ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Black Mirror III - recenzja gry

Gotów na trzecie spotkanie z klątwą rodu Gordonów? Czeka stare spalone zamczysko, tajemniczy sojusznik i... przodek sprzed paru setek lat. A wszystko to oczywiście w Black Mirror III.

27 czerwca 2011Kayleigh (gry-online.pl) 8.0/10
• strony: 1234

Zazwyczaj narzekamy na opieszałość polskich wydawców i opóźnienia krajowych premier w stosunku do światowych. Tym razem City Interactive zrobiło wszystkim niespodziankę i trzecia część serii Black Mirror ukazała się u nas dużo szybciej niż ktokolwiek się spodziewał. Na dodatek jest nieoczekiwanie tania (niecałe 30 zł) i to wcale nie koniec dobrych wiadomości.

Tak jak Black Mirror II, wbrew prognozom wieszczącym klęskę odgrzewanej historii, okazało się naprawdę dobrą grą, tak i kolejna odsłona cyklu udanie podejmuje wątek wiszącej nad rodem Gordonów klątwy, wyjaśnia większość niejasności i najprawdopodobniej zamyka całą opowieść.

Ponure wejście do ponurego zamczyska.

Black Mirror III jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej części. W finale „dwójki” ewakuowaliśmy się z płonącego zamku, „trójka” rozpoczyna się widowiskową sceną gaszenia pożaru. Zaraz też klaruje się sytuacja głównego bohatera, który wkracza do akcji z pochodnią w ręku. Rzecz jasna zostaje aresztowany i to nie tylko pod zarzutem podpalenia, ale i morderstwa. Tak oto sympatyczny Amerykanin, który już wcześniej nie miał lekko, teraz popada w poważne tarapaty.

Oczywiście tak naprawdę największym problemem Adriana Gordona nie są wystosowane przeciwko niemu oskarżenia, tylko duch przodka, który za jego pośrednictwem uparł się powrócić między żywych. I właśnie walka z ową ciemną siłą jest naszym głównym zadaniem w grze. Przez większość czasu próbujemy zrozumieć coś z nawiedzających nas wizji, nie dać złej mocy całkowicie nami zawładnąć i raz na zawsze rozprawić się z Mordredem.

Gra jest, moim zdaniem, bardziej mroczna niż poprzednia część, choć – paradoksalnie – mniej epatuje widokiem niezachęcająco prezentujących się zwłok. Stosowny klimat autorzy uzyskali odpowiednimi sceneriami – w zasadzie brak jasnych, radosnych lokacji, przypominających te z Biddeford. Mamy za to sporo etapów rozgrywających się w nocy, w deszczu, po zmroku i generalnie słonecznego nieba nad Willow Creek nie uświadczymy. Dużo przebywamy też w ciemnych, ponurych, zniszczonych pomieszczeniach oraz w podziemiach, zarówno tych stworzonych ręką człowieka, jak i w jaskiniach.

Gabinet dr Winterbottom – jedna z nielicznych jasnych lokacji w grze.

Niebagatelne znaczenie ma również ujawniająca się co jakiś czas obecność wrednego ducha (oraz pewnej zjawy – co akurat dodaje całości romantyzmu). Trzeba przyznać, że momenty, w których uaktywnia się ciemna strona bohatera, robią niemałe wrażenie. Adrianowi zmienia się wówczas głos, jego oczy stają się czarne, a w jego zachowaniu widać gwałtowność charakteru czy wręcz szaleństwo, zaś całość podkreśla świetnie dobrana muzyka oraz specjalny efekt wizualny, zaznaczający, że teraz postać jest we władaniu klątwy. Fragment, w którym Gordon idzie nocą przez las, gwizdnięciem przywołując piekielne psy, a te drepcą za nim posłuszne niczym baranki, jest niesamowity, zważywszy na fakt, że wcześniejszego spotkania z tymi bestiami nieomal nie przypłacił życiem.

Świetnym patentem jest motyw telefonu do wróżki, który możemy wykonać w każdym rozdziale, by dowiedzieć się, co nas tym razem spotka, a konkretnie – jaki rodzaj śmierci czyha na Adriana w danym etapie gry. Bo, podobnie jak w dwu wcześniejszych odsłonach, bohater może zginąć, na szczęście program w takich sytuacjach zawsze dokonuje automatycznego zapisu stanu rozgrywki.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Telltale Games przez lata dominowało na polu interaktywnych seriali, ale Life is Strange studia Dontnod Entertainment wprowadza do gatunku świeżość i emocje, jakich konkurencja nie serwowała od czasu pierwszego sezonu The Walking Dead.  recenzja gry

Recenzja gry Bohemian Killing – pomysł świetny, z wykonaniem już gorzej

Recenzja gry Bohemian Killing – pomysł świetny, z wykonaniem już gorzej

Rozpatrzyliśmy sprawę Alfreda Ethona, czyli bohatera sądowego dramatu autorstwa polskiego dewelopera. Czy Phoenix Wright ma się czego obawiać?  recenzja gry

Recenzja gry This War of Mine - survival na wojnie z perspektywy cywila

Recenzja gry This War of Mine - survival na wojnie z perspektywy cywila

This War of Mine to ciężka, bezlitosna i nade wszystko przygnębiająca walka o przetrwanie, zmuszająca do decyzji, o które sami byście siebie nie podejrzewali.   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193289Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193288Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193287Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193286Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193285Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193284Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193283Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193282Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193281Black Mirror III - screen - 2010-08-23 - 193280
Dark Orbit

Dark Orbit

Zagraj za Darmo!

Shakes & Fidget

Shakes & Fidget

Zagraj za Darmo!

Zaopiekuj się mną - Młody Doktor 3 - PC - 18,90 zł

kup w sklepie

PC 18,90 zł

Layers of Fear - Edycja Konesera - PC - 31,90 zł

promocja

PC 31,90 zł

LEGO Batman 3: Poza Gotham - PC - 54,90 zł

promocja

PC 54,90 zł

Komentarze Czytelników (33)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
27.06.2011 12:44
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Zwlaszcze bez drugiej - ale generalnie polecam cala serie - jest swietna. Jak juz pisalam przy "dwojce", nowi autorzy bardzo umiejetnie wykorzystali potencjal, jaki mial pierwowzor, a takze wszystkie watpliwosci i niedomowienia, tworzac rozbudowana i wciagajaca historie, dosc mroczna, ale nie straszna, tak ze spokojnie moga siegnac po nia osoby nielubiace typowych horrorow, pelna interesujacych zagadek, zwrotow akcji, niebanalnych postaci, no i wizulanie - bbb przyjemna ;).
"Trojka" dopowiada niemal wszystko, nad czym zastanawialismy sie po przejsciu "dwojki", a przy tym - jest mala furteczka na byc moze kolejna czesc... :)

27.06.2011 12:45
odpowiedz
jackowsky
145
Dobry Wojak Szwejk

zwłaszcza bez drugiej, ale jedynkę też polecam

27.06.2011 13:08
odpowiedz
Matekso
87
Generał

hejka. Dodam, że zwłaszcza studio i sam wydawca dtp-e. ostatnio mocno utwierdził gry przygodowe na tle całej reszty, i całkiem uzdolnione studia teraz mają. dodam też, że gra Lost Horizon bardzo mocno mnie zaskoczyła swoją oryginalnością i wykończeniem - super ta gra! BM.III - jest faktycznie jak dla mnie za mocno z cieniowane na kadrach- gry jeszcze nie posiadam aktualnie mam zajęcie LH.

27.06.2011 13:37
odpowiedz
A.l.e.X
90
Alekde

zgadzam się z ocenę gra jest bardzo dobra, warto ją kupić, ten rok jest wspaniały i chyba nawet pokona najlepszy rok w historii video rozrywki jakim był 2010.

27.06.2011 15:11
odpowiedz
crazy_race
50
Pretorianin

[3] Tak dokładnie lepiej się do niej nie zabierać bez przejścia dwójki. Będziesz bardzo zdezorientowany i będzie się zastanawiał kim były postacie które często wspomina Darren/Adrian z poprzedniej gry które na dodatek nie żyją (nie będę pisał imion bo to były olbrzymi spojler),a także dlaczego niektóre postacie nienawidzą głównego bohatera.

27.06.2011 16:28
odpowiedz
Granathar
13
Legionista

Zasłużone 8. Przeszedłem zaraz po premierze, po angielsku. Po części pierwszej i drugiej, aż mi się łapy pociły i nie czekałem na polską wersję.
Moim zdaniem bardzo porządna przygodówka, ale odradzam granie bez zapoznania się z częścią I i II. Właśnie w fabule jest cały myk i nie znając poprzednich części(a przynajmniej II) tracimy bardzo dużo.

27.06.2011 17:36
odpowiedz
lukan987
14
Chorąży

[3] Dokładnie tak. Trzeba zagrać od pierwszej części (niektórych może odrzucić pikselowa grafika) bo dowiadujemy się ogólnie o całej rodzinie, a naszym bohaterem jest ojciec Darrena/Adriana. Co do drugiej częśći też trzeba po 3 jest praktycznie kontynuacją poprzedniej części i są po części te same lokacje.

27.06.2011 23:04
odpowiedz
lukas517
17
Chorąży

Ocenę gry trzeba obniżyć o 3 bo kobiety raczej średnio się na tym znają.

28.06.2011 03:33
odpowiedz
m@a88
14
Chorąży

Opinię lukasa517 trzeba podzielić przez 100, bo jest męskim szowinistą (a raczej chłopięcym sądząc po dojrzałości wypowiedzi)

28.06.2011 12:03
odpowiedz
Matekso
87
Generał

lukas517 ciebie to chyba wychowuje dwóch tatusiów, i z dala od świata w zamknięciu. Kobiety, żebyś tak wiedział na przyszłość, i nie pierdzielił znają się obecnie lepiej fachowo na rzeczach niż nie jeden pseudo mężczyzna. A twoja subiektywna ocena bierze się z stąd, że chyba jeszcze mało widziałeś poza wlepianiem wzroku w ekranik, a ci tatuś, obojętnie który ciemnoty nacisł. Btw narysuj o tym komiks na pewno będzie mało śmieszny, żebyś zrozumiał na czym polega problem.

29.06.2011 16:52
odpowiedz
Max Stone
15
Legionista

"Średnia naszych ocen na podstawie ostatnich 37 materiałów, to 7.6 ..."Gdyby nie ocena bardzo dobrego FIM Speedway Grand Prix 4 byłoby więcej -.-

29.06.2011 23:59
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Gra świetna (aczkolwiek BM 2 lepszy), z oceną się zgadzam, ale co do recki, prośba - mniej spoilerów, mniej lania wody, więcej konkretów. Czyta się OK, ale gdybym przeczytał reckę przed przejściem gry to bym stracił sporo zabawy.

30.06.2011 10:05
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Ale co konkretnie jest az takim spojlerem - bo mnie sie wydaje, ze o fabule wypowiedzialam sie dosc ogolnie, a przeciez cos trzeba napisac.
Informacja o klatwie jest oczywista - klatwa jest obecna we wszystkich 3 grach.
"Obecnosc" Mordreda jest oczywista - to on jest zrodlem klatwy, no i zakonczenie dwojki tez mowi samo za siebie.
To, ze beda trupy, jest oczywiste, bylo tak od poczatklu serii.
Ze nie bedzie Samuela - coz... wydawalo mi sie zasadne ostrzec tych, co strasznie chcieli, zeby byl i po dwojce spekulowali, bedzie, nie bedzie...
Wspomnienie o pozarze na poczatku - toz jest w demie i na trailerze fragmencik tez. Nie mowiac, ze w zapowiedziach tez o tym bylo.
Wymienienie lokacji? No, prosze cie...
A poza tym lanie wody i spojlery jakos mi sie nawzajem wykluczaja... :P
Ale szanuje twoje zdanie, daj jakis przyklad moze. :)

30.06.2011 11:23
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Spoilery (według mojej opinii)
- Tekst że nie będzie Samuela (można było to inaczej ująć, cios zwłaszcza dla osób nie znających serii i chcących zacząć zabawę od początku)
- Hasło do komputera Phila i powiązanie z lost (również można to było napisać bardziej ogólnie)
- Odarcie Mordera z tajemniczości (ci którzy nie znają serii tracą w tym momencie masę zabawy)
Głównie o te trzy spoilery mi chodziło.

Lanie wody.
Mam wrażenie że tekst jest na siłę rozciągnięty, aby zapełnić 4 strony. Sam piszę recki na innym serwisie i też głównie gier point&click, ale staram się nie rozwodzić nad każdym aspektem w nieskończoność dając do niego masę przykładów. To męczy czytelnika.
Przynajmniej w mojej osobistej opinii.

Ale jak prawi stare porzekadło: "Rzeczą niemożliwą jest trafić w gusta wszystkich" :) Wystarczy trafić do większości.

P.S. Zastrzelcie usera o nicku lukas517. Poczytałem jego komenty pod reckami i mnie zgasiło.

30.06.2011 12:26
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Tekst jest "rozciagniety", jak to ujales, z powodu mojego wrodzonego gadulstwa. Nic tu nie bylo na sile, przeciwnie, na sile musze sie wlasnie hamowac, ale uwaga cenna, uwzglednie nastepnym razem. :)

Stwierdzenie, ze kogos nie bedzie, nie jest, moim zdaniem, spojlerem. Spojlerem (masakrycznym) byloby, gdyby Samuel byl tu jakos obecny i ja bym to ujawnila. To tak. Ale informacja, ze postaci, ktora byla w jedynce i ktorej nie bylo juz w dwojce, nie bedzie takze w trojce, dla osob, ktore nie graly w zadna czesc, jest totalnie bez znaczenia. Jak zagraja w jedynke, to oczywiste bedzie dla nich, czemu Samulea nie ma w dalszej czesci serii.
Nawiazania do Losta i to, ze do kompa Phila mozna dostac sie inaczej, niz odgadujac jego haslo, to Easter Eggs - to nie zaden spojler. Nie ma to nic wspolnego z fabula i wydarzeniami w grze, wspomnialam o tym jako o ciekawostce.
Szczerze mowiac, watpie, by wiele osob na to wpadlo, bo te liczby (Lost) sa tylko raz wymienione (nie odgadujemy ich i nie wpisujemy recznie), to krociutka wzmianka, ktora mozna latwo przegapic.
Podobnie z haslem do kompa.

Odarcia Mordreda z tajemniczosci nie bardzo rozumiem - chodzi ci o to, ze w ogole o nim wspomnialam? Ze padlo jego imie? Hmm... Ale mowa o nim i jego klatwie jest przeciez we wszystkich 3 czesciach, to jakby oczywista rzecz. Znow upre sie, ze osobie nieobeznanej z seria nic to nie powie, oprocz tego, ze moze zapamieta imie (albo i nie), a dla kogos, kto gral w dwie pierwsze czesci nie jest to zadna niespodzianka.

Pozdrawiam :)

30.06.2011 12:44
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Może faktycznie przesadziłem z tymi spoilerami, ale mimo wszystko dla mnie brzmią jak spoilery podchodząc do tego z punktu widzenia gracza nie znającego serii. A chyba takich jest sporo.

Mimo to gierka świetna i nie żałuję spędzonego nad nią czasu (w sumie sam piszę teraz tego reckę i pod kątem plusy/minusy niewiele różni się od twojej. Wrażenia niemal identyczne.

Ostatnio z gierek poit&click wyszły fajne tytuły na rynku zagranicznym więc mam nadzieję że trafią i do nas (np. Alternativa czy Memento Mori, gdzie w tym roku ukarze się druga część). Sam niedawno przeszedłem Alpha Polaris i gierka fajna ale krótka tak że aż boli (reckę już zamieszczono na stronie dla której piszę). Szkoda bo twórcy mogli wykrzesać z tytułu dużo więcej i po konkurować z innymi przygodówkami na polskim rynku.

30.06.2011 12:54
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

No z tymi spojlerami to jest zawsze delikatna kwestia, bo na dobra sprawę bezpiecznie byloby nie napisac nic o fabule czy bohaterach, a z drugiej strony ludzie sa zadni jakiejs wiedzy na ten temat. :)

W Alpha Polaris wlasnie gram. Slyszalam, ze krotka i ze raczej srednia, ale jak na razie wcale nie jest tak zle, jak sie obawialam.
:)

30.06.2011 13:02
odpowiedz
tynieczka
9
Legionista

Bardzo fajna recka, super, podoba mi się , takich więcej, lubię poczytać i dowiedzieć się czegoś więcej z recenzji ,a nie tylko na zasadzie opisu gry , krótko i zwięzłowato :)
A odnosząc się do postów Vermina, to czepiasz się kolego , ja tak jak i Kayleigh , nie widzę tu żadnych spoilerów, a stwierdzenie "lanie wody" to już z lekka przesada . Jeśli męczy Cię czytanie ,to po prostu tego nie rób, tylko jak sam piszesz , też jesteś recenzentem, więc chyba robisz to po to żeby ktoś czytał, prawda ? ;)
cytat:Nawiazania do Losta i to, ze do kompa Phila mozna dostac sie inaczej, niz odgadujac jego haslo, to Easter Eggs - to nie zaden spojler. Nie ma to nic wspolnego z fabula i wydarzeniami w grze, wspomnialam o tym jako o ciekawostce.
Szczerze mowiac, watpie, by wiele osob na to wpadlo, bo te liczby (Lost) sa tylko raz wymienione (nie odgadujemy ich i nie wpisujemy recznie), to krociutka wzmianka, ktora mozna latwo przegapic.
Podobnie z haslem do kompa.

Zgadzam się z tym , dokładnie wpadłam na to dopiero jak przechodziłam grę po raz drugi, może jestem jakaś nierozgarnięta i dlatego ,ale nie sądzę żebym była wyjątkiem ;)
Ja poproszę o więcej takich recenzji rozwiniętych :) Pozdrówkam
Ps. Poradnik też jest super , i dzięki ,że taki dokładny ;)

30.06.2011 13:07
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Dziekuje bardzo, wszystkie opinie sa cenne. :)
Oczywiscie te pozytywne sa b mile, ale i konstruktywna krytyka pelni swoja role.

Dzieki szczegolne za docenienie poradnika, bo zajal mi sporo czasu. Gra jest dluga, mase w niej lamiglowek, a i opisanie wszystkich bonusow bylo sporym wyzwaniem (podobnie jak ich odkrywanie!). Milego uzytkowania. :D

Dodam jeszcze, ze w poradniku macie krok po kroku ukladanie szkieletu, na obrazkach widac, gdzie dokladnie ktora kosc ma zostac przyczepiona (wiem, ze potrafi to sprawic klopot).
Z kolei opisujac labirynt cieni, nie tylko podaje, gdzie w danym momencie isc i ktore drzwi otworzyc, ale tez tlumacze, na jakiej zasadzie sie to wszystko odbywa.

No i oczywiscie zachecam do probowania samemu, przed opisem przejscia labirytntu cieni podaje wszystkie wskazowki pomocne w tym, by sprobowac pokonac go samodzielnie. ;)

30.06.2011 13:43
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Tynieczka
Jak pisałem, każdy woli coś innego. Mnie korekta ganiła za zbyt długie recki, więc nauczyłem się pisać je zwięźlej, stawiając na konkrety a nie an snucie wrażeń. Jedni to lubią inni nie.

Kayleigh
Alpha Polaris zajęło mi niecałe 4 godziny, a przyznaję otwarcie, ze mimo iż uwielbiam gry fabularne w tym przygodówki logiczne, to jakimś bystrym ludzikiem nie jestem i na przykład Gray Matter pożarło u mnie aż 18 godzin. Mimo to Alpha Polaris baaaaardzo mi się spodobało fabularnie i oprócz tego ma kilka mocnych smaczków więc dałem 7/10 z paragrafem że gra spodoba się raczej tylko i wyłącznie zatwardziałym graczom point&click. Do innych pewnie nie trafi.

W temacie Alphy dałem link do mojej recki dla ciekawskich.

30.06.2011 13:55
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Nie przecze, ze sie rozpisalam, bardzo lubie te serie, mialam mase spostrzezen, ktorymi chcialam sie podzielic. :)
Ale generalnie faktycznie zasada jest: pisac krotko i zwiezle, zeby innym chcialo sie przeczytac. :P
Choc przygodowkowicze to specyficzni obiorcy - tak jak i przygodowki to specyficzne gry, wymagaja myslenia, inteligencji i czesto przekopywania sie przez masy dokumentow (patrz: seria Darkness czy eXperience112). Wiec te ludki sa zaprawione w boju raczej, mam nadzieje, ze mimo wszystko daly rade. :P :P :P

Gray Matter jest super i tez mi zajelo sporo czasu, bo uparlam sie zrobic wszedzie punktowego maksa. No, a poza tym, jak sie rownoczesnie pisze poradnik, to i przechodzenie gry jest troche inne.

Mnie bardzo cieszy, ze jest tyle osob, ktore nadal graja w przygodowki. A przygodowki nadal powstaja i wychodza, rowniez w naszym kraju.
Nie moge odzalowac zamkniecia serii AoM, przynajmniej jako przygodowkowej - kolejne czesci wychodza jako juz HO, to duzy bol. Bardzo ja lubilam i juz pisalam gdzies, ze w Niemczech cieszyla sie duzym powodzeniem.

30.06.2011 14:16
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Rozwiń skrót AoM, bo jakoś nie mogę skojarzyć tytułu (ostatnio za dużo siedzę w Wordzie).

W Gray Matter, też się uparłem na maks punktów bonusowych, choć dwa razy w trakcie rozgrywki się zaciąłem i prawie rzucałem mięsem do monitora.

Z tego co wiem, to rynek gier point&click trochę stoi w miejscu jeśli idzie o popyt, ale cieszy bardzo ze wychodzą nowe gry i powstają takie tytuły jak Black Mirror III, bo są warte swojej ceny. Do tego pozwalają odpocząć od zgiełku i niejednokrotnie fabularnie lepiej wypadają niż większość filmów jakie serwuje nam kino/TV.

Mim TOP10 gier point&click na razie jest (od zeszłego roku po małych zmianach):
1. The Longuest Journey (przestałem liczyć ile razy tą grę przeszedłem - mój osobisty ideał gatunku)
2. seria Still Life - zwłaszcza część pierwsza
3. The Whispered World
4. Gray Matter
5. Saga Black Mirror
6. Overclocked
7. seria Art of Murder
8. Alternativa (nadal nie wydana w Polsce - wstyd)
9. The Moment of Silence
10. saga Syberia
Pierwszy za dyszką jest Dreamfall, piękna kontynuacja The Longuest Journey, ale to już nie to samo.

30.06.2011 14:42
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

No, wymieniles ja: AoM - Art of Murder :)

Moja lista bardzo podobna do twojej. :) Tyle ze nie gralam jeszcze w Alternative ani w Moment of Silence (mam) ani w Syberie (wiem, wstyd!!! tez mam), bo co zaczne, to jest nowa przygodowka do poradniczenia.

Z tym, ze ja Dreamfall kocham - miloscia wielka, choc irracjonalna (bo nie lubie 3D i walk). Emocje i dobra historia to u mnie priorytet w grze. Stad tez wysoko u mnie sa rowniez Overclocked, eXp112, TWW, BM, SL. No, TLJ to klasyka - nie znam osoby, ktora by tej gry nie miala w czolowce swoich ulubionych.

Ale ja tez uwielbiam serie durne, szurniete, smieszne - stad kocham Larry`go 7, Gilberta Goodmate`a, Szymka Czarodzieja ze wskazaniem na tak niepopularna u nas 3 (rewelacyjny humor i dubbing oraz zagadki), a takze Runaway, TNBT, Rozowe pantery,
Bardzo tez lubie serie Broken Sword i Tajne akta oraz wlasnie AoM, takie nie do konca dramatyczne i nie do konca zabawne.

I nie zapominajmy o serii Sherlock Holmes - swietne gry, zarowno pod wzgledem postaci i fabuly, jak i genialnych roznorodnych zagadek.

Generalnie kocham przygodowki, musi byc juz straszny gniot (jak Balko), zeby gra nie stala na mojej polce. :P

A jesli mowa o grach, ktore u nas sie nie ukazaly (i pewnie juz nie ukaza, wielka szkoda :(), to najbardziej ubolewam nad 15 Days (autorow Overclocked) oraz Black Sails (autorow Ankhów i Jacka Keane`a). Jest tez fajna wloska przygodowka Julia (detektywistyczna), na ktora tez mam apetyt po trailerze i tez pewnie po polsku jej nie uswiadczymy.

30.06.2011 14:55
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Względem AoM to napisałem ci co nieco na GG

Skończmy lepiej offtopa, bo tu się powinno mówić o serii Black Mirror z przewagą trzeciej odsłony :D

30.06.2011 15:13
odpowiedz
tynieczka
9
Legionista

Vermin , owszem pisałeś i wszystko się zgadza, są gusta i guściki ,a o owych się nie dyskutuje ;)
Dołączę się do offtopa i powiem ,że moja lista gier jest niemal taka sama jak Wasza , tylko dodałabym jeszcze do niej obie części Tunguski ,że tak powiem , uwielbiam tą i serię CSI :) A Black Mirror też bardzo udane, może jednak się skuszą i coś jeszcze będzie dalej ? ;) A AoM , właśnie skończyłam Zabójcze sekrety , to jest jedna z tych HO , ale to porażka jest nie gra . ;)

30.06.2011 15:27
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Nic mi na GG nie przyszlo. :) I faktycznie - koniec gadania, pora poalphowac wreszcie. :D

Pozdrowionka :)

30.06.2011 15:51
odpowiedz
Vermin83
17
Legionista

Hmm... napisałem na numer GG, który masz w profilu serwisu.
Jakby co napisz mi swoje wrażenia z Alpha Polaris na moje GG - 8560784
Chodzi mi o Plusy/minusy, ciekawe czy mamy podobne wrażenia.

07.07.2011 01:25
odpowiedz
Nolifer
83
The Highest

dzięki tej recenzji zostałem namówiony na gry przygodowe , dziękuję ! :)

10.07.2011 13:34
odpowiedz
Kayleigh_
50
Centurion

Prosze bardzo, niezmiernie sie ciesze. :) Obys zlapal prawdziwego bakcyla, to wspanialy i rozwijajacy rodzaj gier.
Moim zdaniem - przygodowki to gry dla wybranych. :D

11.12.2012 09:58
odpowiedz
elemeledudek
149
Senator

Wlaśnie rozpoczynam drugi rozdział, i puki co jestem bardzo zadowolony z gry. Pasuje mi klimat. Mroczny i jesienny. Technicznie tez nie ma sie do czego przyczepić, choć juz kilka poważnych wpadek w tłumaczeniu sie znalazło. Staram sie jednak przymykac na to oko, bo to nagminne w każdej przygodówce niestety.
Reasumując, choc dlaego nie doszedłem to jestem na tak.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze