ocena redakcji
4.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Lords of Football - menadżera piłkarskiego z Simsami w tle

Choć wszystko miało działać sprawnie i na najwyższym poziomie, to czasami czujemy się jak na wiejskim boisku, obserwując rozgrywkę w jedno podanie – Lords of Football to gra, w której niewiele rzeczy wyszło zgodnie z planem.

15 kwietnia 2013 4.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • przyjazny interfejs;
  • nie najgorsza oprawa wizualna miasta oraz animacje zawodników;
  • sprawnie działający system „przeciągnij i upuść”.
MINUSY:
  • ni to menedżer piłkarski, ni symulator życia...
  • wszechobecna monotonia i nuda;
  • beznadziejny silnik meczowy;
  • „pełna kontrola” to tylko pusty frazes;
  • absurdalny rynek transferowy;
  • brak licencji.

Widzieliśmy już przeróżne połączenia growych gatunków – dla nas chlebem powszednim są mieszanki RTS-ów i RPG czy wyścigów i zręcznościówek, ale takiego miksu chyba jeszcze nie było. Włoskie studio Geniaware proponuje wirtualnego menedżera piłkarskiego z dokładką... symulacji życia w stylu serii The Sims. Choć w założeniach koncept nieustannej kontroli nad piłkarzami zarówno na murawie, jak i poza boiskiem wydawał się interesujący, to nadzieje tonował fakt, że producenci nie mieli w tym żadnego doświadczenia, a łączenie dwóch tak niesamowicie rozbudowanych aspektów to zadanie niezwykle trudne i ryzykowne. No i stało się to, co stać się musiało – o ile w pierwszych minutach rozgrywki wszystko wydaje się nawet ciekawe, tak im dalej w mecz, tym bardziej mamy ochotę poddać go walkowerem.

Kto nie strzeli – na bramkę! - 2013-04-15
Kto nie strzeli – na bramkę!

Powiedzmy sobie szczerze – zapowiedzi twórców, jakoby miało do nas trafić pełnoprawne połączenie „Football Managera z serią The Sims”, trudno było traktować serio. Posłużywszy się piłkarską nomenklaturą – to chyba raczej nie ta liga. Nie zmienia to jednak faktu, że możliwość ciągłego sprawowania pieczy nad zawodnikami i całkowite podporządkowanie ich własnemu „widzimisię” to propozycja na tyle ciekawa, by poważnie zainteresować się tym, co zaoferują twórcy. Jednak teoria tym razem nie znalazła, niestety, przełożenia na praktykę – autorzy zamiast skupić się na kilku najważniejszych aspektach rozgrywki zaczęli majstrować przy różnych dziwnych rozwiązaniach, nie dopracowując ani jednego elementu w całości.

Zabawę rozpoczynamy od wyboru klubu, w którym będziemy pracować – do dyspozycji otrzymujemy zespoły z Anglii, Włoch, Francji, Niemiec i Hiszpanii. Próżno szukać tu jakichkolwiek licencjonowanych nazw czy zawodników – tak malutki deweloper miał raczej mizerne szanse na wykupienie pełni praw nawet dla tych pięciu państw (a tak nawiasem mówiąc: ciężko sobie wyobrazić, by którykolwiek z klubów pozwolił na pokazanie w grze któregoś ze swych piłkarzy zataczającego się pod wpływem alkoholu lub rozrabiającego na dyskotece). Co prawda twórcy stworzyli edytor, w którym możemy zmienić praktycznie wszystkie wartości i nazwy, ale jak wiadomo, to już zdecydowanie nie to samo. Co ciekawe, istnieją trzy predefiniowane poziomy trudności, jednak zależą one od tego, jaki zespół wybierzemy – im mniej gwiazdek w statystykach drużyny, tym trudniejsze wyzwanie stojące przed nami.

Lords of Football w krótkim zwiastunie filmowym.

Lords of Football w krótkim zwiastunie filmowym. [1:26]

Autorzy w bardzo sprytny sposób starali się chociaż w małym stopniu zatuszować braki licencyjne – drugie człony nazw poszczególnych zespołów to ich pseudonimy, doskonale znane fanom piłki nożnej. W grze znajdziemy zatem Stoke Potters, London Blues czy London Cottagers.

Zwykły dzień szarego zawodnika w Lords of Football dzieli się na dwa osobne fragmenty – pierwszy, zdecydowanie dłuższy, poświęcony jest codziennemu doskonaleniu umiejętności piłkarskich. W tej części dostajemy sporych rozmiarów ośrodek treningowy, w którym – oprócz dwóch pobocznych boisk – zyskujemy również dostęp do kilku budynków o różnym przeznaczeniu, np. siłowni, pokoju fizykoterapeuty czy szatni, dzięki którym możemy zaordynować naszym podopiecznym ćwiczenia siłowe, odprawy taktyczne lub odnowę biologiczną w specjalistycznym gabinecie.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry FIFA 14 - bez wielkich zmian, za to z polską Ekstraklasą

Recenzja gry FIFA 14 - bez wielkich zmian, za to z polską Ekstraklasą

Nowa FIFA to krok w stronę rozgrywki z większą głębią taktycznej, ale jednak pozbawiona kluczowych zmian w zakresie gameplay’u – czy produkcja EA Sports to nadal gratka dla fanów futbolu?  recenzja gry

Recenzja gry Pro Evolution Soccer 2014 - gdzie ta rewolucja?

Recenzja gry Pro Evolution Soccer 2014 - gdzie ta rewolucja?

Pierwsza odsłona tradycyjnego pojedynku między FIF-ą a PES-em właśnie się zaczęła i choć zapowiedzi były inne, to produkcja Konami wychodzi z tego starcia lekko poobijana i obolała.  recenzja gry

Recenzja gry Football Manager 2014 - u monopolisty bez zmian

Recenzja gry Football Manager 2014 - u monopolisty bez zmian

Football Manager 2014 to przede wszystkim solidne szlify poprzedniej części i kilka mniej lub bardziej znaczących poprawek. Mimo wszystko gra dalej trzyma niezmiernie wysoki poziom i potrafi wciągnąć na długie godziny.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258281Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258280Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258279Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258278Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258277Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258276Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258275Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258274Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258273Lords of Football - screen - 2013-03-22 - 258272

komentarze czytelników


Lika0n  2013-04-15 - 14:01

Dziwi mnie trochę ocena, bo gra jest bardzo sympatycznym zabijaczem czasu. Ja się bawiłem doskonale.

komenty  2013-04-15 - 16:12

Nie wiem ile za to zapłaciłeś, na Steamie chodzi po 25 euro i tyle w życiu bym nie zapłacił.

BFHDVBfd  2013-04-15 - 17:23

komenty ---> Ja dostałem za darmo od Jacka Sparrowa :) A gra słaba, najbardziej razi w oczy brak licencji...

Lika0n  2013-04-15 - 17:46

To nie jest gra w której potrzebne są licencje. Gra ma swój klimat i jeśli komuś zależy na dobrym managerze to oczywiście nie polecam i kierowałbym go w stronę FM. To jest gra łatwa i przyjemna z dość dużą ilością opcji, które wystarczają do tego żeby się relaksować przed kompem. Jak ktoś szuka w miarę prostego i przystępnego managera z elementami symulacji piłkarzy to z pewnością bym mu polecił.

beowulf117  2013-04-15 - 22:38

pierwszy raz słyszę o tej grze.łeeee simsy

Lika0n  2013-04-16 - 10:50

No właśnie simsy ale dla facetów ;D Taki symulator gwiazd footballu

Nolifer  2013-04-29 - 10:32

Gdyby chociaż to było zrobione dobrze , to można byłoby pograć jakoś , ale że taka konwencja i jeszcze słabo zrobiona .