Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 28 października 2008, 10:54

autor: Jiker

Wario Land: The Shake Dimension - recenzja gry

Nadciąga dwuwymiarowy Wario. Jest zmęczony i poirytowany. Czy imprezowe przeciwieństwo prawego Mario dokona renesansu wśród klasycznych platformówek?

Recenzja powstała na bazie wersji Wii.

Już dawno nie grałem w tak prostą produkcję. W dobie rozbudowanych tytułów, hołdujących zasadzie tzw. sandboxa, a więc otwartego świata, w którym tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, by wykonać najbardziej wyszukane akcje, Wario Land: The Shake Dimension jawi się niczym śpiew zamierzchłej przeszłości. Nie znajdziemy tu skomplikowanego systemu rozgrywki, ogromnych przestrzeni, epickiej fabuły ani nawet wybitnej oprawy graficznej. W zamian otrzymamy trochę humoru, kilka ciekawych rozwiązań oraz to, co w klasycznej platformówce być powinno – świetnie skonstruowane poziomy, rewelacyjny i intuicyjny system sterowania, a także bohatera, który w ciemię bity z pewnością nie jest. Choć Wario Land: The Shake Dimension wygląda jak średniej jakości produkcja, mająca ukazać się w serwisach Xbox Live Arcade lub PlayStation Store, uważam, że warto wydać na nią około 160 złotych i postawić na półce. Oczywiście po obowiązkowym zaliczeniu wszystkich zleconych w niej misji, co – ostrzegam – łatwe nie będzie.

Oto i nasz bohater – Wario. Właśnie budzi się z popołudniowej drzemki. Jeszcze nie wie, co go czeka.

Wątek fabularny, jak przyzwyczaiły nas już produkcje z Wario w roli głównej, jest jedynie pretekstem do zabawy. Smacznie przysypiający imprezowicz wychodzi niemal z siebie, gdy do jego tymczasowej siedziby z głośnych hukiem przybywa nieoczekiwana przesyłka. Jak się okazuje, jest nią luneta, dzięki której Wario jest w stanie przenieść się do alternatywnego świata, Yuretopii. Nieodłączne akcesorium XV-wiecznych żeglarzy nie trafiło do niego przypadkowo. Nasz cwaniacki bohater dowiaduje się od pani kapitan Maple Syrup, że przedmiot ten pomoże mu w ocaleniu królowej Yuretopii oraz wyratowaniu mieszkańców ze szponów straszliwego Shake Kinga. Przy okazji nie zaszkodzi odzyskać skarb oraz złotą sakwę, zapewniającą światu nieustanny przypływ gotówki.

Twórcy otworzyli przed nami pięć zróżnicowanych kontynentów składających się na Yuretopię, a także statek pani kapitan, w którym znaleźć można prowadzony przez nią sklep. Kupujemy w nim mapy niezbędne do odkrywania nowych lądów, dodatkowe życia i inne bonusy. Kolejne krainy pojawiają się systematycznie, dzięki ukończeniu poprzednich. W skład każdej z nich wchodzą cztery poziomy, których przejście zajmuje od trzech do dziesięciu minut. Nie jest to zbyt wiele, niemniej mechanika rozgrywki w pełni wykorzystuje potencjał drzemiący w konstrukcji lokacji. Dzięki temu zabiegowi gracz nie odnosi wrażenia, że coś tu nie gra – zatraca się w zabawie, pragnąc ukończyć poziomy w jak najlepszym stylu. Zaliczenie wszystkich lokacji oferowanych na terenie danego kontynentu otwiera przed nami możliwość wzięcia udziału w walce z głównym przeciwnikiem. Zazwyczaj pokonanie go wiąże się z wykryciem słabych punktów i powtarzaniem skutecznych ataków.

Recenzja gry Spyro Reignited Trilogy – wielki powrót smoczej legendy
Recenzja gry Spyro Reignited Trilogy – wielki powrót smoczej legendy

Recenzja gry

Smok Spyro to kolejna po Crashu Bandicoocie legenda pierwszego PlayStation, która powraca w naprawdę wielkim stylu. Reignited Trilogy jest świetnym zestawem trzech gier, które zaoferują dobrą zabawę zarówno starym, jak i młodziutkim fanom platformówek.

Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem
Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem

Recenzja gry

Hello Neighbor to pozycja tak niesamowita, że zmieniła moje podejście do oglądania filmików z rozgrywki na YouTube. Odkryłem, że w przypadku niektórych tytułów lepiej oszczędzić sobie cierpień i zamiast samemu grać – patrzeć, jak męczą się inni.

Recenzja gry Super Mario Odyssey – Mario jest super!
Recenzja gry Super Mario Odyssey – Mario jest super!

Recenzja gry

Ponoć na konsolę Nintendo Switch nie ma gier. Skoro tak, nie pozostaje mi nic innego, jak stwierdzić, że nie grałem w wyśmienite Super Mario Odyssey.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.10.2008 12:46
zanonimizowany432898
13
Generał

Użytkownicy PS3 płakali, że ich konsola jest dyskryminowana pod względem ilości materiałów na nią, co mają powiedzieć userzy Wii? :D

28.10.2008 13:36
odpowiedz
jiker
111
Gladiator

GRYOnline.plTeam

Sytuacja ta ma szanse ulec poprawie. Nie olbrzymiej oczywiście, ale zawsze.

28.10.2008 14:09
👍
odpowiedz
Jaworczyk96
46
Generał

WII to czysta zabawa ale jaka fajna

28.10.2008 14:33
😐
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

Jestem w ciezkim szoku, pojawila sie recenzja kolejnego tytulu na Wii, to juz chyba druga w tym roku.