ocena redakcji
7.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Lost Planet 3 - zwrot w stronę Gears of War i Dead Space

Gdyby nie zobowiązujący tytuł, Lost Planet 3 można by potraktować jako zupełnie nową markę, którą z poprzednimi odsłonami cyklu łączy bardzo niewiele. Capcom na taki zabieg się nie zdecydował, ale czy zrobił słusznie?

27 sierpnia 2013 7.0/10
• strony :123

Od jakiegoś czasu nikogo chyba nie dziwi fakt, że japońskie firmy chętnie korzystają z doświadczenia zachodnich deweloperów, powierzając im przyszłość kolejnych marek. Taką taktykę przyjął właśnie Capcom. Nie tak dawno byliśmy świadkami restartu serii Devil May Cry, przygotowanego przez zespół Ninja Theory. Azjatycki wydawca podjął także decyzję o konieczności odświeżenia cyklu Lost Planet, którego kolejna część trafia właśnie na sklepowe półki. Nie jest to jednak lifting totalny. Zmieniono bowiem jedynie czas akcji, w rezultacie czego Lost Planet, pomimo cyfry trzy w tytule, tak naprawdę jest prequelem i przedstawia początki kolonizacji lodowej planety E.D.N. III.

Gramy w Lost Planet 3 - restart serii z trójką w nazwie?

Gramy w Lost Planet 3 - restart serii z trójką w nazwie? [16:38]

Trzecia część Lost Planet znacznie różni się od swoich poprzedniczek. To wciąż ten sam świat, ale cyferka w tytule wydaje się trochę nie pasować do tej gry.

PLUSY:
  • spowolnienie akcji w stosunku do poprzedniczek;
  • wielki mech, którym porusza się główny bohater;
  • możliwość zakupu i ulepszania broni oraz elementów maszyny kroczącej;
  • nastawienie na fabułę i głębszy zarys postaci głównego bohatera;
  • udane przedstawienie atmosfery samotności na powierzchni lodowej planety;
  • klimatyczne lokacje rodem z Obcego;
  • towarzysząca zmaganiom muzyka.
MINUSY:
  • bardzo dużo backtrackingu;
  • powtarzalni przeciwnicy odradzający się w oczyszczonych wcześniej rejonach;
  • walki z bossami oparte na systemie quick time eventów;
  • brak swobody – lokacje w większości będące wąskimi korytarzami;
  • poza przepięknymi krajobrazami grafika nie powala;
  • niewielkie miejscówki i wiążący się z tym częsty widok ekranu ładowania.

Jim Peyton to zwyczajny robotnik, operator maszyny przypominającej mecha, który po podpisaniu kontraktu ze spółką NEVEC wyrusza z Ziemi na nowo odkrytą planetę pokrytą wieczną zmarzliną, by zająć się tam wydobywaniem energii, będącej podstawą wszelkiego życia na E.D.N. III. W tym i niezwykle niebezpiecznych stworzeń zwanych akridami.

Dobrze pamiętam swoje oczekiwanie na premierę pierwszego Lost Planet i spore rozczarowanie, jakie towarzyszyło rozgrywce, kiedy gra wreszcie się ukazała. Nie żeby mnie jakoś specjalnie odrzucało od japońskich strzelanek, ale fabuła oraz sama mechanika rozgrywki, wymuszająca pośpiech z powodu utraty ciepła, nie potrafiły mnie do siebie przekonać. Wobec tego najlepsze, co zapamiętałem z „jedynki”, to tryb multiplayer, który pochłonął mnie na dość długi czas. Dlatego też, pomimo zapowiadanych zmian, do Lost Planet 3 podchodziłem trochę nieufnie. A nuż gra znów zaserwuje jakiś nietrafiony pomysł, a ja będę się wściekał, popędzany tykającym zegarem wskazującym utratę energii. A przecież tak lubię pomyszkować w każdym kącie, pokręcić się czasem bez celu, a nawet przystanąć na chwilę i po prostu chłonąć klimat lokacji. Szczególnie gdy towarzyszy temu odpowiednia muzyka.

Centrum dowodzenia NEVEC. - 2013-08-27
Centrum dowodzenia bazą Coronis.

Dlatego też odetchnąłem z ulgą, kiedy po pierwszych kilkudziesięciu minutach eksploracji nikt mnie nie poganiał (z jednym wyjątkiem, ale to akurat stanowi ważną część fabuły), a jakby tego było mało, okazało się, że protagonista nie jest przechadzającym się po wybiegu modelem, ale facetem z krwi i kości, ze swoimi pragnieniami, planami i aspiracjami, a przede wszystkim kochającym pozostawioną na Ziemi rodzinę. Gość nie wziął się znikąd, wykopany spod śniegu niczym mamut, a potem bezwolnie wykonujący powierzone mu niebezpieczne zadania. Peyton to nie typ niebojącego się niczego awanturnika, chociaż za odpowiednią ilość gotówki decyduje się zaryzykować. Jego niezamierzone bohaterstwo bierze się bardziej z przypadku oraz ciekawości towarzyszącej odkrywaniu pewnej tajemnicy. Jego charakter nie sprawi jednak, że będzie miał kiedyś szansę trafić do panteonu sław. Brak mu cech oryginalnych czy przykuwających uwagę. Myśli, marzy, kombinuje, ale poza tym to typowy średniak. Jak w życiu. A może to właśnie wyróżnia go spośród tych wszystkich karków spoglądających na nas spode łba z monitorów i telewizorów?

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
Recenzja gry Destiny - co jest nie halo w nowej grze twórców Halo?

Recenzja gry Destiny - co jest nie halo w nowej grze twórców Halo?

Destiny była jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku, a teraz wiemy też, że okazała się niebywałym sukcesem. To też jedna z tych gier, za którą niektórzy żądają zwrotu pieniędzy, zarzucając twórcom wprowadzenie w błąd. Jak wygląda prawda?  recenzja gry

Recenzja gry Dead Rising 3 na PC - rozgrzewka przed Dying Light

Recenzja gry Dead Rising 3 na PC - rozgrzewka przed Dying Light

Moda na żywe trupy nie chce przeminąć, a najbliższe miesiące będą należeć do zombi spod szyldu Dead Island 2 i Dying Light. Na rozgrzewkę proponujemy jednak Dead Rising 3, który po zainfekowaniu Xboksa One trafia w końcu także na komputery PC.  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Po kilkudziesięciu godzinach GTA V nie przestaje bawić i zadziwiać. Historia gangsterów Michaela, Franklina i Trevora to spore osiągnięcie studia Rockstar, które po raz kolejny pokazało, że gra w zupełnie innej lidze niż większość deweloperów.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262883Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262882Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262881Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262880Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262879Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262878Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262877Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262876Lost Planet 3 - screen - 2013-06-07 - 262875Lost Planet 3 - screen - 2013-04-25 - 260344

komentarze czytelników (27)


JaspeR90k  2013-08-27 - 19:27

Widzę że gra poniekąd spełni moje oczekiwania. Szczególnie interesująca zapowiada się kreacja głównego bohatera który nie ma być tylko zwykłym plastikowym manekinem. Wyrazisty dobrze wykreowany bohater z osobistymi aspiracjami to coś co wysoko cenię w grach komputerowych. Czekam z niecierpliwością na swój preorder.

FanGta  2013-08-27 - 20:13

Robił to Capcom? Nie trawie japońskich gier takich jak Reisdenta,Silent Hilla czy Dead Rising i to pewnie tez nędza

Mitsukai  2013-08-27 - 20:25

Robił to Capcom? Nie, Spark Unlimited.

Lukas172  2013-08-27 - 22:30

dobra, bardzo dobra fabuła To nie wiem jakie ty recenzje czytasz. Wszyscy raczej zgodnie piszą, że fabuła jest słaba, oklepana

Relax13  2013-08-27 - 22:35

+ "spowolnienie akcji w stosunku do poprzedniczek" prawdziwie obiektywna ocena. Gratuluję.

kęsik  2013-08-27 - 22:56

Ostatecznie dałem jej nawet rekomendacje na steam bo bawiłem się świetnie. Gówno nas to obchodzi, możesz sobie dawać rekomendacje nawet szrotom z ocenami 2/10. Mamy to gdzieś. Grę kupiłem na GMG z kodem -25% za 37 USD, co daje ok. 110 PLN. Chwalisz się czy żalisz? W każdym polskim sklepie jest taniej, na Muve ze zniżką to już w ogóle.

A.l.e.X  2013-08-28 - 10:41

--->kęsik - no cóż brakowało tylko jakiegoś bystrego komentarza z twojej strony, ale odpisze. Napisałem tylko że subiektywna ocena jest subiektywną oceną i każdemu może podobać się zgoła co innego, naprawdę nie zrozumiałeś !? Gra jest dostępna przed Polską premierą najszybciej na steam 39.99 euro i na GMG z kodem zniżkowym za 37.5 USD i w chwili obecnej są to najlepsze ceny. Oczywiste jest i nie trzeba też chyba tłumaczyć że cena w sklepie w PL będzie na poziomie 100 PLN, ale miesiąc prawie później, więc jeśli ktoś chce czekać miesiąc dla 10 PLN to jego sprawa, ja podałem miejsce gdzie moim zdaniem jest najtaniej, jeśli chodzi o wersje PC (tobie naprawdę trzeba wszystko tłumaczyć abyś zrozumiał tak dosłownie ?) --->Lukasd172 - w wielu miejscach, zresztą sam mam już możliwość grania i mi jak najbardziej się podoba.

Ogame_fan  2013-08-28 - 11:14

Kesik Nie pisz 'nas' poniewaz to Ciebie kazdy ma w dupie na tym forum, nie wypowiadaj sie gowniarzu za innych. Zwlaszcza ze grasz w ta gre, mimo tego ze nie kupiles tylko ukradles.

TobiAlex  2013-08-28 - 11:56

Wiekopomna chwila, bo chyba z pierwszy raz zgadzam się z Ogame_fan!

Barthez x  2013-08-28 - 18:30

Bardzo wysoka ocena w stosunku do tego, na co się zapowiadało :)

kęsik  2013-08-28 - 18:53

Napisałem tylko że subiektywna ocena jest subiektywną oceną i każdemu może podobać się zgoła co innego, naprawdę nie zrozumiałeś !? No nie, nie zrozumiałem. Ja nie bronię ci mieć własnej opinii tylko wyraziłem przekonanie, że nikogo nie interesuje jakiej grze dałeś rekomendacje i gdzie. Podoba ci się, ok. Napisałeś to ale nie musisz się już z nami dzielić intymnymi detalami dotyczącymi tego co z tą grą zrobiłeś... tobie naprawdę trzeba wszystko tłumaczyć abyś zrozumiał tak dosłownie ? Lol, tak. Najlepiej z obrazkami. Nie pisz 'nas' poniewaz to Ciebie kazdy ma w dupie na tym forum Bitch please. Ja w przeciwieństwie do ciebie jestem wielce szanowany i respektowany. nie wypowiadaj sie gowniarzu za innych. Jak gówniarz to ty się zachowujesz. Może i jesteś wielce starszy niż ja, ale co z tego skoro kultury i wychowania u ciebie ani krztyny? A wypowiadam się za innych ponieważ wiem jak to forum działa. Zwlaszcza ze grasz w ta gre, mimo tego ze nie kupiles tylko ukradles. Ano, wlazłem do Empiku w biały dzień i wyniosłem tak z 10 pudełek, którymi teraz handluję na dzielni.

wojto96  2013-08-28 - 18:56

Bitch please. Ja w przeciwieństwie do ciebie jestem wielce szanowany i respektowany. BUAHAHAHAHAHAHAH padłem... dzięki kęsik juz dawno się tak nie uśmiałem

Ogame_fan  2013-08-28 - 19:18

Mialem cos napisac ale po prostu sie posmieje... hahahahahaahhahahaah

Sebo1020  2013-08-28 - 23:26

".....Bitch please. Ja w przeciwieństwie do ciebie jestem wielce szanowany i respektowany....." Przez kogo.......................?

drakoss  2013-08-29 - 03:02

"nie powala grafika"...jest na odpowiednim poziomie, a jednakowo jest bardziej przystępna dla ogółu, ma niskie wymagania jak na grę 2013 roku i jednocześnie grę z Taką grafiką. Widziałem brzydsze, a gorzej optymalizowane... Wczytywania zajmują ok. 5sekund, poza bazą wręcz nic nie przeszkadza to. I te porównanie do Gears of War...chowanie się za osłonami to już standard, minęło 7 lat od premiery GoWa, a nadal przyklejanie się do osłon jest wyciągane na wierzch jak nie wiadomo co... to raz, dwa, że jest ono kompletnie opcjonalne, na normalu można przejść spokojnie bez chowania się.

Ghost_  2013-08-29 - 13:03

Nie rozumiem, jak spowolnienie akcji może być plusem? Dla mnie to ogromna wada. Słyszałem też, że sterowanie mechem jest kiepsko zrobione i irytujące.

Franusss  2013-08-29 - 14:28

Gra jest w porządku ... ALE porównanie jej do Gears of War to przegięcie :).

A.l.e.X  2013-08-30 - 10:31

Pograłem już jakąś chwilę w Lost Planet 3 i jest to moim zdaniem bez wątpienia najlepsza część serii. Ma nieźle nakreśloną historię. Ciężko coś napisać aby nie spoilerować, ale jest o wiele lepiej niż sądziłem na początku. W nocy kiedy przemierzamy przez te pustkowia naprawdę czujemy osamotnienie, porównanie też z mrocznym klimatem Obcego jest jak najbardziej na miejsc. Capcom wykonał najlepszy z możliwych ruchów wybierając zagranicznych deweloperów do swoich produkcji. DMC miał świetnie zaprojektowany system walki, historię już mniej, tutaj jest zgoła inaczej, ale przecież to właśnie ciekawa opowieść jest chyba najważniejsza.

Dzienciou  2013-09-01 - 12:06

podobieństwa z DS3 trochę na początku raziły ale suma sumarum Lost Planet 3 to bardzo solidna pozycja. Świetnie wykreowane i zagrane postacie, klimatyczne lokacje, fabuła na wysokim poziomie i solidny klimat. Kuleje nieco mechanika rozgrywki (DS3 dużo lepiej) i backtracking (nie jest jednak jakoś mocno wymagany). Fajne.

Nolifer  2014-07-28 - 11:20

Dla mnie ta część jest bez porównania z poprzednimi, tak jakby całkowicie inna gra, tylko z nazwą serii, która kiedyś była i mająca trochę wspólnych elementów.