skoro tak ładnie prosiłeś to zakładam odpowiedni temat.
drogi Hydro, przez dwa miesiące biegałeś po forum pisząc, że Silent Hill 2 to Twoja gra roku, niesamowite osiągnięcie, gra dekady, cudowni twórcy, etc.
i ja się zgadzam, że to bardzo dobra gra, ale w takim razie mam do Ciebie jedno pytanie - dlaczego okradłeś jej twórców, zamiast ich wesprzeć? zwłaszcza, że chyba na to zasługują?
jak to jest, że mówisz, że to właśnie takie gry powinny powstawać, liniowe i prawie filmowe doświadczenia, ale jednak nie chcesz za nie płacić?
i czemu zamiast po prostu przyznać, że kradniesz to kłamiesz? szanowalbym to bardziej, jeżeli przyznalbys po prostu, że coś spiraciłeś, a nie udawał, że masz oryginał.
oczywiście mogę się mylić, ale możesz przedstawić swoje dowody, tak jak ja przedstawię swoje.
to jest screen, który wrzuciłeś jako potwierdzenie, że masz grę na Steam - >
Tu nie ma żadnych bogów, tu są tylko piraci.
Twoja biblioteka na Steam też jest publiczna, tutaj też Silent Hilla nie ma.
kilka razy pisałem Ci, żebyś po prostu przyznał, że grę ukradłeś, a Ty wolałeś robić fikołki i unikać tematu.
Szczerze to bardzo słabe, tym bardziej że w komputer i inne pierdoły (gadżeciki i VR) Hydro ładuje niezłą kasę. No ale to takie typowe, komputer za 2 średnie krajowe ale na gierkę 200 ziko szkoda.
Nie będę zgrywał świętoszka, jak "się uczyłem" (czyli do wieku ~23 lat) kiedy byłem gołodupcem ściągałem sporo gier ale po pierwsze: nigdy nie mydliłem oczu - zawsze nazywałem to po imieniu (złodziejstwem, tylko o mniej szkodliwym czynie niż podpierdzielenie komuś samochodu spod bloku), po drugie była to jedyna opcja żeby miło spędzać czas bo po prostu nie miałem luźnej kasy na hobby.
Teraz już pewnie będzie z dekada odkąd nie ściągnąłem pirata, a zdarza mi się np. poczekać z kupnem gry bo mi szkoda pieniędzy (bądźmy szczerzy, mało gier jest warte 350zł).
Zarazem nie dziwi mnie że niektórych przerasta poczekanie kwartał żeby coś mieć, przecież nawet na tym forum są goście którzy już przebierają nogami żeby wymienić 4090 na 5090, konsumpcjonizm wywalony w sufit.
Nie dziwi mnie też że Hydro zamiast przyznać "no, jestem cebulakiem i kradnę" wali fikoły że "inni też ściągajo XD", ani trochę, absolutny brak jaj żeby spojrzeć prawdzie w oczy.
PS. Też czasem skaczę po GOLasach na ich social mediach/platformach, czasem sobie sprawdzam np. czy Alex wystawia szesnaste GOTY po 6h gry itp itd :D
Przecież to jest typ który kupuje jakieś wyżyłowane komponenty do peceta na olx, jakieś grafiki z koparek itd. gier oryginalnych praktycznie nie kupuje (albo w ogole nie kupuje, przypuszczam ze jezeli juz to sobie zbieracjakies darmowe gry a tak to leci na piratach albo kontach za 5 zl) tyko leci na piratach a potem wchodzi na forum i się zachwyca jaka super grafika i ze na konsolach takiej nie ma. To jest o tyle żałosne, że to jest dorosły chłop który normalnie pracuje i nawet mu ręka nie zadrży przy kradzieży.
Najlepsze są te jego statystyki z dupy wyciągnięte, że 50% ludzi piraci. Nie Hydro, to nie jest 2010 rok, przy obecnym dostępie do cyfrowej dystrybucji, ciągłych promocjach, sklepach z kluczykami, przy darmowych grach wrzucanych co miesiąc przez Amazona i epica nikomu praktycznie (może poza jakimiś zdesperowanymi dzieciakami które nie mają swoich pieniedzy) nie chce się piracić gier. Nawet zarabiając najniższa krajową wydanie raz na jakiś czas 250 zł (szczególnie na GRE ROKU) to nie jest zbytnie obciążenie finansowe.
Dla mnie jako dorosłego człowieka, który uwaza się za gracza i który ma pracę piracenie czegokolwiek byłoby upokarzające (nie liczę Romów jakichś trudno dostępnych lub w ogóle niedostępnych gier retro albo jakiejś zabawy emulatorami na steam decku).
A ty jeszcze zamiast zamknąć mordę to idziesz (jak zwykle) w zaparte, robisz jakieś zrzuty z dupy wyciągnięte, tłumaczysz się że masz jakieś gry na osobnych kontach a mógłbyś po prostu skleić japę chociaż raz. Już nie pierwszy raz zostałeś upokorzony na tym forum.
Via Tenor
O kurczaki, jakie dochodzenie. Jestem pod wrażeniem! Hydrant w potrzasku.
Po pierwsze Hydro nigdy nie był wiarygodny, ani słowny.
Pamiętam jak GOL miał po nim płakać gdy kasował konto, zarzekał się, że nigdy nie wróci, i co? Był jak zeszłoroczny śnieg, każdy miał go gdzieś, a co do powrotu to wiadomo.
Najlepsze w takich osobach jest to, że chcą być jednocześnie piratami i moralnymi świętoszkami. Gdyby Hydro po prostu przyznał: "Tak, ukradłem, bo mogę", to przynajmniej miałby trochę godności w swojej nieuczciwości. Ale nie, on będzie szedł w zaparte, udawał i kombinował.
Via Tenor
zielele my man!
I to jest temat, a nie jakaś tam Ciri czy Azjatka w kosmosie.
Dobre dziennikarstwo śledcze. W piekle jest osobny kocioł dla piracacych polskie gry
Nie moge z tych screenów, że niby kupił a dodał gre spoza steama dla niepoznaki :D hahaha. Ja mam np. fajnego Dragon Age'a na steamie i od jakiegoś czasu testuję GTA 6 :D
Via Tenor
Ten jaki detektyw ;) Trzeba pamiętać, żeby nie nadepnąć zielele na odcisk, bo cię rozpracuje i wszystkie twoje podejrzane sprawy wyjdą na jaw.
Kiedyś to były czasy. Większość pociskała Hydro i kłóciła się z kęsikiem.
Jako że moda na wybudzanie nostalgii panuje to wraca stare gdy posucha.
Anyway... Nienawidzę piracenia gier. Nawet za dzieciaka już tego unikałem, co spotykało się ze zdziwieniem rówieśników. Jednak to hobby, które do dziś celebruję i tak mi odpowiadało :)
Zawsze wiedziałem, że to ciężki czubek.
Hydro. Wiesz jak nie cierpię złodziei jeszcze od czasu pclaba. Za każdą pracę należy się zapłata! Chcesz wyjść z twarzą to kup SH2 i udowodnij że potrafisz docenić czyjąś pracę. Ja wiem że może dla ciebie to nie mało ale jednak. Jakby mnie nie było stać to bym grał w gry na które by mnie było a są tysiące gier starszych ware uwagi. Jednym słowem wstyd.
Chlop od lat gra w kazda duza gre od momentu premiery, a na koncie steam zaledwie 85 gier. Z czego duzo czesc to gry darmowe lub ktore byly rozdawane za darmo.
No pewnie piraci wszystko po kolei
Ale mnie drama ominęła ;). I to taka w temacie bardzo mi bliskim bo na złodziei w tej branży jestem mocno wyczulony.
No ale nie ma tego złego, przynajmniej miałem spory wątek do poczytania ;).
Rozumiem piracić, tj. powiedzmy, że rozumiem, bo całkowicie mnie przerasta, jak można być dorosłym, mieć pracę, dobrego kompa i piracić (to już podpada pod solidną biedę umysłową, nie materialną).
Nie rozumiem za to ukrywania tego i mataczenia, że się grę kupiło, to już wyższy poziom hydrowania.
Ogólnie na tym forum im ktoś bardziej się flexuje swoją 3060 czy innym mid sprzętem, tym bardziej wiadomo że piraci.
Ja wiem, ze hydro to taki gestochowa gamingu, ale ten watek juz troche zenujacy sie robi.
Ja pier%%%% random z internetu kłóci się randomem z internetu, że ten oszukał randomy z internetu, że kupił grę....
Sorry ale takie pytanie: czy nie lepiej spędzić czas z dziewczyna lub na hobby niż śledzić i się przyczepiać do jakiegoś gościa?
Mame, nie sprzątaj - zielele pozamiatał.
Zesrał się i to na rzadko. Widzę że w tym temacie są albo sami piraci albo ludzie z zerową wiedzą bo od dawna na Steamie jest opcja ukryj grę. W ten sposób posiadamy grę ale jednocześnie nikt o tym nie wie.
Dodatkowo w przypadku nowości to teraz masowo są sprzedawane konta z grą (czy to kupioną w innym regionie, czy aktywowaną np. z klucza dodawanego do procesorów i kart graficznych).
Oj jak w potrzasku. Zwłaszcza na tle 50% forumowiczów ściągających z torrentów jak leci. Dodałbym jeszcze te osoby, które bezpośrednio piszą, że pobrały gry z zatoki. Ja przynajmniej o tym nie mówię jeśli w ogóle kiedykolwiek tak zrobię :)
Poza tym widać, że chłopak nieskazitelny i nic nie ma pirackiego i nawet ani razu nigdy nie pobrał, zwłaszcza systemu. Niech każdy patrzy na siebie, a nie zagląda w czyjeś buty, bo to i hipokryzja to rzeczy "znacznie" gorsze, niż pobranie "FIKCYJNEJ" gry z torrentów czy co tam autor miał na myśli :) A przy okazji, dowiem się w końcu jak się pisze nick w pirackich grach wystawianych na YT ? A nie czekaj :E