Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Gothic

początekpoprzednia1234567
25.06.2020 22:25
Davnoniessany
1297
odpowiedz
Davnoniessany
5
Centurion
9.5

Nie polecam. Lepiej zagrać w CS, Fortnite, albo Assassins Creed, koniecznie na kodach.

16.07.2020 18:08
Lasuzo
1298
odpowiedz
Lasuzo
2
Legionista
Image

Grę oceniam na 8.5. Trudno to ocenić inaczej przez pryzmat nostalgii patrząc na to dzisiaj dałbym mniej jednakże patrzę właśnie na nią przez te nostalgiczne okno :D. Na swoje czasy była to gra drewniana (dwójka rok starsza znaczny progres) ale miała tą magię i potrafiła wciągnąć na długie godziny, świetny bekowy dubbing od CDP nadawał i nadaje dalej specyficznego klimatu całej produkcji. Ciesze się, że akurat miałem możliwość grania w to w czasach dzieciństwa bo dzisiaj produkcja ta mocno się zestarzała do tego stopnia, że nawet nie chce mi się za nią zabierać ponownie ale cały czas uważam, że warto w to zagrać bo Gothic wyznaczał pewne standardy RPG i zdecydowanie był pod kilkoma względami pionierem pośród tego w co w tamtych czasach do ogrywania mieliśmy.

post wyedytowany przez Lasuzo 2020-07-16 18:09:17
16.07.2020 20:39
1299
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
57
Senator

4 podejście i w końcu udane. Jak ta gra wciąga jak już ogarniemy te drewniane sterowanie :D. Dialogi i dubbing super. Muzyka genialna. Klimat jest. Mimo wszystko te TOP 5 w historii RPG to jakiś żart. Na razie mocne 8.5. Po 5h gry.

17.07.2020 00:02
1299.1
boy3
64
Senator

Fajnie że się przekonałeś jednak,
2 cześć z fenomenalnym dodatkiem noc kruka też polecam , co prawda 2 fabularnie i klimatowo wypada gorzej od 1 części ale 2 jest we wszystkim lepsza od 1

post wyedytowany przez boy3 2020-07-17 00:33:03
19.07.2020 22:09
1300
odpowiedz
1 odpowiedź
oliver-oliver_12
4
Legionista

Witajcie drodzy widzowie, mimo tego ze gotur jest starą grą w 2020 roku dalej ma ocene 10/10 i rozpierdala wszystkie gry

19.07.2020 22:09
Dawko062
1300.1
Dawko062
58
Pora umierać

Trochę szacunku!

Gothic, a nie jakiś tam gotur.

post wyedytowany przez Dawko062 2020-07-19 22:10:13
24.07.2020 01:21
1301
odpowiedz
2 odpowiedzi
AntyGimb
57
Senator
9.0

Rewelacja. Byłoby arcydzieło, gdyby nie było bugów (w pierwszych wersjach podobno znacznie więcej).
TOP 10 w historii RPG. W końcu (4 podejście chyba) i zdecydowałem powalczyć z tym sterowaniem. Po godzinie gry było już ok.
Zalety:
- fabuła
- dialogi i dubbing na genialnym poziomie
- klimat
- muzyka
- czujemy, że z każdym poziomem stajemy się co raz to silniejsi
- wciąga jak bagno
Wady:
- grafika, choć to najmniejszy problem
- bugi, glitche itp...
- bieganie z punktu A do punktu B, które po kilku godzinach gry zaczyna wkurzać
- handel (przenoszenie tysięcy brył)...

post wyedytowany przez AntyGimb 2020-07-24 01:22:07
24.07.2020 10:03
1301.1
zanonimizowany1341346
1
Chorąży

Jeżeli chodzi o sterowanie to gdy czasami odpalam na YT jak ktoś gra w ten tytuł to ponad 90% graczy nie potrafi lub nawet nie wiem, że w opcjach można zmienić aby nasza postać strzałką w lewo i strzałką w prawo (A i D) po prostu się rozglądała w tych kierunkach, a nie głupkowato bokiem chodziła w tym kierunkach, nie rozumiem jak tak można grać, zawsze pierwsze co robiłem to zmieniałem to w opcjach przed pierwszym odpaleniem. W ogóle dzisiaj w pliku tekstowym można przenieść sterowanie z Gothic 2 do Gothic 1 i wtedy masz mniej więcej to co we wszystkich grach RPG typu Wiedźmin.

czujemy, że z każdym poziomem stajemy się co raz to silniejsi

Twórcom gier takie coś udaje się zazwyczaj przypadkiem podczas produkcji gier i w dzisiejszych nowych tytułach tego zdecydowanie brakuje, a w Gothicu udało się to niemalże perfekcyjnie zaimplementować, to samo jest w Gothic 2, a już w Gothic 3 kompletnie tego nie ma.

wciąga jak bagno

Potwierdzam, pamiętam, że tak wciąga, że się zapominało zapisać stanu gry i gdy się np. umarło to trzeba było nadrabiać kilka godzin ale gra się wtedy nie nudziła, przy dzisiejszych tytułach gdybym stracił zapis gry i musiał nadrabiać kilka godzin to by mi się nie chciało i gra by poleciała z dysku.

bugi, glitche itp...

Są i to niektóre śmieszne ale można tak trafić, że przechodzimy grę i prawie w ogóle nie występują.

bieganie z punktu A do punktu B, które po kilku godzinach gry zaczyna wkurzać

Od tego jest akrobatyka :)

handel (przenoszenie tysięcy brył)...

Wszystko można przenieść za jednym kliknięciem, pewnie tego nie odkryłeś.

12.08.2020 01:36
1301.2
Martin von Carstein
34
Centurion

Ta gra miała raczej przeciętną fabułę (ale lepiej opowiedzianą niż w Morrowindzie). Dialogi... ratuje je jedynie pełne zdubbingowanie. Piranhia raczej nie słynie z porządnie napisanych kwestii. Nie są najpodlejsze... lecz rzadko słucha się ich z przyjemnością. Pół biedy jeżeli zostały napisane tak aby pasowały do charakteru jakiegoś unikalnego bohatera.

Grafika w 2000 była dobra. Bugi i glitche raczej nie przeszkadzały w rozgrywce. Natomiast bieganie... mapa nie należała do największych, a poza tym dość szybko wchodziliśmy w posiadanie kamieni teleportacyjnych.

03.09.2020 10:20
Bloody#2960
1302
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Bloody#2960
1
Junior
9.0

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jestem ogromnym fanem serii Gothic i wszystko co tutaj wymieniłem robię z ogromnym bólem, ale nie można się okłamywać. Jeśli ktoś się z czymś nie zgadza, to piszcie w odpowiedzi - chętnie podejmę się polemiki.

Plusy:
- Klimat i muzyka. Zdecydowanie najbardziej zapadający w pamięć element pierwszej części. Do obecnego momentu mam ciarki na plecach, gdy słyszę motyw Orc Temple, czy Mine Valley, a na dodatek te ponure, jednolite kolory - arcydzieło.
- Dubbing. Niewątpliwie jednym z głównych powodów takiej popularności Gothica w Polsce był pełny profesjonalny dubbing, który(jak na tamte czasy oczywiście) stał na bardzo wysokim poziomie i mógł urzec nie jedną osobę.
- Wymagania sprzętowe. To samo co w przypadku dubbingu. Wymagania stanowiły jeden z głównych powodów popularności Gothica w Polsce - szło go odpalić nawet na śmietniku, który dostaliśmy na komunię od mamy i dziadków.

Neutralne:
- Fabuła, świat i questy. Nie wiedziałem, w którym miejscu to umieścić, to wymyśliłem dodatkową grupę. Generalnie sprawa wygląda tak, że im dalej jesteś tym gorzej, a konkretnie od trzeciego-czwartego rozdziału. Każdy zna pewnie tą bolączkę, gdy świat, który na początku tętnił życiem nagle staje się zbugowany i traci na imersji - powtarzające się kwestie dialogowe, których używałeś przy pierwszym spotkaniu z NPC'tem. Brak jakiejkolwiek satysfakcji z eksploringu świata, bo kompletnie nic w nim się nie zmienia poza spawnem potworów. Zero nowych questów pobocznych, które w jakimś stopniu by wpłynęły na rozbudowę tej gry. Wszystko prostu staje się sztampowe i zmierza liniowo tylko w jedną stronę.
Więcej w ostatnim punkcie minusów, który jest spoilerem.

Minusy:
- Przygnębiająca ilość błędów graficznych i crashy. Naprawdę... Rozumiem, że pierwsza część Gothica przeszła wiele, ale wykrzaczać się w losowym momencie, gdy przemierzasz las obok Obozu na Bagnie? Przy takiej ilości patchy, które zostały wydane do gry nie powinno to mieć miejsca.
- Postacie imienne i bohater. Tutaj polecę mocno i subiektywnie. Postacie w każdym Gothicu są gówniane i nie odgrywają żadnej roli. Zamienią tylko kilka słów i znikają. I tak zgadzam się... Są od tego ustępstwa, czyli taki Xardas, Diego, Lester, czy nawet Milten, ale to tyle. Reszta jest zwykłym elementem architektury, który równie dobrze mógłby być płaskim meshem z texturą ryja. A co do bohatera... Jest on popychadłem, który nie ma za grosz charakteru i swojego zdania. Tu czy uwdzie rzuci tylko jakimś kiepskim żarcikiem. Jest napisany kiepsko, bardzo kiepsko.
- Zmiany, które zaszły w czasie produkcji gry. Tego możecie nawet nie traktować jako minus, a moje własne widzimisię. To co się działo z tą grą jest po prostu tragedią na skalę światową i żadne studio nie powinno z nich brać przykładu... Trzy razy zmieniać świat, fabułę, animacje, interfejs, pancerze, potwory - dosłownie wszystko zostało zmienione. Nie wspominając już o ilości wyciętego contentu, który był niemal gotowy do implementacji.
- Zakończenie. Najbardziej rozczarowujących moment pierwszej części.

spoiler start

Niby taki wielki, potężny demon, a ostatecznie bez większych komplikacji odsyłasz go do innego wymiaru... na dodatek bez walki. Po prostu po wbiciu kilku idiotycznych ostrzy, gdy ten sam stoi zbugowany przez fixy, które wgrałeś, żeby to jakkolwiek działało. Żenua.

spoiler stop

Co do końcowej oceny, to wystawiam 9/10 i to głównie ze względu na sentyment, którym darzę tę produkcję.

post wyedytowany przez Bloody#2960 2020-09-03 10:23:55
03.09.2020 10:40
Bloody#2960
1302.1
Bloody#2960
1
Junior

"- Zakończenie. Najbardziej rozczarowujących moment pierwszej części." - powinno być rozczarowujący po najbardziej, a nie "rozczarowujących". Mam nadzieje, że nie przeszkadza to w czytaniu tych wypocin. Pozdro.

03.09.2020 10:55
kotonikk
1302.2
1
kotonikk
85
Wśród horyzontów

Ciekawe, bo ogromna większość fanów Gothica za jedne z największych plusów wymienia właśnie postacie i głównego bohatera. W życiu też jednych znamy lepiej, a inni są elementem tła, i w Gothicu jest to bardzo dobrze oddane. Każdy gothicowiec bez problemu wyrecytuje pierwszo, drugo a nawet trzecioplanowe postacie, co wg. mnie jest sporym osiągnięciem Piranii.

Bezimienny jest po prostu everymanem z którym można się utożsamić, choć pewnie sam głos Pana Mikołajczyka dodaje mu większość zajebistości. Trafia do kolonii i trzeba tam po prostu dać sobie radę, czytaj zapierdzielać po całej mapie i raz jeść potrawkę z chrząszcza, by później gromić orków, sypiąc pamiętanymi do dziś tekstami. W tamtych czasach nic więcej nie trzeba było, a i tak przebijało to o lata świetle manekinów od Bethesdy.

03.09.2020 11:17
Bloody#2960
1302.3
Bloody#2960
1
Junior

Jeśli tak faktycznie jest - ich sprawa. Ja tam napisałem, że w przypadku postaci podejdę do tematu subiektywnie. Każdy inaczej postrzega daną postać. Niektórym np. w ogóle nie przeszkadzał przeskok w charakterze Laresa, gdzie w jedynce był typowym, poważnym gościem z twardym głosem i każdego traktował jako wspólnika, a w dwójce? Bracie, dawaj stopy... wycałuje ci je. Ja lubię, jak postacie mają w sobie jakąś głębię... przemyślenia. Jedyna postać, która w moim odczuciu aspirowała do tego był Lee, ale go zepsuli.

post wyedytowany przez Bloody#2960 2020-09-03 11:21:20
03.09.2020 12:10
1302.4
pieprz99
2
Pretorianin

No więc widzisz, jak jesteś w więzieniu to jesteś frajerem albo gitem. Gdy wychodzisz na wolność to nie liczy się to co było za kratami i jest to odcięte grubą kreską, następuje zmowa milczenia i nie wolno ci grypsować na wolności. Więc mnie przemiany wcale nie dziwią.
Poza tym postacie były spoko, taki Wrzód chociaż jak piszesz ma tylko kilka kwestii ale zapada w pamięć.

03.09.2020 12:27
kotonikk
1302.5
1
kotonikk
85
Wśród horyzontów

Pewnie że fajnie, jak postaci mają przemyślenia i wielowymiarowe charaktery, ale stary, to jest Gothic, nie drużynowy erpeg gdzie każda jedna osoba w ekipie ma literacką historię i osobowość nad którą łamaliby sobie głowy psychiatrzy ;) Tu i i tak każdy miał jakiś charakter i postaci nie były obojętne, tego lubiłeś, tamtego nie, a jeszcze innego się bałeś - jak na action erpega z ogromnym naciskiem na action, to w tamtych czasach była bajka i wręcz rewolucja - bo nawet "tłowi" kopacze reagowali na poczynania (wypad z mojej chaty!) i pamiętali twoje uczynki.

post wyedytowany przez kotonikk 2020-09-03 12:28:33
03.09.2020 14:47
Dharxen
1302.6
Dharxen
52
Senator

Gothic ma jedne z najlepiej napisanych postaci niezależnych ze wszystkich gier action RPG. Niemal każda z nich ma swój własny charakter, dzięli czemu pamięta się je na długie lata po ukończeniu gry. Oczywiście są też postacie, które mają 2-3 kwestie na krzyż i służą jedynie wypełnieniu świata, ale to dotyczy każdej gry RPG, nawet Wiedźmina.

A jeśli już jesteśmy przy Wiedźminie, ta seria również ma wiele nieścisłości i niedopowiedzeń. Każdy, kto grał we wszystkie części po kolei będzie wiedział o czym mówię. Dla przypomnienia wrzucę w spoiler te, które najbardziej rzuciły mi się w oczy.

spoiler start


Zacznijmy od Talara, którego w jedynce można było nawet zabić, a w trójce okazał się naszym starym, dobrym kumplem. Redzi w żaden sposób tego nie wyjaśnili.

Druga bardzo duża nieścisłość/niedopowiedzenie, to całkowite olanie w trójce bardzo ważnego wątku Scoiatel, który ciągnął się przez pierwsze dwie części. Redzi zrobili to tak, jakby w ogóle go nie było.

Kolejna i na tą chwilę ostatnia duża nieścisłość, która mocno rzuca się mi się w oczy to brak jakiejkolwiek informacji o tym, co się stało z Iorwethem i Saskią, czyli z jednymi z najważniejszych postaci z dwójki.

spoiler stop

04.09.2020 12:57
1302.7
Martin von Carstein
34
Centurion

Odważnie. Ja dziewiątkę dałbym w 2006... czyli gdy w ogóle zapoznawałem się z gatunkiem cRPG. "Gothic" był moim pierwszym poważnym produktem, który mnie fascynował ze względu na swobodę, historię oraz postacie.

Potem poznawałem coraz więcej gier, a poza tym pojawiały się na rynku nowe tytuły... i stary "Gothic" tracił coraz więcej. Do dzisiaj trzyma się dobrze jedynie konstrukcja mapy, muzyka i dubbing.

Jeżeli chodzi o postacie to nawet wymienieni członkowie "drużyny Beziego" należy uznać raczej za płaskie charaktery. Nieszczególne postacie drugiego planu, które znamy jedynie dlatego... że miały kilka kwestii więcej od reszty. Inne kojarzymy przez funkcję w świecie (np. Thorus, strażnik bramy).

Gothic II Noc Kruka wygląda o wiele lepiej... choć też się mocno postarzał gdy mowa o konstrukcji fabularnej (historia, postacie, zadania).

05.09.2020 01:09
Dharxen
1302.8
Dharxen
52
Senator

Dla mnie Gothic zawsze będzie grą 10/10 bez względu na to, kiedy i na czym będę w niego grał. W ogóle to porównywanie starych gier do nowych jest dla nich bardzo krzywdzące i moim zdaniem nie powinno się tego robić.

post wyedytowany przez Dharxen 2020-09-05 01:10:09
05.09.2020 01:18
1304
odpowiedz
karnisterniak
103
Konsul
10

Gothic jest super grą. Kolejne części już tak nie wciągały gdyż zalatywało powtarzalnością. Prosta fabuła sprawiała że łatwiej można było się wczuć w ten świat. Ja tam od początku uważałem Bezimiennego za wieśniaka, któremu się udało trafić w miejsce, w którym żebrak mógł stać się królem. Dlatego ta prostota gry bez skomplikowanych dialogów była plusem. Chodziło tylko o awansowanie po szczeblach w górę. Od cała psychologia ludzka. Z tego powodu ludzie uwielbiali gry MMO. Dziś wielu ma już tego dosyć bo jest nadmiar wszystkiego i brak czasu. Nastał czas gier MOBA , który może tez już przemija, tego nie wiem akurat.

post wyedytowany przez karnisterniak 2020-09-05 01:18:40
16.09.2020 03:46
Toril
1305
odpowiedz
Toril
0
Legionista

Najwyżej przeciętna gra. Ustępuję nie tylko nowszym tytułom ale i innym klasycznym RPGom. Co nie znaczy, że nie ma zalet, po prostu ma więcej wad. Polecam dopiero po przejściu innych, lepszych gier.

Zalety:

1. Sposób konstruowania świata. Twórcy trochę lepiej lub trochę gorzej robią to też w swoich innych grach ( risen, elex, dalsze gothiki ) i zwykle wychodzi im to naprawdę dobrze.
-Po pierwsze świat żyje, zmienia się wraz z postępem gry, pojawiają się nowe postaci w starych miejscach, stare postacie mogą umrzeć. Brzmi zwyczajnie? A bardzo wiele gier tak nie ma.
-Po drugie pomiędzy NPCami jest sporo różnych zależności które możemy odkrywać co tylko dodaje wiarygodności przedstawionemu światu.
-Po trzecie zaczynamy jako słaba postać której łatwo wklepać i która musi uważać nie tylko na potwory ale i innych ludzi. Jeśli się będziemy stawiać, dostaniemy po gębie i jak będziemy mieli szczęścia to tylko zabiorą nam złoto gdy my będziemy odzyskiwali przytomność. Możemy się złościć, być wkurzeni, że nie możemy odpyskować jakiemuś wrednemu typkowi ale po prostu jesteśmy za słabi. Za to potem gdy nabierzemy sił możemy wrócić i odegrać się. Daje to niesamowitą satysfakcje. Tak powinien wyglądać rozwój postaci, od zera do bohatera. Na początku przemykamy i mamy nadzieję, że nikt nas sobie nie weźmie na cel, potem możemy śmiało paradować wiedząc, że jesteśmy silniejsi. W gothicu to naprawdę czuć.
2. System frakcji. Kolejna charakterystyczna dla twórców rzecz, w każdej swojej grze umieszczają oni kilka frakcji. Z wielu powodów jest to dobre rozwiązanie. Poza tym ma rzeczywisty wpływ na niektóre zadania, sposób ich rozwiązywania itp. Co prawda w gothica grałem tylko 1,5 raza więc nie jestem expertem ale to już wystarczyło by widzieć różnice.
3. Charakterystyczne postaci. Nie jest to znowu zrobione jakoś wybitnie ale twórcom udała się trudna sztuka stworzenia ponadprzeciętnie interesujących NPCków nawet bez poświęcania im zbyt dużo czasu.
4. Główny bohater z charakterem. Aczkolwiek dla niektórych może to być minus, niektórzy wolą gdy bohater jest w miarę czystą kartką którą sami mogą zapełnić czym chcą. Ale jeśli wolicie grać konkretnymi bohaterami jak np Geralt to i Bezimienny może się spodobać. Mi się spodobał.
5. Kilka dobrych rozwiązań, pewna dbałość o szczegóły. Zamiast nas zabić większość postaci nas ogłuszy, jak wejdziemy do czyjegoś domu to ten ktoś się zdenerwuje i każe nam uciekać, żeby poznać jakaś umiejętność musimy znaleźć nauczyciela itp. Twórcy pomyśleli o paru sprawach i ładnie je rozwiązali.
6. Brak kobiet. Możemy skupić się na biciu ludzi i próbach ucieczki z więzienia zamiast wdawać się w jakieś tam romanse.

Wady:

1. Grafika. Ale bardziej za to, że się zestarzała bo sama w sobie nie była aż tak tragiczna.
2. Sterowanie. Bardzo nieintuicyjne. Po jakimś czasie można się przyzwyczajać ale lepszą są gry w których nie trzeba się przyzwyczajać do złego.
3. Walka. Nieciekawa choć pewną przyjemność sprawia uczenie się zachowań konkretnych przeciwników i dostosowywanie do tego swojej taktyki.
4. Dialogi. Strasznie infantylne i drętwe. Momentami nawet żenujące.
5. Przeszarżowany dubbing, głosy postaci są najwyżej średnie. Choć podobał mi się główny bohater.
6. Wątek główny i zadania poboczne. Moim zdaniem trochę mniej ciekawe niż w innych grach.

post wyedytowany przez Toril 2020-09-16 03:50:50
Gra Gothic
początekpoprzednia1234567