Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 6 czerwca 2017, 09:01

autor: Przemysław Zamęcki

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Recenzja gry DiRT 4 – w pół drogi pomiędzy DiRT 3 i DiRT Rally

O ile DiRT Rally dogadzał przede wszystkim fanom wymagających symulacji rajdowych, o tyle DiRT 4 próbuje pogodzić ze sobą zwolenników hardkoru i fanów beztroskiego zamiatania kuprem auta szutrowych poboczy. I nie wychodzi mu to idealnie.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

PLUSY:
  1. udana próba pogodzenia arcade z symulacją dzięki dość rozbudowanym możliwościom wyboru poziomu trudności;
  2. po wyłączeniu wszystkich wspomagaczy w trybie symulacyjnym świetnie odczuwa się wszelkie siły fizyczne oddziałujące na samochód;
  3. tryb zręcznościowy dla fanów DiRT-a 2 i DiRT-a 3;
  4. pomyślnie zaimplementowane zarządzanie własnym zespołem w trybie kariery;
  5. prosty proceduralny generator nowych odcinków, którymi można podzielić się ze znajomymi...
MINUSY:
  1. ...a nawet banalny, którego umieszczenie w grze nie tłumaczy tylko pięciu lokacji w trybie Rally;
  2. powtarzalność proceduralnie generowanych tras;
  3. paskudna jakość roślinności na PlayStation 4...
  4. ...plus brak porządnego antyaliasingu – mimo to podczas powtórek gra i tak potrafi delikatnie chrupać (i to na PS4 Pro).

Kiedy półtora roku temu Codemasters oddało do naszych rąk grę DiRT Rally, większość zainteresowanych odetchnęła z ulgą. Brytyjski deweloper porzucił bowiem festynowe klimaty i nie tylko umiejętnie przygotował wspaniały model symulacyjny, ale także świetnie uchwycił ducha poważniejszego współzawodnictwa.

Rally to tytuł, który idealnie wstrzelił się w oczekiwania fanów, znużonych serwowaną papką. Niezwykle efektowną i bez reszty wciągającą niewymagających pełnego realizmu amatorów szybkich samochodów, ale jednak papką. Szczerze mówiąc, po oddechu świeżości, jaki zaserwował DiRT Rally, spodziewałem się, że „czwórka” podąży wytyczoną przez części drugą i trzecią ścieżką. I w pewnym sensie tak się stało, ale nauczeni doświadczeniem twórcy tym razem jednak spróbowali pogodzić ogień z wodą (czy też może hamburgera z sałatką warzywną), co wyszło im... nawet dobrze. Tylko i aż.

Symulacja vs arcade

Rozpoczynając przygodę z DiRT-em 4, możemy wybrać, czy chcemy bawić się w trybie zręcznościowym, czy też wolimy odrobinę realizmu w zachowaniu auta na drodze. To pierwszy znak świadczący o tym, że twórcy zmienili podejście do serii, pragnąc prawdopodobnie w ten sposób wykorzystać dziesiątki tysięcy linijek kodu przygotowanych na potrzeby DiRT-a Rally. Samo wybranie trybu symulacyjnego nie załatwia jednak sprawy, bo jeśli marzymy, by poczuć się niemal jak w prawdziwym rajdowym samochodzie, na wyłączenie czeka jeszcze kontrola trakcji, wspomaganie hamowania i kilka innych czynników mających wpływ na tor jazdy.

Recenzja gry DiRT 4 – w pół drogi pomiędzy DiRT 3 i DiRT Rally - ilustracja #1
W przeciwieństwie do DiRT 3, czwórka doczekała się widoku kamery sponad deski rozdzielczej.

Zmiana każdego z ułatwień bardzo wyraźnie oddziałuje na zachowanie pojazdu, czym część fanów powinna być zachwycona, bo to trochę tak, jakby otrzymać od „Codies” nieplanowaną niespodziankę w postaci drogiego bonusu do DiRT-a Rally. Świetnie daje się odczuć wagę i bezwładność auta – coś, czego niemal pozbawiono poprzednie edycje.

Implementując do gry porządną fizykę, nie zapomniano jednocześnie o ludziach oczekujących wyraźnej kontynuacji. Nie będę się wiele rozpisywać w tym przypadku na temat modelu jazdy, bo jest on niemal identyczny jak w poprzednich częściach. Bączki kręcą się same, w hairpiny wchodzimy bezbłędnie, a rajdówka dosłownie je nam z ręki. To bardzo przyjemne uczucie, mieć tak dużą kontrolę nad pojazdem, co jednak nie do końca współgra z resztą programu. Bowiem pomimo implementacji tak zabawowego trybu, czwóreczki w tytule i możliwości uczestniczenia w zmaganiach typu Land Rush oraz Rally Cross – luzu, barwnych flag, Kena Blocka i Travisa Pastrany próżno tutaj szukać. Cyrk na kółkach odjechał, została smutna rzeczywistość początkującego rajdowca.

Recenzja gry DiRT 4 – w pół drogi pomiędzy DiRT 3 i DiRT Rally - ilustracja #2
Prosty i nieciekawy generator proceduralnych tras.
Recenzja gry DiRT 4 – w pół drogi pomiędzy DiRT 3 i DiRT Rally - ilustracja #3
Tak, WD-40 może się przydać w takich klimatach.

Kariera rajdowca

Codemasters zaproponowało w trybie kariery coś, co nazwano Akademią DiRT. Jest to pełen starych magazynów plac o powierzchni dwustu pięćdziesięciu tysięcy metrów kwadratowych, po którym możemy do woli szaleć w posiadanych pojazdach, stawiając czoła licznym wyzwaniom w stylu gymkhany, rozwalając piankowe bloki i jeżdżąc po dachach kontenerów, ale przede wszystkim, co zalecane jest na samym początku, mamy tu szansę nauczyć się podstaw rajdowej jazdy w przygotowanych przez twórców lekcjach. Nie ma ich może wiele i zazwyczaj są niezbyt wymagające, jednak warto się z akademią zapoznać. Część zajęć to czysta teoria polegająca na przeczytaniu jakiegoś tekstu lub obejrzeniu filmiku wideo. Podobne lekcje odrabialiśmy w nieśmiertelnej grze Richard Burns Rally, a ostatnio w bardzo dobrej, aczkolwiek słabo zauważonej, pozycji Sebastien Loeb Rally Evo.

To miejsce to jednocześnie siedziba naszego zespołu, o ile w końcu zdecydujemy się go założyć. Nie ma jednak takiej potrzeby, bo jeżeli ktoś sobie tego życzy, wszystkie imprezy spokojnie da się odblokować w wypożyczonych samochodach lub nawet w swoich, po ich wcześniejszym zakupieniu za zarobione na rajdach kredyty. Gra ma jednak pewien haczyk i dopóki nie zainwestujemy we własny zespół, nasz garaż pomieści tylko cztery wozy. Dopiero zatrudniając za grubą forsę odpowiednich fachowców, możemy zacząć się rozwijać. W zamian nasze auta będą ulepszane, naprawy w strefach serwisowych potrwają krócej, my otrzymamy niezawodny pojazd, zaś sponsorzy poczują zadowolenie z osiąganych przez nas wyników.

Recenzja gry DiRT 4 – w pół drogi pomiędzy DiRT 3 i DiRT Rally - ilustracja #4
Peugeotem po krzakach. Gra nie posiada satysfakcjonujących uszkodzeń wizualnych, ale mechanicy i tak będą mieli masę roboty z doprowadzeniem auta do stanu używalności. Trochę szkoda jednak, że w czwórce kibice nie wyskakują przed maską na środek drogi.

Mokry sen „borowika”

W garażu trzymamy posiadane fury. Część z nich zdobywamy, wygrywając różne mistrzostwa, ale resztę trzeba kupić. W menu u dilera możemy przebierać w około dziesięciu klasach, od buggy począwszy, poprzez stadionowe ciężarówki i crosscarty, a na R2, R5, NR4/N4 i supersamochodach RX skończywszy. Auta są jednak dość drogie i w grze pojawiła się wzorowana chociażby na Gran Turismo sekcja pozwalająca na nabycie samochodu używanego. Albo jakiegoś starszego, jednak za niebotyczną kasę.

Tu klas jest jeszcze więcej, a decyzja o zakupie takiego pojazdu jak Lancia Delta S4 z przebiegiem dwunastu tysięcy kilometrów za kwotę czterokrotnie przewyższającą cenę nowego Subaru WRX STI NR4 musi być dobrze przemyślana. Co więcej, część wozów może trafić na wyprzedaż, więc warto od czasu do czasu tu zaglądać. Z deklaracji deweloperów wynika, że w grze znalazło się pięćdziesiąt modeli aut – choć sam ich nie liczyłem, najprawdopodobniej nie mijają się oni z prawdą. Są nowości, są starocie jak Mini Cooper S z 1964 roku. Lepiej być nie mogło.

Recenzja gry Forza Horizon 4 – tak się wygrywa bitwę o Anglię
Recenzja gry Forza Horizon 4 – tak się wygrywa bitwę o Anglię

Recenzja gry

Forza Horizon 4 zmienia się w pełnoprawne, samochodowe MMO. To bardzo dobra gra, która błyszczy na tle konkurentów, a zawiedzie odrobinę jedynie weteranów serii.

Recenzja gry The Crew 2 – odtwórcza rewolucja
Recenzja gry The Crew 2 – odtwórcza rewolucja

Recenzja gry

To, co zrobił Ubisoft z The Crew 2, zakrawa niemal na skandal. Takiego recyklingu w sandboksach jeszcze nie było. Ale wiecie co? Nie chce mi się podnosić larum, bo jeżdżenie po USA (a także latanie i pływanie) wciąż potrafi być nad wyraz przyjemne.

Recenzja gry Burnout Paradise Remastered – raj nieutracony
Recenzja gry Burnout Paradise Remastered – raj nieutracony

Recenzja gry

Seria Burnout na zawsze odcisnęła piętno na gatunku zręcznościowych wyścigów, a szczytowym jej osiągnięciem okazała się gra Burnout Paradise. Niezwykłe dokonanie w dziedzinie designu i jednocześnie gwóźdź do trumny firmy Criterion Games.

Komentarze Czytelników (64)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.06.2017 10:49
6
odpowiedz
6 odpowiedzi
Kirabax
40
Chorąży

@Lukdirt - "Gra zasługuje na co najmniej X(...)ale przekonam się o tym w piątek".

Nawet nie uruchomiłeś gry, a już wiesz na jaką ocenę zasługuje? Absurd.

06.06.2017 10:23
Lukdirt
-13
Lukdirt
71
Senator

Ocena 7/10 dla tej gry jest moim zdaniem trochę za niska. Gra zasługuje na co najmniej 7,5-8/10. Zresztą przekonam się o tym w piątek, jak kupię grę. A grafika wcale nie jest aż taka zła - przynajmniej gra powinna odpalić na moim złomie, i to w dodatku na całkiem wysokich detalach ;]

06.06.2017 10:34
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany1225531
0
Generał

Bo zamiast pójść dalej i jeszcze bardziej skupić się na rajdach, to mamy jeszcze mniej lokacji, niepotrzebne jakieś buggy i szkółki. Do tego niepotrzebny generator tras. I najpewniej zostawią to jak DR i nie będą rozwijać w postaci dodawania nowych lokacji. W piątek się przekonam czy nie spartolili jazdy i trzyma poziom DR. Bo jak nie to zawód.
Jeszcze mam pytanie, czy dana lokacja zawiera dużo odcinków? Jest przynajmniej z 8-10? Nie wliczając kombinacji w postaci ta sama trasa tylko odwrotnie.

06.06.2017 10:49
6
odpowiedz
6 odpowiedzi
Kirabax
40
Chorąży

@Lukdirt - "Gra zasługuje na co najmniej X(...)ale przekonam się o tym w piątek".

Nawet nie uruchomiłeś gry, a już wiesz na jaką ocenę zasługuje? Absurd.

06.06.2017 11:08
odpowiedz
Titakk
41
Pretorianin

Przynajmniej mogliby dać wsparcie dla modów, jak mają zamiar zostawić to tak jak DR.

06.06.2017 11:41
Fizzly Pizzly
😢
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
Fizzly Pizzly
33
Goozys na BANanIE!

Ta recenzja potwierdzila wszystkie moje wczesniejsze obawy, o ktorych pisalem w innym temacie.

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=14231346&N=1#post0-14327700
"Osobiscie mam obawy, ze gra mimo najszczerszych checi programistow, bedzie cierpiala na tzw. syndrom biednej zawartosci. Niby jest tryb generowania wlasnych odcinkow specjalnych, ale czy to wystarczy? Tryb Rallycross znowy potraktowany chyba po lebkach. Na licencji i przeciez torow jest calkiem sporo, a tu tylko skromna ich czesc. Landrush jest bardzo specyficznym trybem zabawy, ktory tak naprawde ma malo do zaoferowania. Jest szkola jazdy, ktorej tak bardzo mi brakowalo od czasow pierwszego Colin McRae Rally, tylko pytanie co tak naprawde bedziemy w niej trenowali? Bo jak drifty, spiny i rozbijanie steropianowych tablic, to chyba nie dla mnie.
Im blizej premiery, tym bardziej mam watpliwosci co do dobrego kierunku, jaki obralo Codemasters. Moze zamiast DiRT 4 trzeba bylo zrobic DiRT Rally 2?
Mimo wszystko gdzies tam cichutko licze na to, ze D4 wbije mnie w fotel i wszystko powyzsze pojdzie w niepamiec. Jeszcze tylko 6 dni."

Jestem w glebokim szoku, ze po tak znakomitym DiRT Rally Codemasters poszli w kierunku, w ktorym nie chcialem, aby poszli. Ocena 7.0 to wciaz dobra gra, ale spodziewalem sie tutaj mocnego 8.5 :(

g40st
Co z trybem Rallycross? Jak to wyglada?

post wyedytowany przez Fizzly Pizzly 2017-06-06 11:45:11
06.06.2017 11:52
matmafan
odpowiedz
2 odpowiedzi
matmafan
118
Altair ibn al-Ahad

Teraz jestem zmieszany po tej recenzji. Miałem brać ale chyba na razie się wstrzymam, bo 200 zł drogą nie chodzi i jeszcze te problemy na ps4 z grafiką.

06.06.2017 12:01
Lukdirt
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lukdirt
71
Senator
8.5

Dobra, już nie musicie więcej minusować tamtych moich komentarzy - zrozumiałem, że nie powinno się oceniać gry przed kupnem. Tak więc 8/10 jest moją oceną oczekiwaną, ale jeszcze nie ostateczną.

06.06.2017 12:04
Hydro2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Hydro2
123
Legend

Każda gra rajdowa po Rally 2000 z Martyną docelowo jest słabsza

06.06.2017 12:05
matmafan
odpowiedz
matmafan
118
Altair ibn al-Ahad

No nic wstrzymam się do premiery, zobaczę jak to będzie na ps4 wyglądało, poczekam na opinie użytkowników platformy sony i wtedy zdecyduje. Najwyżej zacznę od DR w którego jeszcze nie grałem i skończę sobie D Showdown.

06.06.2017 12:15
Fizzly Pizzly
😱
1
odpowiedz
Fizzly Pizzly
33
Goozys na BANanIE!

Na IGN ocena 9.2 O_o
Tam nawet nie wspominaja o slabych stronach gry.

Na Gamespot rowniez 9.0

Zaczynam miec metlik w glowie. Osobiscie sprawdze na weekend.

post wyedytowany przez Fizzly Pizzly 2017-06-06 12:19:16
06.06.2017 17:01
dj_sasek
odpowiedz
dj_sasek
96
Freelancer
9.5

Najlepsze rajdy jakie są obecnie na rynku i 7.0 ... już gówniane WRC dostawało od was więcej...

ps. Macie jakiegoś simracera w redakcji GOLa? Bo ciężko czytać niektóre zdania recenzji...

post wyedytowany przez dj_sasek 2017-06-06 17:07:55
06.06.2017 20:44
jaro1986
👎
odpowiedz
jaro1986
127
Generał

Pod news'em o powstającym DIRT 4 umieściłem następujący komentarz:

"Szczerze mówiąc nie podoba mi się ani to, że nowa odsłona powstała tak szybko, ani tym bardziej kierunek, który obrali.
Jak widać niektórzy nie potrafią uczyć się na błędach. To właśnie przez "casualizację" i "hamburgeryzację" poprzednich DIRT'ów, dodanie jakiejś idiotycznej Gymkhany i z powodu lipnego GRID'a 2, Codemasters znaleźli się w kiepskiej sytuacji finansowej i musieli wydawać Dirta Rally przez Early Access.
Teraz, kiedy wyszli na prostą, ładują się w to samo gówno, z którego wydawałoby się, wyszli.
DIRT Rally pokazał, że jest zapotrzebowanie na bardziej wymagające rajdówki, a wygląda na to że znów pchają się w arcade.
Poza tym mogliby w końcu popracować nad nowym silnikiem, ich EGO ma już sporo lat i niestety to widać, zamiast wydawać co półtora roku kolejny klon DIRT'a, mogliby się bardziej postarać.
Jestem mocno zawiedziony postawą Codemasters..."

Jak widać, moje obawy nie były bezpodstawne.
I o ile biedną grafikę dałoby się pewnie przełknąć przy świetnym gameplayu, tak to kretyńskie rozwiązanie z generatorem tras to już jakaś padaka.
Moim zdaniem mogła ona być efektem pośpiechu studia, które zamiast tworzyć dopracowane, godne zapamiętania trasy, stworzyło bazę modeli i tekstur, z których PC/konsola tworzy jakieś jednorazowe potworki. Coś takiego być może sprawdziłoby się, gdyby to był osobny, specjalny tryb, a sam edytor bardziej rozbudowany. Ale jeżeli sam recenzent pisze, że deweloperzy użyli tych tras w trybie kariery, to ja pierdziu...
Do tego tryby Land Rush i Rally Cross dodane jakby na doczepkę...
Quo Vadis, Codemasters???

06.06.2017 21:34
👎
1
odpowiedz
1 odpowiedź
marvin57
7
Legionista

Dirt Rally było popularne to w takim razie kompletnie idiotyczną decyzją był jakikolwiek powrót do tych debilnych buggy. Znów mało tras! 5? Serio?? Żenada, a szkoda bo nadal gram w Dirt Rally i denerwuje ta powtarzalność mimo że gra jest przednia.

06.06.2017 21:51
odpowiedz
1 odpowiedź
jacux
35
Chorąży

Konsole i kompy coraz lepsze a oni coraz słabszą grafe zapodają . Nw o co biega ;)

06.06.2017 22:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Rvn10
77
Generał
8.0

Szkoda, że nie spolszczyli głosu pilota:( Tak czy siak gra jest super, ale poczekam aż cena pójdzie w dół.

06.06.2017 22:54
TRX
😢
odpowiedz
TRX
140
Forumowy Cień

Ta grafika...

06.06.2017 23:20
1
odpowiedz
zanonimizowany1101535
23
Generał

Ciezko stwierdzic komu wierzyc. Z jednej strony IGN i Gamespot daja 9ki (choc wiadomo ze wyroczniami to oni nie sa), ACG (chyba najlepszy niezalezny recenzent) rowniez poleca, a z drugiej strony jest tez kilka siodemek. I kto ma racje? Szkoda ze nie ma dema.

post wyedytowany przez zanonimizowany1101535 2017-06-06 23:20:23
06.06.2017 23:47
NWord
odpowiedz
4 odpowiedzi
NWord
9
Legionista

Ciężki jest żywot Dirt4. Pogodzenie graczy casualowych i graczy stawiających na realizm jak widać nie wyszedł mu na dobre. Czytam recenzję i muszę przyznać, że w wielu miejscach nie zgadzam się z autorem bądź też wiem, że bolączka wytykana jest dla mnie nieważna bo podczas wyścigu czy rajdu nie mam zamiaru rozglądać się na boki i podziwiać widoków. Jednak trasy rallycross'owe nie należą do najbardziej atrakcyjnych i są bardzo powtarzalne, ale chyba nikt kto ogląda rallycross nie robi tego, aby podziwiać kunszt designer'ów tylko po to, aby podziwiać umiejętności jakimi popisują się kierowcy. Z drugiej strony będzie to bardzo mało atrakcyjne dla casualowego gracza. I taki jest Dirt 4. Z jednej strony jest głaskany z drugiej bity. Mimo wszystko wydaje mi się, że gra jest bardziej "surowa" i nastawiona na tych graczy, którym zależy na doświadczeniu rajdów w realistyczny sposób. I jeśli generator działa jak powinien to jest to największy plus gry. Mam nadzieję, że przyszłe gry rajdowe podpatrzą ten pomysł i go ulepszą. Cały duch rajdów polega na współpracy kierowcy i pilota na nieznanym odcinku. Mając 20 tras prędzej czy później zaczniesz się ich uczyć, a wtedy równie dobrze można wyłączyć głos pilota i jeździć sobie jak po torze i kręcić najlepsze czasy, bo ten zakręt mogę jednak przejechać szybciej.

post wyedytowany przez NWord 2017-06-06 23:48:58
07.06.2017 08:05
odpowiedz
zanonimizowany1204223
22
Generał

Zrobiłem preorder na PS4 już dawno i raczej się nie zawiodę. Zbyt wielkim fanem rajdów jestem, a właśnie seria CMR była moją ulubioną od czasów jedynki. Nie jestem fanem symulacji. Grafika to też mały pikuś dla mnie, nie przejmuje się urodą gier gdy są grywalne. Jeśli D4 pozwoli mi włączyć kilka wyścigów na padzie bez wyciągania kierownicy, przykręcania jej do stojaka, ustawiania opcji - to już będzie dobrze. Bo takie dni wolne, kiedy mogę usiąść i nie robić nic zdarzają się rzadko, a do tego mam sporo innych gier... Rajdy lubię od czasu do czasu, kilka tras i zmienić płytę. Więc będę zadowolony. Czekam na moją kopię i recenzję uważam za dobrą - już w DR zwróciłem uwagę na ilość tras, pojazdów i jakość mistrzostw.

07.06.2017 21:00
DlaCiebiePan265
odpowiedz
1 odpowiedź
DlaCiebiePan265
26
Chorąży

Z którego roku jest ta gra?

07.06.2017 21:23
GosuRALF
😍
odpowiedz
GosuRALF
72
Pretorianin
8.5

"Dlatego też grę testowałem na padzie" to zdanie mi wystarczy aby nie czytać recenzji...

07.06.2017 21:40
👎
odpowiedz
Piotrek.K
167
... broken ...

Logitech G27, który z konsolą Sony nie działa. Dlatego też grę testowałem na padzie.
No patrz, a ja mam Logitech DFGT i wszystko dziala. Jasne mozna albo po taniosci i skladac wszystko sam, albo kupic takiego CronusMaxa, za trzy stowki, ale jesli ktos lubi wyscigi/rajdy, a nie chce kupowac nowej kierownicy to nie ma wyjscia. Recenzji nie czytam jak GosuRALF. Szkoda czasu na czytanie czegos, co NIC mi nie powie o grze, bo na padzie w takie gry sie nie gra.

07.06.2017 22:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Titakk
41
Pretorianin

Ciekawe czy model jazdy w trybie symulacyjnym będzie poprawiony w porównaniu do DR. W DR przegrałem 42 godz. ale średnio mi ta gra podeszła dla mnie stary RBR jest jednak lepszy i dużo więcej w nim symulacji.

07.06.2017 23:58
wojto96
odpowiedz
wojto96
113
I am no one

Porównując grafikę D4 i DR na PS4 jest jakiś regres, czy jest podobnie?

09.06.2017 11:13
odpowiedz
KogutBezDzioba
1
Junior

Ciekawe czy ta gra się sprzeda za 204zł jak już od wczoraj w całym internecie śmiga wersja od RELOADED za darmochę........ niestety szara rzeczywistość.....

09.06.2017 14:16
K4cz0r93
odpowiedz
4 odpowiedzi
K4cz0r93
117
Drummer

Autor recenzji jako chyba jedyny w Internecie skrytykował generowane trasy, a na pewno jako pierwszych wypomniał ich powtarzalność. Wszędzie czytam, że choćby próbowali na siłę szukać podobieństw - daremnie. Owszem, płotki, mosty, bramy się powtarzają, ale nie sam układ tras.

12.06.2017 20:48
messias
1
odpowiedz
messias
54
Konsul

Po obejrzeniu kilku gameplayów na yt zmieniłem nieco opinię o tej grze, wizualnie w ruchu gra wygląda znacznie lepiej niż na sreenach, no i nie oszukujmy się, podczas jazdy z prędkością powyżej 100km/h na wąskiej krętej drodze między krzaczorami raczej nikt nie będzie wpatrywał się w liście na drzewach.

post wyedytowany przez messias 2017-06-12 20:51:22
20.06.2017 19:33
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
118
The Highest

Wydaje mi się, że to bardzo dobre połączenie takiego trochę symulatora i gry arcade. Tylko ilość lokacji jest mizerna...

14.08.2017 19:05
odpowiedz
Pontus80
1
Junior
Wideo

[link] tak chodzi u mnie ;) wrazi e pytan [link]

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze