ocena redakcji
3.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Rambo - żenująca strzelanina w kosmicznej cenie

Krakowianie nie wykorzystali szansy w zwojowaniu świata grą o całkiem sympatycznym bohaterze wojennym. Rambo to pierwszej próby gniot, krótki, brzydki i śmiesznie drogi.

21 lutego 2014 3.0/10
• strony :123
Gramy w Rambo: The Video Game

Gramy w Rambo: The Video Game [13:02]

Bohater kina akcji, John Rambo, to postać kultowa. Niestety, polskie studio Teyon Games nie stworzyło nawet byle "gniota", tylko pozycję która przedefiniowuje pojęcie "beznadzieja". Na tej akcji, Rambo spisany jest na straty. Przed wami test i gameplay z Rambo: The Video Game.

PLUSY:
  • oryginalne dialogi z filmów;
  • są momenty, że zapewnia frajdę;
  • można grać we dwóch.
MINUSY:
  • nierówny poziom trudności;
  • monotonia;
  • niebywale krótka;
  • zmarnowany potencjał;
  • bardzo słaba grafika.

Jeśli któregoś dnia w krakowskim studiu Teyon ktoś odbierze telefon i usłyszy po drugiej stronie bełkotliwe, nosowe „I'm coming for you”, od razu będzie wiedział, o co chodzi. John Rambo dowiedział się, jak wygląda nowa gra z nim w roli głównej i nie jest z tego faktu zadowolony. A pamiętajcie, że Rambo to facet, który przeżył piekło w Wietnamie, mocno zdenerwował się po powrocie do domu, trafił do więzienia, zamieszkał w Tajlandii, wrócił do Wietnamu, zdziesiątkował zastępy azjatyckich łobuzów, a na końcu w pojedynkę niemal wyzwolił Afganistan. I nadal twierdzę, że po zagraniu w Rambo: The Video Game, John co najmniej wbiłby pięść w najbliższą ścianę.

Rambo nie jest pocieszony, bo musi szybko tapać. - 2014-02-21
Rambo nie jest pocieszony, bo musi szybko tapać.

John Rambo to pierwowzór wielu bohaterów filmów akcji, bez wątpienia więc nadaje się na główną postać w soczystej strzelaninie. Gdy pojawiły się pierwsze informacje o Rambo: The Video Game, twórcy sprytnie przemilczeli fakt, że ich dzieło będzie tzw. celowniczkiem (rail-shooterem), w którym postać porusza się sama po z góry ustalonej ścieżce, zaś do graczy należy strzelanie, przeładowywanie i chowanie się za osłonami. Wszyscy wyobrażali sobie FPS-a i mieli nadzieję na solidną, nieźle wyreżyserowaną demolkę. Baza w postaci trzech filmów z Sylvestrem Stallone'em dawała idealny punkt wyjścia - nie trzeba myśleć nad światem i fabułą, wystarczy skupić się na mechanice i grywalności. Być może w którymś momencie procesu produkcyjnego to wszystko rozważano, ale najwyraźniej do zespołu deweloperskiego wkradł się sabotażysta z Wietkongu i całość dokumentnie popsuł.

Zwiastun przedstawiający rozgrywkę w grze Rambo

Zwiastun przedstawiający rozgrywkę w grze Rambo [4:27]

Recenzja gry Rambo - żenująca strzelanina w kosmicznej cenie - ilustracja #3

W sieci można trafić na zestawienie, które porównuje krwawość czterech filmów z serii Rambo. Najbrutalniejszym jest najnowszy odcinek, w którym trup ściele się z szybkością ponad 3 śmierci na minutę. Rambo: The Video Game podsumowuje każdy poziom kilkoma prostymi statystykami - gra jest dużo krwawsza od ostatniego filmu. W pewnym momencie osiągnąłem poziom ponad 15 śmierci na minutę. Sukces?

Rozgrywka podąża zgodnie z historią pokazaną w trzech pierwszych filmach o Johnie Rambo i skupia się na najważniejszych scenach. Zaczynamy od krótkiego prologu – samouczka dziejącego się w Wietnamie (tutaj tylko strzelamy, poznajemy mechanikę chowania się za osłonami i trafiania w idealny punkt podczas przeładowywania, co zapewnia dwa razy więcej amunicji), by szybko przeskoczyć do miasteczka Hope, w którym Rambo będzie miał zatarg z lokalnym szeryfem. Do akcji wkraczają sekwencje QTE - cała ucieczka z aresztu to „naciśnij A w odpowiednim momencie”. Później trafiamy do lasu i - zgodnie z duchem pierwszego filmu - nie powinniśmy likwidować policjantów, a jedynie ich ogłuszać lub ranić. Niestety, z racji dziwnego rozpoznawania trafień, czasami strzał prosto w korpus jest zaliczany jako rozbrojenie, innym razem zostajemy mianowani „zabójcą glin” i dostajemy punkty ujemne.

Pojazdy prawie pomagają przełamać monotonię zabawy. - 2014-02-21
Pojazdy prawie pomagają przełamać monotonię zabawy.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Outlast to najstraszniejsza gra, jaka ukazała się w ostatnich latach. Produkcja studia Red Barrels pod względem klimatu i atmosfery zostawia daleko w tyle Amnesię: A Machine for Pigs – swoją główną konkurentkę.  recenzja gry

Recenzja gry Tomb Raider - Lara Croft w jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat

Recenzja gry Tomb Raider - Lara Croft w jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat

Przygody Lary Croft jeszcze nigdy nie były tak emocjonujące jak w nowym Tomb Raiderze. Młoda adeptka archeologii przechodzi prawdziwą szkołę przetrwania na jednej z japońskich wysepek skrywających tajemnice starożytnej cywilizacji.  recenzja gry

Amnesia: Mroczny Obłęd - recenzja gry

Amnesia: Mroczny Obłęd - recenzja gry

Niezależne studio ze Szwecji stworzyło kolejny horror. Czy twórcy Penumbry są w stanie jeszcze nas przestraszyć?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Rambo: The Video Game w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

2.9

ocena czytelników

1099 ocen czytelników

7.4

oczekiwania przed premierą

443 głosów czytelników

Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277878Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277877Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277876Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277875Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277874Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277873Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277872Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277871Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277870Rambo: The Video Game - screen - 2014-02-24 - 277869

komentarze czytelników (76)


avandril  2014-02-22 - 21:11

To jest na 7x miejscu w sprzedażach na Steamie, trochę osób się jednak przejechało na tym syfie, albo twórcy kupili parę kopii, żeby stważac pozory:D Najlepiej to zjechał TotalBiscuit, przez okrągłe 16 minut filmiku, co prawda niezbyt profesjonalnie, ale tylko jedzie po grze;) Ja już po screenach w zapowiedziach, widziałem, że to będzie mega kaszana, chociażby patrząc na durną, baloniastą facjatę samego Rambo.

mnkh  2014-02-22 - 21:16

Ja sie zastanawiam co mieli we łbie tworcy wypuszczajac tą gre na rynek. Toż to jest sztos jakis hahahahha. Szczerze? Wiekszego gowna nie widziałem od XXX lat. Tworcy powinni zostac postawieni przed sądem za spierd_leni_e marki Rambo ;)

dia8el  2014-02-22 - 21:50

http://www.gry-online.pl/Galeria/Html/Dokumenty/99281095.jpg czy takie coś nie nadaje się do reklamacji i zwrotu kasy, jeśli ktoś sięgnął po mydełko pod prysznicem... i kupił to badziewie? Żal...... aaaaahahahah

Luczek18  2014-02-22 - 21:58

Czego się spodziewaliście? Gra robiona dla polaków, musi być słaba graficznie bo wasze 3 letnie kompy nie uciągnęły by nic lepszego. haha szkoda tylko że taki tytuł kaleczy też konsole, mające najlepsze tytuły.

Rvn10  2014-02-22 - 22:23

Luczek18 - Spokój dzieciaczku, dowartościowałeś się już ? :) Nie każdy uważa, że konsolki mają lepsze gry niż PC, więc trochę pomyśl główką za nim coś powiesz.

Predi2222  2014-02-22 - 23:04

Łącze się w bólu z autorem i szerze współczuje mu że musiał grać w ten "twór" .

hinson  2014-02-23 - 00:42

Chyba pewna kandydat na najgorszą grę roku. Wydawca już mógł zlecić zrobienie gry o Rambo City Interactive. Oni pewnie zrobiliby normalny FPS i ogólnie lepszej jakości grę. Jeśli chodzi o grafikę, to niezłe rendery wypuścili. Coś podobnego zrobili twórcy Aliens Colonial Marines i był zbiorowy pozew do sądu przeciwko nim. Przydałoby się żeby taki sam pozew, był przeciwko wydawcy i tej krakowskiej firmie Teyon, za jawne oszukanie graczy.

Cobrasss  2014-02-23 - 02:49

Pokojowo nastawiony Rambo :D robiący betatest tej gry http://stream1.gifsoup.com/view5/3725555/rambo-shooting-computers-o.gif

XineX  2014-02-23 - 07:56

https://www.youtube.com/watch?v=rZoC3BIZoYw Już po wstępie słychać w głosie co TB o tej grze myśli.

raziel88ck  2014-02-23 - 10:50

Luczek18 - Ciekawe. Pewnie dlatego pierwszy Crysis na konsolach prezentuje się dużo gorzej, niż na pecetach w roku 2007? I pewnie przez to drugi Crysis okazał się taki okrojony.

bbandi  2014-02-23 - 11:25

Moim zdaniem nie wygląda ta gra tak źle ale... cena za wysoka, wywalić autocelowanie i dać np kropke zamiast celownika na pół ekranu :).

DM  2014-02-23 - 11:31

bbandi - w opcjach można o dziwo wyłaczyć celownik kompletnie.. :) zmniejszyć go też można autocelowania nei ma, chyba, że na konsolach, bo nie wyobrażam sobie celować gałką...

raziel88ck  2014-02-23 - 12:05

DM - Czemu nie? Jeśli daliby na konsolach autocelowanie, to przyciskałoby się jedynie A lub X i nic więcej nie robiło. Poza QTE.

Bramkarz  2014-02-23 - 12:50

Dla usprawiedliwienia można powiedzieć, że pierwowzór dało się przejść jeszcze szybciej: http://youtu.be/Ujgy2ziBF8w

DM  2014-02-23 - 13:32

raziel - ja na joypadzie nie umiem celować nawet w FPS, więc celowniczek, gdzie czasem trzeba bardzo szybko zlikwidować 5-6 celów to dla mnie mission impossible :)

kamil0qwe1  2014-02-23 - 19:25

Haha jeszcze DLC do tego robią (podobno), po co?

victripius  2014-02-25 - 15:28

Słaba gra, do tego krótka i brzydka. Zapowiedzi były całkiem obiecujące, ale niestety wyszło jak zawsze...

nocarz  2014-02-25 - 16:03

Proszę szanownych kolegów może i ta gierka to totalny syf i jakby była dużo wcześniej wydana może by coś z tego było. Plusem jest jednak fakt ,że chłopaki starali się trzymać poziom fabuły i za to jestem im wdzięczny bo rambo pierwszą krew oglądałem kilkanaście razy jak miałem naście lat a o prawie autorskim mało kto słyszał w dobie vhs i mam do niego pewien sentyment a dzisiaj wypożyczyłem wszystkie części i zrobię sobie maraton. I jeszcze jedno grafika faktycznie leży, dialogi są najprawdopodobniej wyjęte żywcem z filmu trochę sztucznie brzmią ale możliwość np rozniesienia na strzępy tego posterunku policji bezcenna. Gra nie jest może najwyższych lotów ale wolę zagrać w to niż w zupełnie bezsensowną grę pt powstanie warszawskie bo to dopiero jest szmira.

xand  2014-02-25 - 22:49

Po raz kolejny "ktoś" próbuje zawojować na rynku gier tandetnym tworem za cenę gry AAA. W dodatku robi to firma, która ma coś kolo 40 różnych tytułów i prawie wszystkie to gierki na smartphony, tablety, przenośne konsole... Wstyd się przyznać, że to Polacy.

yadin  2014-02-26 - 01:06

Sorry, ale nie wiedziałem, że to polski gniot. Że gniot, można było wyczuć, ale że polski to dla mnie niespodzianka. Zazwyczaj zwracam uwagę na producentów. No cóż, Stallone jak nic wiedział o tej grze, bo trudno nie wiedzieć o swojej pierwszej ekranizacji, a właściwie wirtualizacji. Ciekawe co sobie pomyśli o Polakach oglądając walkthrough?