ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Guardians of Middle-Earth – League of Legends spotyka Władcę Pierścieni

Guardians of Middle-Earth to odważna próba przeniesienia mechaniki MOBA na konsole. Czy na padzie da się dobrze dżunglować?

19 grudnia 2012 7.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • pierwsza pełnoprawna MOBA na konsole;
  • dynamiczna, intensywna i emocjonująca rozgrywka;
  • dostosowanie mechaniki gry do specyfiki konsoli;
  • nieinwazyjne mikropłatności;
  • zróżnicowani bohaterowie;
  • uniwersum Władcy Pierścieni.
MINUSY:
  • niedopracowanie techniczne – zwłaszcza lagi i rozłączenia;
  • podczas meczu nie można kupować przedmiotów;
  • sztuczna inteligencja;
  • oprawa;
  • brak balansu między postaciami.

Władca Pierścieni wciąż żyje. W ostatnich latach pojawiło się kilka produkcji nawiązujących do dzieł mistrza, że wspomnę choćby LEGO Lord of the Rings czy Wojnę na Północy. W dobie rozbudowanych gier typu MOBA (takich jak League of Legends czy Dota 2) i ich niesłychanej popularności nie dziwi wcale szturm również na tę twierdzę – niezdobytą dotychczas przez ludy Śródziemia. Rezultat prac Monolith Productions jest co prawda ciekawy, ale brakuje mu ostatecznego szlifu.

W każdej grze opartej na mechanice Defence of the Ancients chodzi mniej więcej o to samo. Dwie pięcioosobowe drużyny bohaterów walczą ze sobą na niewielkiej arenie, a ich celem jest zlikwidowanie bazy wroga. Aby to osiągnąć, herosi muszą przedrzeć się przez zastępy słabowitych żołnierzy, zniszczyć odporne wieże oraz zyskać strategiczną przewagę nad przeciwnikiem – najlepiej poprzez zamachy na wrażych postaciach. W tej kwestii Guardians of Middle-Earth nie próbuje wymyślić koła na nowo – wszystkie wymienione elementy znajdują się w grze i zostały doskonale dostosowane do specyfiki konsoli. Również przejmowanie punktów kontrolnych (gwarantujących odpowiednie premie) oraz korzystanie z umiejętności nabywanych wraz z kolejnymi poziomami doświadczenia znalazło tu swoje miejsce i zostało dobrze zaimplementowane. Rozwój bohaterów, zabijanie przeciwników i wykorzystywanie poszczególnych atutów postaci – to w zasadzie sedno zabawy, z której można czerpać nielichą przyjemność. Szkoda tylko, że rozgrywka jako taka pozostaje niezbyt skomplikowana, a kolejne mecze są bardzo do siebie podobne.

Gandalf w jednej drużynie z Sauronem? W tej grze to codzienność.

Gandalf w jednej drużynie z Sauronem? W tej grze to codzienność. [1:17]

Powodem tego stanu rzeczy jest bardzo kontrowersyjna decyzja twórców – w grze nie otrzymuje się złota za zabijanie potworów ani bohaterów, a co za tym idzie – brakuje tu również sklepiku z przedmiotami. Wniosek jest oczywisty – w trakcie rozgrywki nie da się w żaden sposób dostosowywać postaci do sytuacji na polu bitwy. Zapomnieć można o jakichkolwiek odmiennych buildach pomiędzy bohaterami tego samego rodzaju – Gandalf zawsze będzie tym samym długobrodym starcem i absolutnie niczym nas nie zaskoczy. Znacznie ogranicza to różnorodność poszczególnych starć – zazwyczaj przebiegają one w identyczny sposób. Takie postawienie sprawy każe też zastanowić się nad sensownością „dżunglowania” (czyli zabijania potworów niezależnych) – wszak nie otrzymuje się za to złota. Jedynym celem eksterminacji wrogów jest więc awans postaci do maksymalnego, czternastego, poziomu.

Pod koniec gry większość postaci dochodzi do 14, maksymalnego, poziomu doświadczenia. - 2012-12-19
Pod koniec gry większość postaci dochodzi do 14, maksymalnego, poziomu doświadczenia.

Aby nie było jednak aż tak źle, twórcy pozwolili na różnicowanie postaci poza rozgrywką – za zdobyte w poszczególnych meczach fundusze możemy nabyć jednorazowe eliksiry, wzmacniające kryształy (układane w odpowiednie zestawy) oraz potężne komendy. Gracze zaznajomieni z League of Legends bez trudu znajdą tu analogię do run, specjalizacji oraz czarów przywoływacza – trudno więc mówić o jakiejkolwiek oryginalności. Aby być bezstronnym, trzeba jednak przyznać, że rozwijanie poszczególnych podopiecznych sprawia sporo radości – szkoda jedynie, że progres ograniczono do poziomu metagry. Prosty awans postaci na wyższy level to często zbyt mało – pod koniec meczu na ogół wszyscy dobijają do finalnego pułapu zaawansowania, przez co satysfakcja z osiągniętych na polu bitwy sukcesów jest zdecydowanie mniejsza.

Poza zredukowaniem elementu ekonomicznego Guardians of Middle-Earth oferuje jeszcze jedną nowinkę – możliwość rozbudowy bazy. Podobnie jak w (niesłusznie zapomnianym) Demigodzie wieże strażnicze da się ulepszać, a zwykłych żołnierzy można zastępować wielkimi trollami czy groźnymi pająkami. Kolejne stopnie drabinki odblokowuje się wraz z awansem bohatera – wystarczy, że wysokopoziomowy heros podejdzie do sojuszniczej baszty i wybierze jedną z czterech opcji, by po chwili cieszyć się dodatkowymi efektami. Dodaje to zabawie nieco głębi i sprawia, że staje się ona ciekawsza. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w większości (niemal identycznych) trybów gry istnieje dwudziestominutowy limit czasu – po jego przekroczeniu zliczane są wszystkie zabójstwa i asysty, a wynik decyduje o wygranej którejś z drużyn. Dzięki temu prostemu zabiegowi całość staje się bardziej dynamiczna i emocjonująca.

Widzisz tę grafikę i wiesz – to musi być MOBA. - 2012-12-19
Widzisz tę grafikę i wiesz – to musi być MOBA.
Tekst przygotowany na podstawie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3
inne
Recenzja gry Sid Meier's Civilization: Beyond Earth - Alpha Centauri ma godnego następcę

Recenzja gry Sid Meier's Civilization: Beyond Earth - Alpha Centauri ma godnego następcę

Po wielu latach wynajdywania pisma i opędzania się od barbarzyńców Cywilizacja wreszcie pozwoliła nam wynieść się z planety Ziemi. Beyond Earth to świeży start dla ludzkości, ale czy zmian wystarczy, by świeżość poczuli również gracze?  recenzja gry

Recenzja gry Jagged Alliance: Flashback - duńska wyprawa na dno

Recenzja gry Jagged Alliance: Flashback - duńska wyprawa na dno

Fani serii Jagged Alliance od 1999 roku czekają na powrót turowego symulatora partyzanta. Niestety, najnowsza część, ufundowana na Kickstarterze, to kompletny niewypał.  recenzja gry

Recenzja gry Twierdza: Krzyżowiec II – seria Stronghold znów w dobrej formie

Recenzja gry Twierdza: Krzyżowiec II – seria Stronghold znów w dobrej formie

Brytyjskie studio Firefly obiecywało, że Twierdza: Krzyżowiec II nakarmi apetyty fanów na godnego następcę pierwszej części. Trzeba przyznać, że obietnica wreszcie została dotrzymana.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Guardians of Middle-Earth - screen - 2013-08-16 - 267651Guardians of Middle-Earth - screen - 2013-08-16 - 267650Guardians of Middle-Earth - screen - 2013-08-16 - 267649Guardians of Middle-Earth - screen - 2013-08-16 - 267648Guardians of Middle-Earth - screen - 2013-08-16 - 267647Guardians of Middle-Earth - screen - 2012-08-15 - 244696Guardians of Middle-Earth - screen - 2012-08-15 - 244695Guardians of Middle-Earth - screen - 2012-06-06 - 239454Guardians of Middle-Earth - screen - 2012-06-06 - 239453Guardians of Middle-Earth - screen - 2012-06-06 - 239452

komentarze czytelników


Rif  2012-12-19 - 15:11

Od 2 stycznia abonamentowicze Sony będą mogli pobrać za free :P

Marecki_KG  2012-12-20 - 01:20

Gra ledwo wyszła, a już Monolith wypuścił kilka update'ów, które znacznie poprawiły grywalność. Jest to oznaką tego, że ekipa śledzi forum i "słucha" ludzi, którzy tam piszą. Kwestia czasu, jak ta gra bedzie zupełnie grywalna. Już teraz można czerpać ogromną przyjemność z gry, co prawda denerwują niespodziewane DC, ale poza tym, gra niesamowicie wciaga. Polecam !

Marcio  2012-12-20 - 01:40

Spróbować na pewno spróbuje bo będzie za darmo w PS+, ale jako wieloletni gracz Doty, hona a obecnie lola jakoś nie wyobrażam sobie gry bez żadnych przedmiotów. Jeśli poza levelem, który jak i tak jest napisane w recenzji, dość łatwo się zdobywa nie będzie się za bardzo dało w żaden sposób uzyskać przewagi na przeciwnikami. Mogli chociaż dodać możliwość "kupowania statystyk" czy czegoś takiego co by sprawiało, że faktycznie zabijanie przeciwnika będzie miało sens...

.:Jj:.  2012-12-20 - 01:41

Mon... Monolith? TEN Monolith? Wow :> W zasadzie od czasu AvP2 mieli epizody tylko z serią FEAR, nawet nie wiedziałem że to oni zrobili Gotham City Impostors. Legendarne studio, mam nadzieję że wrócą do dużej gry. Czekam na Blood III !

komenty  2012-12-20 - 05:01

Ta gra nie wychodzi na PC i jest ku temu dobry powód. Na PC nikt by w nią nie grał, bo ma darmową i lepszą alternatywę.

b4r4n  2012-12-20 - 14:35

@komenty Taaaa. Zdziwiłbyś się ile ludzi grałoby gdyby wyszło na PC. Jakiś czas temu na PC ukazali się Awesomenautsi, MOBA w 2D i co chwilę pojawiają się nowe postacie i inne update'y, więc ktoś w to musi grać.

Persecuted  2012-12-20 - 18:18

MOBA z możliwością potyczek międzyplatformowych - tego nam trzeba ;>.

Nolifer  2013-01-02 - 00:06

Kolejny gatunek gier , który nie nadaję się na konsoli a na siłę jest tam wprowadzany , jak ktoś lubi spać w trakcie grania - gra jak ulał .

5.0

b4r4n  2013-01-03 - 13:24

@Nolifer A dlaczego niby się nie nadaje? Grałeś? Gdyby gra nie była technologicznym bublem grałoby się w to świetnie. Niestety to już kolejna gra sieciowa od Monolithu, która ma poważne problemy i zastanawiam się po cholerę oni się w to pchają skoro ewidentnie im nie idzie. Pomysły mają fajne, ale to nie wystarczy.