Symulator współczesnej metropolii: Transport i komunikacja miejska Recenzja gry

Recenzja gry 7 kwietnia 2013, 12:22

autor: ElMundo

Recenzja gry Cities in Motion 2: The Modern Days - symulatora współczesnej metropolii

Finowie ze studia Colossal Order po raz kolejny próbują swoich sił w odwzorowaniu komunikacji miejskiej. Tym razem udowadniają, że skupienie się na wąskiej tematyce raczej im służy – nie zapomnijcie jednak skasować biletów!

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • zdecydowanie większe tereny;
  • obecność trolejbusów;
  • różne drogi rozwoju naszego przedsiębiorstwa;
  • rozbudowane planowanie rozkładu;
  • nowy system sprzedaży biletów;
  • możliwość budowy dróg;
  • miła dla oka oprawa graficzna;
  • zmieniające się pory dnia;
  • tętniące życiem metropolie.
MINUSY:
  • niezbyt realistyczna ekonomia;
  • błędy związane z zaliczaniem postępu w zadaniach;
  • muzyka;
  • niedoróbki w trybie multiplayer;
  • beznadziejny samouczek.

Niewielu spodziewało się, że po niezbyt udanej pierwszej części Cities in Motion, dość przeciętnej strategii traktującej o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, twórcy ze studia Colossal Order jeszcze raz podejmą wyzwanie i wypuszczą luksusowy autobus ze swojej fińskiej zajezdni. Dziesiątki DLC, mało eksploatowana ostatnio tematyka ekonomiczna i finansowy sukces gry sprawiły jednak, że wydawca po raz kolejny łaskawie spojrzał na tramwaje, trolejbusy i inne środki transportu w wirtualnej rzeczywistości. Choć „dwójka” powiela niektóre błędy poprzedniczki, to twórcy starają się je wytrwale eliminować, dorzucając również kilka ciekawych nowości. Nikt przecież nie powiedział, że zoptymalizowanie systemu transportu miejskiego przebiegnie bez problemów.

W trakcie kryzysu nigdy nie jest łatwo...

Już w „jedynce” stworzenie dobrze prosperującego przedsiębiorstwa komunikacyjnego przynoszącego zadowalające profity było naprawdę niemałym wyzwaniem, wymagającym od gracza sporego pokładu cierpliwości i często rozgrywki metodą „prób i błędów”. Wirtualni prezesi, mający doświadczenie z pierwszym Cities in Motion, zapewne szybko przystosują się do panujących tu zasad, czego z pewnością nie można powiedzieć o totalnych nowicjuszach, bo – co tu dużo mówić – „dwójka” to produkcja zdecydowanie bardziej kompleksowa, a co za tym idzie: również nieco trudniejsza. W bezproblemowym wejściu do świata gry z pewnością nie pomoże kiepsko przygotowany samouczek, który wyjaśnia tylko najważniejsze podstawy – nie jest sztuką przygotować tutorial, w którym za zadanie mamy wybudowanie kilku przystanków, ich połączenie i wypuszczenie na trasę autobusu, na dokładkę dorzucając najprostsze zmiany cennika biletów. Twórcy najwyraźniej uznali, że nie każdy może od razu zostać komunikacyjnym królem i jednocześnie posiąść na całą wiedzę na temat transportu – a szkoda, bo jak się okazuje, autorzy oddali nam szereg ciekawych narzędzi i możliwości, które uprzyjemniają walkę z korkami, gapowiczami i psującymi się pojazdami.

Film prezentujący Symulator współczesnej metropolii, czyli Cities in Motion 2.

