ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Przez estetykę do serca - recenzja gry Insanely Twisted Shadow Planet

Przez estetykę do serca, chciałoby się powiedzieć, patrząc na sposób prezentacji Insanely Twisted Shadow Planet. Zadajemy pytanie, czy to strzelanina z elementami logicznymi, czy gra logiczna z elementami strzelaniny?

4 sierpnia 2011 7.0/10
• strony :12

Przekroczyliśmy półmetek tegorocznego Summer of Arcade. Trzecim tytułem z serii pięciu zapowiedzianych jest Insanely Twisted Shadow Planet, autorstwa ekipy Fuelcell Games. Estetykę tej dwuwymiarowej gry logicznej z elementami strzelania (raczej nie odwrotnie) opracował Michel Gagné, animator mający swój udział m.in. w powstawaniu serialu Star Wars: The Clone Wars. Nic więc dziwnego, że ktoś z takim doświadczeniem przygotował produkt schludny i interesujący wizualnie, utrzymany w atmosferze umiarkowanego dziwactwa.

Fabuła nie poraża złożonością, bo i to nie tytuł, w którym miałaby ona jakiekolwiek znaczenie, poza byciem pretekstem do zabawy. Z bardzo przyjemnie i widowiskowo zaprojektowanych animacji, które pojawiają się także w trakcie samej rozgrywki, można wywnioskować, że tytułowa planeta wtargnęła do naszego macierzystego układu i jedynym ratunkiem jest jej infiltracja, czym ma zająć się pojazd jako żywo przypominający latający spodek. Tyle że posiadający o wiele więcej zastosowań niż tylko przysmażanie obcych form życia.

Gra przyciąga bardzo interesującą estetyką.

Z początku spodek dysponuje jedynie powolnie strzelającym działkiem, choć jego efektywność nie jest w sumie taka zła. Tym bardziej że przeciwnicy są dosyć niemrawi i wcale nie ma się odczucia, że wyposażono ich w krwiożercze instynkty. Przez większą część gry sprawiają wrażenie raczej leniwych i na dobrą sprawę nawet nie musimy z nimi walczyć, bo wielokrotnie o wiele łatwiej jest ich po prostu zignorować i przelecieć sobie spokojnie pomiędzy nimi. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe i wśród owych leniwców znajdują się i tacy, którzy zaprojektowani zostali jako kamikaze, a więc ich jedynym celem jest w miarę szybkie zbliżenie się do naszego pojazdu i jego detonacja. Ale to raczej wyjątki potwierdzające regułę, że Insanely Twisted Shadow Planet wbrew temu, co na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, wcale nie jest jeszcze jedną strzelaniną, klonem Stardusta czy Geometry Wars. Znacznie więcej łączy ją z takimi tytułami, jak np. Pixeljunk Shooter, tyle tylko, że ISTP jest odrobinę wolniejsze. No i nie rozgrywa się żadnym organizmie, co nie zmienia faktu, że nasz spodek dużą część przygody spędza także pod wodą, a i zabawy cieczą, poprzez m.in. regulację poziomu lustra tejże wody, również w nim nie brakuje.

Standardowym wyposażeniem każdego latającego spodka jest skaner. Dzięki niemu możemy poznać sposób, w jaki powinniśmy oddziaływać na interaktywne elementy otoczenia. To dość mocno ułatwia zorientowanie się, czego gra od nas oczekuje, i tak naprawdę nie jestem przekonany, czy ta możliwość powinna się w niej znaleźć. Z jednej strony w grze logicznej to zbytnie ułatwienie, z drugiej – zdecydowana większość „zagadek” związanych z oddziaływaniem na części lokacji występuje więcej niż raz, a więc po pierwszym sukcesie w rozwiązaniu danego problemu o dalszym wysiłku umysłowym nie może już być mowy.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Tak, to kolejna gra o zombie. Ale How to Survive stara się nauczyć przetrwania, każe spać, jeść i robić własną broń. Pytanie brzmi - czy da się w to grać?  recenzja gry

Recenzja gry Angry Birds Star Wars – Imperium Rovio kontratakuje

Recenzja gry Angry Birds Star Wars – Imperium Rovio kontratakuje

Darth Vader to świnia – co do tego nie ma wątpliwości. Studio Rovio potraktowało to jednak dosłownie, łącząc swój megahit Angry Birds z Gwiezdnymi wojnami. W recenzji Angry Birds Star Wars sprawdzamy, czy moc jest sprzymierzeńcem Finów.   recenzja gry

Olśniewająca platformówka - recenzja gry Trine 2

Olśniewająca platformówka - recenzja gry Trine 2

Następczyni sympatycznej, choć niepozbawionej błędów, zręcznościówki miała zostawić daleko w tyle swoją poprzedniczkę, oferując bardziej urozmaiconą rozgrywkę, jeszcze ładniejszą oprawę wizualną i dużo ciekawych pomysłów. Czy to się udało?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210670Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210669Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210668Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210667Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210666Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210665Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210664Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210663Insanely Twisted Shadow Planet - screen - 2011-06-07 - 210662

komentarze czytelników


XerxesPL  2011-08-04 - 14:26

Takie gry to zazwyczaj darmowe flashówki. P.S. ...

Harry M  2011-08-04 - 14:55

ładne, ładne

Amperomierz  2011-08-04 - 15:11

"Insanely Twisted Shadow Planet to logiczna gra zręcznościowa z elementami strzelania " ...

Tuminure  2011-08-04 - 21:27

Takie gry to zazwyczaj darmowe flashówki. Powiedz to ludziom od Loco Roco... ...

Amperomierz  2011-08-05 - 12:35

@Tuminure Nie moja wina, że ludzie są głupi. :P Fakt, SC nie jest najbardziej znaną grą na X360, ale fani gatunku go kochają.

Drau  2011-08-05 - 16:31

Nie przesadzajcie z tym backtrackingiem, w porownaniu do SC, praktycznie go nie ma.

victripius  2011-08-05 - 16:48

Gra nie jest jakaś powalająca, ale jak ktoś nie ma w co grać w wakacje to może sobie to kupić. Jak dla mnie jest więcej lepszych i dłuższych produkcji. Recenzja spoko :D

Nolifer  2011-08-17 - 01:05

Szkoda tylko że ta gra jest tak krótka , to jest moim zdaniem największy jej minus , nie lubię krótkich gier.