Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 1 grudnia 2020, 13:17

autor: Aquma

Nie o takie czarne PS5 chodziło. Tajemnicze brudne plamy na PlayStation

Niektórzy posiadacze najnowszej platformy Sony – PlayStation 5 – donoszą, że na ich konsoli pojawiły się dziwne, brudne plamy. Co gorsza, zabrudzenia nie zawsze da się wyczyścić.

W SKRÓCIE:

  1. część użytkowników PS5 donosi, że na ich konsolach pojawiły się dziwne plamy;
  2. niektórym osobom udało się je zetrzeć, ale w przypadku innych zdają się być odbarwieniem obudowy urządzenia, spowodowanym np. przez zbyt wysoką temperaturę.

Niektórzy użytkownicy PlayStation 5 donoszą, że ich konsola bardzo łatwo się brudzi. Na forum Reddit pojawiły się liczne posty okraszone zdjęciami brzydkich plam na obudowie. Warto odnotować, że autorzy części postów sugerują, że plamy pojawiły się po zaledwie jednej sesji gamingowej.

Nie o takie czarne PS5 chodziło. Tajemnicze brudne plamy na PlayStation - ilustracja #1
Nie o takie czarne PS5 chodziło. Tajemnicze brudne plamy na PlayStation - ilustracja #2
Nie o takie czarne PS5 chodziło. Tajemnicze brudne plamy na PlayStation - ilustracja #3
Zabrudzenia na PS5. Źródło: Reddit.

Trudno powiedzieć, skąd dokładnie biorą się zabrudzenia. Co gorsza, nie zawsze łatwo się tych plam pozbyć. Części osób udało się zmyć je mokrą szmatką – ich zdaniem PS5 po prostu przyciąga kurz z okolicy. Inni niestety mieli mniej szczęścia i sugerują, że ich sprzęt ma odbarwienia na samej obudowie, co może być związane np. z problemami z systemem chłodzenia (lub trzymaniem urządzenia w niewystarczająco przewiewnym miejscu).

Pograłem może z 6 godzin. Konsola nie ruszyła się z blatu mojego biurka, odkąd wyjąłem ją z pudełka. Moim największym zmartwieniem jest to, że może się przegrzewać do takiego stopnia, że pojawiają się na obudowie odbarwienia / poparzenia. Czy ktoś słyszał o takim problemie? Naprawdę nie mam na to innego wytłumaczenia. I nie, myślę, że nie muszę tego wyjaśniać, ale to nie moje brudne ręce czy coś takiego, lol. Kontroler wciąż lśni czystą bielą.

*Edit* Zdjąłem zewnętrzny panel. Zdecydowanie wygląda to na problem z przegrzewaniem się – czytamy.

Trzeba przyznać, że zabrudzenia nie wyglądają najlepiej (wielu fanów zapewne po raz kolejny przeklnie w tym momencie Sony za to, że nie pomyślało o ciemnym wariancie konsoli). Pozostaje mieć nadzieję, że w większości przypadków są jedynie zwykłym brudem, a nie zwiastunem poważniejszych problemów z PS5.

  1. PlayStation 5 – strona oficjalna
  2. Recenzja PS5 - obietnica lepszego jutra