Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Galeria screenów NBA Live 18

obrazków w galerii: 8 | aktualizacja: 13 września 2017

Galeria 4K 13 września 2017

Galeria z gry 4 sierpnia 2017

PS4
XONE

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.09.2017 10:05
seba920602
95
Team Bring It
8.5

Od paru dobrych lat byłem związany z obozem 2K. W tym roku jednak dam szansę EA, gdyż nowe NBA Live wygląda bardzo zachęcająco i nie jest aż tak nachalne z mikrotranzakcjami jak ostatnie NBA 2K. Wiem, że tu też będą, ale nie zauważyłem ich aż tak bardzo w trybie kariery, który ograłem przy okazji dema. Grając offline w ostatnie NBA od 2K byłem bardzo ograniczony pod względem customizacji postaci, gdyż większość rzeczy siedzi w wersji online i trzeba zapłacić za nie in-game'ową walutą, którą owszem można zdobyć w trakcie gry, ale i tak 2K wolałoby, abyśmy zapłacili z nią prawdziwe pieniądze. Także w tym roku wracam do NBA Live. Sorry 2K.

post wyedytowany przez seba920602 2017-09-06 10:13:24
07.01.2018 11:32
odpowiedz
ffojtus
2
Junior
8.0

To, że poważna i zdrowa konkurencja jest konieczna, na przestrzeni ostatnich lat potwierdza jak nic innego przykład gier serii NBA od 2K i EA. Umówmy się - EA nie istnieje od czasu ostatniego względnie dobrego tytułu Live 10. W tym czasie 2K stawało się coraz lepsze, by w końcu prawie odpuścić sobie rozwój w okolicach wydania 2K15 - 2K16. No bo hej, jak nie ma konkurencji, to po co się starać? Dominacja była niezaprzeczalna. Wcześniejsze anulowane produkcje Elite 11, czy na nowe konsole Live 14 - 15 nie mogły nawet stawać do porównania z dopieszczonymi produkcjami 2K.

Na 2017/2018 rok coś wyraźnie drgnęło w świecie wirtualnej koszykówki, co dość dobrze widać, bo:
1. 2K po raz kolejny wygląda niemal identycznie jak poprzednio, a na dodatek upchnięto w grę naprawdę chamski system mikrotransakcji
2. EA wydało naprawdę porządny tytuł - Live 18, choć dalej pod wieloma względami odstający od konkurencji.

Podczas styczniowej wyprzedaży dorwałem Live 18 za całe 79 zł i szczerze? Nie żałuję. Zwłaszcza nie żałuję, że nie kupiłem 2K18, która poza aktualizacją składów od posiadanej 2k16 wiele się nie różni. Sam ostatni dłuższy epizod z koszykówką od EA miałem właśnie przy okazji Live 10 i muszę powiedzieć, że powiew świeżości jest naprawdę zauważalny.

To co dalej dość mocno kuleje, to niestety płynność rozgrywki, która w zasadzie jest najważniejsza w tego typu grach. Animacje postaci są naprawdę miodnie zrobione, jednak ich 'sztywność' i 'łączenie' w jednolity gameplay odbiera sporo frajdy. Polecam sprawdzić zapisy rozgrywki w sieci ;)

I teraz najważniejsze dla nas - graczy. Jeżeli za rok tendencja się nie zmieni, tj. EA znowu zrobi jeszcze porządniejszy tytuł, a 2K dalej będzie siedziało na laurach sukcesu minionej dekady, to edycje Live 20 i 2k20 powinny być naprawdę rewolucyjne! <3