Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Yooka-Laylee Recenzja gry

Recenzja gry 4 kwietnia 2017, 17:00

autor: Przemysław Zamęcki

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Recenzja gry Yooka-Laylee – platformówka oldskulowa do bólu

Yooka-Laylee przywołuje czasy świetności firmy Rare i konsoli Nintendo 64. Jednak od tamtej pory minęło kilkanaście lat – czy świat jest gotowy na powrót do tak oldskulowej formuły platformówki 3D?

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji PC, XONE

PLUSY:
  1. oldskulowa platformówka 3D pełną gębą;
  2. dopracowana, precyzyjna i bardzo przyjemna mechanika ruchu postaci;
  3. setki klasycznych znajdziek platformówkowych;
  4. kilka bardzo przyjemnych minigierek, przeznaczonych do zabawy dla 1–4 osób w trybie lokalnego multiplayera;
  5. muzyka!
MINUSY:
  1. celowo zachowane archaizmy nie wszystkich przekonają;
  2. postacie głównych bohaterów nie mają charyzmy Banjo i Kazooie, a głównemu złemu daleko do pocieszności Gruntyldy;
  3. zdarzają się miejsca, gdzie kamera przeszkadza w zorientowaniu się w sytuacji;
  4. polski gracz może odbić się od bariery językowej.

Nintendo miało i ma u nas pod górkę. Nie warto rozwodzić się teraz nad przyczynami, natomiast warto, w kontekście niniejszej recenzji, wymienić jeden ze skutków tego stanu rzeczy. Konsola Nintendo 64 w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku było co najwyżej kaprysem, na który mało kto mógł sobie pozwolić, głównie ze względu na wysokie ceny gier. W konsekwencji rodzimi gracze nie mieli szans zaznajomić się z dziełami firmy Rare; po samym Nintendo był to drugi najważniejszy dostawca najwspanialszej rozrywki na tę maszynkę. Dlatego o ile dziełami tego dewelopera, takimi jak Banjo-Kazooie, Banjo-Tooie, Perfect Dark czy Conker z cudownie bezczelnym wiewiórem, zachwycał się niemal cały zachodni świat, o tyle dla większości z nas to postacie zupełnie nieznane, bez wkładu w rozwój elektronicznej rozrywki. A to nieprawda.

Nieodrodne dziecko Rare

Recenzja gry Yooka-Laylee – platformówka oldskulowa do bólu - ilustracja #1
Ten zakuty łeb przybłąkał się z innej gry.

Brytyjskie Rare święciło największe triumfy w czasach, kiedy należało do Nintendo. Jednak na początku XXI wieku firma trafiła w ręce Microsoftu. To, co się stało później, mogłoby wypełnić niejedną kartę jakiejś czarnej księgi dewelopingu, niemniej jednak w ostatecznym rozrachunku narodziło się studio Playtonic Games, składające się między innymi z części pracowników dawnego Rare. Udana kickstarterowa kampania pomogła im w sfinansowaniu klasycznej trójwymiarowej platformówki Yooka-Laylee, która – gdyby nie zmiana brandu – spokojnie mogłaby uchodzić za kolejną, czwartą już część serii z milusim niedźwiadkiem Banjo i jego ptaszkiem.

Fascynacja tamtymi starymi platformówkami jest tu aż nadto widoczna. Poczynając od stylu graficznego, tak charakterystycznego dla Rare, że nie da się z nim pomylić chyba niczego innego, poprzez mechanikę rozgrywki, a skończywszy na kapitalnej muzyce autorstwa między innymi Granta Kirkhope’a, który współpracował nad oprawą dźwiękową wszystkich największych hitów Brytyjczyków. Yooka-Laylee, obojętnie jaką nazwę dewelopera przy tym tytule postawimy, jest nieodrodnym dzieckiem jednej z najważniejszych firm branży gier wideo, co Anno Domini 2017 jest paradoksalnie zarówno jego największym atutem, jak i największym przekleństwem.

Dziedzictwo Rare

Recenzja gry Yooka-Laylee – platformówka oldskulowa do bólu - ilustracja #2
Skakanie jest niezwykle przyjemne, a czasem wymaga nawet nieco pomyślunku.

Czy wyobrażacie sobie, aby hitem mogła zostać gra, w której niezbyt urodziwa jaszczurka i jej równie brzydki kompan nietoperz biegają trochę bez ładu i składu, zbierając na całkiem rozległych planszach dziesiątki piórek, atomów i stroniczek, niezbędnych najpierw do odblokowywania kolejnych światów gry, a następnie ich poszerzania o nowe zadania i terytoria? Na dodatek wszystkie postacie w grze nie mówią, tylko bełkoczą lub stękają denerwująco, a gracz zmuszony jest do czytania wywodów jakichś szkieletów, węży ubranych w spodnie, chmurek gradowych i wagoników z wąsem – wywodów pełnych dziwacznego, nazwijmy to, slangu.

Na tle sowizdrzalskich i przezabawnych Ratcheta i Clanka wygląda to po prostu słabo. Nowym graczom wymienione elementy do gustu nie przypadną, a jeżeli już, to jako nostalgiczny przykład tego, jak bardzo świat poszedł do przodu. Tyle tylko, że deweloperzy z Playtonic nigdy nie ukrywali, iż taki był właśnie ich zamiar. Przywrócić grającemu światu to, czym zachwycał się on kilkanaście lat temu. Korzystając z możliwości współczesnej techniki, ulepszyć niektóre elementy, ale sam trzon zabawy pozostawić bez zmian. Oczywiście, że jest to próbą wykorzystania sentymentu ludzi, którzy wyrośli na hitach Rare. Im wszelkie te archaizmy przeszkadzać nie będą – wręcz przeciwnie, poczują się, jakby wrócili na stare śmieci.

Recenzja gry Spyro Reignited Trilogy – wielki powrót smoczej legendy
Recenzja gry Spyro Reignited Trilogy – wielki powrót smoczej legendy

Recenzja gry

Smok Spyro to kolejna po Crashu Bandicoocie legenda pierwszego PlayStation, która powraca w naprawdę wielkim stylu. Reignited Trilogy jest świetnym zestawem trzech gier, które zaoferują dobrą zabawę zarówno starym, jak i młodziutkim fanom platformówek.

Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem
Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem

Recenzja gry

Hello Neighbor to pozycja tak niesamowita, że zmieniła moje podejście do oglądania filmików z rozgrywki na YouTube. Odkryłem, że w przypadku niektórych tytułów lepiej oszczędzić sobie cierpień i zamiast samemu grać – patrzeć, jak męczą się inni.

Recenzja gry Super Mario Odyssey – Mario jest super!
Recenzja gry Super Mario Odyssey – Mario jest super!

Recenzja gry

Ponoć na konsolę Nintendo Switch nie ma gier. Skoro tak, nie pozostaje mi nic innego, jak stwierdzić, że nie grałem w wyśmienite Super Mario Odyssey.

Komentarze Czytelników (23)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.04.2017 20:07
😉
2
zanonimizowany1030895
20
Generał

Cytując pewnego użytkownika:
"Jedyna słuszna i nie opłacona recenzja tej gry":
http://www.thejimquisition.com/yooka-laylee-review/

04.04.2017 22:52
😈
odpowiedz
Sir Xan
91
Legend

@Sebatrox -> Ty tak na poważnie? Bez wątpienia brałeś łapówki od konkurencji i wrogowie GryOnline. :)

04.04.2017 23:11
1
odpowiedz
zanonimizowany425280
118
Legend

fajnie bedzie jak sie sprzeda, moze nintendo ich przygarnie bo to ich konsole od dawna stanowia miejsce docelowe dla spragnionych gier w klasycznym stylu nizeli obladowanych przerywnikami bardzo powaznych dziel sztuki przeznaczonych tylko dla dojrzalych odbiorcow.

