ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Darksiders II - igraj ze Śmiercią

Czterej jeźdźcy Apokalipsy powrócili, a nas po zakończeniu przygody z Wojną czeka dla odmiany bliższy kontakt ze Śmiercią. Kontynuacja Darksiders oferuje wszystko to, dzięki czemu pierwsza część odniosła rynkowy sukces, dodając też wiele nowego.

17 sierpnia 2012 8.5/10
• strony :12

Ciekawe i zróżnicowane lokacje to jeden z najmocniejszych punktów Darksiders II.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
PLUSY:
  • długa główna kampania oraz sporo zajęć pobocznych;
  • regularne obdarowywanie gracza nowymi umiejętnościami i mechanizmami rozgrywki;
  • świetnie zrealizowane systemy rozwoju postaci i kolekcjonowania ekwipunku;
  • efektowne i wciągające potyczki;
  • mnóstwo bardzo pomysłowych zagadek;
  • ciekawe projekty lokacji cechujących się dużą różnorodnością;
  • warstwa dźwiękowa.
MINUSY:
  • przeciętna grafika od strony technologicznej oraz nie najlepszy framerate;
  • mniej wyrazistych postaci drugoplanowych niż w poprzedniej części;
  • mało intuicyjna i powolna nawigacja po oknach podręcznego menu;
  • słabsze niż w „jedynce” zakończenie i zbyt łatwy finalny boss.

Pierwsze Darksiders zostało ciepło przyjęte przez graczy i zdecydowanie nie można odmówić im w tym przypadku dobrego gustu. Był to bowiem bardzo poprawny slasher, który na tle swojej bezpośredniej konkurencji może i nie wyróżniał się arcyskomplikowanym systemem walki, ale ewentualne braki na tym polu nadrabiał z nawiązką ciekawą tematyką, umiejętnością podtrzymania naszego zainteresowania przez cały czas trwania kampanii oraz wyśmienicie przygotowanymi zagadkami. Druga część ma się pod tym względem podobnie, choć z przyjemnością stwierdzam, że w niektórych aspektach wypada nawet lepiej od swego pierwowzoru.

Zanim wdamy się w szczegóły fabuły Darksiders II, warto w wielkim skrócie przypomnieć, o czym traktowała poprzednia odsłona cyklu. Całość w bardzo luźny sposób nawiązywała do Apokalipsy świętego Jana. W grze wcielaliśmy się w Wojnę, czyli w jednego z czterech biblijnych jeźdźców. Wspomnianą postać niesłusznie oskarżono o sprowadzenie na ludzkość Armagedonu i praktycznie przez całą grę próbowaliśmy przywrócić równowagę pod czujnym okiem Obserwatora. O ile zakończenie Darksiders: Wrath of War wyraźnie sugerowało powstanie drugiej części cyklu, o tyle nie mamy w niej do czynienia z bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z tamtej gry. Akcja Darksiders II rozgrywa się bowiem równolegle do wydarzeń z „jedynki”. W czasie gdy Wojna próbuje dopaść potężnego Niszczyciela, my kierujemy innym z jeźdźców – Śmiercią – który pragnie za wszelką cenę (pogrubionej czcionki użyłem tu nieprzypadkowo) uratować swojego brata. Wszystko to oznacza oczywiście konieczność wzięcia udziału w nowej przygodzie, a ta zgodnie z oczekiwaniami jest długa i pełna niezliczonych przeciwności losu.

Wątek fabularny Darksiders II poprowadzono dość sprawnie, umiejętnie uzasadniając kolejne wysiłki sterowanej postaci na drodze do ocalenia Wojny. Akcję przeważnie śledziłem z dużym zainteresowaniem i niejednokrotnie zostałem mile zaskoczony, jednak mimo wszystko sądzę, że scenarzyści nie spisali się tak dobrze jak wcześniej. Zabrakło przede wszystkim równie wyrazistych postaci drugoplanowych jak w poprzedniej odsłonie serii. Nowi bohaterowie opowieści są w większości bezbarwni i zauważyli to chyba sami autorzy, bo jesteśmy świadkami wielu powrotów (nie chcąc zbytnio spoilować, powiem tylko, że ponownie spotykamy między innymi demonicznego kupca Vulgrima). Druga kwestia to dość przeciętne zwieńczenie opowieści. Gra nie kończy się z takim przytupem, jak powinna, a ponadto finałowy boss jest sporym rozczarowaniem (także pod względem stopnia trudności pojedynku).

Jak już wspomniałem na wstępie, Darksiders II pod względem rozgrywki nie odbiega znacząco od swego poprzednika, będąc slasherem z wyraźnie zaznaczonymi elementami eksploracji. System walki jest w dalszym ciągu bardzo przystępny. Jego trzon to wykorzystywanie dwóch przycisków, odpowiadających za główną (jako że sterujemy Śmiercią, nie mogło to być nic innego jak wielkie kosy) oraz dodatkową broń (tu mamy już do wyboru zarówno powolny dwuręczny oręż, jak i różne ostrza cechujące się dużą szybkością ataków). Podoba mi się to, że gra nie wymusza zapamiętywania długich kombinacji przycisków, a stawia bardziej na intuicyjne wykorzystywanie dostępnych ciosów, wspieranych unikami oraz różnorakimi atakami specjalnymi. Do tej ostatniej kategorii możemy zaliczyć między innymi przemienianie się w zabójczego Żniwiarza, wyprowadzanie błyskawicznych szarż czy przyzywanie na pomoc magicznych istot.

Wspomniany w tekście demon Vulgrim pojawia się w kilku miejscach w świecie gry, oferując swe usługi. Możemy u niego między innymi kupować skrzynie z losowymi rzadkimi przedmiotami, a także dostarczać mu stronice Księgi Umarłych.

Wiele spośród wspomnianych unikalnych ataków odblokowujemy z poziomu drzewka umiejętności. Nie jest to jedyna naleciałość z gier RPG, bo w trakcie zabawy odnajdujemy też mnóstwo ekwipunku (elementy ubioru, amulety, broń), który w inwentarzu dobieramy wedle własnych potrzeb. Fani zbieractwa będą usatysfakcjonowani, gdyż łup jest losowy, a zgromadzenie zestawów rzadkich przedmiotów to spore wyzwanie. Warto w tym miejscu dodać, że Śmierć okazuje się bardziej zwinny od Wojny i widać to w trakcie potyczek. Gra zresztą często wymusza wykazywanie się dużą zręcznością przy unikaniu ciosów przeciwników. To dobra nowina, szczególnie dla zagorzałych fanów „klasycznych” slasherów. Na pozytywny wizerunek walk niewątpliwie wpływ ma też zróżnicowany bestiariusz, na który składają się nie tylko różne odmiany demonów, ale także między innymi przerośnięte insekty czy konstrukty, czyli coś na kształt golemów. Równie ciekawie wypadają dość często pojawiający się bossowie i choć wielu z nich pokonuje się w bardzo tradycyjny sposób, czyli namierzając ich czułe punkty, to zdarzają się też odstępstwa od tej reguły. Miła niespodzianka czeka między innymi graczy pamiętających tytanów z ostatniej części Castlevanii.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Recenzja gry The Evil Within - prawie jak Resident Evil

Shinji Mikami, twórca klasycznej serii Resident Evil wraca z nową marką. The Evil Within pełnymi garściami czerpie z czwartej części „rezydentnego zła”, jednak robi to tak, jakby czas stanął w miejscu i nie zmienił się sposób projektowania gier.   recenzja gry

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Recenzja gry Alien: Isolation – nie taki Obcy straszny, jak go malują

Po kilku latach przerwy uniwersum pełne ksenomorfów ponownie wraca na dyski graczy. Obcy: Izolacja znacznie bardziej przypomina to, za co fani pokochali pierwsze filmy, ale jednocześnie jest pełen skaz i niedociągnięć.  recenzja gry

Recenzja gry Borderlands: The Pre-Sequel! - Destiny na wesoło

Recenzja gry Borderlands: The Pre-Sequel! - Destiny na wesoło

Po rewelacyjnym Borderlands 2, przed kolejną odsłoną serii stało szalenie trudne zadanie. Historia Przystojnego Jacka jest nie lada gratką dla fanów uniwersum, ale czy to wystarczyło abyśmy w nowej części odlecieli w kosmos?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Darksiders II - screen - 2012-12-04 - 252881Darksiders II - screen - 2012-10-25 - 250269Darksiders II - screen - 2012-10-25 - 250268Darksiders II - screen - 2012-09-26 - 247646Darksiders II - screen - 2012-09-26 - 247645Darksiders II - screen - 2012-09-26 - 247644Darksiders II - screen - 2012-09-26 - 247643Darksiders II - screen - 2012-08-17 - 245174Darksiders II - screen - 2012-08-17 - 245173Darksiders II - screen - 2012-08-17 - 245172

komentarze czytelników (50)


dr. acula18  2012-08-18 - 09:20

[28] Wina konsol. PC nie dostalo zadnego texture packa, ani nawet zaawansowanych opcji graficznych.

Lukas172  2012-08-18 - 11:46

gra jest z 2012 roku, a lepszą grafikę mają gry, który wyszły w 2009. W 2007 wyszedł Crysis..

Mr.Wookie1991  2012-08-18 - 13:44

Ja mam takie podejscie ze gdy ukoncze tytuł to ląduje na półce nie robie wszystkiego w 100% bawie sie tytułem ale gdy ścieżka fabularna się kończy odkładam do mojej obszernej juz biblioteczki nie bawi mnie męczenie tytułu 60 godzin i myśle że lepiej siedzieć w multi jeśli gra ma taki tryb

Danerrr  2012-08-18 - 15:22

A jak z poziomem trudności, obniżyli w stosunku do 1 jak w prototype 2 czy można grać na normalnym? Bo w jedynce była fajny poziom trudności na normalu.

Sethlan  2012-08-18 - 15:24

Grafika w takich grach to atut - zupelnie jak w Team Fortress 2 - nigdy sie nie starzeje i jest przyjemna dla oka.

SzymEn  2012-08-18 - 18:12

Właśnie kończę pierwszą część, którą kupiłem za zaledwie 20 zł. i muszę stwierdzić , że gra się bardzo przyjemnie. Dwójka wygląda ciekawie,jest dodany rozwój postaci,a i lokacji jest więcej, co motywuje mnie do kupna jak stanieje.

Buziak34  2012-08-18 - 19:23

Co do poziomu trudnosci to podpowiem tylko, ze pierwsza czesc przechodzilem wielokrotnie i na apokalipsie nie bylo problemu. W DS2 grajac w trybie normalnym czasami mialem nie lada problemy i co najlepsze nie z glownymi BOSSami. Najwiecej problemow mialem w watkach pobocznych, az boje sie grac na apokalipsie :P

NewGravedigger  2012-08-18 - 19:29

szymen - na allegro są dwie części za 80 zł:)

kkk17  2012-08-20 - 10:50

Nie ma jak narzekać w recenzji na grafikę, gdy pisze się ją w oparciu o konsolową wersję. Wszyscy to wiedzą, że nie ma co oczekiwać super grafiki na konsolach z przed kilku lat. Na nowej generacji konsol będzie na pewno lepiej, ale na nie musimy poczekać. Dlatego jeżeli recenzent chce coś powiedzieć obiektywnie o grafice w grze to powinien ją obejrzeć we wszystkich dostępnych wersjach.

GameOman  2012-08-20 - 11:58

Na grafike narzekajo, a w majnkrafta grajo lol:D

Verget  2012-08-20 - 14:58

Mają prawo narzekać bo grafika jest średnia. Ale osobiści bardzo mi się gra podoba :)

Stranger.  2012-08-20 - 16:23

kkk17 --> Recenzja powstała na bazie wersji na X360 i narzekania na grafikę dotyczą tej platformy. To, że konsola jest "zacofana technologicznie" nie ma w tym przypadku nic do rzeczy, bo konkurencja jakoś sobie radzi.

A.l.e.X  2012-08-20 - 17:29

Dzisiaj mam zamiar zabrać się za Darksiders II, po walkach z Kalypso i naprawdę świetnej ale bardzo, bardzo zbugowanej legends of pegasus ta gra będzie miłą odskocznią, poza tym jest jeszcze sleeping dogs no i za chwilę rozszerzona wersja Dark Souls !

Verget  2012-08-20 - 20:21

Powtarzam mam grę na pc i grafika jest średnia nawet w rozdzielczości 1920x1080 i co do tego zgadzam się z redakcją

Hydro2  2012-08-22 - 09:46

Chciałbym zaznaczyć kilka rzeczy. Zacznę od tego, że obecnie kończe jedynkę i gram tylko w główne misje mając na liczniku ... 33H. Oczywiście w momencie kiedy zaciąłem się na jakiejś łamigówce (a wszystkie przeszedłem sam bez żadnego YT jak większość) miejscami mijało powyżej godziny na rozwiązanie jednej a czasem kiedy grałem i nie mogłem czegoś przejść zasypiałem (jako, że gram głównie w nocy w weekendy) i na liczniku doszło mi w ten sposób może 3,4H, nie więcej. Jestem teraz w miejscu, gdzie mam znaleźć 7 sztyletów korzystając z "cienia" (nie będę tłumaczył co to znaczy by nie psuć zabawy tym, co nie przeszli [Ci co przeszli na pewno skojarzą ten moment]) i pewnie jest to już sam koniec gry, choć imo jest to już nieco wydłużane na siłę. W każdym razie zmierzam do tego, że nigdy nie uwierzę komuś, kto mówi, że bez żadnych podpowiedzi przeszedł tą grę za pierwszym razem w 14H. Nikt mi tego nie wmówi, bo nikt nie jest aż tak dobry. Po 14H gra dopiero zaczyna się rozkręcać :P W 14H można przejść albo korzystając z YT przy każdej zagadce albo znając wszystko na pamięć (szczególnie w tym drugim wypadku). Zaznaczam też, że gram tylko główne wątki. Obstawiam ok 35H na całą grę. Teraz da ...

SwiXen  2012-08-22 - 16:52

Hydro2

Bierzgal  2012-08-24 - 15:35

Gra jest super, bolą tylko 2 rzeczy. 1) Potraktowanie graczy PC jak klientów drugiej kategorii (i oni SERIO się dziwią czemu skala piractwa jest taka wysoka :P?). Kij grafikę ale zmiana keybindów to jakiś skandal (do tego nie wszystkie działają). To tak jakby nikt nawet nie raczył odpalić wersji PC przed premierą. Pół-mózga małpa wykryła by te błędy w parę minut po odpaleniu gry. Absurd. 2) Auto-centrująca się kamera, która mnie osobiście doprowadza nie tyle do szału co dosłownie do zawrotów głowy (niektórzy tak mają, np kolega nie mógł grać w Crysisy z włączonym rozmyciem bo było mu niedobrze po 30 minutach gry etc.). I nie da się tego wyłączyć :/. Jakby ktoś miał jakieś info jak się tego pozbyć to chętnie je przytulę. Nawet grzebiąc w plikach.

PePe PL  2012-08-25 - 13:10

Do całej dzieciarni PeCet'owej: #1 Gra ma stosunkowo słabą grafikę także według "konsolowych" standardów więc już sobie nie dorabiajcie filozofii. #2 Już tak nie narzekajcie na konsole i porty z nich, bo gdyby mieli wydać grę tylko na PC to w ogóle by jej nie zrobili ze względu na deficytowość całego przedsięwzięcia. Często programiści nawet nie mają ochoty robić tych portów słusznie uznając to za stratę czasu i psucie rynku, ale "chciwe korporacje" myślą krótkoterminowo i tylko o "zysku kwartalnym" i stąd w ogóle te wersje powstają. Jak zwykły port to płaczecie, jak nie ma portu to ryczycie jeszcze bardziej. Żałosne. #3 Usprawiedliwianie piractwa tym, że "gracze PC" są rzekomo źle traktowani to jakaś kpina. Jeśli ktoś uważa, że cena danego produktu jest nieadekwatna do jego jakości (lub sama jakość jest za niska bo to "zwykły port" to powinien po prostu nie kupić gry albo poczekać aż stanieje, trafi do jakiejś "klasyki" itp. Jak dla mnie to z biznesowego punktu widzenia gracze PC nie tylko nie są traktowani źle, co wręcz żyją na koszt graczy konsolowych. Wszystkie gry są w całości tworzone za pieniądze ze sprzedaży na konsolach. Tylko dzięki temu, że koszty zrobienia portu s ...

Nolifer  2012-08-31 - 02:33

Do wad można zaliczyć jeszcze źle wykonana wersja PC (za mało opcji graficznych , sterowanie złe itd ). Co do samej gry, bardzo dobra kontynuacja jestem z niej zadowolony .

Oziem  2012-09-10 - 16:52

To w tej grze są jakieś ustawienia grafiki prócz zmiany rozdzielczośći ? Co wy gadacie. Ta grafika nie oreruje super tekstur ale gra wyglada SUPER nie mowiąc o efektach specjalnych ktore wymiatają. Każda gra musi mieć zarówno wady jak i zalety. Jeśli chodzi o tą grę to GIGANTYCZNĄ zaletą jest oprawa dzwiękowa, walka, fabuła. Do wad część graczy zaliczy grafike. Ja bym chcial tylo AA 8x ( max 24 jesli karta obsługuje). Co do piosenek ja uwielbiam http://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_721229&feature=iv&index=0&list=UU0MOyMpX-ILRSwA18aO6A8w&src_vid=SW0yefwbTBg&v=RDK_wiGijNw wg mnie jest genialna. Mam wrażenie że muzyke robił ten sam koles co tworzył uzykę do transformers ( nie chodzi o Linkin Park )