Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 8 listopada 2007, 13:25

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Call of Duty 4: Modern Warfare - recenzja gry

Jedna z najlepszych strzelanin tego roku i bez wątpienia najciekawsza odsłona cyklu – oczywiście mam tu na myśli tylko te odcinki, które ukazały się na „blaszakach” - Panie i Panowie - Call of Duty 4 zrecenzowane!

W ten oto sposób dotarliśmy do końca opowieści o Call of Duty 4: Modern Warfare. Mógłbym jeszcze w tym miejscu oddać hołd twórcom za ładną oprawę wizualną i znakomite udźwiękowienie, ale jaki jest koń, każdy widzi – wystarczy odpalić udostępnione wcześniej demo, aby zobaczyć, co nas czeka po uruchomieniu pełnej wersji gry. A o tym, że jest bardzo dobrze, nie muszę przecież przekonywać.

Nie będę nikogo czarować zapewniając wszystkich dookoła jakiż to rewelacyjny produkt spłodziła nam firma Infinity Ward. Prawda jest taka: jeśli nie lubisz serii Call of Duty, wątpię że zachwyci Cię krótki tryb rozgrywki jednoosobowej, wszechobecne skrypty i niewielka swoboda działania. Jeśli natomiast kochasz to wszystko, o czym napisałem powyżej, będziesz wniebowzięty, gdyż Call of Duty 4: Modern Warfare to najlepszy film interaktywny, jaki widziałem w swoim życiu.

Amerykańscy chłopcy kontra arabscy terroryści.

W przypadku multiplayera sprawa wygląda nieco inaczej. Sięgnąć po niego może każdy, ale w dzisiejszych czasach konkurencja na tym polu jest tak duża, że Call of Duty 4: Modern Warfare ma raczej nikłe szanse na przyciągnięcie nowych graczy. Fani serii z pewnością docenią wprowadzone zmiany i zostaną z programem na dłużej. W każdym bądź razie nowinek jest sporo, co ucieszy wszystkich starych wyjadaczy.

Końcowy werdykt? Jedna z najlepszych strzelanin tego roku i bez wątpienia najciekawsza odsłona cyklu – oczywiście mam tu na myśli tylko te odcinki, które ukazały się na „blaszakach”. Wstyd w Call of Duty 4: Modern Warfare nie zagrać, z drugiej jednak strony należy pamiętać o tym wszystkim, co napisałem wyżej. Zmiecionym z powierzchni ziemi można bowiem zostać tylko w sytuacji, gdy kocha się tę serię miłością bezgraniczną i ślepą. A tak kocham ją ja.

Krystian „U.V. Impaler” Smoszna

 

PS. Obejrzyjcie do końca napisy końcowe po ukończeniu kampanii. Czeka na Was miła niespodzianka.

PLUSY:

  • Znakomita oprawa wizualna.
  • Znakomita oprawa dźwiękowa, tyczy się to zarówno muzyki, jak i efektów.
  • Rewelacyjna kampania w trybie dla jednego gracza, spójna i powalająca na kolana rozmachem.
  • Tryb zręcznościowy.
  • Sporo broni do wyboru.
  • Rozbudowany tryb multiplayer z mnóstwem nowinek.

MINUSY:

  • Liniowość, krótki czas rozgrywki i brak jakiejkolwiek swobody w kampanii dla jednego gracza, o ile oczekujemy strzelanin na miarę Far Cry.