ocena redakcji
5.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Duke Nukem Forever - recenzja gry

Duke Nukem powrócił. Czy warto było czekać piętnaście lat na ten dzień?

16 czerwca 2011Adrian Werner (gry-online.pl) 5.0/10
• strony: 123

Duke Nukem Forever stał się legendą na długo przed swoją premierą. Po doskonale przyjętym Duke Nukem 3D w 1996 roku wszyscy z zapartym tchem oczekiwali na kontynuację. Gdy kilkanaście miesięcy później świat zobaczył pierwsze obrazki z wersji działającej rzekomo na technologii Quake`a II, wydawało się, że lada chwila w nasze ręce trafi przebój. W rzeczywistości wyszło zupełnie inaczej. Gra zaliczała kolejne obsuwy, a silnik w międzyczasie zmieniono na Unreal. Długo oczekiwany powrót Duke’a stał się powszechnym obiektem żartów i chyba nikt, poza najbardziej fanatycznymi miłośnikami cyklu, nie przypuszczał, że skończona gra kiedykolwiek trafi na półki sklepowe. Gdy rok temu zespołowi 3D Realms zabrakło pieniędzy na kontynuowanie produkcji i studio musiało zwolnić większość pracowników, wszystko wskazywało na to, że to już koniec tej historii. Na ratunek przyszła jednak firma Gearbox Software, która pomogło dokończyć projekt i teraz, po długich czternastu latach od jego ujawnienia, Duke Nukem Forever wreszcie trafia w ręce graczy na całym świecie. Czy warto było czekać? Niestety, nie.

Akcja zaczyna się kilkanaście lat po wydarzeniach z poprzedniej części. Po skopaniu tyłków kosmitom Duke stał się bożyszczem tłumów. Nasz napakowany blondas doskonale wiedział, jak wykorzystać swoją popularność. Stworzył prawdziwe imperium, w skład którego wchodzi m.in. sieć restauracji fast food, kluby ze striptizem oraz kasyno. Ponadto, każda kobieta na Ziemi nie marzy o niczym innym tylko o sprawdzeniu, co kryje się za wytartymi błękitnymi jeansami Duke’a. Ta idylla trwałaby jeszcze zapewne przez długi czas, gdyby obcy nie powrócili. Niestety, w tym wirtualnym uniwersum obecny prezydent Stanów Zjednoczonych to kompletny idiota. Ubzdurał sobie, że przybysze z innej planety są pokojowo nastawieni i pragną otwarcia stosunków dyplomatycznych pomiędzy dwiema cywilizacjami. Oczywiście kosmici w rzeczywistości przybyli, by zemścić się za poprzednią porażkę i to znowu na barki Duke’a spada obowiązek uratowania naszego świata. Jak na bohatera przystało, Nukem nie zamierza uchylać się przed tą powinnością. Zresztą sprawa szybko nabiera dla niego wymiaru osobistego, gdyż najeźdźcy zaczynają porywać ziemskie kobiety, wliczając w to jego ulubione niegrzeczne bliźniaczki.

Pojawiające się co pewien czas sekwencje „celowniczkowe”dają chwilę oddechu od nudy standardowych poziomów.

Jak widać, fabuła nie należy do głębokich, jednak jej absurdalna natura jest tym, czego spodziewano się po tej grze. Niestety, gracze oczekiwali również dobrej zabawy, a z tym jest już znacznie gorzej. Kampania dla pojedynczego gracza przypomina Frankensteina – twórcy podwędzili z innych gier interesujące ich fragmenty, a potem bez finezji pozszywali te zdobycze w jedną w całość, tworząc w rezultacie mały koszmarek. Oczywiście, gatunek FPS nie zwykł nas szokować świeżością rozwiązań, ale w przypadku Duke Nukem Forever rezultat jest znacznie gorszy niż u większości konkurentów. Powodem tego jest potwornie długi cykl produkcyjny. Spowodował on, że w jednym miejscu mieszają się elementy zaczerpnięte z kompletnie różnych epok. Wygląda to tak, jakby autorzy za każdym razem, gdy zobaczyli coś fajnego w innych tytułach, kopiowali to do własnego, bez żadnego zastanowienia, czy to pasuje, czy też nie. Przez te piętnaście lat wprowadzili tyle takich rozwiązań, że teraz zwyczajnie gryzą się one ze sobą. Najlepszym tego przykładem jest ograniczenie ilości noszonego uzbrojenia do dwóch sztuk. W dużej liczbie gier taki motyw sprawdza się doskonale, ale tutaj jest on kompletnym nieporozumieniem. Przygody Księcia zawsze polegały na beztroskim wyrzynaniu hord przeciwników wszystkimi dostępnymi metodami, a nie na przemyślanym zarządzaniu własnym arsenałem. Odrobinę mniej kontrowersyjne jest regenerujące się zdrowie, choć ono również średnio pasuje do przyjętej konwencji. Kto, jak to, ale akurat ten bohater nie powinien kryć się za murkami czy samochodami i czekać, aż pasek życia raczy się ponownie napełnić. Oba te elementy nasuwają skojarzenia choćby z Halo. Z tego samego źródła pochodzą również statki transportowe, które na naszych oczach dostarczają na pole bitewne nowych przeciwników. Oczywiście, samo w sobie nie jest to niczym złym, ale zaskakuje bezczelna hipokryzja twórców. W jednym z poziomów przyjacielski żołnierz oferuje nam bowiem zieloną zbroję bojową. Duke odmawia jej przyjęcia argumentując, że zbroje są dla mięczaków. Normalnie taki przytyk pod adresem Master Chiefa spowodowałby lekki uśmiech na twarzach graczy, ale w zestawieniu z ordynarnym kopiowaniem pomysłów m.in. ekipy Bungie wywołuje jedynie zażenowanie. Pojawiają się również zagadki. Tutaj ponownie wrażenia są mieszane. Część z nich, jak ustawianie rur w odpowiedniej konfiguracji, jest interesująca, podczas gdy inne, jak nieudolnie podrabiające Half-Life 2 przestawianie ciężkich beczek, sprawiają wrażenie, jakby ich jedynym zadaniem było sztuczne przedłużenie rozgrywki.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Warframe - alternatywy dla co-opa z Mass Effect 3

Recenzja gry Warframe - alternatywy dla co-opa z Mass Effect 3

Znudził Wam się co-op z Mass Effecta 3? Sięgnijcie po darmowego Warframe’a, nową produkcję studia Digital Extremes (The Darkness II). Znajdziecie w niej wiele podobnych elementów podanych w bardziej dynamicznej i zwariowanej postaci.  recenzja gry

Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Recenzja gry Doom - nowe szaty króla strzelanin

Brak „czwórki” w tytule nowego Dooma nie jest przypadkowy. Najpewniej właśnie tak wyglądałby król FPS-ów, gdyby id Software zapoczątkowało swoją największą markę w 2016 roku. Wprawdzie nie jest to już rewolucja, ale wzór do naśladowania – jak najbardziej!  recenzja gry

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Recenzja gry GTA V na PC - Los Santos piękne, jak nigdy przedtem

Kiedy Grand Theft Auto V debiutowało niemal dwa lata temu, wielu okrzyknęło ją grą praktycznie idealną, ale konwersja na konsole obecnej generacji, pokazała że może być jeszcze lepiej, przynajmniej w kwestii graficznej.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Duke Nukem Forever w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

6.1

ocena czytelników

3435 ocen czytelników

7.9

oczekiwania przed premierą

2045 głosów czytelników

Duke Nukem Forever - screen - 2011-12-12 - 227051Duke Nukem Forever - screen - 2011-12-12 - 227050Duke Nukem Forever - screen - 2011-12-12 - 227049Duke Nukem Forever - screen - 2011-10-12 - 221967Duke Nukem Forever - screen - 2011-10-12 - 221966Duke Nukem Forever - screen - 2011-10-12 - 221965Duke Nukem Forever - screen - 2011-06-17 - 212430Duke Nukem Forever - screen - 2011-06-17 - 212423Duke Nukem Forever - screen - 2011-06-17 - 212371Duke Nukem Forever - screen - 2011-06-17 - 212370
Nova Raider: Evolution

Nova Raider: Evolution

Zagraj za Darmo!

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy - PC - 74,50 zł

kup w sklepie

PC 74,50 zł

Assassin's Creed: Unity - PC - 59,90 zł

kup w sklepie

PC 59,90 zł

Deus Ex: Rozłam Ludzkości / Mankind Divided + DLC - PC - 148,90 zł

kup w sklepie

PC 148,90 zł

Komentarze Czytelników (198)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
19.06.2011 11:08
odpowiedz
Hydro2
96
Generał

Tak czytam te wszystkie opinie i dochodzę do wniosku, że grę krytykują albo dzieci do 17 roku życia, albo osoby, które poza recenzjami i jakimiś screenami z YT tudzież (o zgozo) demie, które ma tyle wspólnego z fullem co mrówka z mrówkojadem kompletnie gry nie widziały.
Przytłoczę teraz kilka opinii, które rozwaliły moje uczucia jako 31 letniego gracza :
1) wysiak=> sejwowanie w dowolnym momencie odbija się pozytywnie na klimacie. Checkpointy często spolierują rozgrywkę (walki, bardziej skomplikowane etapy rozgrywki. "O! Zaraz coś będzie"), daję poczucie kontroli i w przeciwieństwie do checkpointów nie czuję się z tym jakbym był jak tłuk prowadzony według jednego schematu, podzielonego na malutkie fragmenty przez które gracz zawsze tak samo się przetacza.

To mnie dopiero rozwaliło. Nie ma to jak wieczny save load. To po co w ogóle ginąć ? Ja tam nie widzę różnicy między tym a god modem :P

2) Kto chwali za to CoDa? Mówisz o recenzentach na GOLu czy społeczności graczy?
I pomijając wszystko, seria Call of Duty chyba trochę poważniej podchodzi do sprawy. W DNF mamy do czynienia z przerysowanym macho ratującym znów świat. Jak te ograniczenie do niego pasuje?!

Za to w serii CoD od 5 lat mamy taką samą grafikę, która z części na część coraz bardziej skacze, nie no to jest dopiero poważne podejście do sprawy :P
Teraz najlepsze. To już opinia samej redakcji:

3) Wszędzie straszą tekstury tak rozmazane, że nawet w 2002 roku wywołałyby uśmiech politowania.

EE - czy my graliśmy wte same gry hallo ? A może testowaliście grę na P200MMX z Voodoo 1 ? (podobno jest sposób by odpalić tą grę na tym sprzęcie :P). Zawsze szanowałem redakcję za wszelkie recenzje, ale tym sposobem chyba zmienię zdanie. Można mieć własne, ale ludzie, czy Wy na pewno graliście w tego Duke'a co ja i to na PC czy może na konsoli z napędem, który doczytuje tekstury zamiast wyświetlić je jednolicie ? Odpalcie sobie wszystkie gry do roku 2006 i podajcie mi chociaż jednego screena jednej gry i porównajcie podobny moment screena z Duke'a. Jeśli do tego czasu znajdziecie jedną ładniejszą grę, albo inaczej, kto znajdzie ładniejszą grę do roku 2006 i podeprze argument porównawczymi screenami jest dla mnie Bogiem. Tylko proszę mi nie mówić, że mamy rok 2011. Hallo - dawaliście porównania do roku 2002 to proszę o screeny. Już nawet nie proszę o rok 2002, wystarczy 2006. 2007 nie powiedziałem bo jest Crysis 1, który jest ładniejszy od wszystkich gier z roku 2011 (czyli od wszystkich jakie wyszły do tej pory i chyba do premiery Battlefielda 3 tak zostanie) wliczając w to Metro i Crysisa 2.
Widzę też, że każdy narzeka na tylko dwie bronie na raz. Hallo - gdzie Duke ma je schować ? W gacie ? Dalej - narzekacie na elementy platformowe ? Przeca to właśnie jest najlepsze co może być. Nie lubicie platformówek to po jakiego kota oceniacie grę, tylko dlatego, że zostały dodane w grze takowe elementy ? Nosz tylko się za głowę złapać. Narzekacie na puste poziomy, a może to na zagadki, które są dla Was za ciężkie ? Powiem krótko - nigdy nie byłem fanem Duke'a, za to jestem znany za maniaka Crysisa. Owszem, do tej pory może tak było, ale Duke pokazał, że gra może mieć serce, że liczą się w końcu starsi gracze a nie kasa w kieszeni na nabijaniu za postać i tytuł. Ło matko, tego zdania to już w ogóle nie akceptuję. Po prostu jak wspomniałem wyżej - jako młodzi gracze po prostu oceniacie grę pod pryzmat czegoś takiego jak fakt nazywania wszystkich need for speedów, które wyszły po Hot Pursuicie 2 Need for speedami. Z NFS'ami ma to tyle wspólnego co .... (macie wyżej). Tutaj jest dokładnie tak samo. Nie wspomniałem jeszcze o innych Waszych masakralnie dziwnych krytykach jak choćby brak fanu ze strzelania czy raczej nieumiejętności rozwiązywania zagadek logicznych zawartych w grze, ale po co się denerwować w niedzielę ?

19.06.2011 14:37
odpowiedz
Konradus91
30
Pretorianin

Hellgate, a co to za argument, że etapy straszą pustką? Mnóstwo interakcji z otoczeniem (gry (billard, pinball, zbijka, cymbergaj), punkty ego, podnoszenie przedmiotów, smażenie szczurów w mikrofalówce). Elementy drewniane podczas jazdy autem do zniszczenia. Tynk ze ściany leci. Działka, sterowanie dźwigiem, sterowanie podnośnikiem, wózkiem widłowym. Zagadki.
Nikt tego nie chce dostrzec, a to wyraźny plus tej gry, i to bardzo duży plus. W GeOW 1 na pc nic nie dało się podnieść i jedynie osłony się psuły (co w duku też się czyni) - w recenzji zostało to wskazane jako minus. Tu zaś w recenzji powinno zostać zawarte w plusach czynnik interakcji z otoczeniem. Ale to i tak pewnie za mało, bo skoro grę robiono 12 lat, to powinni jeszcze zawrzeć elementy rpg i strategii turowej :)

19.06.2011 14:54
odpowiedz
Adrian Werner
125
Konsul

@Hydro2
W 2006 roku wyszły m.in. Rainbow Six Vegas, Gears of War, Ghost Recon: Advanced Warfighter (zwłaszcza wersja z Xboksa 360) czy nawet polski Call of Juarez. Wszystkie oferowały grafikę znacznie lepszą niż Duke Nukem Forever.

