ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Alien Rage - CI Games śladami starej szkoły strzelanek

Alien Rage to pomysł CI Games, mający udowodnić, że firma potrafi robić dobre gry. Czy połączenie elementów z Bulletstorm i Unreal Tournament to przepis na sukces?

24 września 2013 6.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • bardzo przyjemna mechanika strzelania;
  • porządnie zaprojektowane postacie przeciwników i typy broni;
  • wysoki poziom trudności.
MINUSY:
  • głupota sztucznej inteligencji;
  • mało zróżnicowane lokacje;
  • zmarnowany potencjał skillshotów;
  • na dłuższą metę – monotonia.

Alien Rage autorstwa CI Games częściowo przywraca wiarę w umiejętności tego dewelopera, ale jednocześnie utrwala świadomość, że firma chyba sama nie wie, w którym pójść kierunku. Po słabym Sniperze 2, grze wymagającej cierpliwości i planowego podejścia do misji, otrzymujemy maksymalne stężenie akcji w pozycji będącej czymś na kształt mieszanki Bulletstorma i Unreal Tournament. Nie wiem, czy to ma być jakiś złoty środek, którego celem jest chęć przypodobania się różnorodnej klienteli, czego CI Games jak najbardziej życzę, czy też zwyczajne miotanie się od ściany do ściany. Takie też jest samo Alien Rage. Gra sprawia wrażenie, jakby projektanci nie bardzo wiedzieli, co chcą stworzyć.

Gramy w Alien Rage - sieczka bez zobowiązań

Gramy w Alien Rage - sieczka bez zobowiązań [12:47]

Po średnio udanym Sniper: Ghost Warrior 2, polskie CI Games oferuje nam produkcję o nieco mniejszym kalibrze. Alien Rage to szybkie tempo i masa wybuchów, ale wśród dobrze zrealizowanych rzeczy czai się monotonia.

W grze wcielamy się w mięśniaka wysłanego przez UE, którego zadaniem jest rozwianie marzeń wrogiej kosmicznej rasy o posiadaniu substancji będącej niemal niewyczerpalnym i potężnym źródłem energii, znajdującej się na jednej z asteroid. Wcześniejsza pokojowa koegzystencja Ziemian i Obcych poszła w niepamięć, a skoro współpraca nie przynosi obopólnych korzyści, to nie będzie ich przynosiła nikomu. Prosta historyjka, ale całkowicie wystarczająca, aby dać graczowi pretekst do rozwałkowywania po ścianach hord paskudnych kreatur. Wszystko to dzieje się w XXIII wieku, a więc w jakiejś zmierzalnej przyszłości.

Narracja przebiega w miarę gładko. Bohater dość często otrzymuje informacje od osób nadzorujących operację, od czasu do czasu sam rzuci jakimś sucharem. O tym, co wydarzyło się na asteroidzie dowiadujemy się z porozrzucanych notatek audio nagranych przez jedną z pań naukowców. Nagrania pełnią rolę znajdziek, podobnie jak kolorowe piramidki będące bonusem punktowym. Każdy z leveli kryje po trzy znajdźki obu typów, co trochę kłóci się z założeniami o produkcji nastawionej na szybką rozwałkę.O ile notatki zwykle leżą na widoku, to już za resztą trzeba się trochę porozglądać.

Akcja gry ma miejsce w bazie znajdującej się asteroidzie, w znakomitej większości składającej się z jednakowo wyglądających korytarzy i sporadycznie nieco większych przestrzeni, na których jednak żadnej swobody sie nie uświadczy, bo i tak zbudowane są one z wąskich przejść i kładek. Korytarze są do siebie niemal bliźniaczo podobne, recykling obiektów osiągnął masę krytyczną. Po kilkudziesięciu minutach przestaje się w ogóle rozglądać po lokacjach, bo i nie ma po co. Gra działa na przestarzałym już dzisiaj silniku Unreal Engine 3 i to niestety widać. Włącznie z doczytującymi się przez krótką chwilę teksturami po załadowaniu poziomu czy punktu zapisu. Sprawę ratują tony flar, głębia ostrości i inne efektów postprocesowe, jednak wydaje mi się, że trochę z ich ilością przesadzono. Kiedy czegoś jest w nadmiarze, zaczynasz podejrzewać, że nie bez powodu. Bardzo ładnie za to prezentują się duże eksplozje oraz projekty kosmicznych przeciwników, które na dodatek są jeszcze w większości świetnie animowane.

Pan w celowniku przypomina trochę Helghasta z serii Killzone. - 2013-09-25
Pan w celowniku przypomina trochę Helghasta z serii Killzone.

No ale w końcu sedno gry stanowi rozwałka czyniona za pomocą futurystycznych narzędzi przemocy. Pukawek mamy wystarczającą ilość. Jest typowy wymiatający karabin szturmowy z celownikiem kolimatorowym, dość powolny pistolet z niekończącą się amunicją, strzelba, wzorowana chyba trochę na Halo snajperka, wyrzutnia rakiet plus kilka różnych typów broni zdobytych na obcych. Większość wyposażona w alternatywny tryb strzału. Z przyjemnością stwierdzam, że użycie tych środków zagłady sprawia naprawdę ogromną frajdę. Mechanika odpowiedzialna za strzelanie okazuje się wyjątkowo dobrze zaimplementowana i chyba nie przesadzę, pisząc, że tę broń po prostu się „czuje”. Niezależnie, czy strzelamy z biodra, czy mierzymy przez celownik, wypluwanie pocisków jest arcyprzyjemne. Za owo „czucie” i projekty samej broni należy się autorom duży plus.

Efekty postprocesowe wygładzają trochę zmarszczki dziadkowi Unrealowi. - 2013-09-25
Efekty postprocesowe wygładzają trochę zmarszczki dziadkowi Unrealowi.

W wąskich korytarzach bazy natykamy się na dziesiątki obcych. Nie chodzi jednak tylko o to, by ich wszystkich pozabijać. Trzeba to jeszcze zrobić w miarę widowiskowo. W lewym górnym rogu wyświetlane są punkty przyznawane za dokonywaną masakrę. Inspiracja Bulletstormem jest aż nadto widoczna. Strzał w eksplodujący pojemnik zgarnia krwawe żniwo. Kolesi z wyrzutniami rakiet dobrze jest trafić w plecak. Eksplozja zmiata wszystkich stojących obok. Efektownej akcji towarzyszą okrzyki z „offu” w rodzaju „Podwójne zabójstwo!”, „Detonator!” czy „Seria eksplozji!", toteż można poczuć się jak podczas meczu w Unreal Tournament. Alien Rage próbuje wzorować się na wymienionych grach, ale niestety w każdym aspekcie wypada gorzej niż oryginały.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic

Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic

Ubisoft wprost z tropików zabiera nas w Himalaje, do fikcyjnego Kyratu, rządzonego przez okrutnego Pagan Mina. Czy zmiana klimatu nie schłodzi aby za bardzo temperatury zabawy?  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Piąta gra z serii Grand Theft Auto wreszcie doczekała się odświeżonej wersji na konsolach ósmej generacji. Jak poradził sobie Rockstar z konwersją swojego wielkiego hitu?  recenzja gry

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy

Recenzja gry Assassin's Creed: Rogue - zmarnowana szansa templariuszy

Pierwsza gra poświęcona templariuszowi mogła wnieść mocny powiew świeżości do serii Assassin’s Creed. Niestety, odpowiedzialni za jej przygotowanie Bułgarzy sromotnie polegli w tej kwestii.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Alien Rage - screen - 2013-09-11 - 269333Alien Rage - screen - 2013-09-11 - 269332Alien Rage - screen - 2013-09-11 - 269331Alien Rage - screen - 2013-08-20 - 267822Alien Rage - screen - 2013-08-20 - 267821Alien Rage - screen - 2013-08-20 - 267820Alien Rage - screen - 2013-08-20 - 267819Alien Rage - screen - 2013-06-12 - 263836Alien Rage - screen - 2013-06-12 - 263835Alien Rage - screen - 2013-06-12 - 263834

komentarze czytelników (37)


