Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Life is Strange 2 Recenzja gry

Recenzja gry 28 września 2018, 15:00

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił

Pierwszy epizod Life is Strange 2 rozpoczyna historię zupełnie inną od nastawionej głównie na nastoletnie perypetie i osadzonej w jednym mieście opowieści z „jedynki”, ale nie gubi przy tym najlepszych zalet swojego poprzednika.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji PC, XONE

PLUSY:
  1. interesujące, bardzo dobrze rokujące na przyszłość zawiązanie akcji;
  2. udanie nakreśleni główni bohaterowie, trudno nie polubić;
  3. choć produkcja jest samograjem, nieźle to maskuje dużą liczbą prostych sekwencji eksploracyjnych;
  4. oprócz istotnych wyborów moralnych sporo pomniejszych, mniej ważnych decyzji.
MINUSY:
  1. muzyka nie zachwyca tak bardzo jak w oryginalnym Life Is Strange;
  2. tradycyjnie nie zapowiada się na to, by nasze wybory miały drastycznie wpłynąć na kształt opowieści.

Kiedy w 2012 roku debiutował i oszałamiający sukces odnosił pierwszy sezon The Walking Dead Telltale Games, wydawało się, że oto dla zepchniętych wcześniej do głębokiej niszy przygodówek otwiera się zupełnie nowy rozdział. To miał być czas gier znacznie prostszych pod względem mechaniki, ale za to oferujących niezwykle filmowe doznania, mocne emocje i nastawienie na podejmowanie trudnych decyzji. Sześć lat później, po ogłoszeniu masowych zwolnień w studiu Telltale, przyszłość tego wciąż jeszcze młodego podgatunku gier stanęła pod dużym znakiem zapytania. Wbrew początkowemu entuzjazmowi okazało się, że produkowane taśmowo przez tę firmę interaktywne seriale nie przynosiły wymiernych zysków.

Podobnie jak w przypadku innych gier epizodycznych postanowiliśmy wystawić końcową ocenę Life Is Strange 2 dopiero po ukazaniu się ostatniego odcinka tej pozycji.

Wydarzenia te zrzuciły na debiutujące w samym środku tego zawirowania Life Is Strange 2 ciężar udowodnienia, że fani wciąż chcą tego typu gier, a problemem nie był sam gatunek, tylko błędne decyzje Telltale Games. Czy produkcja ta podoła finansowo, dopiero się przekonamy, ale na pewno ma ułatwione zadanie – w przeciwieństwie do konkurencji francuskie DONTNOD Entertainment nie rozmieniło na drobne sukcesu fenomenalnego pierwszego Life Is Strange. Na korzyść „LIS-ka 2” zdecydowanie świadczy również pierwszy epizod gry, który stanowczo nie rozczarowuje.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił - ilustracja #1
W centrum opowieści tym razem znajdują się dwaj bracia.

Nowe rozdanie

Od razu powiem, że choć akcja gry toczy się w tym samym uniwersum co poprzednio, w większości odcina się od przedstawionych wcześniej wydarzeń i skupia na losach nowych bohaterów – szesnastoletniego Seana Diaza i jego dziewięcioletniego brata Daniela.

Rodzeństwo mieszka z ojcem w Seattle, wiodąc zupełnie normalne, wręcz beztroskie życie. Chłopców poznajemy, gdy Sean szykuje się na wieczorną imprezę, na której liczy na coś więcej ze swoją sympatią, zaś jego brat majstruje sobie kostium halloweenowy. W wyniku nieszczęśliwego splotu wydarzeń dochodzi jednak do aktywowania tajemniczych mocy jednego z bohaterów i rodzinnej tragedii. Nie rozumiejąc do końca ani nie potrafiąc wytłumaczyć, co się dokładnie stało, Sean i Daniel zostają zmuszeni do ucieczki przed policją i wyruszenia w nieznane.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił - ilustracja #2
Gdy poznajemy Seana, prowadzi on beztroskie życie i jedyne dylematy, z jakimi się mierzy, to czy zapalić papierosa.

To właśnie podróż oraz przygody, jakie przeżywają obaj bracia, stanowią lwią część pierwszego epizodu (oraz – jak podejrzewam – również kolejnych) Life Is Strange 2. Jest to dość drastyczna zmiana względem „jedynki”, która rozgrywała się w całości w miasteczku Arcadia Bay i jego okolicach, w związku z czym ta niewielka miejscowość stawała się jednym z bohaterów opowieści. Drugiej części pod względem struktury fabularnej bliżej do The Walking Dead Telltale Games, gdzie grupa postaci regularnie podróżowała z miejsca na miejsce – a zwłaszcza do pierwszego sezonu tej serii, gdyż Sean stara się opiekować młodszym bratem analogicznie do tego, jak w czasie apokalipsy zombie Lee chronił Clementine.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił - ilustracja #3

Choć Life Is Strange 2 opowiada nową historię, na początku zabawy pojawia się pytanie, czy graliśmy w pierwszą część cyklu. Jeśli potwierdzimy swoją znajomość poprzedniej odsłony serii, zadane zostanie kolejne pytanie, dotyczące kluczowego wyboru z tamtej gry. Odpowiedź wpłynie na pewne niewielkie, sprytnie wplecione w startowy epizod „dwójki” nawiązanie do przygody Max. Jest to bardzo miły smaczek dla fanów.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił - ilustracja #4
Tradycyjnie, menu skrywa różne świetne smaczki - na przykład ciekawe zapisy rozmów SMSowych Seana.

Opowieść o dwóch wilkach

Mimo porzucenia znanych postaci i przemiany w opowieść drogi pierwszy odcinek drugiego sezonu z powodzeniem dorównuje pierwowzorowi tam, gdzie tamten błyszczał najbardziej – w kreacji postaci pierwszoplanowych i tworzeniu wyjątkowego klimatu. Dramatyczne zawiązanie akcji rzuca szesnastoletniego Seana na głęboką wodę i ciężko jest mu nie współczuć, gdy udaje, że wszystko jest w porządku przed nieświadomym sytuacji bratem, albo zastanawia się, skąd zdobyć jedzenie. Młodszemu z Diazów, zachowującemu się jak typowy rozpieszczony dziewięciolatek, wzbudzenie mojej sympatii zajęło znacznie więcej czasu, ale nim epizod dobiegł końca (czyli po niecałych czterech godzinach), również i do malucha byłem już przywiązany.

Siłą pierwszego Life Is Strange były też spokojne, budujące nastrój momenty, gdy główna bohaterka mogła odciąć się od otoczenia i porozmyślać nad swoimi problemami albo pograć na gitarze. Choć w „dwójce” sytuacja bohaterów od początku jest dramatyczna, deweloperzy z DONTNOD nie zapomnieli o takich właśnie sekwencjach i bracia Diaz wielokrotnie mają okazję do chwili wytchnienia. Sceny te działają równie dobrze jak w pierwowzorze, zyskały także trochę świeżości dzięki urozmaicającym je interakcjom między chłopcami.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił - ilustracja #5
Przez większość epizodu chłopcy pozostają w drodze.

Scenariusza nie da się ocenić po jednym epizodzie, ale póki co zawiązanie akcji robi dobre wrażenie. Odcinek zatytułowany Roads przede wszystkim pozwala poznać się z bohaterami, nie ma tu więc zbyt wiele niespodziewanych zwrotów akcji, za to trafia się kilka dramatycznych sytuacji czy interakcji z ciekawymi postaciami. Finał może także zwilżyć oczy co wrażliwszym osobom – a niemal na pewno pozostawi Was z pragnieniem poznania ciągu dalszego.

Lubisz epizodyczne przygodówki?

91,7%

Nie, wolałbym dostać całość naraz

8,3%

Tak, podział na odcinki to dobra rzecz

Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności
Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności

Recenzja gry

Agony miało pokazać innym pierwszoosobowym horrorom gdzie raki zimują. Niestety, tegoroczna wizyta w piekle, mimo swoistego odpychającego uroku, nie zostanie bestsellerem sezonu. A szkoda.

Recenzja gry Detroit: Become Human – Blade Runner dla mas
Recenzja gry Detroit: Become Human – Blade Runner dla mas

Recenzja gry

Opowiedziana w Detroit historia wciąga, angażuje i zapewnia emocje, ale jednocześnie pełna jest schematycznych wątków i unika jakichkolwiek ambitniejszych zagadnień, przez co nie potrafi na dłużej zapaść w pamieć.

Recenzja gry Fe – krótka przygoda w bajecznym świecie
Recenzja gry Fe – krótka przygoda w bajecznym świecie

Recenzja gry

Fe nie zaskoczy nikogo, kto zwrócił na ten tytuł uwagę na etapie zapowiedzi. Gra oferuje dokładnie to, czego można się było po niej spodziewać – solidne, ale nie wybitne mechanizmy rozgrywki i piękną, klimatyczną oprawę wizualną.

Komentarze Czytelników (23)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.09.2018 16:51
4
maczuga.herkulesa
4
Junior

Cenega jak zwykle dała dupy i nawet napisów pl nie ma

28.09.2018 17:05
1
odpowiedz
Stranger.
136
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

No dobór piosenek słaby, pamiętam jak po ograniu pierwszego epizodu poprzedniego sezonu wygooglowałem np. Crosses od José Gonzáleza, które bardzo mi się spodobało.

28.09.2018 17:18
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ghost2P
95
Fuck Society

Ja tam zaczekam jak wyjda wszystkie odcinki i bedzie wersja PL, na razie nie interesuje się ta gra mimo, ze jedynka to dla mnie top 10 tej generacji

28.09.2018 20:27
2
reduXx123
7
Legionista

Trzeba czekać na ekipe "graj po polsku"

29.09.2018 19:35
mireks
1
Centurion

Długo będziesz czekał... O ile się doczekasz.

28.09.2018 20:58
3
odpowiedz
stefanovs
20
!_!

Właśnie napisałem ścianę tekstu, i strona mnie wylogowała, ech. Spróbuję to odtworzyć i uwaga na bardzo delikatne spoilery.

Powiem tak - za dużo polityki. Naprawdę. Każda scena, która nawiązywała do wydarzeń w USA powodowała, że łapałem się za głowę. Chyba nie tego spodziewałem się po Life is Strange. Sama sytuacja, która doprowadziła do tego, że bracia uciekają została tak zaprezentowana, że jedyne co potrafię powiedzieć to - absurd goni absurd.

W pierwowzorze gigantyczną rolę odgrywało miasteczko, które podobnie jak w Twin Peaks skrywało mroczne tajemnice. Tutaj twórcy decydując się na 'grę drogi' obdzierają spory kawał klimatu, który robił robotę w jedynce. Tak naprawdę nie zatrzymujemy się dłużej w żadnym z miejsc, co jest logiczne jeśli mówimy o konwencji gry, ale gra na tym traci w moich oczach.

Kolejną sprawą są postacie poboczne. Albo raczej ich brak. Dosłownie dwie mogą mieć większy wpływ na dalsze losy braci. Reszta pojawia się dosłownie na chwilę i nie odgrywa żadnej roli lub jest całkowicie jednowymiarowa i pozbawiona większej głębi. Jeśli porównać to do pierwszej części gdzie w samym pierwszym epizodzie spotykaliśmy multum postaci, które wywoływały różne emocje, tutaj jest po protu słabo.

Ogólnie rzecz biorąc czekam na dalsze przygody braci Diaz, ale mam nadzieję, że Dontnod przystopuje z polityką prezentowaną poprzez kopniak w twarz gracza. Pierwszy epizod nie wyrwał z butów, do tego z pierwszego sezonu czy Before the Storm nie ma startu. Wierzę natomiast, że twórcy dostczarczą porządny materiał w przyszłości i ten odcinek będzie tym najsłabszym.

BTW. Angielski w tej serii jest na dość umiarkowanie łatwym, szkolnym poziomie (w końcu bohaterami są nastolatkowie), więc język nie powinien być jakąś wielką barierą.

post wyedytowany przez stefanovs 2018-09-28 21:01:51
28.09.2018 22:23
odpowiedz
1 odpowiedź
DavePL
29
Przegryw

Oby nie była przereklamowana jak jedynka

29.09.2018 10:41
Kalbi84
26
Centurion

Nie była przereklamowana. Widocznie nie była to gra dla ciebie.

29.09.2018 18:38
odpowiedz
1 odpowiedź
gajver248
9
Legionista
8.0

Myślę ze nie ma szans w starciu z pierwszym Life is Strange która byłą grą prawie idealną. Ta co najwyżej będzie bardzo dobra. Ocena 8 to max jakiej się spodziewam koncowej.

post wyedytowany przez gajver248 2018-09-29 18:39:54
29.09.2018 22:43
SpoconaZofia
20
Pretorianin

Poczekaj aż wyjdą wszystkie odcinki. Z pierwszym sezonem było podobnie. Większość pisała po pierwszym odcinku że większego szajsu nie widziała.

30.09.2018 09:12
odpowiedz
6 odpowiedzi
Xand3rd
5
Centurion

ehh liczyłem na jakieś dorosłe postacie i poważniejsze klimaty...a tak znowu mamy dzieciarnie

30.09.2018 10:40
mireks
1
Centurion

To pograj w cos innego?

30.09.2018 11:06
Cyber Rekin
101
So Fabulous

Dużo uroku pierwszej części, to że można było znowu poczuć wejść w takie typowe, nastoletnie problemy. Coś czego może w tej części zabraknąć, skoro już od pierwszego odcinka sprawa staje się poważna.

30.09.2018 11:26
SpoconaZofia
20
Pretorianin

No tak typowe nastoletnie problemy

spoiler start

(śmierć ojca i policjanta pół dzielnicy rozwalone, ucieczka przed glinami,problemy z tożsamością własną,perspektywa wychowywania młodszego brata i zależy od podjętych wyborów kradzieże,pobicia )

spoiler stop

typowy dzień dla każdego.

30.09.2018 12:12
Cyber Rekin
101
So Fabulous

Woah, ale udawaj przynajmniej, że grałeś w tę grę.

Nigdzie nie napisałem, że ta gra składa się jedynie z nastoletnich problemów, a że były jej ważną częścią, które też budowały jej klimat. Czyli

spoiler start

wredna królowa pszczół, chłopak który startuje do głównej bohaterki, próba zaaklimatyzowania się na studiach w nowym środowisku, spotkanie starych znajomych po latach i mnóstwo innych, mniejszych historii pobocznych bohaterów

spoiler stop

Oh, okej, dopiero tera załapałem, że te przykłady które napisałeś są z LIS 2. W takim razie Twoja odpowiedź jeszcze bardziej nie ma sensu.

post wyedytowany przez Cyber Rekin 2018-09-30 12:13:14
30.09.2018 12:18
JackieR3
11
Generał

Mnie jakoś ta dzieciarnia nie odrzucala pomimo żem stary dziad.Zresztą Max była bardzo dorosła jak na taka nastolatkę.

30.09.2018 12:29
meelosh
51
I use arch btw

W sumie jakby nie patrzeć to jedynka była poważniejsza niż jakieś 90% gier (również tych "+18") więc nie wiem skąd ten zarzut.

30.09.2018 22:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dede0601
33
Generał

To teraz tylko czekać na wszystkie odcinki. Głupia polityka..

30.09.2018 23:36
Maniek9012
2
Chorąży

Głupia polityka..

Która ostatecznie wpędziła do grobu TellTale Games...

30.09.2018 23:46
Harry M
122
Master czaszka

Telltale nie wykończyła "polityka" epizodowego wydawania a pójście w masówkę robiąc gry na odwal. DONTNOD ma jednak łeb na karku i nic takiego nam nie grozi z ich strony.

30.09.2018 23:44
odpowiedz
Harry M
122
Master czaszka

Zapowiada się świetna gra (sezon). Jedynkę ukończyłem ze spolszczeniem po premierze wszystkich 5 epizodów. Before The Storm przechodziłem już przy premierze każdego epizodu z osobna. To oczekiwanie na kolejny epizod i snucie teorii było geniane, ale w przypadku LiS2 poczekam na premierę edycji limitowanej bo nie chcę znowu dwa razy kupować tej samej gry (teraz i w EL).

01.10.2018 00:39
😃
odpowiedz
Kondzio1363
0
Junior

Przyznajcie ten Brody z gry brzmi jak Rock

02.10.2018 04:34
odpowiedz
orginal
51
Centurion

Czyli znowu będzie interaktywny film bez żadnego naszego wpływu na fabułę. Lipa

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze