ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Rocksmith - Guitar Hero bez plastiku

Potencjalnie przełomowa gra muzyczna Ubisoftu zadebiutowała w końcu na naszym rynku. W recenzji sprawdzamy, czy szarpanie za struny prawdziwej gitary dostarcza tyle samo frajdy co zabawa plastikowymi atrapami.

15 listopada 2012 8.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • naprawdę pomaga nauczyć się grać na gitarze;
  • dynamiczna regulacja poziomu trudności;
  • minigierki uprzyjemniają ćwiczenie techniki;
  • może pełnić rolę domowego wzmacniacza;
  • działa z każdą gitarą elektryczną – nie trzeba dokupywać dedykowanych kontrolerów;
  • dołączony kabel może również służyć do rejestracji dźwięku na PC i Macach;
  • zabawa w trybie kooperacji.
MINUSY:
  • tabulatury bywają nieczytelne;
  • dyskusyjny dobór utworów, wśród których znajdziemy tylko różne podgatunki rocka;
  • nieco jednostajny, mało urozmaicony tryb Journey;
  • nuda dla zaawansowanych muzyków;
  • problemy z opóźnieniami na niektórych konfiguracjach.

Po tym jak Activision zajeździło Guitar Hero na śmierć, a Rock Band 3 nie odniosło spektakularnego sukcesu, wszystko wskazywało, że czasy wymachiwania przed telewizorem plastikowymi gitarami minęły bezpowrotnie. Tymczasem lukę na rynku postanowił wypełnić Ubisoft, który do niedawna kojarzony był raczej z seriami tanecznymi na Kinecta i Wii niż z grami muzycznymi. Francuzi, najwyraźniej świadomi przesytu wywołanego produkcjami swoich poprzedników, postanowili jednak zaoferować coś więcej niż tylko zabawę pociesznymi atrapami – możliwość nauki gry na prawdziwej gitarze.

Owszem, podobnej sztuki próbowało już Harmonix w trzecim Rock Bandzie, ale tam potrzebne były specjalne, trudno dostępne kontrolery, podczas gdy Rocksmith współpracuje z dowolną gitarą elektryczną wyposażoną w gniazdo jack – czyli z czymś, co każdy aspirujący rockman i tak musi nabyć. Pomysł ten jest genialny w swojej prostocie – podłączamy instrument dedykowanym kablem Real Tone, a Rocksmith nasłuchuje, jakie dźwięki wydajemy, szarpiąc za struny, po czym poddaje je obróbce za pomocą cyfrowych symulacji wzmacniaczy i efektów, aby brzmiały tak podobnie do ścieżek oryginalnego wykonania danej piosenki, jak to tylko możliwe. Wprawdzie takie rozwiązanie miewa swoje wady, ale i tak przebija wszelkie opcje z setkami guzików, jakie oferuje konkurencja.

Rocksmith zwiastun na premierę

Rocksmith zwiastun na premierę [1:02]

Film z gry Rocksmith wydany z okazji premiery tego muzycznego tytułu.

Pierwsze uruchomienie gry stawia sprawę jasno – Rocksmith to pozycja skierowana przede wszystkim do kompletnych nowicjuszy, najlepiej takich, którzy nigdy wcześniej nie trzymali gitary w rękach. Zaczynamy od zupełnych podstaw: stroimy instrument (oczywiście według wbudowanego w program stroika, więc dobry słuch czy nawet znajomość stroju są zbędne), uczymy się poprawnie uderzać w struny czy wreszcie poznajemy opracowaną przez Ubisoft notację muzyczną. Tutaj zresztą pojawiają się pierwsze schody dla nieco bardziej zaawansowanych gitarzystów. Zapis dźwięków, które mamy zagrać, stanowi wypadkową standardowych tabulatur i jeszcze bardziej łopatologicznego kodowania kolorystyczno-pozycyjnego znanego z Guitar Hero.

Dla laików zdaje się to być świetnym rozwiązaniem, jako że na ekranie widzimy wirtualną kopię gryfu naszego wiosła – nadjeżdżające z głębi nutki trafiają dokładnie w to miejsce, w którym musimy docisnąć strunę, a więc na dobrą sprawę wystarczy małpować wyświetlane układy; w porównaniu z tym inne rodzaje zapisu wydają się niezwykle abstrakcyjne. Dodatkowo każdy dźwięk oznaczony jest jednym z sześciu kolorów, reprezentujących odpowiednie struny.

Niestety, osobom zaznajomionym ze zwykłymi tabulaturami taka notacja może sprawiać niekiedy pewien kłopot. Rocksmith zmusza gracza do wygrywania melodii na podstawie odległości dzielących poszczególne progi, podczas gdy większość gitarzystów opiera się raczej na ich numerach. Sytuacji nie poprawia kolorowanie strun oraz czasami niewygodny kąt wyświetlania gryfu. Wystarczyło opisać numerami progów wszystkie latające dźwięki, aby notacja zyskała na czytelności dla zaprawionych w boju gitarzystów. Podobnie nie rozumiem, czemu przy strunach nie są wyświetlane ich nazwy – ze względu na dynamiczną kamerę łatwo je pomylić, dopóki nie zapamięta się ich kolorów.

Konfiguracja Rocksmitha jest banalnie prosta: łączymy kablem gitarę z komputerem lub konsolą, uruchamiamy grę i wszystko działa. Gorzej, jeżeli okaże się, że nasza konfiguracja niespecjalnie lubi się z kablem Real Tone – ewentualne opóźnienia mogą nawet uniemożliwić komfortową zabawę. Część z nich da się wyeliminować w opcjach, ale zdarzają się przypadki beznadziejne, kiedy nic nie można wskórać. Lagi potrafią dotyczyć tak konsol, jak i pecetów, a ich przyczyny bywają różne. Na moim PS3 wszystko działało bez zarzutu, za to wersję PC trapiło już dość nieprzyjemne opóźnienie. Warto mieć to na uwadze i w miarę możliwości przetestować produkcję na swoim sprzęcie, zanim zainwestuje się w nią grubsze pieniądze.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3. Dotyczy również wersji PC, X360
inne
Recenzja gry Rocksmith 2014 - pogromca Guitar Hero powraca

Recenzja gry Rocksmith 2014 - pogromca Guitar Hero powraca

Reklamy Rocksmitha 2014 głoszą, że jest to „najszybszy sposób nauki gry na gitarze”. Tym razem produkcja Ubisoftu jeszcze bardziej odchodzi od schematów znanych z Guitar Hero, kładąc większy nacisk na walory edukacyjne.  recenzja gry

Guitar Hero III: Legends of Rock - recenzja gry

Guitar Hero III: Legends of Rock - recenzja gry

Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o karierze muzyka, ta gra mocno podrażni twoją ambicję.  recenzja gry

Donkey Konga - recenzja gry

Donkey Konga - recenzja gry

Pady wędrują do szuflady. Ba, nawet kamery czy mikrofony - te niech też się schowają! Czas powalić w bębny!  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Rocksmith - screen - 2012-10-19 - 249765Rocksmith - screen - 2012-10-19 - 249764Rocksmith - screen - 2012-10-19 - 249763Rocksmith - screen - 2012-10-19 - 249762Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222598Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222597Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222596Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222595Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222594Rocksmith - screen - 2011-10-19 - 222593

komentarze czytelników (23)


Gaweł1  2012-11-15 - 16:06

gdyby tam były bardziej bluesowe kawałki to może bym się skusił.

kęsik  2012-11-15 - 16:08

Można grać na klawie?

dydzia10  2012-11-15 - 16:13

@kęsik nie tylko na gitarze i to elektrycznej jak przeczytałeś całe to powinieneś się domyślić

Ferment  2012-11-15 - 16:27

@kęsik niestety tylko gitara i kierownica :(

arisel  2012-11-15 - 16:50

Można grać też na elektro akustyku. A gdzieś w sieci widziałem tutorial jak grać korzystając z normalnego mikrofonu więc klasyk i akustyk też przejdzie. @Gaweł1 Jest kilka bluesowych kawałków. Coś Claptona, w DLC jest Thrill is Gone BB Kinga. Wogóle nie rozumiem tego narzekania na ścieżkę dzwiękową, jasne brakuje wielu legendarnych kawałków, ale czego by nie wrzucili to by komuś czegoś brakowało. A teraz jest przekrój przez wiele odmian rocka. Jedyne co faktycznie boli to drogie DLC, żeby kupić wszystko na steamie 300 euro, pomijając duble i pakiety odblokowujące wcześniej unlocki myślę że i tak 150-200 wyjdzie... Trzeba będzie poczekać na gwiazdkową wyprzedaż. A co do lagów to zwłaszcza na PC przy odrobinie zabawy można je zredukować do bardzo niskich poziomów - polecam przesiąść się na zintegrowane karty muzyczne zamiast np Audigy - bardzo pomaga.

dawdi17  2012-11-15 - 17:08

da radę gdzieś kupić sam kabel?

Badzej95  2012-11-15 - 17:20

Grę posiadam od dnia premiery. Czekałem na nią od roku, i się nie zawiodłem ! POLECAM ! P.S - wychodzą już custom songi (tzw. własne dlc)

Bezi2598  2012-11-15 - 17:45

hahahaaa na klawiaturze w Rocksmith. -------------------------------->

Nathandrel  2012-11-15 - 17:58

[9]Da radę, sprzedaje go choćby Amazon. Przejrzałem tracklistę i dla mnie jest dokumentnie do kitu. Rozumiem, nie każdy musi słuchać thrash metalu, natomiast jak dla mnie zbyt lajtowa, zwłaszcza że klasyków w stylu The Animals gram bez pomocy takich trenażerków. Może wyjdzie jakieś sensowne, stricte metalowe, DLC, wtedy się zastanowię.

zcaalock  2012-11-15 - 20:01

ta gra byłaby idealna gdyby były normalne taby

Badzej95  2012-11-15 - 20:28

@zcaalock - w opcjach jest możliwość przestawienia na normalne taby

zcaalock  2012-11-15 - 23:33

W opcjach mozna tylko ustawić zeby niskie E bylo na dole, ale najlepiej jakby nuty szły z prawej a nie z gory i miały numerki

Wielki Gracz od 2000 roku  2012-11-15 - 23:39

http://www.youtube.com/watch?v=1KINu2OXoeg Zapraszam do ogladania nowej wersji zwiastuna Star Wars: The Old Republic, zrobionego z okazji przejścia gry na Free2Play.

komenty  2012-11-16 - 21:14

A co ci po samym kablu?

Econochrist  2012-11-16 - 22:51

Pewnie pirat.

Yaboll  2012-11-16 - 23:22

Nawet bym zagrał. Niestety nie mam elektrycznej gitary. W swoim posiadaniu mam jedynie akustyka.

szymonmac  2012-11-17 - 18:13

A co ci po samym kablu? Z tego co wiem, na steamie jest demo.

Roniq  2012-11-22 - 23:11

[5]

Nolifer  2012-11-28 - 01:09

Mistrzowie raczej szukać nie mają czego , ale tacy laicy już dlaczego by nie :) Fajna sprawa .

gitara12318  2012-11-30 - 13:35

Kabel można kupić bez gry ale kosztuje 100 zł. Można też podłączyć kabel jack z przejściówką pod wejscie line in ale trzeba wtedy sciagnac z neta patcha no cable fix.I gitara.