A rok 2002 wymieniłem nie bez powodu jeśli chodzi o tekstury, bo wtedy wyszło No One Lives Forever 2 i tam mogłem przeczytać bez problemu ulotki rozwieszone na ścianach, co przy DNF jest bardzo często niemożliwe.

19.06.2011 15:10
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

Hydro2 --> "Tak czytam te wszystkie opinie i dochodzę do wniosku, że grę krytykują albo dzieci do 17 roku życia, albo osoby, które poza recenzjami i jakimiś screenami z YT tudzież (o zgozo) demie, które ma tyle wspólnego z fullem co mrówka z mrówkojadem kompletnie gry nie widziały" - no tak, skoro komuś nie podoba się Twoja ukochana gra to albo jest dzieckiem albo ignorantem - znakomity argument, gratuluję!

Zauważyłem, że wiele osób broniąc gry używa argumentów w stylu "grafika jest nieistotna", "może i gra jest niedopracowana ale to nieważne" lub "chrzanić wszystko gra ma to coś". Ja rozumiem, że niektórym graczom nowy Duke się bardzo podoba i szanuję to ale to nie powód, żeby wyznaczać podwójne standardy w ocenie gier. Grafika nie jest najważniejsza ale jest elementem każdej gry więc przy ocenie jak najbardziej trzeba ją wziąć pod uwagę. Poza tym stylistycznie i architektonicznie DNF również nie zachwyca. Kolejną wadą gry dla mnie osobiście jest oprawa dżwiękowa. Nie wykorzystany potencjał zupełnie. Dalej mamy etapy, w których siedzimy za kółkiem - to już totalna porażka (osobiście uważam, że wrzucili to do gry na siłę, żeby wydłużyć czas gry). Co poniektórzy mówią, że gra reprezentuje starą szkołę ale tego co w niej najlepsze nie ma a mianowicie apteczek, większej ilości broni przy sobie a co za tym idzie sekretów więc o dokładniejszej eksploracji etapów można zapomnieć (jak np. w DN3D). Owszem jest Duke, jego specyficzny charakter i humor, parę dobrych akcji ale to dla mnie za mało.

Do wszystkich fanów DNF. Niektórzy z Was mieli pretensje, że wbijają się tu "małolaty" i grę poniewierają nie popierając tego argumentami. I Słusznie! Mam nadzieje, że mnie za takiego nie weźmiecie. Ja się po prostu zawiodłem o czym piszę wyżej. Ocena słuszna ale to tylko moje osobiste zdanie.

Pozdrawiam

19.06.2011 16:03
odpowiedz
orangensaft
27
Pretorianin

spójrzmy prawdzie w oczy, DNF to jest to samo co DN3D tylko że nowsze i lepsze a krytykom 15 lat temu taka gra się podobała bardziej niż teraz i tyle

19.06.2011 18:09
odpowiedz
Hydro2
96
Generał

To teraz na szybciora odpowiedzi :P
Hellgate
nie bierz wszystkiego tak dosłownie, oczywiście że wygląda o wiele lepiej niż gra z 2002 roku czy 2006. Tak się po prostu zawsze przesadza wyrażając swoje niezadowolenie czy zachwyt, na pewno robisz to sam w życiu codziennym. Niestety pomimo lepszej jakości Duke ma wiele wspólnego z tym 9 letnim porównaniem, etapy są może trochę ładniejsze, ale straszą olbrzymią pustką prawie jak z czasów pierwszego Queake'a (tak wiem, kolejne przesadzone porównanie, ale ochłoń).

Tutaj miałem na myśli starszych graczy a nie ogólnie starszych ludzi. Starszych graczy to takich, którzy mieli przynajmniej tyle lat w czasie premiery Duke'a 3D ile czekaliśmy od jego premiery do premiery Forevera. Mam na myśli takich, którzy mając te 15 lat grali w D3D a nie mieli 15 lat, kiedy wyszedł D3D. To zasadnicza różnica. Powiem to jeszcze inaczej: gracze, którym się podobały gry robione w tamtych czasach i podobał się Duke 3D. Coś w ten deseń :D

Przede wszystkim chciałem jednak napisać, że nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem jakoby tylko młodzi gracze hate'owali grę a starsi docenili i dobrze się bawili.
Sam mam prawie 30, moje otoczenie to też ludzie w tym wieku i nie spotkałem jeszcze jednej osoby której by się ta gra podobała, wiec swoją teorię możesz włożyć między bajki.
Tak jak już pisałem wyżej, właśnie dlatego że mam te swoje lata mam prawo czuć się bardziej dotknięty, bo znałem pierwowzór, czekałem przez wiele lat z nadzieją że w końcu się ukarze, miałem nadzieję że wciągnie mnie jak kiedyś, ale niestety dostałem grę którą nawet nie można nazwać przeciętną, bo jest po prostu bardzo bardzo słaba. Dla gówniarzy nowy Duke nic nie znaczy, nie możesz ich winić że nie stawiają gry na świeczniku, nowe wypiera stare, tak było jest i będzie.

Za to wśród moich znajomych jeszcze nie trafiłem na osobę, która miała jakieś zarzuty do tej gry. Serio :)

aha, żeby nie było niedomówień to grę przeszedłem, wiec nie oceniam na podstawie dema czy opinii innych forumowiczów i recenzentów, tylko własnych odczuć.

Nie wiem czemu, ale wyjątkowo akurat Tobie jestem w stanie w to uwierzyć :)

Adrian Werner
W 2006 roku wyszły m.in. Rainbow Six Vegas, Gears of War, Ghost Recon: Advanced Warfighter (zwłaszcza wersja z Xboksa 360) czy nawet polski Call of Juarez. Wszystkie oferowały grafikę znacznie lepszą niż Duke Nukem Forever.

RSV - Teraz to już przesadziłeś
GR: A - To samo
CoJ - O tej grze zapomniałem, tyle, że zobacz jak ta gra chodziła. Duke'a Forevera odpalisz na highendowym sprzęcie z 2006 roku na max detalach w full HD. Spróbuj odpalić na nim CoJ, któy graficznie może rzeczywiście jest nieco ładniejszy, ale chodzi gorzej niż Crysis 1 w czasach premiery na 8600GT :P Graficznie wcale nie jest lepsza
GoW - Graficznie jest lepszy tylko na otwartych lokacjach. W zamkniętych (czyli tam gdzie jest większość gry) DNF jest zdecydowanie ładniejszy. Poza tym prosiłem o screeny porównawcze z podobnych lokacji. Bez nich nie dotrą do mnie argumenty :P

immune19_04
Zauważyłem, że wiele osób broniąc gry używa argumentów w stylu "grafika jest nieistotna", "może i gra jest niedopracowana ale to nieważne" lub "chrzanić wszystko gra ma to coś". Ja rozumiem, że niektórym graczom nowy Duke się bardzo podoba i szanuję to ale to nie powód, żeby wyznaczać podwójne standardy w ocenie gier. Grafika nie jest najważniejsza ale jest elementem każdej gry więc przy ocenie jak najbardziej trzeba ją wziąć pod uwagę. Poza tym stylistycznie i architektonicznie DNF również nie zachwyca. Kolejną wadą gry dla mnie osobiście jest oprawa dżwiękowa. Nie wykorzystany potencjał zupełnie. Dalej mamy etapy, w których siedzimy za kółkiem - to już totalna porażka (osobiście uważam, że wrzucili to do gry na siłę, żeby wydłużyć czas gry). Co poniektórzy mówią, że gra reprezentuje starą szkołę ale tego co w niej najlepsze nie ma a mianowicie apteczek, większej ilości broni przy sobie a co za tym idzie sekretów więc o dokładniejszej eksploracji etapów można zapomnieć (jak np. w DN3D). Owszem jest Duke, jego specyficzny charakter i humor, parę dobrych akcji ale to dla mnie za mało.

Grafika jest istotna, ale w pomieszczeniach zamkniętych ta jest nie najgorsza, tylko tam. W otwartych lokacjach gra jest bardzo średnia i za to można odjąć z 1 punkt jeśli oceniamy grafikę jako element składowy gry. Nie możecie też powiedzieć, że elementy platformowe czy samochodowe to porażka. Po prostu nie lubicie takiego czegoś w fpsach bądź ogólnie takich gatunków, ale przez to nie można szukać tego jako wada w całości. Przykro mi, ale te argumenty do mnie nie docierają :)
Za to....

Do wszystkich fanów DNF. Niektórzy z Was mieli pretensje, że wbijają się tu "małolaty" i grę poniewierają nie popierając tego argumentami. I Słusznie! Mam nadzieje, że mnie za takiego nie weźmiecie. Ja się po prostu zawiodłem o czym piszę wyżej. Ocena słuszna ale to tylko moje osobiste zdanie.

...bardzo spodobało mi się to zdanie nie negujące kogoś, kto uważa inaczej i może dawać do myślenia :)

19.06.2011 18:22
odpowiedz
Lukas172_Nomad_
25
Legend

Nie wiem czemu ludzi czepiają się tak tej grafiki.. Przecież ona wcale nie jest zła i moim zdaniem wygląda co najmniej przyzwoicie.
Rainbow Six Vegas, Ghost Recon AV na pewno nie wyglądają od tej gry lepiej.

Sama gra niestety jest słaba, zrobiona kompletnie bez polotu, po prostu nudna.

19.06.2011 20:43
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

Hydro2 --> Nie sztuką jest wszystkich w*****ć. Sztuką jest dojść z Nimi do porozumienia. Ta dyskusja już do niczego nie prowadzi moim zdaniem. Pas.

19.06.2011 20:44
odpowiedz
mich83
102
Generał

Duke Nuken Forever to jedyny FPP który od wielu wielu lat potrafił podnieśc mi chodz troche poziom adrenaliny. Dzisiejsze FPP typu Crysic czy COD są bezpłciowe i nijakie. Po pierwszym poziomie juz wiadomo czego mozna spodziewac sie po całej grze. Ot czasem postrzelamy jakims działem lub wsiadziemy do pojadzu. W Duku taki niuansów jest więcej niz w takim crysicu wszystkich czesciach Coda i Medal of Honor. W crysicu niewiem czy poruszam sie lalką barbi czy Jurkiem Owsiakiem.

Mi osobiście brakuje tego typu produkcji z jajami gdzie twórcy wysilili troche szare komurki aby nas czyms zaskoczyc a nie skupili sie na plastikowej grafice ala Crysic.

Ocena 5/10 to jak dlamnie profanacja. Taką ocene mozna dac produkcji nijakiej ale nie takiej która stara sie cos zmienić w dzisiejszej nudnej erze FPP.

Z jednak strony narzekamy ze płacimy ponad 100 zł za gre która od poprzedniej czesci rozni sie tym ze liscie na drzewie skłądaja sie z wiekszej liczby polygonów a z drugiej niepotrafimy docenić tego typu produkcji.

Jak dlamnie 9/10 zato ze starali sie zrobic cos innowacyjnego reszty rzeczy nie oceniam bo niebyło fizycznej mozliwosci po tylu przekładaniach gier z rąk do rąk zrobic czegos idealnego.

19.06.2011 22:47
odpowiedz
Konradus91
30
Pretorianin

Co do postu wyżej, bronię kolegi, gdyż nie każdy jest mistrzem ortografii, a zapewne haterzy się rzucą za to, bo będą mieli dzięki temu argument.

W 2006 roku wyszły m.in. Rainbow Six Vegas, Gears of War, Ghost Recon: Advanced Warfighter (zwłaszcza wersja z Xboksa 360) czy nawet polski Call of Juarez. Wszystkie oferowały grafikę znacznie lepszą niż Duke Nukem Forever.

I tutaj straciłeś w moich oczach. RSV i GR:AW znacznie, znacznie brzydsze. Ja grałem w DNF na ati5470, i3 330m i śmigał mi pięknie w rozdziałce 1366x768. Dodam, iż w żadnym momencie tekstury nie były na tyle brzydkie, żeby miały mnie odepchnąć od rozgrywki (ba, akcja za dobrze wciągała, by zwracać na takie duperele uwagę)

Co do Gears of war.... Grafika ładniejsza, lecz ta gra również do bólu liniowa. Co jeszcze mnie w niej denerwowało, to brak jakiejkolwiek interakcji z otoczeniem, co wspominałem wcześniej.

Przyznaj, że nie mogłeś dać wyższej oceny niż 5 i tyle. Tutaj nie ma dużo do gadania. Pomija się plusy , recenzuje tylko minusy. Ale gry-online to nie wiejska, żeby się propagandą zajmowała.

20.06.2011 00:29
odpowiedz
Nolifer
83
The Highest

Ja , mimo iż w 1 część nigdy nie grałem , przy Duke'u bawiłem się bardzo dobrze. najwyraźniej staroświeckie rozwiązania mi odpowiadają i humor zawarty w grze.Nawet kwestia zawarta w recenzji że autor , będąc małym Duke'iem zajrzał pod spódniczki bliźniaczkom. Sam również to zaraz zrobiłem i co najważniejsze , wcale mnie to nie zażenowało , a w jakiś sposób uradowało . Ja grze postawiam mocną 7

20.06.2011 11:00
odpowiedz
Taiczo84
54
Pretorianin

Wszystko jasne gra wyszła 10 lat za późno i dziś wygląda żałośnie ,a że fabuły w tym nie ma ,a rozgrywka jest beznadziejnie linijna to ocena gry nie może byc dobra i nawet humor tego nie ratuje jak dla mnie 2/10.

20.06.2011 13:59
odpowiedz
MarcoV86
53
Generał

Proszę o RECKĘ Dungeon Siege 3.

20.06.2011 14:37
odpowiedz
Zar3011
44
Centurion

W 2006 roku wyszły m.in. Rainbow Six Vegas, Gears of War, Ghost Recon: Advanced Warfighter (zwłaszcza wersja z Xboksa 360) czy nawet polski Call of Juarez. Wszystkie oferowały grafikę znacznie lepszą niż Duke Nukem Forever.

Co do GoW i CoJ to jestem w stanie sie zgodzic, ze wygladaly miejscami lepiej lub podobnie ale na pewno nie byla to znacznie lepsza grafika jak to okresliles. Reszta wymienionych gier moim zdaniem przegrywa te porownanie. Tyle, ze patrzac calosciowo, czy to, ze widzialem na ulicy dwa biale samochody oznacza, ze wszystkie samochody na tej ulicy sa biale? Rzeczywiscie dnf ma wiele efektow przestarzalych, chociazby wybuchy statkow obcych rodem z quake 4 ale calosciowo przedstawia sie lepiej niz gry z tamtych lat.

A rok 2002 wymieniłem nie bez powodu jeśli chodzi o tekstury, bo wtedy wyszło No One Lives Forever 2 i tam mogłem przeczytać bez problemu ulotki rozwieszone na ścianach, co przy DNF jest bardzo często niemożliwe.

Dziwne, ze pisze cos takiego osoba, ktora dopiero co recenzowala ta gre. Na screenie wyraznie widac, ze nie ma z tym problemu a okreslenie "bardzo czesto niemozliwe" kolejny raz jest przesadzone. Jedyne co jest niemozliwe do odczytania to gazety (oprocz naglowkow) ale nie pamietam gry gdzie byloby to mozliwe. Nawet w crysisie tresc gazet to zwyczajne szlaczki.

20.06.2011 16:46
odpowiedz
Katsper
30
Pretorianin

Ślepi jesteście czy jak?

http://forums.gearboxsoftware.com/showthread.php?t=124828

Tutaj macie pełno zdjęć wykonanych na kompie z porządnymi bebechami a nie kartą graficzną z tesco czy z byle jakiej konsoli (byle jakiej, mam na myśli PS3 i x360).

Faktycznie normalnie gra z 2006... niektórym chyba brakuje piątej klepki...

20.06.2011 19:45
odpowiedz
Eunuj
66
Centurion

Ludzie są ślepi i głupi.
Ile w grze jest odniesień do innych gier, filmów to po prostu zatrzęsienie. Halo, incepcja, dead space, casablanca i wiele innych. Ale ludzie niestety są dość ograniczeni a ich wiedza o świecie i kulturze niewielka.
Moja ocena 8/10.

20.06.2011 19:47
odpowiedz
barnej7
85
Generał

Ciekawe czemu nie krytykujecie CODa za

* brzydka grafika;
* fatalna sztuczna inteligencja;
* ogólne niedopracowanie;
* noszenie tylko dwóch sztuk broni naraz;
* brak quicksave’a;
* przez większość gry wieje nudą.

20.06.2011 20:04
odpowiedz
sekret_mnicha
162
fsm

DNF to gra pełna skrajności. Da się trafić kilka naprawdę ładnych i ostrych tekstur, są miejsca wyglądające całkiem ładnie, jak na obecne standardy... Ale z drugiej strony bez problemu można trafić na takie bełty, jak ten z boku. To są najwyższe detale, jakie oferuje gra. Więc każdy ma trochę racji :)

21.06.2011 10:41
odpowiedz
Zar3011
44
Centurion

@sekret_mnicha No dobra przeoczylem to. Rowniez w levelu duke burger znajdzie sie kilka tekstur na ktorych np bez problemu da sie przeczytac opis produktu ale skladu juz nie (chyba tylko wafle maja wyrazna teksture skladu produktu;p). Mimo wszystko w grze jest zdecydowanie mniej nieczytelnych tekstur niz tych czytelnych i pisanie przez recenzenta, ze jest odwrotnie to wprowadzanie ludzi w blad. A nie oszukujmy sie masa ludzi bezgranicznie ufa recenzentom i przyjmuje kazde ich zdanie na temat danej gry;p.

23.06.2011 15:39
odpowiedz
scooby14444
1
Junior

Po prostu Duke, nie mógł dostać wyższej oceny, bo szmatławce oceniające gry muszą dostać swoją gażę. W tym przypadku takowej widocznie zabrakło.
Najgorsze w tym wszytkim jest to że o mały włos sam nie odpuściłem tej gry, po przeczytaniu pseudo wypocin redaktorków.
Zdecydowałem się jednak mimo wszystko kupić grę i tak mnie gierka wciągnęła że skończyłęm ją w niedziele o 7 rano. :)
Gra jest po prostu świetna, ale jakże inna od masówki typu crysis, COD itd.
Co do grafiki nie wiem o co wam chodzi?? fakt ja gram w 2560x1600 , na max detalach, ale mogę wszystko powiedzieć o grafice, ale na pewno nie to że jest archaiczna czy brzydka.
Mam nadzieję że grę obiektywnie ocenią gracze i wyniki sprzedaży. bo tacy redaktorzy jak ten to o prawdziwych grach widać nie mają bladego pojęcia, (a może mają tylko że musieli dać taką a nie inną ocenę).

24.06.2011 11:55
odpowiedz
djxeran
30
Chorąży

Według mnie to tak 7/10 ,ta gra nie jest taka denna jak ją przedstawiono w recenzji. Owszem jest klika niedoróbek bo to wszystko zostało niedopasowane nieco (skok w lustrze żenada ale co tam, można wybaczyć :D ) .Należy się cieszyć, że w to można pograć... a jakie jest takie jest. Dobrze, że się pojawiło niż w ogóle jakby nie dokończono tej oldschoolowej gierki :)

28.06.2011 18:59
odpowiedz
schizmato
2
Junior

Hm... Na wstępie chciałbym dodać, że takiego gniota jak TA RECENZJA to jeszcze nie widziałem. Jak widać serwis ten spada na psy, które rozszarpują go na drobne kawałki, mielą w pyskach i przełykają. Autor tego artykułu NIE MA BLADEGO POJĘCIA ani o grach, ani o historii DNF. Po pierwsze gra nie była ROBIONA TYLE LAT!! Jakieś półtorej roku temu prawa autorskie do DNF zostały odkupione, a gra była tworzona od podstaw. Grafika niedzisiejsza? Czyś Ty się z choinki urwał człowieku? To że co 10a tekstura rzeczywiście jest do bani nie oznacza tego, żeby od razu dyskredytować całą szatę graficzną. Wymagania sprzętowe wysokie? Na laptopie za 5k mi ta gra rusza, jak masełko, czy na procku 4o rdzeniowym 4GB pamięci i starej karcie graficznej 9600GT. Dodam, że na maksymalnych detalach i mam pełną płynność.

Poziom tej recenzji sięgnął totalnego dna, gdy autor mówił, że twórcy wzorowali się na innych grach i dziełach. Pokaż mi człowieku coś nowego w grach, gdzie będzie się miało 100% pewności, że nikt inny takiego pomysłu nie wykorzystał wcześniej. Moim zdaniem na siłę szukano argumentów przemawiających na niekorzyść gry. Nudne lokacje, brak elementów interakcji z otoczeniem? Przy tym momencie zachłysnąłem się ciepłym mlekiem, który wyplułem niczym pompa wprost w monitor. Co chwilę można napotkać kolejny element, z którym można coś zrobić, wykonać jakąś akcję, jak np przygotowanie popcornu, wypicie napoju w puszce, dotknięcie piersi Alien'owych... Jednakże czarę goryczy przelała sztuczna inteligencja. Proszę o przykład jednej, chociaż jednej gry w której przeciwnicy komputerowi wykazują chociaż pierwiastek, namiastkę tego co można nazwać inteligencją. Niestety ale bot'y i przeciwnicy w grach komputerowych jacy głupi byli tacy głupi są wszędzie i Nasza technologia na ten moment nie pozwala na stworzenie sensownej A.I. którą można wykorzystać w grach komputerowych. W innych produkcjach typu Mafia II, COD MW2 o wiele częściej zdarzało się, że przeciwnicy wykazywali się mega głupotą, na przykład wychodząc zza przeszkody w momencie oddawania strzału przez gracza. Reszta to czysta reżyserka. Swoją drogą w jakiej rozdzielczości Ty ustawiałeś te tekstury na zrzutach ekranowych? oO

Powiem tak. Jeśli autor tego artykułu dostaje za takie szmiry wypłatę, to dajcie to błagam Was... dajcie już lepiej te pieniądze ludziom bezdomnym.

A co do autora recenzji. Poproszę o Twój adres, na który mogę przesłać rachunek za nowy monitor(stary zalałem mlekiem podczas czytania tej recenzji).

Moja skrócona i szczera recenzja gry dla wszystkich zainteresowanych tą produkcją.

Grafika : W większości bardzo dobra, od czasu do czasu rzeczywiście zdarza się, że natrafi się na teksturę w niższej rozdzielczości to fakt. Modele nie są aż takie kanciaste jak opisuje ten tragiczny recenzent. Fakt faktem gry są grami i jeśli modele mają mieć więcej poly = większe wymagania sprzętowe. Moim zdaniem udało się tutaj zachować złoty środek. Osobiście mnie raniły wszelkie post-processing'i (oczy mnie bolały na początku od przesadzonego DOF'a), ale idzie się przyzwyczaić i zdaję sobie sprawę, że niektórym się efekt ten podoba.
OCENA - 8/10 (minus za niektóre tekstury o których wyżej mowa)

Grywalność : Ogółem to się nie nudziłem. Jedyna lokacja, która rzeczywiście mogła się nie spodobać i w której mogły się przymykać same oczy to ta zbliżona do Wielkiego Kanionu. Nie pokazano tam nic ciekawego. Ogólnie gra z humorem iście Duke Nuke'owskim, jednakże trzeba zaznaczyć, nie każdy ten typ humoru ociekającego testosteronem może się spodobać. Bardzo fajne pomysły, drobne zagadki logiczne, mapy w których Duke wygląda, jak Action Figure, interakcja z otoczeniem, raczej nie pozwalają się nudzić. Grę przeszedłem w dwa dni i naprawdę nie mogłem się oderwać. Walka z wszelkimi bossami? Oj tak... MEGA GRYWALNE!
OCENA - 8/10 (minus za tą tragiczną lokację a'la Wielki Kanion, gdzie rzeczywiście level designer nie wykazał się sensowną inwencją twórczą)

Muzyka/Udźwiękowienie : Co tu dużo mówić. Wysoki poziom, głos Duke na szczęście nie uległ zmianom. Bardzo dobre udźwiękowienie to jeden z większych atutów gry.
OCENA 10/10

Animacje : Niestety pod kątem animacji Duke Nukem bardzo kuleje. Siostry bliźniaczki już w pierwszych scenach gry ruszają się jak typowe roboty. Przykrość również sprawia sama animacja Duke'a, który skacze charakterystycznie dla gier sprzed kilku lat. Tutaj nie ma żadnych rewelacji i można nawet wnioskować, że MC mógł nie być wykorzystany w pełni do tworzenia gry, co niestety jest wielkim szkopułem, bo bez Motion Capture nie stworzy się realistycznych animacji postaci. Bardzo przyzwoite są natomiast animacje widziane z pierwszej perspektywy, na przykład i w skrócie - Duke niszczy wielkiego niemilca, następuje wielki wybuch, Duke spada/upada, wstaje i się otrząsa z kurzu. Takie proste a cieszy jakoś oko.
OCENA : 4/10

Sztuczna Inteligencja : Fakt faktem nie zachwyca, aczkolwiek powiedzmy sobie szczerze. Żadna pseudo Sztuczna Inteligencja w grach nie może jeszcze zachwycać. jednakże w samym Duke Nukem Forever rzeczywiście ten aspekt poprowadzono bardzo "oldskulowo" co nie każdemu również może przypaść do gustu, w szczególności graczom, którzy nie mieli okazji pograć w Duke Nukem 3D. Zdarzały się jednak momenty, kiedy A.I. przeciwników ociekała reżyserią, przez co ciężko było przewidzieć, jaki ruch przeciwnika będzie kolejny.
OCENA : 5/10

Ocena końcowa : 7/10

Odpowiedź na stare, jak świat pytanie : Czy warto kupić tą grę? Niestety gra nie jest dla każdego. Jeśli jesteś takim "krytykiem" jak autor recenzji w niniejszym serwisie i wierzysz w bajki takie jak rozwinięta A.I. przeciwników komputerowych to raczej nie warto.

Jeśli jednak jesteś nastawiony na skopanie stosu zadków świnio-ludzi oraz lubisz gry, które pokazują coś nowego, lubisz F.P.P. z "jajem" będące przeciwieństwem Call of Duty, nie razi Cię erotyczny, twardy i męski humor, leć do sklepu po grę i gratuluję bo właśnie zafundowałeś sobie fajną rozrywkę na 2/5 dni przy opcji S.P.

M.P. to już zupełnie inna historia...

12.07.2011 10:40
odpowiedz
Arn1
23
Pretorianin

Moim zdaniem udało się tutaj zachować złoty środek.
Dlatego Duke skacze, jakby w tyłku miał kij od szczotki i ułamali rączkę. Zaiste cudowna grafika, w której tekstury doczytują się dłuższą chwilę nawet na czymś tak prostym i podstawowym, jak dłonie. Tak, animacja to część grafiki, więc zdecyduj się, czy nad tym sapiesz z zachwytu czy nie. Tym bardziej, gdybyś nie wiedział, to grafika momentami wygląda gorzej niż to, co prezentowali w pierwszych trailerach dobre 12 lat temu... Więc o czym ty w ogóle mówisz?

oraz lubisz gry, które pokazują coś nowego, lubisz F.P.P. z "jajem" będące przeciwieństwem Call of Duty

Hahahaha, tekst kwartału! :D Już nawet nie mówię o skrócie, ale przeciwieństwo Call of Duty - jak może to być przeciwieństwo, skoro mechanika i gameplay są identyczne, a to wszystko wzięło się z Halo? Grałeś w ogóle w Duke'a, czy może tylko słyszałeś od kolegów, a tak naprawdę gry zaczęły się dla ciebie pd Halo i stąd ten cały "oldschool"?
Ja po prostu nie rozumiem wszystkich, którzy gadają "OMG!!! nie znata się, to total oldskól", a tutaj jest wszystko to, co we wszystkich "modern" FPS od czasów Halo, a czego ja jako fan starych "strzelanek" po prostu nienawidzę, m.in. regeneracja życia czy możliwość noszenia tylko 2 broni. To dla cieniasów. Tym bardziej bym się nie zdziwił, gdyby część ludzi by nie skumała niektórych żartów, jakże bolesnych, jak chociażby nabijanie się z "zagadek" w grach Valve.
I oczywiście nic o, jakże cudownych i niezbędnych, 30-40 sekundowych lvl i długim wczytywaniu i osłabiającej fizyce. Zaiste cudna recenzja niezależna.

M.P. to już zupełnie inna historia...
O, i z tym mogę się zgodzić, bo jest po prostu osłabiający.

A jeśli ktoś za "śmieszne", "wysmakowane" i "rozwinięte" uważa dosłowne "obrzucanie wszystkiego fekaliami", to powinien się zgłosić na leczenie natychmiast, bo to nie bawi już nawet dzieci 4-6 letnich, tylko się tego wstydzą.

Gdzie temu chłamowi do The Darkness chociażby. Dokładnie, to nawet koło tego nie leżało.

Dla mnie to 2, góra 3/10, bo spodziewałem się czegoś właśnie w stylu oldschoolowych strzelanek, a nie czegoś, w co nie dość, że gra się w to gorzej jak w Halo (w co mnie trudno uwierzyć, bo jak dla mnie ta gra jest nie do przetrawienia pod wieloma względami), ale i wygląda gorzej, niż pierwszy Halo (co też brzmi niesamowicie). W sumie to gdyby na to spojrzeć z boku, to Duke wygląda niemal jak kopia Halo, bo jest identyczny gameplay, też są "otwarte przestrzenie", w których prowadzi się pojazdy... Hm... No dziwne, bo pod pojęciem oldschool nie kryje się samochodówka, przynajmniej dla mnie.

12.07.2011 16:17
odpowiedz
zoolman
14
Centurion

"ale i wygląda gorzej, niż pierwszy Halo (co też brzmi niesamowicie)"
Brzmi niesamowicie, naprawdę. Pojęcia nie masz o czym mówisz, ale takim ludziom się nie da tłumaczyć, bo wiedzą lepiej.

"to Duke wygląda niemal jak kopia Halo, bo jest identyczny gameplay, też są "otwarte przestrzenie", w których prowadzi się pojazdy... Hm..."

Padłem jak to przeczytałem. Kompletnie nie wiesz o czym mówisz.
"zaiste cudowna grafika, w której tekstury doczytują się dłuższą chwilę nawet na czymś tak prostym i podstawowym, jak dłonie."

Nic takiego nie stwierdziłem. Uprzątnij kompa, wtedy pogadamy.
"to grafika momentami wygląda gorzej niż to, co prezentowali w pierwszych trailerach dobre 12 lat temu... Więc o czym ty w ogóle mówisz?"

No właśnie. Zastanów się o czym ty w ogóle mówisz. A z resztą. Screeny z gier 12 lat temu i DNF... nie no, pan Arn1 jest ślepy.

Doom: http://1.bp.blogspot.com/_IBigK-nP7zw/S9N9yivNuLI/AAAAAAAALQs/KvOMW-4DDE8/s1600/Doom.jpg

DN3D: http://www.duke4.net/images/news/dna.jpg

DNF: http://www. [ link zabroniony przez regulamin forum ] /baza/Encyklopedia/gry/News/21.02.2011/nws_duke_nukem_forever_gameplay_screenshots_001.jpg

No ale nie... Grafika jest lepsza niż 12 lat temu. Co za palant. xD

skoro tak wychwalasz Halo, to dlaczego nie pójdziesz i nie pograsz sobie, co? Bo przecież Halo 1 ma lepszą grafę niż DNF, albo Crysis xD

"długim wczytywaniu"

Dołóż ramu to pogadamy. ładowanie 9 sekund, chyba że żyjesz w Slow Motion.

12.07.2011 16:36
odpowiedz
zoolman
14
Centurion

O przepraszam, pan Arn1 nie wychwala Halo- moje niedoczytanie. Idź dziecko pograj w swoje kochane gierki (Niech zgadnę... Sniper: Ghost Warrior? hahaha xD), i nie pisz tu więcej, bo żal patrzeć na to co piszesz.

12.07.2011 17:56
odpowiedz
Arn1
23
Pretorianin

zoolman - wow, pokazałeś 1 szota i koniec. Zaiste udowodniłeś, że masz rację - lepiej obejrzyj wszystkie trailery...

A właśnie panie zoolman, Doom ma już 18 lat, a nie 12... Więc cyc jesteś, bo nawet nie wiesz, o czym seplenisz i nie potrafisz z google korzystać.

(Niech zgadnę... Sniper: Ghost Warrior? hahaha xD)
Choćby Killzone 3, w którym to multi przynajmniej jest ciekawe... Choć niestety szczyt marzeń to nie jest.

Zresztą nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, co już udowodniłeś, sapiąc nad tym, że ponoć Halo ma lepszą grafikę od Crysis. Gratulacje ciemnoty.

No niestety, gdzie ta oldschoolowość DNF to nie mam pojęcia.

14.07.2011 19:14
odpowiedz
schizmato
2
Junior

Aż mi kapcie spadły z nóg...

"
Dlatego Duke skacze, jakby w tyłku miał kij od szczotki i ułamali rączkę. Zaiste cudowna grafika, w której tekstury doczytują się dłuższą chwilę nawet na czymś tak prostym i podstawowym, jak dłonie. Tak, animacja to część grafiki, więc zdecyduj się, czy nad tym sapiesz z zachwytu czy nie. Tym bardziej, gdybyś nie wiedział, to grafika momentami wygląda gorzej niż to, co prezentowali w pierwszych trailerach dobre 12 lat temu... Więc o czym ty w ogóle mówisz?
"

Jeśli uważasz, że grafika w DNF prezentuje się gorzej niż na zrzutach ekranowych, które były pokazane 12 lat temu... to mi przykro i polecam wizytę u okulisty. Nie wiem ile masz na minusie czy na plusie, ale z pewnością chyba bijesz rekord Guinessa :D Poza tym co ma grafika do animacji? Grafika to grafika, animacje sam oceniłem źle. Niektóre są do przełknięcia, niektóre są też dobre, ale duże minusy DNF załapał u mnie właśnie za niektóre, tragiczne wręcz animacje. Dałem stosunkowo niską ocenę 4/10 za animacje... Grafika to modele i tekstury + P.P. , shadery itd. Animacja to wprawianie w ruch kamery, obiektów i postaci na np biped. Jeśli sam nie rozróżniasz pojęć, to po co udajesz "Szpecjalistę" ? :D

"
Hahahaha, tekst kwartału! :D Już nawet nie mówię o skrócie, ale przeciwieństwo Call of Duty - jak może to być przeciwieństwo, skoro mechanika i gameplay są identyczne, a to wszystko wzięło się z Halo? Grałeś w ogóle w Duke'a, czy może tylko słyszałeś od kolegów, a tak naprawdę gry zaczęły się dla ciebie pd Halo i stąd ten cały "oldschool"?
Ja po prostu nie rozumiem wszystkich, którzy gadają "OMG!!! nie znata się, to total oldskól", a tutaj jest wszystko to, co we wszystkich "modern" FPS od czasów Halo, a czego ja jako fan starych "strzelanek" po prostu nienawidzę, m.in. regeneracja życia czy możliwość noszenia tylko 2 broni. To dla cieniasów. Tym bardziej bym się nie zdziwił, gdyby część ludzi by nie skumała niektórych żartów, jakże bolesnych, jak chociażby nabijanie się z "zagadek" w grach Valve.
I oczywiście nic o, jakże cudownych i niezbędnych, 30-40 sekundowych lvl i długim wczytywaniu i osłabiającej fizyce. Zaiste cudna recenzja niezależna.
"

Po pierwsze nie kwartału tylko roku. ;) Nie wiem jakim graczem jesteś, że porównujesz COD'a do DNF, ale właśnie pokazałeś wszystkim użytkownikom forum swoją kulejącą niczym pies wychodzący z rosyjskiego baru wiedzę na temat gier komputerowych. Zapoznaj się z terminami mechanika gry, gameplay i przede wszystkim animacja i grafika :D I Halo... co tu ma Halo do tego wszystkiego? Drogi chłopcze... Ja jestem wiekowym, grającym dinozaurem, któremu na drodze ewolucji wyrosła trzecia ręka na brzuchu służąca do obsługi drugiej części klawiatury. Graczem pamiętającym czasy Shrapnel City...Zatem Duke Nukem'a 3D przeszedłem wzdłuż, wszerz i w poprzek. Śmiem nawet twierdzić, że Ty chyba nie za bardzo zapoznałeś się z prawdziwym DN3D, skoro dysponujesz tak wątpliwą wiedzą na temat gier komputerowych. Nie wiem co Ci tak długo wczytywało w DNF, ale polecam zmianę sprzętu, skoro na moim najsłabszym komputerze, gra szła, jak po maśle.

"M.P. to już zupełnie inna historia...
O, i z tym mogę się zgodzić, bo jest po prostu osłabiający.
"

Rzeczywiście spłaszczyłeś mnie, niczym żabę na autostradzie... swoimi nie do zbicia argumentami oczywiście :D

"
A jeśli ktoś za "śmieszne", "wysmakowane" i "rozwinięte" uważa dosłowne "obrzucanie wszystkiego fekaliami", to powinien się zgłosić na leczenie natychmiast, bo to nie bawi już nawet dzieci 4-6 letnich, tylko się tego wstydzą.
"

No widzisz. W takim razie mnie i miliony graczy na całym świecie powinno się wysłać na natychmiastowe leczenie. Wszystkich tych, którzy uwielbiali Duke Nukem 3D właśnie za takie drobnostki. I o dziwo ja tam żadnych fekaliów nie widziałem. Drugi raz polecam okulistę :) Kolejna sprawa jest taka, że nie mam 4-6 lat, inni starzy wyjadacze też nie a jednak Nam się to podoba... ten humor w DNF. Wstydzę się tego tak, że schowam się dzisiaj w moim bunkrze atomowym o nazwie Vault 13 i nie wyjdę stamtąd aż do przyszłej wiosny! :D

"
Dla mnie to 2, góra 3/10, bo spodziewałem się czegoś właśnie w stylu oldschoolowych strzelanek, a nie czegoś, w co nie dość, że gra się w to gorzej jak w Halo (w co mnie trudno uwierzyć, bo jak dla mnie ta gra jest nie do przetrawienia pod wieloma względami), ale i wygląda gorzej, niż pierwszy Halo (co też brzmi niesamowicie). W sumie to gdyby na to spojrzeć z boku, to Duke wygląda niemal jak kopia Halo, bo jest identyczny gameplay, też są "otwarte przestrzenie", w których prowadzi się pojazdy... Hm... No dziwne, bo pod pojęciem oldschool nie kryje się samochodówka, przynajmniej dla mnie.
"

Chyba sam jesteś coś nie Halo :D masz prawo do własnej opinii i oceny. Jednakże w moich oczach kompletnie się zdyskredytowałeś jako recenzent, czy w ogóle osoba mająca jakiekolwiek sensowne pojęcie o grach komputerowych :) I znowu używasz magicznego słowa gameplay... Daj mi adres proszę, prześlę Ci pocztą mini słowniczek dla graczy. Hm W Halo masz otwarte przestrzenie w Duke Nukem Forever też. I w dodatku masz tutaj i tutaj pojazdy?! To nie dziwne co BARDZO DZIWNE! Gwarantuję, że jest to spisek przybyszów z kosmosu, którzy chcieli Nas w pełni zdezorientować tworząc na przestrzeni czasu, dwie przecież tak "identyczne" gry. Skoro pod pojęciem oldschool dla Ciebie nie kryje się samochodówka to najwyraźniej nie wiesz co to GTA, Carmageddon, Destruction derby. Chyba zaraziłeś mnie swoimi falami mózgowymi i idąc Twoim tokiem myślenia: Gta i Halo to dwie te same gry! Jest przecież prowadzenie pojazdów. Ale mam lepszą teorię "(s)piskową". Alien Vs Predator i Halo to jedna i ta sama gra, tylko trochę przerobiona. Są tam przecież otwarte przestrzenie, więc coś w tym jest :D

Jeśli chciałbyś być recenzentem gier, to uwierz mi, zmień marzenia. Lepszej komedii niż tenże post, którym Nas uraczyłeś na tym zacnym forum nie czytałem...

22.07.2011 18:19
odpowiedz
Konradus91
30
Pretorianin

Dla podparcia gracza u góry. Czy ktoś pamięta grę Hopkins FBI? 1998, moim zdaniem gra przygodowa kultowa. Czemu ją wspominam? Pomimo, że przygodówka, posiadała kilkuminutowy etap FPP.

Łączenie różnych gatunków gier to nie nowość - standardy wyznaczyły gry lat 90'. To, że autorzy urozmaicili nam rozgrywkę nie powinno być mięsem rzucanym przez krytycznie nastawionych.

27.07.2011 11:36
odpowiedz
Mark (razer)
13
Legionista

Jakie nudne poziomy!
Własnie poziomy były fajne i każdy odkrywal coś innego!
Moja ocena gry 8/10!

24.09.2011 14:29
odpowiedz
john_himself
114
krush, kill n' destroy

Gierka ukończona.

Szczerze... czasu spędzonego przy grze absolutnie nie uważam za stracony. Bawiłem się wyśmienicie. Owszem oprawa graficzna bardzo nierówna, są momenty nie złe a są i słabe oraz bardzo słabe. W 1920x1080 nawet pojawiają się rozciągnięte piksele na broni trzymanej w dłoniach. Ogólnie 70-80% tekstur "fail". Rozgrywka za to bardzo pomysłowa i Duke'owa. Świetnie zachowany klimacik DN3D na którym się "wychowywałem". Nie podobały mi się tylko etapy z Monster Truckiem oraz rozgrywane pod wodą. Tak samo scenki 'filmowe' oraz 'nieinteraktywne' - ciekawe ale biednie wykonane. Ogólnie siłą gry jest Duke'owy klimacik, teksty, smaczki, detale oraz ten prostacki humor.

Grą nie byłem absolutnie rozczarowany (no poza teksturami) bo widząc w jakich bólach powstawała byłem całkowicie świadomy iż o ile gra w ogóle wyjdzie to oczekiwania graczy i tak ją pożrą w całości. Dlatego podszedłem do gry jako do względnego średniaka i zostałem całkiem pozytywnie zaskoczony.

Zakładka "Dodatki" w menu to uczta dla starych pryków, kalendarium piękna rzecz, sporo ciekawostek, screeny progresu od 1998 roku no i filmiki (w tym parę niepublikowanych wcześniej, tak samo screenów). Jak człowiek patrzy ile elementów, pracy ludzkiej i kasy się przez te transformacje zmarnowało przez te kilkanaście lat to człowiek aż się za głowę łapie.

Moja ocena:
- osób grających w DN3D: 8-9/10
- dla świeżych/młodych graczy: 5-6/10

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze