Z punktu widzenia europejczyka żółtki mają konkretnie spaczony gust. Wolą kupować jakieś debilnie głupie i infantylne RPGi ,a nie podoba im się taki Call of Duty.
Od początku było wiadomo że XBOX360 będzie dla amerykanów a PS3 dla skośnookich. Europejczycy pewnie podzielą się mniej więcej pół na pół.
Ja tam wole jak to określiłeś infantylne RPGi niż CoD2. Nie to żebym coś miał do CoD2, przeszłem jedynke przeszłem medale, i gierki są super ale nie ma to jak RPG. Pozatym Japonia jest super