Planescape Torment PC

Klasyczna gra RPG opracowana przez zespół Black Isle Studios w oparciu o drugą edycję systemu Advanced Dungeons & Dragons. Główny bohater – Bezimienny – stara się nie tylko poznać prawdę na temat swojej tożsamości, lecz także uzyskać odpowiedź na wielokrotnie przewijające się w toku przygody pytanie „Co może zmienić naturę człowieka?”. Choć starcia z przeciwnikami, toczone w czasie rzeczywistym z opcją aktywnej pauzy, są tutaj obecne, filar rozgrywki stanowią dialogi, eksploracja oryginalnego świata oraz wykonywanie niezliczonych zadań fabularnych i misji pobocznych.

RPG, widok izometryczny, Dungeons & Dragons, klasyczne RPG.

Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1102Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1101Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1100Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1099Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1098Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1097Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1096Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1095Planescape Torment - screen - 2001-01-14 - 1094

wersja językowa:
pełna polska wersja

Data premiery gry Planescape Torment | PC

10grudnia1999

31maja2000

premiera PL

PC Windows
Okładka Planescape Torment (PC)
Planescape Torment

Planescape Torment jest klasyczną grą RPG, opracowaną przez zespół Black Isle Studios – autorów takich hitów jak Fallout 2 oraz seria Icewind Dale. Niedługo po premierze produkcja zyskała miano kultowej, by z czasem otrzymać status prawdziwej legendy – głównie za sprawą niezwykle oryginalnego świata i złożonej, wielowątkowej fabuły, poruszającej tematy rzadko spotykane w innych grach wideo. Tytuł został wydany wyłącznie na platformie PC Windows.

Fabuła

Akcja Planescape Torment rozgrywa się w tytułowym uniwersum Planescape. Trafiamy do tzw. Wieloświata, składającego się z niezliczonych wymiarów zwanych planami, którego centralnym punktem jest Sigil – Miasto Drzwi. To pełne sprzeczności miejsce rządzi się skomplikowanymi regułami, z których każdą można obejść lub zmienić – oczywiście pod warunkiem, że zna się na to sposób.

Protagonistę poznajemy w momencie, kiedy budzi się w kostnicy – jak się okazuje, nie pierwszy i nie ostatni raz, gdyż po prostu nie może on umrzeć; za każdym razem, gdy ponosi śmierć, po prostu ożywa jakimś czasie. Niestety po każdym takim wydarzeniu nasz bohater traci również pamięć; w chwili rozpoczęcia rozgrywki nie może sobie przypomnieć nawet własnego imienia. Na szczęście w którymś z poprzednich „wcieleń” Bezimienny wytatuował sobie na plecach szereg wskazówek, które mają mu pomóc w odzyskaniu wspomnień. Jego zadaniem jest nie tylko odkrycie prawdy o sobie samym i przyczynie swej nieśmiertelności, lecz także poznanie odpowiedzi na pytanie, jakie wielokrotnie stawiają przed nim napotkane istoty: „Co może zmienić naturę człowieka?”. Na szczęście nie jest osamotniony – nieustannie towarzyszy mu Morte, czyli gadatliwa, ludzka czaszka uzbrojona jedynie w zęby i zdolność miotania przekleństw (w obu znaczeniach tego słowa). W toku przygody mogą do niego dołączyć kolejne postacie, takie jak choćby zabójca Dak 'kon władający bronią, którą może kształtować siłą woli; Anna, czyli nieokrzesana złodziejka, która podkochuje się w protagoniście; Nie-Sława – szukający duchowego oświecenia Sukkub zabijający przez pocałunek; czy wreszcie Nordom – mechaniczny konstrukt obdarzony samoświadomością w wyniku nieudanego eksperymentu.

Towarzysze skrywają wiele tajemnic, jakie możemy poznać, tocząc długie konwersacje – w ten sposób poznajemy również cenne informacje na temat samego świata. Fabuła ma natomiast nieliniowy przebieg, a jej zakończenie zależy w dużej mierze od obranej przez nas ścieżki.

Mechanika

W Planescape Torment akcja prezentowana jest w rzucie izometrycznym. Podobnie jak Baldur's Gate, gra została oparta na drugiej edycji Advanced Dungeons & Dragons, zatem o powodzeniu podejmowanych przez nas akcji decydują rzuty kośćmi. Na tym jednak podobieństwa do sagi o dzieciach Bhaala się nie kończą – starcia z przeciwnikami toczone są w czasie rzeczywistym, z możliwością wykorzystania aktywnej pauzy. Po jej uruchomieniu czas staje w miejscu, a my możemy wydawać rozkazy poszczególnym członkom drużyny. Klucz do sukcesu stanowi tutaj nie tylko odpowiednie rozmieszczenie towarzyszy na polu bitwy, lecz także umiejętne wykorzystanie ich mocnych stron. Z uwagi na fakt, że na naszej drodze stają zróżnicowani, słabsi lub silniejsi wrogowie, prowadzeni do boju bohaterowie nie wychodzą z potyczek bez szwanku – odniesione obrażenia możemy leczyć przy użyciu bandaży oraz igieł i nici. Co ciekawe, nieśmiertelność Bezimiennego nie jest jedynie fabularnym punktem wyjścia, lecz znajduje odzwierciedlenie w mechanice rozgrywki – nasz bohater budzi się w kostnicy za każdym razem, gdy zostaje zabity, co można niekiedy kreatywnie wykorzystać (np. nakazać mu aktywowanie pułapki, która bezpowrotnie wyeliminowałaby każdego innego członka drużyny).

Walka to jednak skromny ułamek rozgrywki i w większości przypadków można jej uniknąć dzięki odpowiednio poprowadzonej rozmowie. Nadrzędnym elementem rozgrywki jest bowiem eksploracja tego pasjonującego świata, poznawanie jego mieszkańców i opowiadanych przez nich historii, a także wykonywanie rozmaitych zadań głównych i misji pobocznych. Funkcjonuje tu wiele frakcji, do jakich mogą należeć zarówno postacie wchodzące w skład naszej drużyny, jak i główny bohater. Mowa na przykład o Grabarzach reprezentujących jednocześnie ascezę i dekadencję; Bogowcach, których ideologia łączy postulaty oświecenia i pozytywizmu; czy choćby o Czuciowcach kierujących się w życiu zasadami sensualizmu i hedonizmu. Co ciekawe, między innymi od wybranego przez gracza ugrupowania zależy charakter Bezimiennego – nie jest on bowiem wybierany przed rozpoczęciem zabawy, lecz bezustannie kształtowany w toku przygody na podstawie naszych poczynań i podejmowanych decyzji.

W zamian za niemal wszystkie aktywności otrzymujemy punkty doświadczenia i awansujemy na kolejne poziomy – w ten sposób zyskujemy dostęp do nowych umiejętności. Nie jest to jednak jedyny sposób na otrzymanie dostępu do nowych zdolności – Bezimienny i wybrani członkowie drużyny mogą zdobić swe ciała tatuażami niepozostającymi bez wpływu na ich statystyki. Oczywiście w toku zabawy zdobywamy coraz potężniejszy ekwipunek – choć przygodę rozpoczynamy wyłącznie ze skalpelem w ręku, z czasem do naszych kieszeni wpada coraz potężniejsza broń.

Kwestie techniczne

W momencie premiery, dwuwymiarowa oprawa graficzna Planescape Torment robiła wrażenie. Na uwagę zasługiwały nie tylko pełne detali elementy otoczenia, lecz także zjawiskowe efekty towarzyszące rzucaniu zaklęć ofensywnych i defensywnych. Po kilkunastu latach od debiutu na sklepowych półkach grafika nadal nie odstrasza – omawiana produkcja nie zestarzała się tak bardzo, jak mogłoby się wydawać, w czym niemała zasługa oryginalnej stylistyki, skutecznie maskującej wszelkie niedostatki techniczne. Wspomnieć należy również o klimatycznej muzyce grającej na emocjach każdego, kto zdecyduje się towarzyszyć Bezimiennemu i jego drużynie.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 4 CD

Ocena gry 8.955 / 10 na podstawie 14135 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 159,90 PLN

Klasyfikacja PEGI Planescape Torment

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Planescape Torment

Rekomendowane: Procesor Pentium 266 MHz (lub kompatybilny), 64 MB RAM, 4MB karta graficzna zgodna z DirectX, Windows 95/98

Do tej gry rekomendujemy

ASUS ROG GL553

Procesor: Procesor Intel® Core™ i7 7700HQ | Procesor Intel® Core™ i5 7300HQ
Pamięć: DDR4 2400 MHz SDRAM, 2 x SO-DIMM umożliwiające rozszerzenie do 32 GB SDRAM
Grafika: NVIDIA® GeForce® GTX 1050 z 2G/4G GDDR5 VRAM | NVIDIA® GeForce® GTX 1050Ti z 4G GDDR5 VRAM
Wyświetlacz: 15.6" 16:9 HD (1366x768)/Full HD (1920x1080)/IPS FHD (1920x1080) przeciwodblaskowa
Magazyn danych: SSD - 128GB (M.2 2280) | SSD - 256GB (M.2 2280) | HDD - 1TB 7200RPM SSH

Sprawdź ceny w:

* Uwaga! specyfikacja może się różnić w zależności od modelu i sprzedawcy.

Planescape Torment - recenzja gry

Recenzja 15 stycznia 2001, 09:24

Rzeczywistość Planescape Torment nie składa się, jak bywa to w przypadku wielu gier z papierowych dekoracji i garstki statystów, na których dokonuje się prób z nowymi rodzajami broni. To prawdziwy świat wypełniony treściami filozoficznymi i religijnymi. Dlatego przygoda Bezimiennego jest niezwykle atrakcyjna pod względem intelektualnym. Temat jest bardzo obszerny i z konieczności skupię się jedynie na kilku szczegółach. Rasy i społeczności posiadają swoje ideologie, a następnie zrzeszają się w formalne organizacje - frakcje. Cała zabawa polega na tym, że niektórzy członkowie naszej drużyny należą do jakiś frakcji, a sam Bezimienny po wypełnieniu określonych zadań – czy to z przyczyn ideologicznych, czy też pragmatycznych może przystąpić do wybranej frakcji. Jeśli zostanie np. Grabarzem, to otrzyma możliwość zakupu rewelacyjnego czaru „balsamowanie większe” (przy okazji pozwolę sobie wspomnieć, iż w Planescape Torment nie można wybrać charakteru Bezimienego, będzie on ulegał zmianie pod wpływem postawy i uczynków naszego bohatera; moment przysięgi wierności ideologii Grabarzy jest – przy optymalnej rozgrywce – szansą na uzyskanie statusu charakteru praworządnego dobrego), niezwykle użytecznego dla Bezimiennego – maga; działającego na niego samego i na Mortego. Jednak ideologia Grabarzy – z jednej strony ascetyczna, z drugiej dekadencka – trudna jest do pełnego zaakceptowania. Na uwagę zasługuje frakcja Bogowców (możliwość zakupu rewelacyjnych przedmiotów, interesujący tatuaż w salonie Upadłego). Ich ideologia łączy w sobie najistotniejsze postulaty filozoficzne oświecenia i pozytywizmu. Jest chyba najodpowiedniejsza dla postaci o charakterze praworządnym dobrym. Pozornie koniecznym dla pomyślnego ukończenia gry jest przystąpienie do frakcji Czuciowców, których ideologię można określić jako sensualizm połączony po części z hedonizmem. Dzięki sile perswazji (i oczywiście posiadaniu pewnych informacji) Bezimienny może korzystać z praw członków tego stowarzyszenia, nie wstępując w jego szeregi.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników (208)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
10.01.2015 18:55
odpowiedz
boy3
39
Pretorianin

No niestety :( Tym bardziej, że chyba już nigdy nie zagramy w RPG w tym universum, przez prawa autorskie :c

17.01.2015 13:55
odpowiedz
rusiano
2
Junior

A kto ma prawa do Planescape Torment? :-)

21.01.2015 23:15
odpowiedz
boy3
39
Pretorianin

Setting tormenta, jak i zapomniane krainy (baldur gate np) ostatnio należały do jakiegoś studia które zrobiło gównianą MMO-RPG. :<

15.02.2015 20:40
odpowiedz
boy3
39
Pretorianin

Eee, jednak pomyliłem się. Do atari należą prawa.

15.02.2015 20:47
odpowiedz
gepard10
20
Pretorianin
10

Gra jest po prostu boska, świetna, ach super klasyka, stara, a świetna, przyznaje, że stara ale do zdobycia, grałem niezwykła gra.

17.02.2015 21:42
odpowiedz
kylo19
53
Agent Tremere

Och tak, chcę więcej takich głębokich gier! Chyba nadchodzi czas kolejnego przejścia tego znakomitego tytułu.

02.03.2015 16:05
odpowiedz
panTicTac
60
Generał

kylo19-->Popieram :) Może Dziki Gon i Pillars Of Eternity dadzą taką ,,namiastkę" tego wybornego tytułu.

02.03.2015 17:23
odpowiedz
kylo19
53
Agent Tremere

Co do Wiedźmina 3 to już chyba całe forum wie co ja myślę :-). Uwielbiam serię Wiedźmin, jestem ogromnym fanem zarówno książek jak i gier (nie wspominajmy o serialu, filmie i komiksach) i mam pewność, że trzecia część mnie nie zawiedzie, mimo tego, że dwójka troszeczkę mnie rozczarowała. W trójce widać powrót klimatu pierwszej części, martwię się jednak o duży świat, który może być pusty. Nie martwię się za to o fabułę (jednak właśnie po Tormencie raczej nic mnie nie zaskoczy; chyba, że będzie grom smaczków i nawiązań do książek), a potencjał walki wyjdzie podczas gry. Niemniej jednak, jestem pewien, że trzecia część nadal nie sięgnie poziomem części pierwszej. Jedynkę przechodziłem paręnaście razy; do tej pory mi się nie znudziła. Niesamowita grywalność i chłonący klimat, świetna walka i ekosystem (tutaj głównie mam na myśli zmiany, które wprowadził FCR) oraz muzyka potęgująca immersję. Być może moje ubóstwianie W1 podyktowane jest w dużym stopniu sentymentem, ale nie zmienia to faktu, że uwielbiam pierwszą część Wiedźmina i uważam ją za perełkę moich doświadczeń z grami (również właśnie Torment zasługuje na miano gry w moich odczuciach legendarnej).

Ale dość już o Wiedźminie.... Co do PoE to mam ogromnie wysokie oczekiwania. Mam nadzieję, że twórcy nie pójdą na kompromis i znacznie nie uproszczą rozgrywki po to, aby gra stała się przystępna dla RPGowych każuali (graczy niedzielnych) i dzieci. Z tego co widać idą jednak dobrą ścieżką. Powrót rozbudowanych statystyk (niektórzy nazwą to złośliwie Excel'owymi tabelkami ) i wielu klas jedynie cieszy i przypomina tytuły oparte na silniku Infinity (BG, IWD, Torment...) oraz inne dzieła takie jak Fallout i Arcanum. Liczę na ciekawe postacie (i tak tych z Tormenta przebić się praktycznie nie da), rozbudowane lore, chłonący klimat oraz wciągającą fabułę (tutaj znowu Torment okazuje się dziełem praktycznie nie do pobicia). Liczę, że twórcy nie zrażą się tym, że rozbudowana mechanika odstraszy potencjalnych nabywców i wskrzeszą podumierający gatunek "staroszkolnych, klasycznych RPGów".

Prócz tego zapomniałeś jeszcze o jednym świetnie zapowiadającym się tytule.... Torment Tides of Numenera, a jakże. Przecież ma to być duchowy spadkobierca Planescape'a! Zapowiada się świetnie, zobaczymy jak wyjdzie. Obawy identyczne jak z PoE.

Wracając jednak do sedna rozmowy i wątku... myślę, że podczas mojego życia nie zagram w grę z fabułą chociażby dorównującą P:T. Tytuły podane wyżej może rzeczywiście "namiastkę" tego co uświadczyliśmy w tym dziele dadzą, ale radzę się nie nastawiać, tylko po raz kolejny obudzić się na stole w śmierdzącej Kostnicy, by zakosztować świetnej fabuły, klimatu i towarzyszy.

18.03.2015 15:16
odpowiedz
boy3
39
Pretorianin

Kurcze, pograł bym w jeszcze jakieś crpg w universum planespace ;c

31.03.2015 22:45
odpowiedz
Brat Adalbert
2
Junior

Jeden z moich ulubionych tytułów, zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla każdego fana klasycznych cRPG.
Ciekawe jakie są szanse na Enhanced Edition Tormenta...

05.04.2015 18:42
odpowiedz
Vinncent
42
Centurion

W ogóle wcześniej nie grałem w Planescape i od jakiegoś czasu zastanawiam się czy by nie spróbować. Moim problemem jest jednak to, że nienawidzę światów fantasy. Ilekroć próbuję się wciągnąć się w jakiś klasyczny tytuł typu Baldurs Gate zawsze kończy się to niepowodzeniem. Po paru godzinach czuję się zemdlony jakbym zjadł za dużo słodyczy, a już zupełnym gwoździem do trumny jest to często nie potrafię zrozumieć tekstów i najczęściej przypominają mi zupełny bełkot. Z tego co czasem czytam Planescape jest nieszablonowy oraz oryginalny pod każdym względem i w ogóle nie przypomina światów rodem ze klasycznych tytułów rpg. Niedługo zmierzę się z tym tytułem i zobaczę jak wyjdzie tym razem.

06.04.2015 13:27
odpowiedz
boy3
39
Pretorianin

,,Z tego co czasem czytam Planescape jest nieszablonowy oraz oryginalny pod każdym względem i w ogóle nie przypomina światów rodem ze klasycznych tytułów rpg''

Dokładnie, klimat tormenta jest cięższy i bardziej dojrzały. W Baldur Gate większość czasu zwiedzamy świat materialny, czyli tam gdzie mieszkają ludzie, elfy itd

Torment pozwala zwiedzić inne sfery :)

12.04.2015 17:13
odpowiedz
daro2005
1
Junior

W trakcie premiery miałem 8 lat byłem za głupi na takie gry, teraz gram w rpgi ale nie mogę znieść tego starego interfejsu :-( ale od samego początku wieje zajebista fabuła....

09.06.2015 21:58
odpowiedz
kylo19
53
Agent Tremere

Powiem tyle: kończę Wiedźmina 3 i chyba biorę się z powrotem za Planescape'a.

10.12.2015 22:46
odpowiedz
B3ATUP
12
Legionista

16 lat mija od premiery a gra nadal jest moim zdaniem arcydziełem wśród gier CRPG i właśnie dzisiaj po raz kolejny zaczynam swą udrękę ;)

19.12.2015 10:53
odpowiedz
WhiteWolfIron
20
Chorąży
9.5

16 lat od premiery, a Planscape dalej pozostaje niezakwestionowanym liderem gatunku cRPG. Pomimo strasznie topornego sterowania, cały czas gra się tak samo przyjemnie jak wiele lat temu :)

31.12.2015 00:41
odpowiedz
KUBAA@^
23
Centurion

Chyle czoła poprstu.Tyle lat od premiery a fabuła rozkłada na łopatki dosłownie wszystko.W tą gre "czuje "sie ze sie gra.,ze ta gra "zyje".Klimat,te dialogi ,.....Cos niesamowitego.Osobisie to moja ulubiona gra w jaką grałem.

20.01.2016 01:46
1
odpowiedz
Gosen
75
Pretorianin

Planescape jest numerem jeden. Fragment listu Lovercrafta do Edwina Bairda:

Popularni pisarze nie doceniają, a do tego najwyraźniej nie potrafią docenić faktu, że prawdziwa sztuka powstaje przy całkowitym odrzuceniu normalności i konwencjonalności oraz opracowaniu tematu z takim podejściem, że to, co opisują, stanie się faktycznie zaskakujące.

Wszystko przy nim blednie, bo jak dalej w liście pisze Lovecraft:

Jakkolwiek dzikie i „odmienne” mogą wydawać się im te ich quasi-niesamowite prace, niezmienny pozostaje fakt, że niezwykłość w ich opowieściach jest pozorna, powierzchowna; odnawiają głównie te same utarte schematy, wartości i motywy. Dobro i zło, teleologiczne złudzenie, przesłodzona uczuciowość, myślenie antropocentryczne — zwyczajny, nieskomplikowany towar, jakim obraca się w handlu prozą, przesycony wieczną i nieuchronną pospolitością.

20.02.2016 22:54
1
odpowiedz
Esoteric_Orange
8
Centurion

Dosłownie najlepsza gra w którą przyszło mi grać i ją nie raz ukończyć. Ten tytuł pogrywał sobie na moich uczuciach jak Jack White na gitarze i robi to za każdym razem gdy w niego wsiąknę. Ile bym dał, żeby pracować w przyszłości przy grze która jest powiązana z Tormentem, lub inną z podobnym światem i fabułą, bądź napisać taką powieść w tym klimacie. Ten tytuł mnie wychował jeżeli chodzi o granie w cRPG-i i podobne - zawsze z każdym rozmawiam, wszystko przeszukuję, robię każde zadania. Grając w Torment w inny sposób to tak jakby zjeść skórkę od banana, a sam owoc wyrzucić. 10/10

19.03.2016 22:30
odpowiedz
BracoForOne
8
Konsul
6.0

Klasyka

23.05.2016 20:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Volgart
2
Centurion

Tutaj nie może być innej oceny niż 10. Gra ponadczasowa i jest to niekwestionowana perełka gatunku. Polecam wszystkim miłośnikom bardzo dobrych gier.

05.06.2016 13:14
3
odpowiedz
Electric_Wizard
11
Centurion
9.5

To już tyle lat? Łoooo ludzie. Tytuł znakomity, z czasów gdy jeszcze liczyło się coś więcej niż kto kogo przeleci i kto ma najładniejsze ciuszki w drużynie ;-)

12.06.2016 16:42
odpowiedz
1 odpowiedź
Bobek24.pl
3
Junior

Super gra, mimo upływu czasu wciaz do niej wracam. Zadziwia mnie wciaz, ile jest kombinacji w tej grze, fabuła, to, że mozna wczesniej cos odkryć dzieki wiekszej inteligencji lub zrecznosci itp. 10 na 10, niewiele jest takich gier, do ktorych warto wrócić. Mam nadzieje, że kiedys ujrzę kontynucję

10.10.2016 16:12
odpowiedz
1 odpowiedź
PiotrPan
4
Legionista

gierka może nawet lepsza od baldurs gate, jednak bogatego rozwoju postaci, czy solidnych walk tu nie uświadczycie. Ot gierka w czytanie, każda postać do której podejdziesz to kilka stron czytania, jeśli ktoś lubi taką konwencje to lubi i to i BG, do mnie to nie przemawia. Grafika też bardzo ładna jak na tamten czas

03.11.2016 18:10
1
odpowiedz
Radamor
3
Legionista
10

Możliwe, że nawet pan Chris nie jest już w stanie drugi raz napisać takich rzeczy, jakie stworzył na potrzeby Tormenta. Must Play, polecam każdemu : )

03.11.2016 18:59
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Belert
140
Legend
10

ciezka i meczaca z parszywym klimatem , dosc meczacym .Ale jedna z niewielu ktora skonczylem 3 razy.
Dziwna w sumie gra ale ma cos w sobie , na pewno bylo to wydarzenie , nic pozniej nawet nie otarlo sie o jej klase .

06.11.2016 20:51
2
odpowiedz
KUBAA@^
23
Centurion

Kolejny rok przemija,wiec znowu trzeba Tormenta zaliczyć :) i tak juz srednio raz w roku,od 2001 roku :)

29.12.2016 12:52
1
odpowiedz
KemotNorvag
6
Junior
10

Długo zabierałem się za tą grę i nie żałuję. To dowód, ze sama grafika w RPG to za mało. Wspaniała fabuła bardzo wciąga. Obralem sobie za obowiązek jej ukończenie przed wejściem Tides of Numenera.

post wyedytowany przez KemotNorvag 2016-12-29 12:53:29
15.03.2017 22:21
odpowiedz
Gh_H4h
5
Chorąży

Może uznacie, że to absurdalny pomysł, ale uważam, że takie gry jak Planescape powinny ukazać się jako RPG akcji. Byłaby to świetna alternatywa dla ludzi takich jak ja. Nie trawię mechaniki klasycznych RPG'ów, a z tego co słyszałem fabuła, dialogi, kreacja postaci, klimat i lokacje w tej grze są rewelacyjne.

post wyedytowany przez Gh_H4h 2017-03-15 22:25:33
18.03.2017 21:17
odpowiedz
Mrgrevel
4
Legionista
10

Szukałem tej gry kilka lat. Kiedyś mi się przyjemnie grało Polecam. :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze