Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Path of Exile Recenzja gry

Recenzja gry 26 października 2013, 13:00

autor: Sting

Recenzja gry Path of Exile - darmowy konkurent najlepszych gier hack'n'slash

Studio Grinding Gear Games dokonało rzeczy nieprawdopodobnej. Za darmo otrzymujemy jedną z najlepszych gier hack’n’slash wszech czasów.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • rozbudowany schemat rozwoju postaci;
  • ciekawie rozwiązana ekonomia;
  • wymagająca rozgrywka;
  • trudni bossowie;
  • świetny tryb multiplayer;
  • za darmo.
MINUSY:
  • drobne problemy ze stabilnością serwerów.

Stało się. 23 października Path of Exile opuściło fazę testów i zyskało miano pełnoprawnego produktu. Niewielkie studio Grinding Gear Games dokonało rzeczy nieprawdopodobnej – stworzyło tytuł, który bez kompleksów może konkurować z Diablo III o palmę pierwszeństwa wśród gier znanych u nas pod nazwą „hack’n’slash”. A wszystko za sprawą świeżego pomysłu na rozgrywkę, który jest odważny i zrywa z tradycją ciągłego kopiowania najlepszych rozwiązań z serii stworzonej przez Blizzard Entertainment. W ten sposób programiści z Nowej Zelandii rozpoczęli nowy rozdział w gatunku action RPG. Dodajmy, że dostępny zupełnie za darmo.

Wygnana w pełnej gotowości bojowej. Uzbrojona i niebezpieczna. - 2013-10-25
Wygnana w pełnej gotowości bojowej. Uzbrojona i niebezpieczna.

Rozgrywka została osadzona na mrocznym i brutalnym kontynencie Wraeclast. Zabawę rozpoczynamy jako skazaniec wyrzucony na brzeg nieprzyjaznej krainy, który musi wywalczyć sobie drogę do najbliższej osady ludzkiej. Zniszczone przez tajemnicze katastrofy Wraeclast zamieszkują oczywiście niebezpieczne istoty. W starciu z nimi nie jesteśmy jednak bez szans, możemy bowiem wybierać spośród siedmiu klas postaci – wiedźmy, templariusza, łowcy, cienia, marudera, mistrza fechtunku oraz potomkini rodu szlacheckiego – każda z nich zapewnia różnego rodzaju przewagi w walce o przetrwanie.

Path of Exile posiada najbardziej rozbudowany system rozwoju postaci, jaki widziałem dotychczas wśród diabloklonów. Autorzy bardzo dosłownie potraktowali określenie „drzewko umiejętności” i oddali graczom do dyspozycji system złożony z 1350 pozycji. Co ciekawe, drzewko to jest wspólne dla wszystkich klas postaci, różniących się między sobą wyłącznie miejscem, od którego rozpoczyna się ich rozwój. Bohater, awansując na kolejne poziomy doświadczenia, otrzymuje do wydania na umiejętności po jednym punkcie. Czasami dostaje również dodatkowe punkty rozwoju jako nagrodę za wykonanie różnych zadań. Wyobraźcie sobie teraz, że osiągając maksymalny, setny poziom postaci – co jako takie już jest nie lada wyzwaniem – nie uda się Wam zapełnić nawet 10% całego drzewka. Dodajmy, że w Path of Exile praktycznie nie istnieją ustalone z góry schematy doskonalenia bohatera, a wybór kolejnych rozwinięć niejednokrotnie wymusza dynamicznie zmieniająca się sytuacja w trakcie gry.

Bardzo ciekawie rozwiązano kwestię umiejętności, które nie są częścią drzewka rozwoju – to ostatnie zwiększa jedynie ich potencjał. Skille dosłownie znajduje się w Path of Exile podczas zabawy, bowiem są one kamieniami, które można umieścić w slotach posiadanych przedmiotów. Dopiero wtedy otrzymujemy możliwość aktywowania danej umiejętności i zaczyna ona zbierać punkty doświadczenia a w konsekwencji kolejne poziomy. Aby sprawę jeszcze bardziej urozmaicić, niektóre z owych klejnotów mają charakter pasywny, tzn. dorzucają bonusy wyłącznie innym gemom. Wykorzystuje się je zaś, „podpinając” pod właściwą umiejętność. Służą do tego połączone ze sobą sloty w przedmiocie.

Umiejętności występują w trzech różnych kolorach, musimy się więc niekiedy nieźle napocić, aby znaleźć dla nich odpowiednie miejsce. To zaś sprawia, że zawsze mamy jakiś nowy cel do osiągnięcia, a standardowe rozróżnienie na przedmioty zwykłe (białe), magiczne (niebieskie), rzadkie (żółte) i unikatowe (pomarańczowe) nie przesądza całkowicie o ich większej lub mniejszej przydatności. Oczywiście im rzadszy, tym więcej ma różnego rodzaju bonusów pasywnych, ale niekiedy to nie one tak naprawdę się liczą, tylko sloty oraz sposoby ich połączenia ze sobą. Path of Exile stawia przede wszystkim na jak najskuteczniejsze kombinacje różnego rodzaju umiejętności, a nie na przysłowiowy łut szczęścia przy otrzymywaniu losowych dropów. Bardzo często fakt posiadania przeciętnych przedmiotów można zrównoważyć wysokimi poziomami aktywowanych zdolności lub szerokim spektrum wynikających z nich opcji.

Czasami starcia potrafią być malownicze... - 2013-10-25
Czasami starcia potrafią być malownicze...
Recenzja gry Wasteland 3 – na takie RPG czekałem!
Recenzja gry Wasteland 3 – na takie RPG czekałem!

Recenzja gry

Brian Fargo jeszcze raz postanowił pokazać nam postapokaliptyczny świat serii Wasteland. Tym razem jednak od drugiej strony. Opuszczamy pustynie Arizony i udajemy się do zasypanego śniegiem Kolorado.

Nintendo znowu dowozi – recenzja Paper Mario: The Origami King
Nintendo znowu dowozi – recenzja Paper Mario: The Origami King

Recenzja gry

Nowe Paper Mario to bardzo lekkie elementy RPG i mnóstwo humoru, koloru i płaskich papierowych stworków zamienionych przez tytułowego króla w złowieszcze wersje origami. Oraz oczywiście Mario i pewna księżniczka do uratowania.

Recenzja The Elder Scrolls Online: Greymoor – co łączy Skyrim, wampiry, wiedźmy i... archeologię?
Recenzja The Elder Scrolls Online: Greymoor – co łączy Skyrim, wampiry, wiedźmy i... archeologię?

Recenzja gry

Chcieliście Skyrim Online, to proszę bardzo, macie! Najnowszy dodatek do TESO zabiera nas do kultowej krainy, abyśmy mogli stanąć twarzą w twarz z wampirami i wilkołakami. Szkoda tylko, że całość bardziej przypomina grę singleplayer niż MMORPG…