Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS
Hellblade: Senua's Sacrifice
Hellblade: Senua's Sacrifice
Hellblade: Senua's Sacrifice Game Box

Hellblade: Senua's Sacrifice

Gra Akcji Ninja Theory

Data premiery gry: 8 sierpnia 2017

Trzecioosobowa gra akcji osadzona w fantastycznym świecie zainspirowanym mitologią nordycką. Za powstanie produkcji odpowiada brytyjskie studio Ninja Theory, znane z Heavenly Sword, Enslaved oraz DMC: Devil May Cry. W Hellblade: Senua’s Sacrifice przenosimy się do mrocznej krainy Hel, znajdując szereg odniesień do popularnych historii, postaci oraz potworów zrodzonych w wyobraźni skandynawskich ludów północy. Protagonistką gry jest celtycka wojowniczka imieniem Senua, która wyrusza w niebezpieczną podróż przez krainę umarłych, aby uratować duszę swego ukochanego, zabitego podczas jednego z wikińskich rajdów na Orkady. Podczas wędrówki bohaterka trafia na liczne zagadki środowiskowe, najczęściej polegające na odnajdywaniu konkretnych kształtów wśród elementów otoczenia. Stawia też czoła zastępom groźnych przeciwników, a jej jedynym orężem jest miecz. Za pomocą combosów, rozmaitych zdolności specjalnych, wewnętrznych głosów i wielu innych omamów będących objawami choroby psychicznej toczącej protagonistkę Senua toruje sobie drogę do władczyni krainy umarłych. Mimo że Hellblade jest produkcją w pełni niezależną, oprawa gry stoi na wysokim poziomie, a system walki wnosi kilka innowacji do gatunku slasherów, w którym przez lata wyspecjalizowali się deweloperzy z Ninja Theory.

Więcej informacji o: Hellblade: Senua's Sacrificeakcjieksperymentalne/artystycznefantasyhorrormitologia celtyckamitologia nordyckaprzygodowe gry akcjiTPP .

Hellblade: Senua's Sacrifice - poradnik do gry
Hellblade: Senua's Sacrifice - poradnik do gry

poradnik do gry8 sierpnia 2017

Poradnik do gry Hellblade: Senua's Sacrifice zawiera dokładny opis przejścia gry, porady dotyczące rozgrywki, rozwiązania wszystkich zagadek czy opis systemu walki. Z poradnik dowiesz się również jak pokonać wszystkich bossów.

Recenzja gry Hellblade: Senua's Sacrifice – piekielnie dobra opowieść
Recenzja gry Hellblade: Senua's Sacrifice – piekielnie dobra opowieść

recenzja gry8 sierpnia 2017

Światowa premiera 8 sierpnia 2017. Gdy niezależne studio własnym sumptem zamierza przygotować złożoną grę, celując w segment rynku AAA, to wiedz, że coś się dzieje. Ninja Theory stawia odważny krok nie tylko na tym polu; Hellblade dojrzale dotyka tematu tabu, jakim są choroby psychiczne.

Hellblade: Senua's Sacrifice najlepiej sprzedającą się grą w cyfrowej dystrybucji na PlayStation 4
Hellblade: Senua's Sacrifice najlepiej sprzedającą się grą w cyfrowej dystrybucji na PlayStation 4

wiadomość20 sierpnia 2017

Studio Ninja Theory pochwaliło się, że Hellblade: Senua's Sacrifice jest obecnie najlepiej sprzedającą się grą w cyfrowej dystrybucji na konsoli PlayStation 4 (PlayStation Store w USA i Europie). Natomiast w serwisie Steam Spy możemy wyczytać, że PC-towe wydanie zakupiło około 122 tysiące osób.

Hellblade: Senua's Sacrifice i LawBreakers w pierwszej dziesiątce. Top 10 Steam (6 - 12 sierpnia)

wiadomość14 sierpnia 2017

Steam nie potrafi zrzucić jarzma gry Playerunknown’s Battlegrounds, ale do pierwszej dziesiątki jego bestsellerów trafiły także dwie nowości. Zapraszamy do zapoznania się z najchętniej kupowanymi produkcjami dystrybucji cyfrowej na PC.

Hellblade: Senua's Sacrifice jednak bez permanentnej śmierci?
Hellblade: Senua's Sacrifice jednak bez permanentnej śmierci?

wiadomość9 sierpnia 2017

Serwis PCGamesN postanowił zbadać działanie permanentnej śmierci w Hellblade: Senua's Sacrifice. Okazało się jednak, że studio Ninja Theory niejako oszukało graczy - według testów redakcji ta mechanika jest najwyraźniej nieobecna w grze.

Hellblade: Senua's Sacrifice - E3 2015 - gameplay trailer
Hellblade: Senua's Sacrifice - E3 2015 - gameplay trailer

film 1080prozmiar pliku: 250,4 MB

Długość filmu: 7 min. 17 sek.

Gry sierpnia 2017 – najciekawsze premiery i konkurs
Gry sierpnia 2017 – najciekawsze premiery i konkurs

artykuł2 sierpnia 2017

Przed nami gorący sierpień – dosłownie i w przenośni. Sezon ogórkowy się kończy, więc chroniąc się w domowym zaciszu przed upałami, ogramy takie przeboje jak Uncharted: Zaginione dziedzictwo, Life is Strange: Before the Storm czy ARK: Survival Evolved.

PS4
PC

Komentarze Czytelników (124)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
25.08.2017 17:00
7
odpowiedz
1 odpowiedź
szczery22
16
Chorąży
9.0

Właśnie ukończyłem 9/10
Plusy:
- fabuła
- walka coś podobnego do DS
- bossowie
- animacja twarzy bohaterki i jej kompanów oraz poruszanie się Senui
- opowieści o mitycznych bogach oraz narrator super się słuchało
- klimat samej gry

Minusy:
- momentami słabe tekstury
- zagadki się powtarzały oraz ich schematyczność

24.08.2017 01:15
6
odpowiedz
Matysiak G
114
bozon Higgsa
10

Nie mogę dać innej oceny. Hellblade to arcydzieło. Nie wiem, czy określenie "gra" jest właściwe, bo w czysto gameplayowych kategoriach to produkcja najwyżej niezła. Liniowa, statyczna, nieśpieszna, momentami monotonna (tyle że to zarzuty naciągane, bo tempo i ascetyczna rozgrywka są tu celowym zabiegiem, wynikającym z podporządkowania ich narracji). Złego słowa nie powiem o aspekcie technicznym. Wizualnie jest świetnie, zaś dzwięk to w ogóle mistrzostwo świata (słuchawki obowiązkowe). Tyle suchej analizy.

Majstersztykiem czyni Hellblade jego warstwa narracyjna. Ninja Theory zaserwowali historię, której nie dałoby się opowiedzieć za pośrednictwem innego medium. Gameplay , fabuła i oprawa łączą się w niej w sposób nierozerwany i idealnie wyważony. Ani książka, ani film, ani komiks nie mogłyby zapewnić nam takiej kombinacji bodźców i intensywności doznań.

Historia Senui była dla mnie emocjonalnym odpowiednikiem triathlonu. Już na wstępie chwyciła za gardło i nie tylko nie odpuściła do końca, ale wręcz sponiewierała i wypluła. Do tego stopnia, że żałuję, iż nie miałem czasu zaliczyć jej za jednym posiedzeniem. Nie wiem jak oni to zrobili, ale po wejściu w świat Senui (Jezusie, jak ona jest fenomenalnie zagrana) niemal fizycznie czułem to co ona. Wściekłość, rozpacz, przerażenie... A w finale po prostu płakałem. To nie jest tytuł, który odpala się dla rozrywki. Jeśli trafi w waszą wrażliwość, to wypali wam dziurę w duszy. Natomiast jeśli nastawiacie się na rozrywkę i akcję, to i tak spróbujcie, bo błędem będzie tego nie zrobić. Ale możecie się rozczarować, bo akcja tutaj to tylko dodatek.

Bez cienia przesady mogę napisać, że gry video będę od dziś dzielił na te przed i po Hellblade i odczuwam potworny smutek na myśl, że na doświadczenie o podobnej sile przyjdzie mi pewnie czekać całe lata.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-08-24 01:49:21
20.08.2017 22:14
5
odpowiedz
Czarna616
3
Legionista

Piękna, nietuzinkowa gra, poruszająca trudny temat psychozy i piętnowania ludzi nią obarczonych, a także temat miłości i utraty ważnej osoby. Opowieść o szaleństwie, determinacji, bólu, przezwyciężaniu swoich lęków i słabości.

Animacja postaci rewelacja, obserwacja każdego ruchu Senui była dla mnie przyjemnością, jaka szczegółowość i realistyczność, a gra aktorska Meliny Juergens robi wrażenie. Obowiązkowo na słuchawkach, wtedy udźwiękowienie gry dostarcza pełnię wrażeń. Rewelacyjny pomysł z głosami, które komentują wiele poczynań tytułowej wojowniczki, często są to głosy przyjazne, podpowiadające jej co zrobić albo ostrzegające przed atakiem w czasie walki, ale są też głosy oskarżające Senuę, śmiejące się z niej lub lękliwe, odwiedzające od zrobienia czegoś i potęgujące lęk. Brawo dla aktorek stojących za tymi głosami, zrobiły to z zaangażowaniem, rewelacyjnie. Dzięki grze pełniej zrozumiałam jak muszą cierpieć osoby, które słyszą takie głosy, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że pełnię tej grozy mogą zrozumieć tylko osoby, które psychoza dotknęła. Jestem ciekawa reakcji na grę osób które są lub były chore na psychozę.

Walki rewelacyjne, widowiskowe, być może z czasem trochę za łatwe, ale jak trzeba walczyć z kilkoma przeciwnikami na raz to wtedy już nie jest tak łatwo. Świetne walki z bossami, chociaż z Fenrirem mnie rozczarowała, zbyt krótka. Czekając na wydanie gry przede wszystkim czekałam na walki w niej i powiem, że do samego końca gry za każdym razem jak Senua wyciągała miecz podskakiwała mi adrealina i bawiłam się świetnie, czekałam na te momenty, a pod koniec rozpływałam się wręcz bo przeciwników było sporo i walka toczyła się przy akompaniamencie świetnej muzyki.

Mnie szukanie run nie znużyło, świeży, interesujący pomysł, tak samo iluzje, zmiany perspektywy, a po obejrzeniu materiału dokumentalnego to wszystko nabrało dodatkowego, głębszego znaczenia. Tylko przez kamerę ustawioną tak blisko postaci traciłam dosyć często orientację w otoczeniu i nie mogłam znaleźć czegoś co było tuż przed nosem, denerwująca sprawa, kamera jednak powinna być ciut dalej. Ciekawy był także pomysł prób, a podczas ich przechodzenia przyznam, bałam się, tych potworów i bestii czającej się w mroku, ale ja jestem dosyć strachliwa ;), raz nawet skończyłam grać bo za bardzo strach mnie obleciał.

Jest jednak niedosyt, jest wszystko czego oczekiwałam ale jest tego za mało, za mało rodzai przeciwników, za mało bossów. Także było za mało tego szaleństwa, za mało hardcorowo, krwawo, mrocznie, boleśnie i przerażająco. Spodziewałam się większej masakry na różnych poziomach, że gra mną bardziej wstrząśnie. Gra bez wątpienia wywołała u mnie spore emocje, zwłaszcza walki i historia Senui, strasznie biedna dziewczyna, szkoda mi jej było, co więcej po skończeniu gry potrzebowałam z dwie godziny aby wrócić do rzeczywistości, jednak niedosyt mimo wszystko pozostał. Historia zaczęła mnie wciągać dopiero jak zobaczyłam cutscenkę w której było pokazane, co wikingowie zrobili Dillionowi. Koniec jak ktoś napisał jest rzeczywiście epicki, czym bliżej końca tym jest mroczniej i fabuła bardziej wciąga, a gdyby większość gry była taka jak jej końcowa część, od momentu z tą mroczną krainą ciał, to pewnie dałabym 10.

Dodam jeszcze, że optymalizacja jest dobra, obawiałam się czy gra pójdzie mi na maks detalach i poszła bez problemu, fps zwykle w granicach 45 - 55 (gtx 980M).

Zastanawiałam się nad oceną i wyszło mocne 9, tak jak dałam w oczekiwaniach przed premierą. Widzę, że nie mogę teraz potwierdzić tej początkowej oceny i dać jej w komentarzu.

Co mogę jeszcze dodać to na pewno to, że do gry jeszcze wrócę, chociażby dla walk i oby sprzedało się dużo kopii bo gra na to zasługuje. Napracowali się.

12.08.2017 00:36
odpowiedz
SebekSebcioSebciunio
1
Junior

Nudna ta gra , myślałem że będzie lepsza :P

12.08.2017 04:37
odpowiedz
tihomax
40
Centurion
4.0

Przebrnąć przez pierwsze 30 minut gry to już wielka sztuka. Szeptanie zamiast nadać klimatu po 10 minutach po prostu wkurza. A potem zaczyna się schematyczność do bólu. Niby graficzne i fabularnie jest spoko, walka też ale widać że gra zrobiona żeby ładnie wypadło na trailerze czy jakiś godzinnym gameplayu żeby ludzie kupili, a potem grajcie se w kóło w to samo skończyły się im pomysły i chęci. Daje 4 bo do tego cena 160 zł to totalna przesada jak by kosztowało tak z 60 zł to dał bym 5.

12.08.2017 11:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
elosidzej
51
Konsul

Też macie problem z postacią, przy kamieniu tam gdzie typek gada b.często postać zamraża i nie mozna się ruszyć, i trzeba grę od nowa włączyć? foto

12.08.2017 17:57
odpowiedz
elosidzej
51
Konsul

Gra ma dla mnie jeden wielki minus za brak ustawienia szybkości myszki ;/

12.08.2017 17:58
1
odpowiedz
elosidzej
51
Konsul

r00t0@ Ja to mam często, ciekawe kiedy wyjdzie jakaś łatka na to i ustawienia czułości myszki.

12.08.2017 18:15
odpowiedz
Warrir
32
Centurion
8.0

Imo: Największym błędem popełnionym przez twórców Hellblade'a było poinformowanie gracza na samym początku gry, że nasza bohaterka cierpi na zaburzenia psychiczne.

Narzuca nam to od razu sposób w jaki powinniśmy interpretować wydarzenia rozgrywające się na ekranie, i cały czas dokucza nam z tyłu głowy świadomość że cała historia rozgrywa się w chorym umyśle Senuy.
A wielka szkoda, bo gra na pewno rozbudziłaby wyobraźnie wielu graczy, powstawałyby analizy i żywe dyskusje na temat fabuły.

Wolałbym żeby taka odpowiedź nie została udzielona, bądź udzielona w postaci twistu fabularnego w kluczowym momencie.

12.08.2017 20:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Sarathas
1
Junior

Witam, mam takie pytanko bo szukam i nie mogę znaleźć. Gdzie mogę kupić ta gre w wersji na PC na płycie?

13.08.2017 09:59
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
MA1L0
23
Legionista
9.5

Gra skupiającą się tylko i wyłącznie na historii, co jedni uznają za plus inni nie. Tak jak różni są ludzie tak różne są gusta. Cieszę się, że twórcy podjęli odważną decyzję i obrali jedną drogę przeznaczoną do pewnej grupy osób. W grze nie ma żadnych udziwnień typu na siłę otwarty świat z pierdylionem nic nie wnoszących znajdziek. Zdziwiłem się jak bardzo dużo czasu poświęcili graficy Ninja Theory w procesie tworzenia postaci wojowniczki. Jej twarz i animację... cóż oglądając cutscenki miałem wrażenie, że były to wstawki z prawdziwymi aktorami. Ogólnie grafika w tej grze często przyprawiała o opad szczęki w niektórych lokacjach. Chociaż tekstury mogłyby być miejscami ostrzejsze. Pewnie cała moc obliczeniowa poszła na Senue. System walki jest taki jaki powinien być w grze skupiającej się na historii, prosty i przyjemny. No i zakończenie, które moim zdaniem jest epickie, pozdrawiam tych, którzy potem szukali soundtracku z ostatniej walki ;)

13.08.2017 14:07
odpowiedz
4 odpowiedzi
matko_bosko
6
Legionista
0.0

Niestety, nie działa poprawnie mechanizm zapisu stanu gry. Po około 3h grania, wyłączyłem, żeby wrócić do gry na drugi dzień. Jakież było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że utknąłem w punkcie bez wyjścia. Ot porostu pewne rzeczy, które był aktywne przed wyjściem z gry, po wczytaniu były już nieaktywne i nie dało się ich w żaden sposób aktywować. Jak dla mnie gra jest niesprawna i nie powinna trafić w takiej formie do dystrybucji. A szkoda, bo zapowiada się naprawdę nieźle, niesamowity klimat, świetna oprawa audiowizualna i wciągająca historia.

post wyedytowany przez matko_bosko 2017-08-13 14:08:08
13.08.2017 20:46
4
odpowiedz
damianyk
59
Pretorianin
10

Gra jest absolutnie genialna. Nie grałem w nic bardziej poruszającego, i wzruszającego. Nigdy nie grałem postacią, na której losie tak by mi zależało. Historia biednej Senui to mieszanina nostalgicznej podróży w przeszłość, odwiedzenia najmroczniejszych zakamarków własnego umysłu oraz próby przeżycia w zniszczonym świecie po najeździe Wikingów. Fabuła, klimat, oprawa, bohaterowie, zagadki to najwyższa półka w branży gamingowej. Nigdy specjalnie nie grałem w indyki, i chyba dużo mnie ominęło. Nie mogę dać Hellblade mniej niż 10 (a chętnie dałbym więcej).
Z drugiej strony, gracze nastawieni na coś bliższego klasycznym grom, czegoś z eksploracją, questami, zdobywaniem doświadczenia, albo wszyscy przedkładający gameplay nad fabułę będą raczej rozczarowani. Nie żeby gameplay w Hellblade był słaby, po prostu jest wiele gier, w których jest lepszy.

14.08.2017 12:38
2
odpowiedz
elosidzej
51
Konsul
8.5

Skończyłem, gra naprawdę bardzo dobra, pomimo kilku błędów w grze i tak jest spoko, wierze że twórcy wydadzą jakąś łatkę by poprawić minusy gry, takie jak częste zamrażanie bohaterki gdy wchodzi w skupienie czy brak ustawienia szybkości myszki. :) ogólnie gra 8,5/10 dlatego że w końcu zagrałem w coś co jeszcze w grach nie było :)

14.08.2017 18:21
3
odpowiedz
AaronBlake
48
Centurion
9.0

Hellblade jest grą... specyficzną. Jeśli gracie przede wszystkim dla gameplay'u to ta gra nie jest dla was. Owszem walki są dobrze zrobione (mi osobiście kojarzą się z tym co pokazywali na trailerach do najnowszego God of War), ale zagadki są proste, a znajdź runy są plagą do końca gry.

Dla wszystkich innych... Mój boże ta gra jest świetna, od spełniającej swoją funkcję grafiki poprzez artystyczny kunszt projektów lokacji po jedne z najlepszych udźwiękowień na rynku. W moim przypadku immersja była na tyle głęboka, że kilka razy rzuciłem w ekran "zamknijcie się" do głosów w głowie bohaterki którą kierowałem. Nie sądzę żeby ten aspekt był na tyle efektowny gdyby twórcy nie odrobili porządnie swojej lekcji. Swoją drogą już się nie dziwię ludziom którzy zabijają bo im głosy w głowie każą to robić. Jakby ktoś (lub kilka ktosiów) siedział mi w głowie 24/7 to nie sądzę żeby skończyło się to dobrze.

Swoją drogą Jim Sterling w swoim podcaście stwierdził że Hellblade staje się tym lepszy im bliżej końca i nie mógłbym się bardziej zgodzić. Początek jest klimatyczny ale też trochę meh. Rzeka trupów i ciemności w dalszej części są... wstrząsające, z braku lepszego słowa.

TL;DR Dobra gra ale nie dla wszystkich, dla mnie kandydat na grę roku, razem z Nier: Arutomata i Pyre.

15.08.2017 00:09
3
odpowiedz
Barklo
40
Centurion
8.0

Bardzo dobra produkcja . Na plus zasługuje grafika , klimat , fabuła , ciekawy system walki , lokacje , audio i walka z bosami . Na minus liniowość , krótka , brak wyposażenia . Generalnie gra godna uwagi . Polecam i zapraszam na gameplaya .
https://www.youtube.com/watch?v=tPLnjCD3r5Y&t=25s

15.08.2017 17:08
3
odpowiedz
Bartyt
4
Legionista
9.0

Recenzja wideo: https://youtu.be/Zi283SNdjj8

Oryginalna i pod wieloma względami niesamowita, zaskakuje oprawą audiowizualną, zastosowaniem najnowszych technologii przy animowaniu postaci oraz nietuzinkową, a na dodatek dość trudną tematyką jaką są skutki psychicznych zaburzeń, tutaj schizofrenii.

16.08.2017 02:15
odpowiedz
angelusik666
4
Junior

U mnie pierwsze wrażenie niestety na minus. pograłam może 40 min - godzinę i co mi się rzadko po tak krótkim czasie zdarza wyłączyłam.
Oprawa graficzna bardzo ładna, klimatyczna itd, ale gra jest bardzo liniowa, praktycznie zero możliwości interakcji z otoczeniem i powtarzalny system walki. Niestety dodatkowo główna bohaterka jest moim zdaniem okropnie brzydka, a co chwilę mamy zbliżenie na jej twarz. Może w dalszej części gry tak nie będzie, ale póki co dość mocna mnie to zraża.
Jeszcze pomęczę tą grę, może zmienię zdanie

16.08.2017 22:46
odpowiedz
imperqck
14
Legionista
7.5

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jest to produkcja niezależnego studia to na prawdę gra daję radę. Nie będę się zbytnio rozpisywał gdyż zrobili to moi poprzednicy.

Plusy:
+Grafika
+Oprawa audio
+Klimat (psychotyczne odgłosy)
+Walka

Minusy:
-Liniowość gry
-Zakadki/Łamigłówki w grze polegają ciągle na tym samym
-Dość długi przegadany wstęp

https://www.youtube.com/watch?v=6-iM_jJcvlU&t=25s

post wyedytowany przez imperqck 2017-08-16 22:46:41
18.08.2017 20:56
1
odpowiedz
EvolvedForever
13
Pretorianin
8.0

Dobra ja już po zakończeniu gry i muszę przyznać że jest to naprawdę ciekawa produkcja z kilkoma minusami.

Na plusy zasługują: Klimat gry te odgłosy, coś pięknego dalej, Walka jedna z lepszych i co najważniejsze łatwa i przyjemna.Oprawa Audio oraz Grafika (choć gra ma też tekstury słabszej jakości i to w wielu miejscach) oraz zakończenie naprawdę dobre.

Co na minus? Zagadki/Łamigłówki zbyt dużo ich w tej grzej było i czasami dane na siłę. Wstęp, długi przegadany oraz liniowość gry.

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że grę robiło niezależne studio to gra jest dobra może i nawet bardzo dobra, gra godna uwagi.

19.08.2017 10:59
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lord .
34
Generał

Mi gra niestety nie działa ;/ Uruchamia bardzo długo bo według steamowego licznika fps mam tylko 1 klatkę. Miałem nadzieję że ostatnia aktualizacja to naprawi jednak nic to nie dało.

20.08.2017 14:34
odpowiedz
6 odpowiedzi
sebogothic
100
Senator
7.0

Ech... Z Hellblade mam ten sam problem co z grą Alan Wake. Powszechne zachwyty, założenia gry i opis, które również budzą moją ciekawość. Jednak gdy przychodzi do samodzielnego zapoznania się z tytułem to po jakimś czasie czar pryska, klimat pada w połączeniu z powtarzalnym gameplayem i przychodzi rozczarowanie produkcją, którą wyobrażałem sobie nieco inaczej.

Wcielamy się w Senuę, celtycką wojowniczkę cierpiącą na schizofrenię. Podczas wędrówki której jej celem jest ocalenie duszy ukochanego, bohaterka musi zmierzyć się głównie sama ze sobą, własnymi lękami i słabościami oraz chorobą, która ją trawi. Sposób narracji przypomina nieco monodram unurzany w onirycznych klimatach czerpiących z mitologii nordyckiej. Senuę cięgle nawiedzają jakieś głosy, wspomnienia z przeszłości. Obrana tematyka, jak i umieszczenie tego w nordyckich klimatach jest niewątpliwie oryginalnym pomysłem. Wstęp ma nas głównie wprowadzić w klimat i nastrój gry, więc więcej tutaj ekspozycji niż faktycznej rozgrywki. Sam początek gry może wydawać się nużący i nieco przegadany, jednak to nic w porównaniu z tym co czeka nas później. A później ciągle rozwiązujemy te same zagadki, walczymy z tymi samymi przeciwnikami co dość szybko może się przejeść. Jeśli chodzi o fabułę to gra niestety niczym nie nie zaskoczyła. Miałem nadzieję, iż pójdzie to w kierunku, który zaprezentował Rime.

spoiler start

A więc bohaterka okaże się zwykłą nastolatką żyjącą w naszym świecie, ukazane sytuacje będą miały przełożenie na jej życie, a ta cała nordycka otoczka okaże się fantastycznym światem stworzonym w jej głowie. Bo tego, iż to wszystko albo przynajmniej większość z tego co widzimy rozgrywa się głowie Senuy domyśliłem się już na samym początku gry, a gra zdawała się robić z tego jakąś zagadkę. Zakończenie jest zrobione tak jakby miał być jakiś sequel. Jeśli tak to chyba tylko w formie slashera.

spoiler stop

Produkcja Ninja Theory najbardziej kojarzy mi się z takimi grami narracyjnymi takimi jak już wspomniany Rime (nawet jeden z rodzajów zagadek jest podobny czy jest też podobny motyw ucieczki przed potężnym przeciwnikiem, tyle, że w Rime chowaliśmy się w cieniu, a w Hellblade musieliśmy uciekać w stronę światła) czy symulatorami chodzenia jak Firewatch czy Whait Remains of Edith Finch. Mimo, iż wszystkie te gry stawiają w głównej mierze na narrację to Rime czy Firewatch mnie nie nudziły, wręcz przeciwnie w przeciwieństwie do tytułu NT. Gameplayowo też nie były jakoś nadzwyczajne, ale potrafiły przykuć do ekranu. W Hellblade zdarzają się sytuacje w których snujemy się po korytarzowych lokacjach w poszukiwaniu run. Czasami zdarza się coś przeoczyć bądź nie pojawi się jakiś obiekt i przy akompaniamencie ciągłych szeptów tak sobie łazimy wte i wewte do znudzenia. Grę ogrywałem na krótkich posiedzeniach trwających od pół godziny do godzinki. Przy dłuższej rozgrywce gra mnie po prostu nużyła. Owszem podjęta tematyka ciekawa, tylko co z tego skoro gra niczym nie zaskakuje w rozgrywce?

System walki jest porządny, to taka uproszczona wersja z Soulsów, a za sprawą umieszczenia kamery blisko pleców bohaterki przypomina For Honor. I zarówno w Hellblade, jak i w For Honor dzięki temu walka ma o wiele większą moc i robi o wiele większe wrażenie niż w innych grach gdzie kamera w czasie walki ustawia się z pińset metrów nad bohaterem by gracz mógł objąć wzrokiem cały teren. W Hellblade widzimy na ciele przeciwnika każde cięcie zadane mieczem, a oni sami poruszają się z coraz większym trudem im więcej obrażeń doznają. Pomimo tego, że walka jest taka typowo action erpegowa to jest też niezwykle widowiskowa, zwłaszcza kiedy wychodzą nam te wszystkie uniki, kontry. System walki jest fajny, ale pod koniec już miałem dość walki i ustawiłem niski poziom trudności byleby szybciej przedzierać się przez przeciwników. Niekiedy walki wydają się niezbyt sprawiedliwe, zwłaszcza ostatnia walka z Fenrirem. Niby system walki wybacza dużo więcej niż w innych grach to niekiedy giniemy nagle, od dwóch przypadkowych ciosów. Wystarczyło, że Fenrir uderzył łapami o ziemię by Senua otrzymała śmiertelny cios albo wbiegł w nas znikąd, a my nie mieliśmy szansy by wykonać unik. Potem coraz częściej zdarzały się walki z dużą ilością przeciwników, tak jak ta na moście. Przy 5-6 przeciwnikach ledwo można ogarnąć co się dzieje. Przełączanie między przeciwnikami wprowadza dodatkowy chaos, więc lepiej nawalamy tych przeciwników, których automatycznie wskaże nam gra. Nie mówiąc już o poruszaniu myszą, bo tą trzeba przejechać po biurku odległość równą długości równika by kamera obróciła się o kilka centymetrów. Aha i jeśli chodzi o to znamię, które rzekomo się powiększa co rzekomo może przedwcześnie zakończyć naszą przygodę. Co prawda zostało to już zdementowane, ale już podczas gry zauważyłem, że to pic na wodę. To znamię powiększa się w miarę postępów fabularnych. Gdy zdarzyło mi się zginąć kilka razy nie zauważyłem by jakoś się powiększyło, a gdy na pewnym etapie znamię pokrywało już całą rękę do ramienia to po śmierci zmniejszyło się i sięgało do łokcia.

Oprawa graficzna jest bardzo ładna, jest to przede wszystkim zasługa użytych filtrów oraz dość mrocznej kolorystyki. Lokacje choć niewielkie to są bardzo ładne i często przystawałem by pobawić się w trybie fotograficznym i uchwycić jakieś ciekawe ujęcie. Udźwiękowienie jest dobre, zwłaszcza te szepty, więc warto grać na słuchawkach, choć jak już wspomniałem na dłuższą metę mogą męczyć, zwłaszcza, gdy gdzieś utkniemy na dłużej. Jeśli chodzi o optymalizację to jest dobra do etapu na plaży z tym drzewem wisielców. Później, aż do samego końca gra ma problem z utrzymaniem 30 klatek, a często było poniżej 20 kl./s i to niezależnie od tego czy grałem na ustawieniach niskich czy bardzo wysokich.

Mimo wszystko myślę, iż w dobie sandboksów z milionem znajdziek takie gry jak Hellblade są potrzebne. Mają one do opowiedzenia konkretną historię, a gameplay odchodzi na dalszy plan i ma służyć narracji, a nie na odwrót, jak w większości współczesnych produkcji. Twórcom z Ninja Theory należy się szacunek za podjęcie się tak trudnego tematu i ukazania psychozy w sposób niezwykle kompleksowy.

post wyedytowany przez sebogothic 2017-08-20 16:00:25
20.08.2017 22:14
5
odpowiedz
Czarna616
3
Legionista

Piękna, nietuzinkowa gra, poruszająca trudny temat psychozy i piętnowania ludzi nią obarczonych, a także temat miłości i utraty ważnej osoby. Opowieść o szaleństwie, determinacji, bólu, przezwyciężaniu swoich lęków i słabości.

Animacja postaci rewelacja, obserwacja każdego ruchu Senui była dla mnie przyjemnością, jaka szczegółowość i realistyczność, a gra aktorska Meliny Juergens robi wrażenie. Obowiązkowo na słuchawkach, wtedy udźwiękowienie gry dostarcza pełnię wrażeń. Rewelacyjny pomysł z głosami, które komentują wiele poczynań tytułowej wojowniczki, często są to głosy przyjazne, podpowiadające jej co zrobić albo ostrzegające przed atakiem w czasie walki, ale są też głosy oskarżające Senuę, śmiejące się z niej lub lękliwe, odwiedzające od zrobienia czegoś i potęgujące lęk. Brawo dla aktorek stojących za tymi głosami, zrobiły to z zaangażowaniem, rewelacyjnie. Dzięki grze pełniej zrozumiałam jak muszą cierpieć osoby, które słyszą takie głosy, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że pełnię tej grozy mogą zrozumieć tylko osoby, które psychoza dotknęła. Jestem ciekawa reakcji na grę osób które są lub były chore na psychozę.

Walki rewelacyjne, widowiskowe, być może z czasem trochę za łatwe, ale jak trzeba walczyć z kilkoma przeciwnikami na raz to wtedy już nie jest tak łatwo. Świetne walki z bossami, chociaż z Fenrirem mnie rozczarowała, zbyt krótka. Czekając na wydanie gry przede wszystkim czekałam na walki w niej i powiem, że do samego końca gry za każdym razem jak Senua wyciągała miecz podskakiwała mi adrealina i bawiłam się świetnie, czekałam na te momenty, a pod koniec rozpływałam się wręcz bo przeciwników było sporo i walka toczyła się przy akompaniamencie świetnej muzyki.

Mnie szukanie run nie znużyło, świeży, interesujący pomysł, tak samo iluzje, zmiany perspektywy, a po obejrzeniu materiału dokumentalnego to wszystko nabrało dodatkowego, głębszego znaczenia. Tylko przez kamerę ustawioną tak blisko postaci traciłam dosyć często orientację w otoczeniu i nie mogłam znaleźć czegoś co było tuż przed nosem, denerwująca sprawa, kamera jednak powinna być ciut dalej. Ciekawy był także pomysł prób, a podczas ich przechodzenia przyznam, bałam się, tych potworów i bestii czającej się w mroku, ale ja jestem dosyć strachliwa ;), raz nawet skończyłam grać bo za bardzo strach mnie obleciał.

Jest jednak niedosyt, jest wszystko czego oczekiwałam ale jest tego za mało, za mało rodzai przeciwników, za mało bossów. Także było za mało tego szaleństwa, za mało hardcorowo, krwawo, mrocznie, boleśnie i przerażająco. Spodziewałam się większej masakry na różnych poziomach, że gra mną bardziej wstrząśnie. Gra bez wątpienia wywołała u mnie spore emocje, zwłaszcza walki i historia Senui, strasznie biedna dziewczyna, szkoda mi jej było, co więcej po skończeniu gry potrzebowałam z dwie godziny aby wrócić do rzeczywistości, jednak niedosyt mimo wszystko pozostał. Historia zaczęła mnie wciągać dopiero jak zobaczyłam cutscenkę w której było pokazane, co wikingowie zrobili Dillionowi. Koniec jak ktoś napisał jest rzeczywiście epicki, czym bliżej końca tym jest mroczniej i fabuła bardziej wciąga, a gdyby większość gry była taka jak jej końcowa część, od momentu z tą mroczną krainą ciał, to pewnie dałabym 10.

Dodam jeszcze, że optymalizacja jest dobra, obawiałam się czy gra pójdzie mi na maks detalach i poszła bez problemu, fps zwykle w granicach 45 - 55 (gtx 980M).

Zastanawiałam się nad oceną i wyszło mocne 9, tak jak dałam w oczekiwaniach przed premierą. Widzę, że nie mogę teraz potwierdzić tej początkowej oceny i dać jej w komentarzu.

Co mogę jeszcze dodać to na pewno to, że do gry jeszcze wrócę, chociażby dla walk i oby sprzedało się dużo kopii bo gra na to zasługuje. Napracowali się.

23.08.2017 15:56
1
odpowiedz
zjazd
23
Chorąży
8.0

Fajne doświadczenie, ale gra taka sobie. Klimat i oprawa audio-wizualna na najwyższym poziomie. Problemem jest gameplay, a właściwie jego brak. Zagadki są wałkowane w kółko dokładnie tak samo, a walka jest prosta choć bardzo efektowna. Czas gry idealny ok 5-6h później bym chyba się znudził, a tak oceniam całe doświadczenie bardzo pozytywnie.

23.08.2017 19:49
odpowiedz
2 odpowiedzi
Butryk89
81
Pretorianin
7.0

Chyba pierwsza gra, gdzie widzę potencjał w Unreal Engine 4. W końcu coś ślicznego. Piękne lokacje, sporo detali. Co do gry to genialna narracja oraz mimika twarzy. Niestety jak dla mnie wyszedł średni gameplay. Sporo zagadek tego samego typu, gdzie trzeba łazić w te i wewte po ciasnych, labiryntowych lokacjach. Walka ma potencjał, jednak przeszkadzała mi ilość ciosów, aby powalić jednego przeciwnika. Przez co potyczki są wolne i monotonne. Brakuje jej dynamiki, czy większej taktyki co do zabicia wroga (a tak zazwyczaj każdy przeciwnik ma jeden typ na wyeliminowanie go - przeważnie szybki i silny cios na przemian).

+1 za VNV Nation "Illusion" na napisach końcowych. Jeden z moich ulubionych kawałków.

post wyedytowany przez Butryk89 2017-08-23 19:55:43
24.08.2017 01:15
6
odpowiedz
Matysiak G
114
bozon Higgsa
10

Nie mogę dać innej oceny. Hellblade to arcydzieło. Nie wiem, czy określenie "gra" jest właściwe, bo w czysto gameplayowych kategoriach to produkcja najwyżej niezła. Liniowa, statyczna, nieśpieszna, momentami monotonna (tyle że to zarzuty naciągane, bo tempo i ascetyczna rozgrywka są tu celowym zabiegiem, wynikającym z podporządkowania ich narracji). Złego słowa nie powiem o aspekcie technicznym. Wizualnie jest świetnie, zaś dzwięk to w ogóle mistrzostwo świata (słuchawki obowiązkowe). Tyle suchej analizy.

Majstersztykiem czyni Hellblade jego warstwa narracyjna. Ninja Theory zaserwowali historię, której nie dałoby się opowiedzieć za pośrednictwem innego medium. Gameplay , fabuła i oprawa łączą się w niej w sposób nierozerwany i idealnie wyważony. Ani książka, ani film, ani komiks nie mogłyby zapewnić nam takiej kombinacji bodźców i intensywności doznań.

Historia Senui była dla mnie emocjonalnym odpowiednikiem triathlonu. Już na wstępie chwyciła za gardło i nie tylko nie odpuściła do końca, ale wręcz sponiewierała i wypluła. Do tego stopnia, że żałuję, iż nie miałem czasu zaliczyć jej za jednym posiedzeniem. Nie wiem jak oni to zrobili, ale po wejściu w świat Senui (Jezusie, jak ona jest fenomenalnie zagrana) niemal fizycznie czułem to co ona. Wściekłość, rozpacz, przerażenie... A w finale po prostu płakałem. To nie jest tytuł, który odpala się dla rozrywki. Jeśli trafi w waszą wrażliwość, to wypali wam dziurę w duszy. Natomiast jeśli nastawiacie się na rozrywkę i akcję, to i tak spróbujcie, bo błędem będzie tego nie zrobić. Ale możecie się rozczarować, bo akcja tutaj to tylko dodatek.

Bez cienia przesady mogę napisać, że gry video będę od dziś dzielił na te przed i po Hellblade i odczuwam potworny smutek na myśl, że na doświadczenie o podobnej sile przyjdzie mi pewnie czekać całe lata.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-08-24 01:49:21
25.08.2017 17:00
7
odpowiedz
1 odpowiedź
szczery22
16
Chorąży
9.0

Właśnie ukończyłem 9/10
Plusy:
- fabuła
- walka coś podobnego do DS
- bossowie
- animacja twarzy bohaterki i jej kompanów oraz poruszanie się Senui
- opowieści o mitycznych bogach oraz narrator super się słuchało
- klimat samej gry

Minusy:
- momentami słabe tekstury
- zagadki się powtarzały oraz ich schematyczność

05.09.2017 22:32
odpowiedz
Patryk K
8
Legionista
6.0

Graficznie i wizualnie super. Walka fajna - zręcznościowa.
Audio super ale bez lektora te ciągłe szepty trochę wkurzają i w zasadzie, żeby dobrze zrozumieć co fabuła chce nam przekazać w więcej niż 50% to trzeba włączyć napisy i przystanąć w czasie " dialogów/monologów ".

Problemem jest zbyt duża częstotliwość takich samych zagadek środowiskowych. Ktoś może napisać, że to gra bez "znajdziek" ale to właśnie tym są ciągle poszukiwane znaki graficzne ( są jeszcze kamienne posągi ). Do tego dochodzi trochę backtrackingu. Gra po 3-4 godzinach nie wciąga. Nie znalazłem w niej nic co zachęciłoby do dalszej gry. Po przegranej tracimy save'y - nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby szukać tych wszystkich znaczków drugi raz. Ocena jest subiektywna - gra musi trafić w swój typ gracza.
Nie podobała mi się także kamera. Postać zabiera za dużo ekranu moim zdaniem zwłaszcza przy szukaniu glifów.

A jeśli chodzi o wypowiedzi poprzedników to rzeczywiście brak ustawienia czułości myszy to spore niedopatrzenie. I jeszcze ktoś pisał, że bohaterka nie jest za ładna - rzeczywiście muszę się zgodzić bo pomyślałem o tym w czasie gry ;)

post wyedytowany przez Patryk K 2017-09-05 22:38:01
14.09.2017 15:09
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
102
Konsul
8.5

Dobra fabuła (choć widziałem bardziej wciągające i angażujące), piękna grafika i odwzorowanie emocji, świetnie ukazane szaleństwo, ciekawa walka, choć prosta mechanicznie. Minusy to tylko te cholerne zagadki, za dużo ich było momentami.

15.09.2017 23:06
odpowiedz
qnaman
1
Junior

ech... Zero gameplay'u. To w zasadzie interaktywny film, którego fabuła jest zepsuta przez wyjawienie informacji o chorobie psychicznej głównej bohaterki. Fajne efekty portali i design postaci ioraz miejsc.
Niestety , Postać jest strasznie powolna - gra jest krótka, więc aby to Zrewanżować, wszystkie ruchy sa 2x wolniejsze niż w innych grach. Otwieranie drzwi trwa 10 sekund. Świat jest bardzo ograniczony. Postać nie może wspiąc się na mur o wysokości kolan, potrzebuje do tego zwodzonego mostu i musi przejśc przez portal. Biega wolniej, niż Wiedźmin się czołga. walki sa proste i nawet na najtrudniejszym poziomie nikomu nie powinny sprawaić trudności.
Dobre demo technologiczne. Straszna gra.

04.10.2017 23:41
1
odpowiedz
animatiV
11
Legionista
9.0

Świetna Gra. Właśnie ją ukończyłem. Mroczna krwawa masakra. Świetny feeling walki. Fabuła świetna, ciekawie by było gdy by gra posiadała dwa - trzy zakończenia ale tak czy siak gra jest niesamowita i godna polecenia. Klimat - Miazga.

12.10.2017 18:14
odpowiedz
yakaart
10
Chorąży
9.0

Plusy
- bardzo ciekawa fabuła
- niezły system walki choć według mnie tej było w tej grze za mało
- rewelacyjny klimat
- muzyka i dźwięki na najwyższym poziomie
- bossowie jak i walki z nimi - mistrzostwo
- opowieści z mitologi nordyckiej wplecione w fabułę, dodatkowo pięknie opowiedziane
- mimika twarzy jakiej nie widziałem w żadnej innej grze

Minusy
- co najwyżej średnia grafika
- momentami za dużo oglądania a za mało grania
- jak dla mnie zbyt mało bossów
- poziom trudności bossów jeszcze w miarę ok ale tych regularnych przeciwników na niskim poziomie (grę ukończyłem na najwyższym poziomie trudności)
- bardzo fajnie że są zagadki ale powinny być bardziej urozmaicone.

Pomimo minusów o których napisałem gra bardzo dobra. Według mnie dobrze zrobiona, liniowa fabuła nie musi być mankamentem gry ale opowieść musi być na wysokim poziomie a Hellblade właśnie taką dostajemy. Nie jest to arcydzieło ale na pewno jedna z lepszych gier tego roku.

16.10.2017 01:06
odpowiedz
primo3001
29
Centurion
8.0

Gra bardzo dobra i w wielu aspektach bardzo oryginalna. W grze znajdują się etapy, które są bardzo oryginalne na tle innych gier i pozwalają często dosłownie czuć to samo co główna bohaterka. Mam nadzieję, że nie będzie to wstyd, ale fabularnie gra wydała mi się dość zawiła.

spoiler start

moje podejrzenia są takie że duża część gry dzieje się tylko w głowie głównej bohaterki, która z pewnością ma jakiś problem natury psychicznej. Słyszy w swojej głowie głosy z którymi widać, że jest już zaznajomiona. W grze są momenty w których ciężko mi było stwierdzić czy dzieje się to naprawdę, czy tylko w głowie bohaterki. A może całość dzieje się w głowie bohaterki? Nie wiem. Jeśli jest na to oczywista odpowiedź a ja jej nie dostrzegłem, to nie krygujcie się powiedzieć mi o tym w komentarzu :D A same głosy w głowie... Doprowadzały czasem do szału co sprawiało, że jeszcze bardziej można się było wczuć w bohaterkę gry.

spoiler stop

Zawiła, ale ciekawa i zaskakująca. Sama gra często pozwala bardzo się wczuć w główną bohaterkę - być nią. Niewielu grom się to udaje.

Graficznie gra prezentuje bardzo wysoki poziom, ale jak to się mówi... "szału nie ma". Za to model głównej postaci bardzo udany tak jak animacje.

W grze nie ma żadnej bezsensownej mechaniki, która sztucznie poszerzałaby grę. Mamy jeden miecz i nie możemy go modyfikować, nie ma craftingu, znajdziek, otwarty świat itd. Super! Wiele gier wrzuca takie mechaniki na siłę i wychodzi to źle. Warstwa audio - wyśmienita. To chyba jedna z pierwszych gier, która wykorzystuje ten prawdziwy dźwięk 3D (dźwięk przestrzenny wynikający nie z tego, że z jednej słuchawki dźwięk leci głośniej a z drugiej ciszej, tylko polegający na opóźnieniu dźwięku w jednej słuchawce tak, by wydawało się że dźwięk dochodzi z którejś ze stron.)

Mechanika walki niesamowicie widowiskowa, dynamiczna i stawiająca na zręczność gracza. Wyśmienita! I tutaj powoli przejdę do minusów, które jak dla mnie ta gra ma. I tak... Mechanika walki jest wyborna, ale walki z pomniejszymi przeciwnikami potrafią ciągnąć się i ciągnąć. Pod koniec gry ledwo poruszałem małym palcem, gdyż blok trzeba było wciskać nader często. Bywało to trochę nudne. Przeciwnicy byli do bólu powtarzalni i było ich często zbyt dużo tym bardziej, że tak naprawdę walcząc z nimi nie padłem ani razu. Ginąłem jedynie podczas walk z późniejszymi bossami. Walki z bossami przypominały mi trochę Dark Souls, ale z tą różnicą, że tutaj wroga trzeba bardziej zasypywać ciosami były też po prostu dużo dużo łatwiejsze. Moim zdaniem powtarzalność w walce jest największą wadą tej gry, a przecież w grze jest mnóstwo etapów, które pokazują, że gra potrafi być bardzo oryginalna. największą, ale nie jest jakoś bardzo źle. Jest OK.

Kolejną małą wadą są nieco powtarzalne zagadki, które są w sumie bardzo fajne nawet za którymś razem. Zagadki również miały czasem tendencję do "ciągnięcia się".

Generalnie według mnie gra na granicy dobrej i bardzo dobrej. Jedni ją pokochają inni znienawidzą, a jeszcze inni - tak jak ja - po prostu polubią. I sądzę, że tak naprawdę nie da się jednoznacznie powiedzieć kto będzie miał rację, gdyż każdy od gry oczekuje czegoś innego, a Hellblade: Senua's Sacrifice jedne rzeczy serwuje w wysokiej jakości, inne w nieco gorszej a jeszcze innych nie serwuje wcale (mam tu na myśli otwarty świat, crafting itd :D)

Podsumowując:
Polecam jeśli lubicie gry nietuzinkowe i potraficie grze wybaczyć to, że momentami bywa powtarzalna.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze