ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Omerta: City of Gangsters - przestępczość kiepsko zorganizowana

Wydawać by się mogło, że sprzężenie elementu ekonomicznego z taktyczną walką turową w gangsterskich klimatach okaże się strzałem w dziesiątkę. Jednak studio Haemimont Games za sprawą Omerty: Miasta gangsterów spudłowało i to bardzo.

1 lutego 2013 6.0/10
• strony :1234
PLUSY:
  • poprawnie zilustrowany klimat lat dwudziestych ubiegłego wieku;
  • oprawa wizualna miasta;
  • wciągająca rozgrywka na polu ekonomicznym;
  • sporo rodzajów działalności;
  • imponująca ilość umiejętności oraz talentów gangsterów;
  • elastyczne podejście do wykonywanych zadań;
  • muzyka.
MINUSY:
  • system taktyczny do natychmiastowego liftingu;
  • oprawa wizualna trybu walki;
  • czasami zbyt uproszczona warstwa ekonomiczna;
  • idealny przykład tzw. niewykorzystanego potencjału.

Możliwość kierowania wirtualną przestępczością zorganizowaną czy też jednym z jej żołnierzy zawsze wiązała się ze sporą dawką emocji. Śladem takich „gangsterskich” tytułów, jak Chicago 1930, Gangsters czy kultowa już Mafia, postanowiło pójść bułgarskie studio Haemimont Games – znane choćby z dwóch ostatnich części serii Tropico. Jego najnowsze dzieło Omerta: City of Gangsters skupia się na klasycznym ujęciu historii przestępczego półświatka. Stany Zjednoczone lat 20. ubiegłego wieku to czas prohibicji, hazardu, rozwoju alkoholowego podziemia, nocnych klubów, bezpardonowej przemocy w walce o władzę oraz napływu coraz większej rzeszy imigrantów z Europy. Właśnie na taki grunt trafia nasz główny bohater. To młodzian, jakich wówczas było wielu – niepokorny, łaknący szybkich pieniędzy, temperamentny Sycylijczyk, upatrujący w kraju za oceanem swojej życiowej szansy na wyrwanie się z nędzy i braku perspektyw.

Oto jestem, dopiero co zszedłem ze statku, w kieszeni mam pięć dolarów, w głowie amerykański sen. - 2013-01-31
Oto jestem, dopiero co zszedłem ze statku, w kieszeni mam pięć dolarów, w głowie amerykański sen.

Przygodę rozpoczynamy w Atlantic City, nadmorskim skupisku szemranych interesów, migoczących neonów kasyn, słynnej nadbrzeżnej promenady, skorumpowanych urzędników oraz wszelkiej maści szumowin spod ciemnej gwiazdy. Wraz ze startem rozgrywki z głośników zaczyna płynąć pogłębiająca klimat jazzowa muzyka, a naszym pierwszym zadaniem okazuje się stworzenie głównego bohatera. Znany z różnorakich produkcji RPG system pytań i odpowiedzi (tutaj dotyczących jeszcze naszego dzieciństwa) pozwala określić preferencje oraz zdolności postaci. Cechy, takie jak spryt, muskulatura, brawura czy finezja, możliwe do modyfikowania wraz z kolejnymi awansami, mają zastosowanie wyłącznie w systemie taktycznych walk turowych. Wprawdzie z tego ostatniego nie korzystamy zbyt często, jednak odpowiednie rozporządzanie umiejętnościami i talentami pozwala wyjść cało z opresji.

Zwiastun gry Omerta: City of Gangsters

Zwiastun gry Omerta: City of Gangsters [2:00]

Rodzina na swoim

Kampania składa się z szeregu misji, z których każda rozgrywa się w innej dzielnicy Atlantic City. Wprawdzie fabuła nie jest specjalnie porywająca czy niepowtarzalna, niemniej ma niebagatelny wpływ na powierzane nam zadania, a w paru momentach serwuje niespodziewane zwroty akcji. Omerta: City of Gangsters stanowi klasyczny przykład drogi „od zera do bohatera” – nasza postać na początku musi wykonywać zlecenia dla lokalnych gangsterów, być chłopcem na posyłki, zdobywać zaufanie, wyrabiać sobie szacunek i prestiż, a także doświadczenie w poruszaniu się po kryminalnym podziemiu nadmorskiego miasta.

”Jedną z najściślej przestrzeganych zasad Tradycji było milczenie albo omerta. Jeśli ucierpiałeś z czyichś rąk, nie powinieneś szukać sprawiedliwości u władz państwowych, ale udać się do miejscowego mafioso, albo lepiej załatwić sprawę osobiście. Słowo „omerta” tłumaczono jako „męskość”; byłeś prawdziwym mężczyzną, jeśli sam rozwiązywałeś swoje problemy. Każdy, kto złamał omertę, nazywany był „infamee” i czekała go straszliwa kara.” – Tim Newark, Mafia na wojnie

Dzień dobry – przyszliśmy posprzątać. - 2013-01-31
Dzień dobry – przyszliśmy posprzątać.

Z czasem do naszego gangu dołączają kolejne osoby – drobne złodziejaszki, krępi entuzjaści rozbojów, pomniejsze grupki zakapiorów, a nawet szefowie lokalnych ekip od mokrej roboty. Każdy z członków tej wybornej śmietanki towarzyskiej, poza unikalnym zdjęciem i przypisanymi mu cechami, wnosi do grupy przestępczej nowe możliwości bojowe, w tym arsenał. Powiększanie się gangu oraz puli chętnych do najęcia bandziorów jest ściśle związane z wypełnianymi misjami – stanowi gratyfikację za pomyślne ukończenie zadań.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Pełna zmian, ale wciąż świetna - recenzja gry Might & Magic: Heroes VI

Pełna zmian, ale wciąż świetna - recenzja gry Might & Magic: Heroes VI

Powtórzenie sukcesu Heroes of Might & Magic III jest zadaniem trudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Wiedzą to doskonale Węgrzy z Black Hole, dlatego nie próbowali stworzyć klona słynnej „trójki”, ale na jej bazie opracować grę świeżą i interesującą.  recenzja gry

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Recenzja gry Europa Universalis IV - najlepszej strategii firmy Paradox

Po kapitalnym Crusader Kings 2 przyszedł czas na czwartą część serii Europa Universalis. Paradox Interactive po raz kolejny odnosi ogromny sukces.   recenzja gry

Recenzja gry SimCity - duże problemy małego miasta

Recenzja gry SimCity - duże problemy małego miasta

Tyle czekaliśmy, tyle wypatrywaliśmy i w końcu jest – nowe SimCity próbuje ponownie zdefiniować pojęcie wirtualnej symulacji budowy miasta. Udało się tylko częściowo.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262183Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262182Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262181Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262180Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262179Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2013-05-28 - 262178Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2012-09-26 - 247636Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2012-09-26 - 247635Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2012-09-26 - 247634Omerta: Miasto Gangsterów - screen - 2012-09-26 - 247633

komentarze czytelników


muhabor  2013-02-01 - 13:08

najlepiej żeby wypowiedział się Asmodeusz porównując xcom i omertę, pisał poradniki do obu gier

panas111  2013-02-01 - 13:13

beznadzieja, walki turowe w tej grze to tragedia!!! W Xcomie był miód, a tu jest tragedia!!!

Asmodeusz  2013-02-01 - 13:32

[2] Co tu duzo pisac - taktycznie omerta jest mega uboga (chociaz jesli chodzi o cover IMO jest znacznie lepszy niz ten w XCOMie - jesli miedzy moim gangsterem a przeciwnikiem sa przeszkody to bedzie go trudniej trafic; w XCOMie wystarczylo sie odsunac od przeszkody i nawet jak widziales moze 2% ciala kolesia to i tak miales te 60%+ na trafienie - jqak ktos chce moge zrobic rysunek ;p), za to wartwa "ekonomiczna" jest calkiem przyjemna. Osobiscie bawilem sie calkiem niezle, no moze poza misjami "na czas". Ah do przyszlych graczy - polecam robic DUZO osobnych zapisow gry: czasami po zakonczeniu fragmentu misji okaze sie ze bez uprzedniego przygotowania bedziemy gleboko w **. Do tego wspomniane (chyba gdzies w komentarzach?) problemy z autosave przed walkami - niestety autosave jest robiony bezposrednio przed starciem i nie mamy zadnych mozliwosci zmiany ekwipunku czy skladu druzyny. No i jeszcze jedno - mozliwe sa dodatkowe starcia (poza tymi "fabularnymi") - po zbudowaniu kryjowki mozemy organizowac napady, dodatkowo lokalni crime lords/donowie (tak to sie odmienia?) tez pozwalaja na rozegranie starcia w zamian za kase. Oprocz tego dochodza jeszcze napady na bank, na sklady ...

Xartor  2013-02-01 - 13:36

Liczyłem na coś więcej, i się rozczarowałem. No cóż, pozostaje wracać do Gangsters Organized Crime.

meloncom  2013-02-01 - 14:14

gra może nie powala ale "norze" (czyli "nóż" w liczbie mnogiej) to mała przesada ;) poprawcie lirerówkę :)

Nomad_pl  2013-02-01 - 15:33

Grałem w nią przez chwilę (żałuję wydanych pieniędzy a kupiłem ją na steamie za 45 euro!) i jest kiepska. Zero ekonomii a wszystko sprowadza się do kupowania miejscówek i budowania interesów, które w szybki sposób generują zyski. Po czym cyklicznie opłaca się policję, by nie prowadziła dochodzeń. Nie ma nawet jednej statystyki na której pokazane byłyby nasze zyski i straty. System ulepszeń jest tak kiepski, że aż szkoda słów. Rzadko kiedy zdarza się, że dostaniemy jakąś część wyposażenia dla gangsterów i przez dłuższy czas gramy tym, co gangster ma od początku. Są tylko trzy typy towarów którymi możemy handlować (broń, piwo i trunki wysokoprocentowe) i jeżeli się dobrze rozplanuje (co jest proste) jakie budynki i kiedy budować, to co 5 - 10 minut trzeba czyścić na siłę magazyny,, bo są przepełnione. Biednie skonstruowane lokacje podczas walki często są źródłem frustracji, bo osłony są umieszczone w odległościach, w których zanim gangster dobiegnie to zdąży go trafić przynajmniej jeden przeciwnik. A same osłony w większości przypadków pomagają tyle co sterta pustych kartonów. Walka jest tak kiepska a system celowania jest tak słaby, że nasz gangster stojąc metr od przeciwnika celuj ...

6.0

Trombalus  2013-02-01 - 15:38

Omerta nie doskoczyła do poprzeczki zawieszonej kiedyś przez Gangsters Organized Crime, nawet się do niej nie zbliżyła. Owszem ma fajną grafikę, muzykę i podłożone głosy aktorów które tworzą klimat „gangsterskiego filmu”, ale sama gra trąca raczej knotem. Grać można tylko przechodząc liniową kampanię, co prawda gra posiada Sandbox, ale nie ma on sensu bo mapy za każdym razem są takie same różnią się tylko tym że, w odpowiednich spotach (za każdym razem tych samych) lokowane są losowo inne biznesy. Często losowane są bez sensu np. miasto gdzie połowa biznesów to dilerzy broni, a nie ma banku czy policji. Nie ma to i tak znaczenia bo i tak wykupisz wszystko w ciągu kilkudziesięciu minut - to tylko kwestia czasu, jako że konkurencyjnych gangów brak. Multiplayer pominięty w recenzji milczeniem jest raczej wciśnięty na siłę (same pojedynki w turach). Haemimont Games zrobiło całkiem udany remake Tropico i chyba lepiej by było jakby to samo zrobili z Gangsters OC. Stare Gangsters podrasowane i poprawione w współczesnej grafice takiej jak ma Omerta to by było to.

Ski_drow  2013-02-01 - 16:27

A mnie gierka bardzo wciągnęła i wcale nie patrze na recenzje.

Ferrou  2013-02-01 - 17:11

@kamilaskamilas--z uproszczeniami w ekonomii miałem na myśli to, że jeden budynek coś produkuje, w drugim sprzedajesz coś, co wyprodukowałeś, w trzecim ulepszasz działanie tego drugiego a w czwartym podnosisz wydajność wszystkich trzech pierwszych ;p Zero jakichkolwiek zewnętrznych czynników - choćby wahań giełdy na WallStreet determinujących wartość dolarów. Po pewnym czasie, gracz już wie, że pewnych budynków nie opłaca się w ogóle budować, gdyż ich wydajność jest po prostu mizerna. Co do wrogów "za plecami" - zdarzają się takie sytuacje, gdzie ni z tego, ni z owego, nagle przed lokalem, w którym jesteś, stoi czterech kolesi - po prostu nagle się pojawili na pasku inicjatywy - bez żadnego komunikatu, ot tak. System osłon: tutaj miałem ma myśli ilość miejscówek, przy/za którymi możemy się schować. W UFO, łatwiej było wskazać miejsca bez takich osłon - w Omercie jest zupełnie odwrotnie. Jednak, o czym napisał Asmodeusz, osłona (pudła, skrzynie) sama w sobie faktycznie utrudnia efektywne ustrzelenie. Pasek inicjatywy a'la HoMM - kwestia gustu i wrażliwości - gracz ma większe pole manewru jak w swojej turze ma pod kontrolą całość oddziału i wówczas może nimi dowolnie rozporządzać. Ła ...

jasonxxx  2013-02-01 - 18:09

Szkoda, że wyszło nijako, liczyłem na fajną grę, na jakąś odmianę od zielonych ludzików i innych laserowych wojenek. Cóż, mimo wszystko kupię i sprawdzę sam, taki zjechany remake Jagged mi się bardzo spodobał, więc dam i tu szansę.

salazarus  2013-02-01 - 19:29

Gra nie dorasta Gangsters do pięt. Ekonomia jedynie w pierwszej chwili wydaje się złożona. W pierwszej chwili gra wydaje się ciekawa, jednak po rozegraniu kilku misji, rozgrywka staje się strasznie powtarzalna. Rozwijając swoje imperium wcale nie mamy wrażenia budowania przestępczej organizacji. Co chwilę mamy wrażenie, że ten mechanizm jest fajny ale powinien być bardziej rozbudowany. Walka taktyczna jest tragiczna. Liczyłem na turówkę w starym stylu, bo nowy x-com mnie rozczarował. Niestety w tym aspekcie gra nic ciekawego sobą nie reprezentuje.

4.0

pjk23  2013-02-01 - 20:05

Nie ma co porównywać świetnego XCOMu do Omerty, kupiłem ją i się ZAWIODŁEM. Wieje nudą, o ile tryb ekonomiczny nawet nawet, to starcia są tak niedorobione że nie chcę się ich wykonywać. Chciałbym by starcia były choć w ułamku procenta podobne do XCOM. Poza tym strasznie obciąża mi komputer =/

Stra Moldas  2013-02-01 - 20:40

Chciałem fajną turówkę, a oceny są jakie są... No nic, poczekam, aż wyjdzie w taniej serii.

Bezi2598  2013-02-01 - 23:40

A tak dobrze się zapowiadało.

komenty  2013-02-02 - 14:58

"norze" - jak się to mogło przez korektę przedostać?

Terrag  2013-02-02 - 19:51

@komenty - "nieoczekiwanie" to dobre słowo.

kamilaskamilas  2013-02-04 - 08:40

Po zapoznaniu się z demem niestety muszę się zgodzić. Choć lepiej odzwierciedla te problemy ta recenzja: http://www.destructoid.com/review-omerta-city-of-gangsters-243728.phtml Czyli gra sprowadza się do czekania, klikania na gangstera, a potem na budynek i wybranie czynności, a potem znowu na czekaniu. Etapy taktyczne wydają się dość ciekawe, choć mnogość opcji jest raczej pozorna, bo nie ma między nimi zbytnich różnic, poza tym wydaje mi się, że więcej w nich losowości, niż taktyki. Wahałem się między Omertą a Xcom, ale chyba zdecyduję się na kupienie Xcom.

Linhael  2013-02-04 - 13:48

Gdyby nie tryb turowy (który jest marny) to ta gra nadawałaby się co najwyżej na Facebooka.

5.0

Nolifer  2013-02-15 - 02:39

Tylko , albo i aż starcia potępiły tą grę . Niby system ekonomiczny jest okej , ale właśnie to pozostawia duży niedosyt , a szkoda.

8.5

SuperHiperMegaUltraProJedi  2014-08-21 - 12:55

Dałem tej grze szansę szansę jako fan gangsterskich opowieści z "tamtych lat" (swingujący jazz, Thompsony i gangsterzy pod krawatem, oh yeah) i choć opowieść sama w sobie była dość krótka i prosta, to przy okazji utrzymana w klimacie i dobrze opowiedziana, co jeszcze podkreśla świetna muzyka. Spodobało mi się już tworzenie postaci, gdzie cechy określaliśmy tym, jaką przeszłość miał nasz pamper. Co do warstwy ekonomicznej nie będę musiał się z nikim kłócić, bo jest rozbudowana i wciągająca, a scenariusze na poszczególnych mapach (bardzo ładnych zresztą) wymagają różnego podejścia... a przynajmniej czasem, bo niestety zbyt wiele jest takich, gdzie wystarczy zapewnić sobie stałe źródło dochodów, zadbać o jak największą efektywność i potem już tylko wykonywać zadania. Dużo ciekawsze są mapy, które stawiają nam jakieś szczególne utrudnienia, na które trzeba cały czas zwracać uwagę, zmieniając trochę styl gry. Po drodze zbierzemy członków naszego gangu, niektórych z nich można nawet polubić czytając te 3 akapity o tym co robili zanim do nas dołączyli, a co ważniejsze - są przydatni w walce i na mieście. Zestaw umiejętności każdego z nich jest dość unikalny i należy z tego korzystać - pro ...