FanWiedźmin  2013-09-25 - 18:59

wysoki poziom trudności głupota sztucznej inteligencji

Mikul1991  2013-09-25 - 19:18

Jestem już za połową, poziom trudności tylko rośnie. Jest naprawdę spoko! Gra przypomina mi miks Bulletstorma z Quake i Hard Reset. Za tą cenę jest dużo lepsza niż się spodziewałem. Jak ktoś miał problemy z płynnością to na Steam właśnie pojawił się duży patch i wydajność jest zdecydowanie lepsza.

john_himself  2013-09-25 - 19:30

Też właśnie też zauważyłem że po ściągniętej poprawce mniej przycina. Niestety utknąłem, nie mogę sobie poradzić z Vorusjańskim Gladiatorem. To ten na placu co po rogach znajdują się te wybuchowe silosy.

Mikul1991  2013-09-25 - 19:36

Atakując go nie zatrzymuj się - biegaj w kółko i używaj osłon, jak będzie blisko rozwalaj wybuchowe silosy. W wolnej chwili można je odnawiać. Co jakiś czas jak boss na chwilę pada - wtedy spróbuj zabrać mu jak najwięcej życia alternatywni strzałami. Boss chyba łatwiejszy niż pierwszy, bo mamy dużo większe pole manewru.

john_himself  2013-09-25 - 20:03

Robiłem tak, ale odnosiłem obrażenia i nie byłem w stanie biec, do tego kończyła mi sie amunicja. No ale popróbuje jeszcze. Co ciekawe pierwszego bosa oraz kolejnych większych pokonywałem za pierwszym razem. Zazwyczaj jak ginę to przyłapuje się na tym ze zaczynam "rambować". Ogólnie gierka petarda, wielki + dla CI Games. Oby im równie dobrze (lub jeszcze lepiej) Enemy Front wyszedł.

Mikul1991  2013-09-25 - 21:11

Hehe wejdźcie na Steam i zobaczcie jak ludzie płaczą przez wyższy niż standardowy poziom trudności :D

Jaqart  2013-09-26 - 12:34

spróbujcie "sterować" wybuchem granatów ( alternativów ). Tak długo jak trzymasz naciśnięty spust to nie wybuchnie. Super zabawa :)

7.0

MonAnaLiza  2013-09-26 - 23:24

No właśnie pograłem z pół godzinki i stwierdzam, że gra jest po prostu spoko. Fajnie skrojona rozgrywka, całkiem, całkiem poziomy. Ale to co jest zajebiste to świetne giwery! Dawno nie miałem tyle frajdy z siekania. Brainless shooter: :D tego mi było trzeba. Brakuje za to systemu apteczek. @Jaqart: świetny patent z tymi granatami :D

omnipop  2013-09-29 - 19:17

Pierwszy boss za mną! :D Taktyka biegania za kolumnami i walenia w niego granatami: "Deadly effective" :D Poza tym, za kolumnami jest kilka paczek z granatami, więc te się nam raczej nie powinny skończyć. Sama gra całkiem spoko, jak skończę chyba się będę brał za SW.

meelosh  2013-09-29 - 19:29

Znowu ciekawa sytuacja na metacritic. Z recenzji portali średnia zaledwie 55 i tylko jedna positive, a ocena userów 7,5 i prawie same positive (choć dosyć mało ocen). Jak czytam tu wasze komentarze to naprawdę mam ochotę w to zagrać.

Jaqart  2013-09-30 - 16:22

W nawiązaniu: User Score na Metacritic to 7,6/10 na podstawie 62 ocen ( to jest ocena graczy ). Metascore to 56/100 na podstawie 13 recenzji ( 80, 70, 70, 67, 66, 65, 60, 60, 60, 50, 40, 32, 30/100 ). Rozpiętość duża ale zdecydowana przewaga 60 i powyzej. ( to jest ocena na podstawie recenzji redakcji). Jest tam również 17 recenzji graczy (punktowane : 10, 10, 10, 10, 9, 9, 9, 8, 8, 8, 8, 8, 8, 8, 7, 7, 6 i 5 wszystkie w skali do 10 ). Jak widać gra oceniana jest b.dobrze, szczegolnie przez graczy ( polecam równiez komentarze na Steamie dotyczące gry ). Ocena Metascore też jest calkiem dobra szczególnie jak się popatrzy na wyniki tworzących ją recenzji. To tyle jezeli chodzi o konkrety.

Jareczek85  2013-10-04 - 16:05

Ja mam hd 7850 2gb oc z dobrym prockiem i gram na max w fullhd ale spadki też mam, moim zdaniem słabo zoptymalizowany silnik bo crysis 3 chodzi mi tak samo a wymagania ma duuużo wyższe. A gra nawet nawet, mi mocno przypomina klimat Quake 4 i Killzone 3 z ps3

Gwozdek001  2013-10-05 - 18:20

@omnipop: Dzięki za podpowiedź - udało się pierwszego bossa za drugim podejściem załatwić. Co do samej gierki - wciąga. To chyba najlepsze określenie. Mimo 15 śmierci na wym samym chodniku, dalej masz ochotę zrobić respa i spróbować jeszcze raz.

ELpolakoss  2013-10-06 - 13:39

To prawda, powiem szczerze Na najwyższym poziomie jest Masakra, Po kilka razy przechodziłem misje. Nie widzę oczywiście powodu by narzekać w tej grze - jeszcze muszę sprawdzić jak się muci na Multiku:)

kesing  2013-10-06 - 14:15

Ta gra to masakra jakaś :D Brutal jest dla mnie nie do przejścia :) Zajebista strzelanina :D

Algibu  2013-10-06 - 14:33

Kolejny dobry shooter :) Chwilę pograłam u kolegi i gra wciąga :) Po powrocie do domu odpaliłam steama i ją kupiłam,a teraz...siedzę i się męcze na brutalu :) Gra jest pierwsza klasa. Nie myślałam że pogram w coś równie fajnego jak Quake albo UT. Gra ma jakieś tam swoje wady, ale jaka gra ich nie ma ? :) Jak narazie jestem za pierwszym bossem do którego z 10000000 razy podchodziłam :D

Runkle  2013-10-06 - 15:58

To jest to !!! dawno w coś takiego nie grałem, gra się zarąbiście :) Brutal to naprawdę brutal w dosłownym tego słowa znaczeniu :) Rozgrywka jest szybka i gra się dynamicznie. Efekty specjalne są ok, natomiast odgłosy broni to muzyka dla ucha :D jak się trzepie w ferworze walki :D

ELpolakoss  2013-10-10 - 17:29

I tu Pani Algibu ma w pełni rację. Jeszcze nigdy nie stworzono gry która by nie maiła jakiś mankamentów, Osobiście nie zauważam większych problemów:)

_Maniek41_  2013-10-14 - 21:31

Wszystko na tym świecie ma plusy i minusy, wszystko jest tak samo dobre jak i beznadziejne, zależy jak leży. Narzekać można na wszystko nawet na ładną pogodę i zarąbisty samochód ponieważ natura skonstrułowałą nas tak że ponoć każdy jest inni. Ponoć każdy jest indywidualistą, a jeździmy samochodami które wyglądają prawie tak samo. Mieszkamy w blokach lub w domach które nie raz są identyczne. Wszystko sprowadza się do jednego o gustach się nie dyskutuje. Dlatego ta gra jest taka jaka miała być czyli dobra i jednemu spodoba się bardziej, drugiemu mniej ale i tak nic tego nie zmieni że jest naprawdę dobra. Pozdrawiam i pamiętajcie gusta...

7.0

Nolifer  2014-08-10 - 12:39

Ostatnio była do kupienia w CD Action. Z ciekawości kupiłem i muszę przyznać, że grało się całkiem dobrze. Strzelanie bardzo fajne, reszta wiadomo trochę odstaje ale i tak na siódemeczkę jak najbardziej zasługuje.