05.04.2017 21:13
odpowiedz
14 odpowiedzi
zanonimizowany1168249
3
Generał

@Sebatrox
Nie ma czegoś takiego jak jedyna słuszna recenzja. Ot, osobiście Jim mnie mierzi i jego pretensjonalny styl. Dużo bardziej wolę recenzje na gry online albo Archona. Albo Quaza, albo kogokolwiek, który nie próbuje grać jakąś fikcyjną postać grubego krytyka z przerostem ambicji nad treścią i stosującym oczywiste klickbity.

Pozwól, że zacytuje komentarz, który uważam, że najlepiej podsumowuje całe zajmowanie się Jimem.

,,This fat fuck can fuck right off. Another shitty troll review. I hope you lose a lot of fans because of that. Get your attention on dating sites. I know I won't listen to you anymore.
Maybe you should try to write Amazon reviews. You have the perfect requirements for that.,,

To tyle.

05.04.2017 21:31
zanonimizowany1030895
20
Generał

Wiele osób wychwalało jego recenzję Zeldy (nawet jak pisałem, że to clickbait). A przy Yooka-Laylee co poniektórzy nagle oburzeni oceną 2/10.

05.04.2017 23:13
zanonimizowany1168249
3
Generał

,,Wiele osób wychwalało jego recenzję Zeldy ,,

Cóż..no i? Wiem, że to kwestia subiektywnej oceny, ale nadal dziwi mnie to, że dał jej tylko 7/10 a innym grą, bardziej powtarzalnym dawał wyższą ocenę.

No..bo ocena 2/10 symbolizuje crapa a Yooka nie jest crapem?

06.04.2017 10:55
zanonimizowany1187012
11
Senator

Wiem, że to kwestia subiektywnej oceny

a zaraz potem

ale nadal dziwi mnie to, że dał jej tylko 7/10 a innym grą, bardziej powtarzalnym dawał wyższą ocenę.

Czyli jednak nie wiesz.

I właśnie w tym Jim jest najlepszy - w recenzjach uargumentowanych, gdzie nie popada w hype i wszystko analizuje chłodnym okiem. Jako jeden z nielicznych nie bał się dać Zeldzie niższej oceny i jako jeden z nielicznych pojechał po słabiutkim Lost Guardian, który nawet na GOL-u dostał wysoką notę, bo "artyzm". I ja z dwiema jego ocenami (m.in. Deadly Premonition) też się nie zgadzam, ale nie da mu się odmówić bezkompromisowości, zdrowego podejścia i przede wszystkim zerowego ryzyka przekupności jego recenzji (wszystko ma finansowane z patronite).

No i przede wszystkim Sterling stawia na dobro klienta, nie korpo.

post wyedytowany przez zanonimizowany1187012 2017-04-06 10:57:34
06.04.2017 11:04
planeswalker
34
Legend

Cóż..no i? Wiem, że to kwestia subiektywnej oceny, ale nadal dziwi mnie to, że dał jej tylko 7/10 a innym grą, bardziej powtarzalnym dawał wyższą ocenę.

To prawda np. taki Horizon dostał 9,5/10 a Zelda która jest pod każdym względem lepsza tylko 7/10. Jego oceny są czasami dziwne.

06.04.2017 11:06
zanonimizowany1213054
3
Konsul

Polecam czytać recenzje, a nie tylko patrzeć na cyferki.

post wyedytowany przez zanonimizowany1213054 2017-04-06 11:06:51
06.04.2017 13:18
zanonimizowany1168249
3
Generał

,,Czyli jednak nie wiesz.,,

Czyli jednak wiem i polecam nie wyciągać zdań z kontekstu tylko czytać z zrozumieniem.

,,I właśnie w tym Jim jest najlepszy - w recenzjach uargumentowanych, gdzie nie popada w hype i wszystko analizuje chłodnym okiem,,

Sugerowanie, że bycie cynicznym dupkiem, który narzeka na wszystko i nie ma spersonalizowanego gustu czyni z ciebie dobrego recenzenta xd. Ja jebie xd.

Jim nie jest rzetelny, jest cyniczny. A to różnica, to że ocenia gry jakby w ogóle nie dawały mu radości a były jakimiś produktami, z którymi nie chcę obcować, ale musi to robić, bo jest leniem i normalna praca dla niego odpada, tylko to potwierdza. Nie wiem po co słuchać gościa, który nie ocenia gier jako gry. To bezsensu.

I pokaż mi przykłady tych argumentów np. przy Yooka? Jakie argumenty miał by dać tej grze 2/10 a jakie miła by dać np. Horizon 9/10? Nie chodzi o cyferkę, ale o tekst. Czego ten człowiek oczekuje od gier?

,,Jako jeden z nielicznych nie bał się dać Zeldzie niższej oceny i jako jeden z nielicznych pojechał po słabiutkim Lost Guardian, który nawet na GOL-u dostał wysoką notę, bo "artyzm",,

Jest jednym z nielicznych który zupełnie i z pełnią hipokryzją narzekał na elementy powtarzalności w Zeldzie i jakoś jeszcze większa powtarzalność w Horizon mu nie przeszkadzała. Logika xd
Jest jednym z licznych recenzentów u których skala ocen nie ma sensu.
Jest jednym z nielicznych recenzentów który nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania jak mu zadasz. Wow...no super powód do chwalenia. Jest dupkiem, czyli według ciebie, jest fajny.

I the Last Guardian absolutnie nie był słaby. Miał piękną oprawę audiowizualną, i wie to każdy, kto ma choć odrobinę poczucia estetyki. Miał ciekawy i niespotykany często gameplay i mechanikę. Miał interesującą historię, piękny pełen pustki świat, który ładnie symbolizował apokaliptyczny klimat produkcji. To, że ty nie rozumiesz artyzmu i jesteś ślepy na sztukę, naprawdę nie oznacza, że inni mają cierpieć z tego samego powodu :c

,,I ja z dwiema jego ocenami (m.in. Deadly Premonition) też się nie zgadzam, ale nie da mu się odmówić bezkompromisowości, zdrowego podejścia i przede wszystkim zerowego ryzyka przekupności jego recenzji (wszystko ma finansowane z patronite).,

Czyli..jego recenzje są realizowane za pieniądze jego fanów, którzy również oczekują od niego określonych recenzji utrzymanych w klimacie cynicznego dupka, któremu prawie nic się nie podoba.

Zdefiniuj zdrowe podejście.
I jakie niby kompromisy muszą przysługiwać recenzją od innych recenzentów?

,,No i przede wszystkim Sterling stawia na dobro klienta, nie korpo.,

Stawia przede wszystkim na dobro swojego wielkiego, spasionego brzucha. A klient i koropo mało go obchodzą.

06.04.2017 13:42
nagytow
146
Firestarter

To, że ty nie rozumiesz artyzmu i jesteś ślepy na sztukę, naprawdę nie oznacza, że inni mają cierpieć z tego samego powodu :c
Ah ten stary, dobry argument o sztuce. Nie podoba ci sie Last Guardian to jestes nieobytym chamem.
Nie pamietam, czy gralem w bardziej zabugowana i przez to irytujaca gre na PS4 niz LG. No ale pewnie to dlatego, ze "nie rozumem artyzmu i jestem slepy na sztuke".

PS. Skoro juz pojawil sie temat JS:
Nie ma czegoś takiego jak jedyna słuszna recenzja.
Jest, Sterling napisal kiedys recenzje w 100% obiektywna, mozna powiedziec recenzje absolutna. Nie pamietam dokladnie, to chyba bylo Final Fantasy. Tak mi sie przypomnialo, bo mi ostatnio na Youtube wyskoczyl film.

06.04.2017 13:53
😍
2
zanonimizowany1213054
3
Konsul

Widać że kogoś pupka piecze bo ocenka nie pasuje, no ok.
,,This fat fuck can fuck right off. Another shitty troll review. I hope you lose a lot of fans because of that. Get your attention on dating sites. I know I won't listen to you anymore.
Maybe you should try to write Amazon reviews. You have the perfect requirements for that.,,

Lel, fajny komentarz zacytowałeś, taki od frustrata co mu żyłka pękła bo ocena mu nie pasuje.

post wyedytowany przez zanonimizowany1213054 2017-04-06 13:54:41
06.04.2017 15:25
zanonimizowany1168249
3
Generał

,,Ah ten stary, dobry argument o sztuce. Nie podoba ci sie Last Guardian to jestes nieobytym chamem.,,

Gdzie napisałem, że jesteś nieobytym chamem?

,,Nie pamietam, czy gralem w bardziej zabugowana i przez to irytujaca gre na PS4 niz LG,,

Irytującą? Absolutnie nie. Zbuggowaną? Ma bugi to prawda, ale u mnie mieściły się w standardzie.

,,No ale pewnie to dlatego, ze "nie rozumem artyzmu i jestem slepy na sztuke",,

Ty to powiedziałeś. Więc może zamiast pretensjonalnie narzekać na swój brak artyzmu, może wysilisz się i odpowiesz na moje pytania?

,,Jest, Sterling napisal kiedys recenzje w 100% obiektywna, mozna powiedziec recenzje absolutna,,

Nie, nie ma. I trzeba być naprawdę idiotą by uważać, że recenzja jest subiektywna. Recenzja zawsze jest obiektywna gdyż opisuje uczucia i odczucia recenzenta. A te nie podlegają jakiemuś odgórnemu, obiektywnemu kryterium. Jima także. Dlatego polecam się dowiedzieć czym jest recenzja, bo widzę, że nawet nie wiesz jak definiować dzieło o którym mówimy.

,, Nie pamietam dokladnie, to chyba bylo Final Fantasy. Tak mi sie przypomnialo, bo mi ostatnio na Youtube wyskoczyl film.,,

W takim razie jego recenzja ci się po prostu spodobała. I tyle, to nie ma nic wspólnego z obiektywizmem. Ot, możesz co najwyżej powiedzieć, że recenzja była rzetelna.

06.04.2017 15:28
planeswalker
34
Legend

Nie pamietam, czy gralem w bardziej zabugowana i przez to irytujaca gre na PS4 niz LG.

Wiedźmin 3

06.04.2017 15:33
zanonimizowany1213054
3
Konsul

Nie, nie ma. I trzeba być naprawdę idiotą by uważać, że recenzja jest subiektywna. Recenzja zawsze jest obiektywna gdyż opisuje uczucia i odczucia recenzenta. A te nie podlegają jakiemuś odgórnemu, obiektywnemu kryterium. Jima także. Dlatego polecam się dowiedzieć czym jest recenzja, bo widzę, że nawet nie wiesz jak definiować dzieło o którym mówimy.
Pomyliło ci się stwierdzenie subiektywna i obiektywna na początku.
A co do tej recki (www . destructoid . com / 100-objective-review-final-fantasy-xiii-179178.phtml ) to jest to żart, coś co miało być pstryczkiem w nos dla ludzi narzekających na to że recenzje nie są obiektywne.
@UP nie trolluj.

post wyedytowany przez zanonimizowany1213054 2017-04-06 15:34:03
06.04.2017 19:01
zanonimizowany1187012
11
Senator

Nie zamierzam się do tego odnosić, bo jesteś śmieszny gościu i widać, że dupka zapiekła od ocen Sterlinga. Najlepsze jest to, że przeczysz sam sobie. Mówisz, że rozumiesz subiektywizm, a zaraz potem masz ścisk tyłka, bo ktoś wystawił inną ocenę twojej ukochanej grze i wyskakujesz z jakimiś personalnymi wycieczkami.

No i nie ma to jako argument używać argumentu randoma z komentarzy, który ciśnie Sterlingowi od grubasa. Jeśli serio się kierujesz czymś takim - usuń konto.

Nie ośmieszaj się więcej, tylko naucz się akceptować opinie innych.

post wyedytowany przez zanonimizowany1187012 2017-04-06 19:03:12
06.04.2017 19:23
nagytow
146
Firestarter

Sttarki

Nie, nie ma. I trzeba być naprawdę idiotą by uważać, że recenzja jest subiektywna. Recenzja zawsze jest obiektywna gdyż opisuje uczucia i odczucia recenzenta.
Polecam zapoznanie sie ze znaczeniem slow "subiektywny" i "obiektywny", bo tym jednym fragmentem zaprzepasciles wszystko, co chciales przekazac w swoim poscie. Ale dokoncze, choc z usmiechem na twarzy.

Irytującą? Absolutnie nie. Zbuggowaną? Ma bugi to prawda, ale u mnie mieściły się w standardzie.
Widac mamy inna tolerancje na bledy, kwestia indywidualna. Probujac sobie przypomniec LG, nie pamietam nic (szczerze) oprocz ciaglej walki z niedzialajacymi skryptami.

Ty to powiedziałeś.
Ty to zasugerowales w swoim poprzednim poscie: I the Last Guardian absolutnie nie był słaby. (...) To, że ty nie rozumiesz artyzmu i jesteś ślepy na sztukę, naprawdę nie oznacza, że inni mają cierpieć z tego samego powodu :c

Więc może zamiast pretensjonalnie narzekać na swój brak artyzmu, może wysilisz się i odpowiesz na moje pytania?
Nie moge, nie jestem JS ani nie sledze go az tak bardzo, aby znac odpowiedzi. Jesli jestes ciekawy, zapytaj go, na pewno ma podany jakis kontakt. Na pewno dowiesz sie, czego oczekuje od gier i czemu Horizon mu sie podobal a ta druga gra nie.

planeswalker
Nie pamietam, czy gralem w bardziej zabugowana i przez to irytujaca gre na PS4 niz LG.
Wiedźmin 3

Nie gralem w W3 na PS4.

banenanV1.5
O, wlasnie o to chodzilo. Jedyna na swiecie obiektywna recenzja :)

post wyedytowany przez nagytow 2017-04-06 19:26:13
07.04.2017 17:40
zanonimizowany1168249
3
Generał

,,nie zamierzam się do tego odnosić, bo jesteś śmieszny gościu i widać, że dupka zapiekła od ocen Sterlinga,,

Z tego co ja widzę, to jedynie ciebie ,,zapiekło,, co najwyżej mój drogi, bo musisz używać ad hominem w dyskusji, co jest takiego trudnego w odpowiedzeniu na pytania?

,, Najlepsze jest to, że przeczysz sam sobie. Mówisz, że rozumiesz subiektywizm, a zaraz potem masz ścisk tyłka, bo ktoś wystawił inną ocenę twojej ukochanej grze i wyskakujesz z jakimiś personalnymi wycieczkami.,,

Gdzie niby wyskakuje w osobistymi wycieczkami? Sugerujesz, że Jim nie jest gruby? xd

I nie mam pretensji, że dał taką a nie inną ocenę, mam, że napisał strasznie nierzetelną i nie podpartą jakimikolwiek dowodami recenzje. To jest problem.

,,No i nie ma to jako argument używać argumentu randoma z komentarzy, który ciśnie Sterlingowi od grubasa. Jeśli serio się kierujesz czymś takim - usuń konto.,,

Jeśli serio uważasz, że twój komentarz ma jakiekolwiek znaczenie i naprawdę używanie swoistego gimbo slangu ,,zabij się,, cokolwiek da, to naprawdę musisz być większym ignorantem niż myślałem. I ja nie użyłem tego jako argumentu. Jedynie stwierdziłem fakt, bo Jim jest gruby.

,,Nie ośmieszaj się więcej, tylko naucz się akceptować opinie innych,

Nie ośmieszaj się, naucz się nie stosować sofizmatów oraz dyskutować na poziomie.

,,Polecam zapoznanie sie ze znaczeniem slow "subiektywny" i "obiektywny", bo tym jednym fragmentem zaprzepasciles wszystko, co chciales przekazac w swoim poscie. Ale dokoncze, choc z usmiechem na twarzy,,

Nie zaprzepaściłem. Raz, nie masz żadnego monopolu na to by stwierdzać kiedy coś jest ,,zaprzepaszczone, a kiedy nie, dwa, że to zwykły błąd, który w żadnym razie nie implikuje temu, że rozumiem terminy subiektywny i obiektywny poprawnie, polecam nie stosować ad hominem.

,,Widac mamy inna tolerancje na bledy, kwestia indywidualna,

Widać, grałem w wersję gdzie bugów prawię nie było.

,,. Probujac sobie przypomniec LG, nie pamietam nic (szczerze) oprocz ciaglej walki z niedzialajacymi skryptami.,,

Cóż..skleroza nie boli, ale trzeba się nachodzić.

,, I the Last Guardian absolutnie nie był słaby. (...) To, że ty nie rozumiesz artyzmu i jesteś ślepy na sztukę, naprawdę nie oznacza, że inni mają cierpieć z tego samego powodu :c,,

Owszem, sugerowałem. Ponieważ jeśli ktoś nie potrafi za pomocą dobrych argumentów powiedzieć dlaczego styl w LG jest słaby, według niego, a po prostu piszę,, jest slaby,, to najlepszy znak, że dana osoba nie zna się w ogóle na sztuce czy też poczuciu estetyki. W końcu był to jeden z najbardziej chwalonych elementów gry.

,,Nie moge, nie jestem JS ani nie sledze go az tak bardzo, aby znac odpowiedzi,,

Ale ja się pytałem ciebie, nie jego.

,,Jesli jestes ciekawy, zapytaj go, na pewno ma podany jakis kontakt. Na pewno dowiesz sie, czego oczekuje od gier i czemu Horizon mu sie podobal a ta druga gra nie.,,

Czyli z tego wnioskuje, że nawet nie czytałeś tej recenzji oraz innych? To dlaczego wypowiadasz się na temat gry o której nic nie wiesz? Brak jakiejkolwiek wiedzy skutecznie dyskwalifikuje cię jako jakiegokolwiek wartościowego interlokutora. Poza tym, skoro wystawiłeś tezę, to wypadałby ją obronić.

05.04.2017 21:27
odpowiedz
Skilgar
31
Pretorianin

Damn. Ta gra jest droższa na peceta niż na konsole.

06.04.2017 12:42
odpowiedz
raziel88ck
136
Reaver is the Key!

Grałbym.

07.04.2017 21:17
odpowiedz
Ohydny Czerwonodupny Pirat
32
Geroxe Bibox Malax

Życzę twórcom dobrej sprzedaży. Piszę to jak najbardziej serio, bo wychowywałem się na platformówkach (Pegazus, potem PS1), a w obecnych czasach jedyne co mogę zrobić to odpalać jakieś starocie na emulatorach. Może chociaż te remastery Crashów na PC wydadzą.

post wyedytowany przez Ohydny Czerwonodupny Pirat 2017-04-07 21:17:48
25.04.2017 01:34
odpowiedz
Nolifer
114
The Highest

W tych czasach taka platformówka niezostanie odpowiednio doceniona niestety...

25.04.2017 01:46
odpowiedz
Hydro2
120
Legend

Gra przypomina kultowego Raymana 2,3. Martwi mnie tylko sandboxowość, ale ogólnie gra się świetnie.

post wyedytowany przez Hydro2 2017-04-25 02:00:24
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze