ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Ryse: Son of Rome - najładniejszy tytuł startowy nowej generacji

Ryse: Son of Rome zabiera nas w podróż do czasów antycznych, kiedy za każdym drzewem mógł czaić się pikt, a gladiatorzy byli bożyszczami tłumów. Jako legionista Marius wyruszamy w poszukiwaniu zemsty do samego jądra ciemności.

5 grudnia 2013 6.0/10
• strony :1234
PLUSY:
  1. audiowizualny majstersztyk;
  2. pomimo kilku wad mechanika walki;
  3. prosta i zrozumiała historia o pryncypiach.
MINUSY:
  1. tunelowo zbudowane lokacje;
  2. totalny atak klonów;
  3. niewykorzystany potencjał na coś większego;
  4. monotonia i powtarzalność.

Od każdej nowej generacji konsol gracze w pierwszej kolejności oczekują odpowiednio dużego skoku graficznego w stosunku do generacji poprzedniej. Dopiero na drugim planie są kwestie związane z rozbudowaniem gier pod względem fabularnym, interakcji ze światem czy obowiązującej w nim fizyki. I nie ma się czemu dziwić. Gdyby było inaczej, bylibyśmy rozczarowani. Idealny przedstawiciel nowej generacji powinien więc być olśniewająco piękny, mieć zrozumiałą fabułę i czerpać ze sprawdzonych wzorców, żebyśmy przypadkiem nie poczuli się zagubieni w nowatorskich pomysłach na rozgrywkę.

Centurion Marius. - 2013-12-03
Centurion Marius.

Dokładnie takie jest Ryse: Son of Rome. Gra, która zanim trafiła w końcu do sprzedaży, przeszła tyle zawirowań, że sama ekipa deweloperska do ostatnich miesięcy przed premierą nie wiedziała chyba, jaki ostatecznie rezultat chce osiągnąć. Produkt miał trafić jeszcze na Xboksa 360, promując Kinecta. Dobrze się jednak stało, że ktoś z głową na karku zmienił tę idiotyczną decyzję i w rezultacie Ryse zostało tytułem startowym Xboksa One. Problem w tym, że owa decyzja została podjęta za późno, w rezultacie czego ucierpiała mechanika rozgrywki.

W grze wcielamy się w Mariusa Titusa – rzymskiego legionistę, który w wyniku ataku barbarzyńców traci rodzinę. Historyjka nie należy do skomplikowanych i jest raczej sztampowa, ale właśnie to (zgodnie z pierwszymi akapitami niniejszej recenzji) czyni ją to doskonale zrozumiałą, a co sprytniejsi gracze zapewne już we wstępnej fazie zabawy mogą domyślić się finału fabuły. Dzięki takiemu – jak sądzę świadomemu – działaniu scenarzystów Ryse spełnia jeden z warunków idealnego tytułu startowego nowej generacji. Co wcale nie znaczy, że jest grą idealną. Co to, to nie.

Gramy w Ryse: Son of Rome - graficzne urwanie głowy

Gramy w Ryse: Son of Rome - graficzne urwanie głowy [13:44]

Xbox One dostał na start tytuł świetnie pokazujący na co możemy liczyć w nowej generacji konsol. Crytek po raz kolejny pokazuje nam wizualny majstersztyk przenosząc graczy do starożytnego Rzymu. Niestety twórcy Crysisa nie mieli pomysłu lub czasu na dopracowanie gameplaya, ale Ryse i tak potrafi dostarczyć parę godzin niezłej, choć schematycznej, zabawy.

Nie chcąc zdradzać zbyt wiele, napiszę więc tylko, że ze słonecznej Italii bardzo szybko przenosimy się między innymi do nie mniej słonecznego zakątka południowego Albionu oraz na ponurą północ, znajdującą się za murem Hadriana i opanowaną przez rządnych krwi Piktów, by po kolejnych perypetiach trafić na arenę. Scenariusz uwzględnia niemal wszystkie współczesne popkulturowe wyobrażenia o Rzymianach, uwypuklone w powstałych w ciągu ostatnich kilku lat filmach. Oczywiście ma to niewiele wspólnego z prawdą historyczną (choć w samej grze autentycznych postaci nie brakuje), ale to akurat według mnie nie jest wadą. Wręcz przeciwnie. Skrypt pozwala na zaprezentowanie wydarzeń w sposób bardziej widowiskowy i zawiera pewne elementy fantastyczne, co poczytuję za plus. Prosta historia podobno jest najlepsza. Tę przedstawioną w grze trudno jednak nazwać satysfakcjonującą i kończąc zabawę, będziemy nią raczej znudzeni niż podekscytowani zdobytą wiedzą.

Tekst przygotowany na podstawie wersji XONE.
inne
Recenzja gry Sniper Elite III: Afrika - hitlerowcy do piachu!

Recenzja gry Sniper Elite III: Afrika - hitlerowcy do piachu!

Sniper Elite III stara się połączyć elementy skradanki i strzelaniny rzucając nas na mniej znany front II wojny światowej. Sprawdzamy, czy północna Afryka to strzał w dziesiątkę.  recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

Recenzja gry Wolfenstein: The New Order - nowy porządek w FPS-ach

Recenzja gry Wolfenstein: The New Order - nowy porządek w FPS-ach

Wolfenstein: The New Order otrzymał kilka świetnych zwiastunów, sugerujących, że gra będzie wyrazista, mięsista i w inteligentny sposób zabawna. Czy za tak dobrym marketingiem stoi równie dobra gra?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Ryse: Son of Rome w wersji XONE jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

7.3

ocena czytelników

282 ocen czytelników

7.9

oczekiwania przed premierą

301 głosów czytelników

Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283711Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283710Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283709Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283708Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283707Ryse: Son of Rome - screen - 2014-06-04 - 283706Ryse: Son of Rome - screen - 2013-11-07 - 272851Ryse: Son of Rome - screen - 2013-11-07 - 272850Ryse: Son of Rome - screen - 2013-11-07 - 272849Ryse: Son of Rome - screen - 2013-11-07 - 272848

komentarze czytelników


GimbusomNIE  2013-12-05 - 12:36

6.0 - dobry start jak "najładniejszy" tytuł nowych konsol :D

Selman  2013-12-05 - 12:40

crytek się strasznie szmaci ostatnio

Nomad_pl  2013-12-05 - 12:44

Jakby nie patrzeć przepowiedziałem taka ocenę dwa dni temu... Ale trzeba przyznać że nie zasługuje na więcej bo poza ładną grafika nie oferuje nic więcej.

Freeman992  2013-12-05 - 13:16

W sumie można było się tego spodziewać. Niestety poza ładną grafiką ten tytuł nic nie oferuje.

Irek22  2013-12-05 - 13:42

"Ryse: Son of Rome - graficzne urwanie głowy" "Ryse: Son of Rome - najładniejszy tytuł startowy nowej generacji" Ryse: Son of Rome - ocena: 6/10... Nagłówki powinny wyglądać raczej tak: "Ryse: Son of Rome - grafika nie uratowała tej grze głowy" "Ryse: Son of Rome - najbardziej zmarnowany potencjał wśród wszystkich tytułów startowych nowej generacji"

wladek33  2013-12-05 - 14:35

Az tak siedzicie gleboko w kieszeni MS ? gra bedzie w polsce za rok a tu juz recenzje !!!!! O spadkach animacji do 15 k/s ani slowka :) , K4 wyglada lepiej i sa profesjonalne porownania nie tak na OKO :) , do tego 8 godzin zeby przejsc ta gre ???? DOBRE SOBIE MAX TO 5 GODZIN :)

Vroo  2013-12-05 - 14:40

@wladek33 Aż tak siedzisz głęboko w d... w kieszeni Sony?

Walter Alan  2013-12-05 - 14:45

Nie zgodzę się, że Ryse to najładniejsza gra nowej generacji. Killzone jest o wiele bardziej szczegółowe, widoki zapierają tam dech w piersiach.

Nomad_pl  2013-12-05 - 15:21

Oho... Zaczyna się kolejna bitwa na komentarze pomiędzy Waldkiem33 a Vroo... Czekam na ciąg dalszy... @Walter Alan Mogę się zgodzić ale nie do końca. Killzone ma fajna grafikę ale ma też problemy jak doczytywanie się jej w ostatniej chwili (co dobrze było widać w Gramy! na TVGry). Z drugiej strony wydaje mi się że w Killzonie dużo robi gra światłocienia (nie wiem, nie grałem, opieram się na tym co widziałem w Gramy!) A w Ryse wszystko jest rozświecone ( z tego co sam zobaczyłem na E3 kiedy grałem) i wygląda to raz fajnie a raz tandetnie. Poza tym w tytule na PS4 jest jakoś bardziej kolorowo niż w Ryse (najwięcej barw widać tylko w dżungli) i to też może być jeden z czynników. Tak czy siak Gra to nie tylko grafika ale także grywalność.Granie w Ryse sprawia przyjemność tylko przez godzinę bo potem jest to nudna gra o mashowaniu "buttonów" zero jakiejkolwiek strategii i wymuszone QTE. W Killzonie który jest FPSem musisz się chociaż starać ukrywać przed ogniem wroga. Poza tym jest krótka (na Metacritic'u są wpisy o tym że da się ją przejść w niecałe 5 godzin na upartego)

maxan  2013-12-05 - 17:20

Na moje to taki BF4 wyglada dużo ładniej , ze o Killzone nie wspomnę ! Na pewno nie jest to najladniejsza gra na rynku :P

darek79r19  2013-12-05 - 18:11

Mikropłatności w singlu ? W grze, za którą sie płaci ? A myślałem, że krojenie gotowej gry na kolejne DLC jeszcze przed wydaniem to szczyt chamstwa i dojenia graczy.

HUtH  2013-12-05 - 19:27

Szkoda, bo gra ma potencjał... jakby się postarać to mogłoby być lepsze od God of Wara

Asmodeusz  2013-12-05 - 19:30

Na razie to poza grafika nie dorownuje ona nawet Dynasty Warriors...

Vroo  2013-12-05 - 20:13

@Nomad_pl Żadna bitwa, nie toleruje po prostu idiotów, których światopogląd opiera się na "kto ma inne zdanie, ten jest przekupiony". Wytoczyć jednemu z drugim pozew o zniesławienie, to może by się czegoś nauczyli.

A.l.e.X  2013-12-06 - 02:33

Ja mam zupełnie inne zdanie gra mi się naprawdę podobała, w ferworze walki naprawdę mało się zwraca uwagi na jej powtarzalność. Na najtrudniejszym można zginąć, a na pewno już przy walce z bossami. Jeśli chodzi o oprawę A/V to jestem pełny podziwu dla tego urządzenia, biorąc pod uwagę jego niewielką moc w stosunku do PCtowych GPU.

Oburzony  2013-12-08 - 17:43

Kolejny pokaz silnika Cryteka. Jestem ciekaw kiedy w końcu zrobią jakąś grę która wychodzi ponad przeciętną. Wszystko co stworzyli to pokazy silnika które z grami mają tyle wspólnego co 3D Mark.

yazz_aka_maish  2013-12-09 - 11:27

Nie zgadzam sie z ta ocena. Gra jest swietna i wyglada oblednie. Batman AA jakos nie odbiegal od konwencji QTE i otrzymal bardzo wysokie noty. Nie uwazam sie rowniez za casuala zas na Legendary wcale nie jest tak latwo (zmienilem na NORMAL nawet). Czapki z glow jesli komus uda sie to skonczyc miedzy "obiadem a kolacja" LOL. Generalnie jeden z najfajniejszych slasherow w jakie gralem ostatnimi czasy, a juz napewno stawiam go wyzej niz GoW: Ascension. Ode mnie 8/10

Martius_GW  2013-12-09 - 11:38

[17] Tylko, że Batman skupia się na eksploracji. Ryse oprócz grafiki i nędznej walki nic nie oferuje. Jeśli ostatnio grałeś tylkow GoW to nic dziwnego, podobna liga.

||Peter||  2013-12-10 - 09:30

Ciężko się to czyta. Pod kątem językowym, bo gry na oczy nie widziałem, ale w prasie zachodniej zbiera recenzje sporo słabsze niż tutaj. Timing, finishery, kulejąca i "ciężka" składnia... coś chyba autor nie miał weny na recenzowanie tej gry ;)

Nolifer  2013-12-11 - 17:01

Dla grafiki bym tyle na grę w życiu nie dał. Także gdybym to był ja , to kupiłbym ją dopiero jak mocno stanieje .