Film prezentujący Symulator współczesnej metropolii, czyli Cities in Motion 2. [1:13]

W Cities in Motion 2 próbujemy przewieźć jak największą liczbę pasażerów i zarobić na tym niełatwym biznesie, korzystając z pięciu różnych środków: autobusów, trolejbusów, tramwajów, metra oraz tramwajów wodnych. Osobiście z ulgą pożegnałem absurdalny pomysł implementacji helikopterów, które zastąpiły zdecydowanie bardziej powszechniejsze i widziane również na polskich ulicach „autobusy na prąd”. Z budową metra z kolei wiąże się dość spora niedogodność – narzędzie służące do układania torów na danej wysokości okazuje się, niestety, niezbyt intuicyjne – niejednokrotnie mocno się natrudzimy, by uzyskać oczekiwany efekt, tym bardziej że tory prowadzimy zarówno pod, jak i na powierzchni ziemi. Trzeba jednak przyznać, że możliwość zburzenia budynków pod zabudowę komunikacyjną to znaczne uproszczenie, pozwalające szybciej nakreślić planowany przebieg linii kolejowej.

Wyznaczanie stref to żmudna robota, ale za to opłacalna! - 2013-04-07
Wyznaczanie stref to żmudna robota, ale za to opłacalna!
Recenzja gry Shadow Tactics: Blades of the Shogun – komandos z kataną
Recenzja gry Shadow Tactics: Blades of the Shogun – komandos z kataną

Recenzja gry

Osiemnaście lat – tyle minęło od premiery pierwszej części serii Commandos. Dziś, dzięki Shadow Tactics, jej duch powraca, a wraz z nim dawna magia taktycznych skradanek oglądanych z lotu ptaka – tytułów trudnych, nieco topornych, ale jakże grywalnych.

Recenzja gry Planet Coaster – doskonały sandboks, słabsza strategia
Recenzja gry Planet Coaster – doskonały sandboks, słabsza strategia

Recenzja gry

Planet Coaster to powrót rollercoasterowych tycoonów w wielkim stylu. Gra oferuje to, czego fani oczekiwali i choć system ekonomiczny mógł być bardziej wymagający, to całość jest świetnym sandboksem.

Recenzja gry Transport Fever – spóźniony pociąg do biznesu
Recenzja gry Transport Fever – spóźniony pociąg do biznesu

Recenzja gry

Od zera do milionera – w Transport Fever tę klasyczną biznesową drogę możemy przebyć lądem, wodą, a nawet powietrzem. Jednak czy owa podróż okaże się na tyle ciekawa, abyśmy nie musieli wysiadać już przy pierwszej okazji?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
07.04.2013 13:22
Dead Men
87
Generał

kiedy recenzja ARMY OF TWO THE CARTEL DEVILS ?

07.04.2013 13:35
odpowiedz
Lechu4444
49
Pretorianin

@Dead Men: Nigdy bo nie wyszło na PC. ;P

07.04.2013 14:17
odpowiedz
Bajuj
61
Huncwot

Za samą tematykę gra ma ode mnie już ogromny plus. Szkoda tylko, że wywala u mnie z błędem po chwili gry na niektórych mapach. Czytałem na polskiej stronie fanów tej serii, że nie tylko ja mam taki problem. Poradził sobie ktoś z tym? Tak samo problem z zapisem "Out of memory". Szkoda, z jedynką żadnych problemów nie miałem a na steam mam w statystykach 125 godzin gry. Wielki plus dla Cenegi za wersję PL. Co do + i - to nie zgadzam się z niektórymi. Na przykład mi oprawa muzyczna przypadła do gustu, za to zgadzam się co do grafiki jest ładnie, nawet lepiej jak w nowym SimCity. Czekam na zalew DLC, a szczególnie nowych pojazdów.

07.04.2013 18:31
odpowiedz
Panceraks
1
Junior

"MINUSY:
Brak podziemnego metra;"

Przecież jest normalne, podziemne metro. Przyciskami page up i page down zmienia się poziom torów.

08.04.2013 13:55
odpowiedz
ElMundo.
49
Mr Lazy

Panceraks - Racja, zgadza się, dzięki za uwagę!

08.04.2013 17:33
odpowiedz
fenfir
90
Generał

Jak z korkami w stosunku do jedynki? Na końcu recenzji jest jedno zdanie o tym, ale prosiłbym o jakieś głębsze porównanie bo w pierwszej części to była masakra, na przystankach masa ludzi czekających na autobus, mówię sobie, że pewnie za mało autobusów to dorzucam kilka, zero efektu. Sprawdzam na mapie a tu się okazuje, że 10 autobusów stoi w jednym korku na pół miasta. Przez te korki darowałem sobie dalszą grę, jak jest tutaj?

08.04.2013 18:12
odpowiedz
ElMundo.
49
Mr Lazy

fenfir - Z korkami jest zdecydowanie lepiej - na początku nie są one absolutnie dokuczliwe, dopiero wraz z rozwojem miasta pojawia się większy ruch na drodze, ale wtedy (wedle założeń) powinno nas być stać na lepsze środki transportu, także nie - nie są one uporczywe i nie przeszkadzają w rozgrywce, ale oczywiście od czasu do czasu się pojawiają.

09.04.2013 11:36
odpowiedz
Kajdorf
45
Konsul

"autobusy na prąd" to trolejbusy. Wystarczy poszukać.

09.04.2013 17:26
odpowiedz
Angrenbor
59
PC Gaming Master Race

Kajdorf
mam nadzieję, że to był tylko słaby trolling.

Co do samej gry: a jak z zadaniami stawianymi przed graczem. Dalej są takie idiotyzmy jak hipis, który chce byśmy utworzyli jakąś bezsensowną nierentowną linię ciągnącą się przez całe miasto, czy poprawili te bzdury?

10.04.2013 23:00
odpowiedz
Kajdorf
45
Konsul

Angrenbor - tak to teraz wygląda, nie daje za to głowy ale wydaje mi się że wcześniej nie było mowy o trolejbusach. Nazwa pojawiła się chyba dopiero po moim wpisie patrząc na to zdanie:

Osobiście z ulgą pożegnałem absurdalny pomysł implementacji helikopterów, które zastąpiły zdecydowanie bardziej powszechniejsze i widziane również na polskich ulicach „autobusy na prąd”

Nie mam zamiaru kruszyć o to kopii jak było naprawdę, możliwe że to ja przegapiłem bo co pierwsze mi się rzuciło to właśnie nazwa "autobusy na prąd"

11.04.2013 00:27
odpowiedz
ElMundo.
49
Mr Lazy

Kajdorf - po prostu nie chciałem powtarzać słowa "trolejbus", wydaje mi się, że "autobus na prąd" chyba wyjaśnia, o co chodzi.

Angrenbor - zdarzają się nieco niedorzeczne zadania, ale w porównaniu z jedynką jest ich coraz mniej, a większość połączeń ma podstawy finansowe skłaniające do ich stworzenia.

11.04.2013 02:53
odpowiedz
Kajdorf
45
Konsul

ElMundo - Skoro tak, to przyznaje się do wprowadzenia zamieszania :P

21.04.2013 01:09
odpowiedz
Nolifer
87
The Highest

Gdyby to był typowy symulator jak powiedzmy simcity brałbym bez zastanowienia. Ale , że temat dotyczy tylko komunikacji miejskiej , nie jestem za bardzo podekscytowany tym.

22.04.2013 22:38
odpowiedz
Funkcjonariusz
18
Legionista

Pierwsza część była wg autora recenzji trudna? Chyba graliśmy w dwie różne gry. Po zbudowaniu i odpaleniu chociaż jednej linii metra, można było zostawić włączoną rozgrywkę, zrobić zakupy na obiad, ugotować go, zjeść, wrócić i było się milionerem. Ułożenie sensownej sieci połączeń autobusowych było nieco bardziej wymagające, ale też nie wymagało jakichś wyjątkowych umiejętności. Do starych gier gatunku tycoon nawet nie ma startu.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze