ale dalej są dosyć trudni.

I oto cały Code Vein. Gra z dobrze wykonanymi bossami i bardzo różnorodnymi buildami, ale z niesamowicie powtarzalną rozgrywką właściwą. Poleciłbym fanom souls-like'ów - bądź co bądź to jeden z najlepszych przedstawicieli nie od From Software tego gatunku.

(aha, i nie wspomniałem ani słowa o pomocnikach, bo nie używałem w ogóle pomocników :P natomiast niektóre segmenty wydają się aż zaprojektowane do przechodzenia z towarzyszem, co nie jest do końca właściwym designem, ale przymykam już na to oko)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze