Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Felietony

Felietony 4 marca 2019, 13:30

autor: Marcin Strzyżewski

Gracz od czasów pierwszego Prince of Persia. Niemal zawalił szkołę przez Settlersy II.

Trwa kryzys w świecie gier AAA? Tak wam się tylko wydaje

Wizerunkowa porażka, gra w dniu premiery dziurawa jak sito, oburzenie na mikropłatności i DLC – wydaje się Wam, że wielcy wydawcy ledwo stoją na nogach, zasypywani gradem ciosów? Naiwni.

Zacznijmy od określenia zakresu „badań”. Temat jest szeroki, a ja nie piszę książki, tylko felieton, dlatego skupię się na trzech ikonicznych wydawcach. Zapraszam na scenę Activision Blizzard, Electronic Arts i Ubisoft. Śmiało.

Nie, to nie są najwięksi wydawcy gier na świecie. Według raportu Newzoo z września 2018 roku, uwzględniającego wyłącznie przychód ze sprzedaży gier (wliczając w to mikropłatności) i związanych z nimi usług sieciowych, najwięksi są Tencent, Sony i Apple. Activision Blizzard było siódme, EA ósme, a Ubisoft dopiero 15. Niemniej zgodzicie się ze mną, że to właśnie te firmy zbierają największe cięgi za DLC, mikropłatności czy tworzenie powtarzalnych sequeli i to właśnie one pierwsze przychodzą nam na myśl, kiedy mówimy „wielcy wydawcy”. Przyjrzyjmy się, jak wspomniane praktyki wpłynęły na finansowe wyniki gigantów.

Oczywiście sytuacja na rynku gier wideo zależy od mnóstwa czynników – od tych związanych z samymi grami po te zupełnie od branży niezależne, jak kursy walut, ceny energii elektrycznej czy inflacja. Naturalne są więc pewne wahania, wzloty i upadki. Dlatego warto zwrócić uwagę przede wszystkim na generalną tendencję w dłuższym okresie. Przejdźmy jednak do konkretów i omówmy najświeższe roczne raporty gigantów.

Electronic Arts

W roku fiskalnym 2018, zakończonym 31 marca 2018 roku, przychody netto po raz pierwszy w historii EA przekroczyły granicę 5 miliardów dolarów i wyniosły 5,15 miliarda. Rok wcześniej firma raportowała przychód w wysokości 4,85 miliarda, a 10 lat wcześniej, w 2008 roku, było to „zaledwie” 3,66 miliarda dolarów.

Battlefront 2 został jednogłośnie okrzyknięty porażką. Gra faktycznie nie spełniła oczekiwań EA. Z drugiej strony według danych „WSJ” w ciągu trzech miesięcy od premiery sprzedała się w liczbie 9 milionów egzemplarzy. - 2019-03-04
Battlefront 2 został jednogłośnie okrzyknięty porażką. Gra faktycznie nie spełniła oczekiwań EA. Z drugiej strony według danych „WSJ” w ciągu trzech miesięcy od premiery sprzedała się w liczbie 9 milionów egzemplarzy.

Najważniejsze premiery EA w tym okresie, czyli od 1 kwietnia 2017 do 31 marca 2018 roku, to Madden NFL, NHL 18, FIFA 18, Need for Speed Payback, Star Wars Battlefront II i EA Sports UFC. Dwie produkcje uznane przez graczy za porażkę, kilka sportówek takich samych jak zawsze, no i dodatki do Simsów (nie zapominajmy o nich). Efekt – rekordowe przychody.

Electronic Arts miało kolejny rekordowy rok. Nasz sukces wynika ze sposobu, w jaki zmieniliśmy i w jaki dalej zmieniamy naszą relację z graczami.

Blake Jorgensen, COO i CFO Electronic Arts, raport finansowy dotyczący roku fiskalnego 2018

Activision Blizzard

W przypadku tej korporacji weźmiemy pod lupę okres fiskalny zakończony 31 grudnia 2018 roku. Tu także mówimy o rekordowym wyniku. Activision Blizzard wygenerowało przez 12 miesięcy przychody netto w wysokości 7,5 miliarda dolarów, około pół miliarda dolarów więcej niż rok wcześniej. Nie będziemy tego porównywać z wynikami z 2008 roku, bo właśnie wtedy doszło do fuzji Activision i Blizzarda, więc dopiero kolejny okres rozliczeniowy był pełny dla firmy w jej obecnym kształcie. W roku 2009 korporacja ta uzyskała przychody w wysokości 4,27 miliarda dolarów.

Na Black Ops IIII obraziło się pół społeczności fanów. W końcu jak to – CoD bez kampanii? W raporcie rocznym możemy jednak przeczytać, że gra sprzedawała się lepiej niż Black Ops III. - 2019-03-04
Na Black Ops IIII obraziło się pół społeczności fanów. W końcu jak to – CoD bez kampanii? W raporcie rocznym możemy jednak przeczytać, że gra sprzedawała się lepiej niż Black Ops III.

2018 rok w Activision Blizzard stał pod znakiem takich gier jak Call of Duty: Black Ops IIII, Spyro Reignited Trilogy i... tyle, no chyba że doliczymy do tego dodatki do takich pozycji jak World of Warcraft, CoD: WWII i Destiny 2. Oczywiście firma zarabiała w tym czasie także na kartach do Hearthstone’a i loot boksach do Overwatcha. Nie zapominajmy też o grach mobilnych, produkowanych przez należące do koncernu studio King, z których jako najbardziej dochodową w raporcie rocznym wymieniono serię Candy Crush.

MÓWILI O NIM KING

Zgodnie z raportem rocznym gry mobilne Kinga mogą pochwalić się 268 milionami aktywnych graczy miesięcznie i wypracowały w 2018 roku 2,08 miliarda dolarów przychodu. W rekordowym 2015 roku Grupa Kapitałowa CD PROJEKT uzyskała 205 milionów dolarów przychodu. To bardzo dobitnie pokazuje, gdzie są pieniądze.

Podsumujmy to złośliwie (tak jak w przypadku EA) – strzelanka taka jak zawsze, tylko że z trybem battle royale zamiast kampanii, remake, gry mobilne o cukierkach, trochę DLC i dużo mikropłatności – oto przepis na rekordowy rok dla Activision Blizzard. Nic dziwnego, że Bobby Kotick zarabia około 30 milionów dolarów rocznie.

Mamy najbardziej utalentowane zespoły w branży, które ciężko pracują, tworząc ekscytujące treści i doświadczenia.

Bobby Kotick, CEO Activision Blizzard, raport finansowy dotyczący roku fiskalnego 2017

PAŃSTWU PODZIĘKUJEMY

Czy na pewno jest tak dobrze? Pomimo rekordowych wyników Activision Blizzard niedawno zwolniło 800 pracowników. Zdrowy rozsądek podpowiada, że taki ruch musi oznaczać problemy. Także giełda nie wydaje się ostatnio dla tego koncernu łaskawa. 28 września 2018 roku akcje firmy chodziły po 83 dolary, dziś można je kupić za 42. Z drugiej strony trudno podejrzewać o kryzys przedsiębiorstwo, które z każdym rokiem ma coraz większe przychody.

TWOIM ZDANIEM

Którą z tych firm lubisz najmniej?

Electronic Arts
71,8%
Activision Blizzard
17,9%
Ubisoft
10,3%
Zobacz inne ankiety
Far Cry 5

Far Cry 5

Star Wars: Battlefront II

Star Wars: Battlefront II

Call of Duty: Black Ops IIII

Call of Duty: Black Ops IIII

Dlaczego ludzie ciągle kupują kiepską czekoladę?
Dlaczego ludzie ciągle kupują kiepską czekoladę?

Można się wściec. Wchodzisz do sklepu, patrzysz, same identyczne tabliczki od wielkich koncernów. Od lat jemy taką samą czekoladę. Nic się nie zmienia, tylko te napisy „nowość” na opakowaniach są coraz większe. Jak je widzę... ogarnia mnie pusty śmiech.

Czy duzi wydawcy boją się eksperymentów i ryzyka? Sprawdziliśmy to!
Czy duzi wydawcy boją się eksperymentów i ryzyka? Sprawdziliśmy to!

Wielkie korporacje nie eksperymentują, nie ponoszą ryzyka. Zdarzyło Wam się słyszeć takie narzekanie? Mi tak, dlatego postanowiłem przyjrzeć się tematowi bardziej skrupulatnie i sprawdzić, ile racji mają „narzekacze”.

Czy gry kupione na Steam, GOG lub PSN naprawdę są twoje? Możesz się zdziwić
Czy gry kupione na Steam, GOG lub PSN naprawdę są twoje? Możesz się zdziwić

Większość z nas ochoczo kolekcjonuje cyfrowe wydania gier, ale mało kto czyta regulaminy i wie, co posiadamy, a co jedynie wynajmujemy od sklepów. Przeczytaliśmy je za Was i nie mamy dobrych wiadomości.

Komentarze Czytelników (67)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.03.2019 15:15
Bukary
20
odpowiedz
8 odpowiedzi
Bukary
174
Legend

A więc błagania o lepszą jakość gier pozostaną głosem wołającego na puszczy. Gracze głosują portfelem i wybierają skrzynki, mikrotransakcje oraz odgrzewane kotlety.

post wyedytowany przez Bukary 2019-03-04 15:16:40
04.03.2019 14:59
DanuelX
14
odpowiedz
6 odpowiedzi
DanuelX
83
Kopalny

kasa zarobiona przez korpo /= jakość gier produkowanych przez korpo

post wyedytowany przez DanuelX 2019-03-04 14:59:09
05.03.2019 01:12
😉
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
sadhu
30
Chorąży

Panowie i Panie.
Zagrajcie sobie w naprawdę fajne i wartościowe gry, typu Divinity Original Sin 2, Stellaris, Dark Souls, czy Kingdom Come. Gry robione z pomysłem i z ogromnej miłości. Myślę, że można moją listę naprawdę wyjątkowych gier mocno wydłużyć.

Ja nie mam najmniejszego problemu ze słabymi grami EA, Ubi czy Blizarda, bo mnie interesują dobre, ciekawe i wnoszące coś nowego produkcje. Czyli nie jestem ich klientem, ani nawet targetem.
Są w naszej branży oddani ludzie z pasją - skupcie się na ich twórczości a zapomnijcie o krawaciarzach z korporacji. Będziecie dużo szczęśliwszymi ludzmi ;)

04.03.2019 14:56
9
italyfan
43
Chorąży

Ubisoft musi się jeszcze wiele nauczyć, ale mam wrażenie że idzie im najlepiej z wymienionej trójki.

04.03.2019 15:23
Krothul
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Krothul
9
Konsul

Jest kryzys a to ile zarabiają to inna bajka. Gry takie jak Anthem, Fallout 76,, Division to po prostu mapki na których można postrzelać do mobków i krzyczeć razem z innymi graczami, te produkcje uważane są za gry AAA w porównaniu do RDR2, Wiedźmina 3 czy GTA V to po prostu bezczelnie sklecone na szybko gnioty, które powinny być sprzedawane we wczesnym dostępie za 45zł.
W tych ciężkich czasach gry,które są rozbudowane i mają wiele do zaoferowania przynajmniej są doceniane bo nie giną w tłumie, wyróżniają się jakością :)

04.03.2019 15:22
wytrawny_troll
5
odpowiedz
1 odpowiedź
wytrawny_troll
30
Ele man tar
Image

Money makes the world go around
...the world go around
...the world go around.
Money makes the world go aroung
Of that we both are sure...
on being poor!

04.03.2019 16:07
2
odpowiedz
Selen
39
Pretorianin

Dla mnie najgorsze są tego typu informacje "Battlefront 2 został jednogłośnie okrzyknięty porażką. Gra faktycznie nie spełniła oczekiwań EA. Z drugiej strony według danych „WSJ” w ciągu trzech miesięcy od premiery sprzedała się w liczbie 9 milionów egzemplarzy.".

Ta branża jest chora, tu się wszystko wybacza. Jak studia w ogóle mogą upadać... Wydaje mi się, że upadają te które próbują być fair, wszystkie inne zarabiają kupe kasy.

Masakra....

04.03.2019 16:33
1
odpowiedz
Gosen
104
Pretorianin

Dla mnie kryzys (nie finansowy) gier AAA trwa już jakoś od dekady. Zdarzają się wyjątki, ale zasadniczo gdy myślimy o najlepszych grach w historii to większość jest z lat 90 lub początku wieku. Przeważnie masowa produkcja dla mas tworzona przez rzemieślników, a nie pasjonatów. Nie ma znaczenia ocena recenzenta jak statystyki sprzedaży się zgadzają i gra na siebie zarabia. Takie EA może co roku sprzedać FIFĘ na nowo, mimo że FUT powinien być osobną usługą f2p, skoro i tak tryb online jest p2w. Gry są wydawane w kawałkach, które trzeba kupować osobno. Produkcja jest droga, ale to jak z filmami akcji w kinach. Tysiąc efektów, zero ambicji. Nieprzypadkowo wiele ciekawych produkcji ostatnich lat to pasjonaci z Kickstartera i indyki. Rockstar czy Cdprojekt to wyjątki, bo ci przechodzą samych siebie, ale reszta w ogóle nie wykorzystuje potencjału technologicznego, który się dokonał. Dawniej mimo ograniczeń programiści kombinowali i mieli ciekawe pomysły, a dzisiaj brakuje tytułów z jajem. Niestety to gracze portfelami decydują o jakości, bo pasjonatów mało, a masy będą brać co popadnie, wychowani w bylejakości.

post wyedytowany przez Gosen 2019-03-04 16:35:01
04.03.2019 16:34
raziel88ck
2
odpowiedz
raziel88ck
143
Reaver is the Key!

Nawet nie chcę mi się tego czytać...

04.03.2019 16:51
Marder
1
odpowiedz
Marder
196
Generał

Winni są sami gracze którzy kupują takie półprodukty. Taki EA wygrywa tym że potrafi uruchomić machinę marketingową i zareklamować produkt chodź jego realna jakość jest mizerna. Małych firm na to nie stać i nawet gdy stworzą coś wyjątkowego to sprzedaż będzie niższa.

04.03.2019 16:57
grzelulukas
1
odpowiedz
grzelulukas
44
Pretorianin

Oczywiście, że z punktu widzenia gracza mamy kryzys gier AAA.

04.03.2019 17:45
odpowiedz
joe1chip
37
Konsul

Cody będę kupował póki będą w nich single. Bo są świetne i o niebo lepsze niż przehajpowane średniaki pokroju Dooma.

04.03.2019 17:54
1
odpowiedz
1 odpowiedź
adamkk2022
11
Legionista

może po prostu jesteśmy już przemijającą generacją graczy dla których liczył się dobry singiel?
Po co tworzyć dobre gry jak można zrobić jakąś mobilkę czy kolejny multiplayer i zarobić więcej niż na takim Wiedźminie.

04.03.2019 18:06
Ghost2P
odpowiedz
Ghost2P
106
Legend

Tyle, ze 10 lat temu gralo zapewne mniej ludzi, gry staja sie coraz bardziej popularne, wiec i wyniki finansowe wydawcow ida automatycznie w gore
Moze gdyby takie EA, zamiast jechac na samych tasiemcach, wydaloby jakies nowe, porzadne ip na miare Dead Space czy Crysis to wyszłoby na tym jeszcze lepiej>?

Wielkie korpo daja ciała na tej generacji na calego, jak dla mnie jedynie Sony i Capcom daja rade (zaraz mnie nazwa fanbojem), no i Bethesda ale ona w sumie na obecnej generacji zaczela swoja dzialalnosc

Jakos generacje temu byly takie gry jak The Darkness 1-2, Sleeping Dogs, Prototype 1-2, Singluarity, TimeShift, Kane & Lynch, Spec Ops, Bulletstorm, Syndicate itd
Nie byly to jakies wielkie hity i nie byly to gry z jakims zawrotnym budzetem, ale wciaz jednak bardziej AAA niz AA

Generalnie najmniej podoba mi sie postawa 2K, ktore ma generalnie wywalone, a w portfolio ma takie marki jak BioShock, Brothers In Arms, Mafia, The Darkness czy Spec Ops
Oprocz gier Rockstara to jakos nie kojarze, zeby cos fajnego wydali, niby z Mafia probowali, ale od du@y strony

04.03.2019 18:11
seraf5
odpowiedz
seraf5
36
Chorąży

Dla mnie EA i Activision przestały być znaczącymi graczami w okolicach 2014 roku, kiedy zwyczajnie obie firmy praktycznie odpuściły staranie się o gracza poprzez... wydawanie gier.
Pamiętacie 2011 rok?
EA wydało wtedy Crysisa 2, BF3, ostatniego Pottera, Alice Madness Returns, SW TOR, Bulletstorm, Warp, Darkspore, Dead Space 2, Dragon Age 2, NFS The Run, Sims Średniowiecze, Shift 2 i to chyba nawet nie wszystko. Przynajmniej 8 z wymienionych przeze mnie gier było obiektywnie dobrych i lubianych przez graczy. W 2018 EA wydało BFV, Unravela 2, A Way Out, Fe i sportówki, które celowo pomijam, bo wychodzą co rok. Co prawda wszystkie te 4 gry trzymają dość wysoki poziom k są dobre w swojej klasie, ale to nadal tylko 4 tytuły. EA woli dziś cisnąć mikropłatności niż robić gry, które apelowałyby to środowisk innych niż totalny mainstream, vide BFV czy Anthem. Dziw bierze, że wydali te 3 indyki w zeszłym roku, ale wątpię żeby mieli z nich szczególny zarobek.
A Activision? Co prawda oni już w 2011 tworzyli mniej gier, ale też mniej więcej do 2014 roku budowali lwią część rynku. Deadpool, gry ze Spidermanem, X-Men, Transformers, Singularity, Blur, filmówki. Gier Acti niegdyś było zatrzęsienie i większość też trzymała wysoki poziom. Za to w newsie możemy przeczytać, że w 2018 wydali całe dwie gry. Dla mnie jest to dość zastanawiające, czemu 2018 jest dla nich najlepszym rokiem, skoro ludzie tak narzekają na ich gry...
Dla mnie wielkimi graczami są Ubisoft, Square Enix, Capcom, Microsoft, Sony. Oni nie boją się zapodać nową markę (Sony), zmienić coś w swoich formułach (Ubisoft) czy wydawać gry dla konkretnych grup graczy (Square Enix). Niezwykłym optymizmem napawa mnie fakt, jak dobrze sprzedają się ekskluzywy Sony czy ostatni sukces Kingdom Hearts 3, bo daje nadzieję, że EA i Acti wreszcie poczują konkurencję.

04.03.2019 19:11
mirko81
1
odpowiedz
mirko81
15
Dywizjon 1150

Dobre gry z pewnością jeszcze się pojawia. Wszystko sie potrafi znudzić, nawet jak dobrze się latami sprzedaje. Poprzeczkę zaraz znów podniesie Rage 2 i Doom Eternal. Obecnie robi to Metro

04.03.2019 20:16
K@m@R
odpowiedz
K@m@R
65
Pretorianin

Skoro wiele gier tak dobrze się sprzedaje a z drugiej strony jest tyle narzekających to to oznacza że jest jeszcze spore pole do popisu dla konkurencji która może tworzyć gry które zadowolą tą drugą część graczy. Jak w każdej branży jest popyt jest sprzedaż i nie ma co panikować. Proste.

04.03.2019 20:16
Turbadudrzych
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Turbadudrzych
17
Chorąży

Fajna ta ankieta. Szkoda, że nie można oddać głosów na wszystkie korpo jednocześnie.

04.03.2019 20:32
odpowiedz
kriskow11
2
Generał

Wiadomo że gry są robione pod 16-25, taki gracz ma już prace to i kupi skorki i inne dodatki, wiadomo że 30+ żona praca full time i czasami dziecko a nawet i 2 kupi single player gdzie nie trzeba siedzieć codziennie pare h aby być w miarę dobry w multi oraz on zastanowi się 2 razy przed wydaniem 200 zł na micro
Taka prawda gdybym miał teraz 30+ grał bym w Single a nie w coda, po dostaniu co chwilę heda od 16 latka który poza graniem ma tylko z 4 h szkoły i ewentualnie 6 h weekendową robotę wywalił bym grę z dysku instalując gierkę od Sony

04.03.2019 20:35
Vamike
3
odpowiedz
Vamike
61
Konsul

Jesli widzimy recenzje gry AAA w 90% przypadkach należy odjąć 1-3 punkty od końcowej oceny

04.03.2019 20:35
👎
1
odpowiedz
Kępes
55
Centurion

w ankiecie zabrakło opcji wszystkich...

04.03.2019 23:30
Newfolder
1
odpowiedz
Newfolder
26
Centurion

Te gry mają budżety AAA, ale jakościowo to nie są gry AAA. Trzeba rozróżnić te dwie rzeczy.

04.03.2019 23:58
berial6
odpowiedz
berial6
108
Donut Hole

Jest źle, gdy do niedawna nienawidzony capcom jest ze wszystkich największych producentów najbardziej fair

05.03.2019 00:21
Pan Dzikus
odpowiedz
Pan Dzikus
142
Generał

EA w 2008 miało 3,66 mld $ przychodu a w 2018 5,15 mld $. 3,66 mld $ w 2008 roku to ekwiwalent 4,27 mld $ w 2018 roku. Zatem uwzględniając inflację przez 10 lat przychody EA urosły o 20%. Jak dla mnie to drepczą w miejscu a nie się rozwijają.

05.03.2019 01:12
😉
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
sadhu
30
Chorąży

Panowie i Panie.
Zagrajcie sobie w naprawdę fajne i wartościowe gry, typu Divinity Original Sin 2, Stellaris, Dark Souls, czy Kingdom Come. Gry robione z pomysłem i z ogromnej miłości. Myślę, że można moją listę naprawdę wyjątkowych gier mocno wydłużyć.

Ja nie mam najmniejszego problemu ze słabymi grami EA, Ubi czy Blizarda, bo mnie interesują dobre, ciekawe i wnoszące coś nowego produkcje. Czyli nie jestem ich klientem, ani nawet targetem.
Są w naszej branży oddani ludzie z pasją - skupcie się na ich twórczości a zapomnijcie o krawaciarzach z korporacji. Będziecie dużo szczęśliwszymi ludzmi ;)

05.03.2019 07:21
1
odpowiedz
htmzor
31
Pretorianin

Obecnie mamy takie nawał gier wysokiej jakości, że pominięcie kilku wtórnych crapów od największych molochów jest mi całkowicie obojętne. To nie są w końcu gry dla konesera tylko typowy casual dla mas, ma był ładnie, łatwo, kolorowo i dochodowo. A, że jest zarobek? Skoro naród uważający się za najmądrzejszy na świecie jest w stanie wybrać do koryta bezmózgi socjalizm w wykonaniu PiSu to i średnia gra może zarobić miliardy, nie widzę w tym nic dziwnego.

05.03.2019 07:53
Darkowski93m
odpowiedz
Darkowski93m
122
Generał

Jaki z tego wniosek? Taki, że wielcy wydawcy popełniają czasami wtopy, ale nadal wiedzą doskonale jak się zarabia pieniądze.

05.03.2019 10:48
odpowiedz
Colidace
50
Pretorianin

Świetny artykuł. Dla mnie osobiście Blizzard jest martwy od dawna.

05.03.2019 14:54
dannyboi
👎
odpowiedz
dannyboi
31
Pretorianin

Najgorsza i najmniej ją "lubię" to oczywiście Bethesda.

05.03.2019 16:16
martekrpg
odpowiedz
martekrpg
54
Centurion

Kasę może się zgadza, ale już w rankingu ostatnio wydanych wg oceny czytelników, najwyżej wymienionym pełnoprawnym tytułem od wyżej wymienionych wydawców jest bodajże Assassin's Creed Odyssey na miejscu 71. Jak na moje to "dupy nie urywa".

05.03.2019 21:25
Maxley
odpowiedz
Maxley
50
Naiwny Sceptyk

Możliwe jest, że zwyczajnie w świecie siedzimy sobie w bańce informacyjnej. Nie słyszymy głosu niedzielnego gracza, bo ten zamiast dzielić się swoją opinią gra, albo robi cokolwiek innego.
My tu sobie narzekamy, rozważamy i śnimy o "sprawiedliwości", a nie niedzielni gracze głosują portfelami, bo co im szkodzi? Nie myślą o tym.
Zresztą kto się przyzna, że mikrotranskacje, skrzyni i DLC są dobre? Tylko Zagrajnik i Jordan jak na razie.

05.03.2019 23:55
menththethuethe
😂
odpowiedz
menththethuethe
28
Pretorianin

Ooo... GryOnline... Promocja Gier i Całej Branży Pełną Parą Idzie. Hohoho... CDPR już zaciera ręce :D

post wyedytowany przez menththethuethe 2019-03-06 00:13:29
06.03.2019 00:33
odpowiedz
AS Maokai
7
Junior

A co z Konami i Square Enix??

06.03.2019 10:45
Prometeusz6666
odpowiedz
Prometeusz6666
33
Centurion

No co się dziwicie. Jak ktoś ogranicza się do gier tripel ej i rozdmuchuje bełkot typu "Pc jest martwy" albo "słaby rok 2xxx" itp.
To niech ma pretensje do siebie.

Gry TPP są chyba najbardziej popularnym gatunkiem wśród konsolowców.(wystarczy zobaczyć wątek cyberpunk2077 zabawny płacz)

06.03.2019 12:42
SpecShadow
1
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

Rozwiązaniem byłoby przerzucenie uwagi graczy na średni segment albo indie, niestety przeważająca większość gra w to co podsunie im wydawca na srebrnej tacy, przez co wiele dobrych gier nie ma tak dobrej sprzedaży, przez co gadanie "dobra gra sama się sprzeda" można wsadzić w buty.

03.08.2019 13:27
hubert43
odpowiedz
hubert43
25
Pretorianin

Mnie w aktualnym stanie gier AAA przeszkadza ta nieudolna próba monetyzacji, nawet podeszwy od butów szturmowca....

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze