ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Ratchet & Clank: Załoga Q – platformówkowe tower defense

Gry wideo już dawno weszły w okres postmodernizmu. Dlaczego zatem nie połączyć platformówki z gatunkiem tower defense przy okazji produkcji kolejnego Ratcheta & Clanka?

5 grudnia 2012 6.0/10
• strony :12
PLUSY:
  • otwarte tereny do eksploracji;
  • niezły tryb wieloosobowy;
  • projekty stworów i broni;
  • muzyka.
MINUSY:
  • tylko pięć misji dla jednego gracza;
  • powtarzalne mapy w multiplayerze;
  • frustrująca rozbudowa bazy.

W tym roku mija dziesięć lat odkąd sympatyczni Ratchet i Clank bawią nas swoimi przygodami. Rozpoczęta jeszcze na PlayStation 2 przez zespół Insomniac seria z czasem pokazywała coraz to inne oblicze – od rasowej platformówki przez strzelaninę aż po wydaną niedawno Załogę Q, będącą kolejnym eksperymentem twórców: grą typu tower defense.

Ratchet & Clank: Załoga Q jest produkcją w zasadzie pozbawioną fabuły. Oczywiście istnieje ona w formie pretekstowej – jako niezastąpieni przyjaciele odważnego inaczej kapitana Qwarka mierzymy się z jego byłym fanem snującym teraz perfidne plany – ale nie ma to w trakcie zabawy żadnego znaczenia. Na kolejne planety trafiamy bowiem z zadaniem obrony własnej bazy przed falami niebezpiecznych i jak zwykle zaprojektowanych z jajem wrogów oraz aktywacji kluczowych punktów zapewniających reset instalacji planetarnego systemu obrony.

Rozbudowa bazy jest frustrująca z powodu ciągłych ataków i kosztowna. - 2012-12-05
Rozbudowa bazy jest frustrująca z powodu ciągłych ataków i kosztowna.

W trybie dla jednego gracza twórcy przygotowali pięć misji, z których każdą można ukończyć za pierwszym razem w czasie nie dłuższym niż godzina. Istotą zadań na planetach jest chronienie własnej bazy składającej się z kilkunastu narażonych na atak generatorów, wokół których rozmieszczamy różne systemy obronne w postaci czy to wieżyczek, czy min. Musimy także dobrze zabezpieczyć prowadzące do bazy drogi. Nie da się tego zrobić bez funduszy i odpowiedniej broni, tymczasem każdą misję rozpoczynamy jedynie z kluczem do walki wręcz, pozostały oręż musimy dopiero odblokować, aktywując rozmieszczone w kilku miejscach na mapie punkty. Ostatecznym celem jest dotarcie do dobrze strzeżonej bazy wroga, reset jego systemów obronnych, szybki powrót do własnej bazy i odparcie ostatniego zmasowanego natarcia.

Ratchet & Clank: Załoga Q zwiastun na premierę

Ratchet & Clank: Załoga Q zwiastun na premierę [1:53]

Materiał video z gry Ratchet & Clank: Q-Force przygotowany z okazji jej premiery.

Wojciech Ratchet i Jerzy Clanc

W polskiej wersji gry, podobnie jak w przypadku Ratcheta & Clanka: 4 za jednego, w postacie głównych bohaterów wcielili się Wojciech Malajkat i Jerzy Kryszak. Jakby narzekania było mało, to Clanka oglądamy tylko w trybach wieloosobowych. W tradycyjnej kampanii Ratchet pozostawiony jest, niestety, samemu sobie.

Eksploracja świata przypomina poprzednie tytuły z serii, z tym, że w Załodze Q nieustannie jest się bombardowanym informacjami o ataku na bazę, co wymaga ciągłych do niej powrotów. Spowolnieniu nacierających oponentów może pomóc budowa pól ochronnych, ale zwykle bez wsparcia samego gracza system obronny nie jest w stanie sprostać ofensywie. Szczególnie na początku rozgrywki, kiedy nie dysponujemy jeszcze funduszami pozwalającymi na jego odpowiednią rozbudowę. Takie rozwiązanie sprawia, że gracz może poczuć się wręcz karany za próbę dalszej eksploracji poziomów. Powrót do bazy zajmuje coraz więcej czasu, a naprawianie czy odbudowa fortyfikacji kosztuje „śrubkowy” majątek. Stworzenie sensownej linii defensywnej wymaga nieustannego działania, w tej grze nie ma miejsca na odpoczynek. Niewątpliwym plusem zachęcającym do badania terenu są tony tradycyjnych dla serii znajdziek.

Okręt kapitana Qwarka jest swego rodzaju hubem pomiędzy misjami. - 2012-12-05
Okręt kapitana Qwarka jest swego rodzaju hubem pomiędzy misjami.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PS3.
inne
Recenzja gry Goat Simulator - dobry żart i beznadziejnie głupia gra

Recenzja gry Goat Simulator - dobry żart i beznadziejnie głupia gra

Najtrudniejsza recenzja w życiu każdego krytyka najczęściej odnosi się do dzieła, którego ten ni w ząb nie potrafi zrozumieć. Symulator kozy powstał dzięki żarcikowi i ma szansę nawet przez kilkadziesiąt minut spełniać swą rozrywkową funkcję.  recenzja gry

Recenzja gry Angry Birds Star Wars – Imperium Rovio kontratakuje

Recenzja gry Angry Birds Star Wars – Imperium Rovio kontratakuje

Darth Vader to świnia – co do tego nie ma wątpliwości. Studio Rovio potraktowało to jednak dosłownie, łącząc swój megahit Angry Birds z Gwiezdnymi wojnami. W recenzji Angry Birds Star Wars sprawdzamy, czy moc jest sprzymierzeńcem Finów.   recenzja gry

Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Recenzja gry How to Survive - jak przeżyć na wyspie pełnej zombie?

Tak, to kolejna gra o zombie. Ale How to Survive stara się nauczyć przetrwania, każe spać, jeść i robić własną broń. Pytanie brzmi - czy da się w to grać?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244414Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244413Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244412Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244411Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244410Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-08-15 - 244409Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-07-19 - 242836Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-07-19 - 242835Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-07-19 - 242834Ratchet & Clank: Załoga Q - screen - 2012-07-19 - 242833

komentarze czytelników


yomitsukuni  2012-12-05 - 14:59

Szkoda, że w recenzji nie wspomniano, iż redakcyjny kolega popsuł dubbing w tej grze, chociaż sam wcześniej narzekał na polskie dubbingi...

raziel88ck  2012-12-05 - 15:40

Nawet Ratcheta twórcy musieli skopać. Wszystko już sięga dna... yomitsukuni - Z tego co usłyszałem, to Lord spisał się całkiem nieźle.

Kazioo  2012-12-05 - 16:39

Dubbing Gonciarza: http://www.youtube.com/watch?v=l_47yLzPAmw

raziel88ck  2012-12-05 - 16:42

Co wy chcecie? Dobrze się spisał.

wojto96  2012-12-05 - 16:57

@yomitsukuni co ty chcesz od Gonciarza moim zdaniem spisał się bardzo dobrze i warto wziąć pod uwagę że to jest jego pierwsza rola dubbingowa

yomitsukuni  2012-12-05 - 20:06

Jeśli Lordareon poradził sobie „dobrze” bądź „nieźle”, to w takim razie tak rugany przez graczy Małaszyński to prawdziwa dubbingowa perełka. Lordareon wypadł słabo – jak nie ma się doświadczenia w dubbingu ani umiejętności aktorskich, to nie przyjmuje się takiej propozycji, zwłaszcza jeśli wcześniej nieprzychylnie się o dubbingach wypowiadało. Lordareona trochę ratowało komputerowe modulowanie jego głosu, ale i tak wypadł słabo, a w towarzystwie śmietanki polskiego dubbingu prezentuje się niestety grubo poniżej przeciętnej. Co prawda nie jest to tragedia na miarę np. Romana Polki, ale zdecydowanie nie ma się czym chwalić.

luki251  2012-12-05 - 20:09

Rzeczywiście Krzysiu spisał się średnio, ale w końcu nigdy wcześniej tego nie robił. Ja osobiście uważałem, że ma bardzo dobry głos, który do tej gry by się nadawał. Gdyby mówił tak, jak podczas zapytaj beczkę było by ok ;p

TobiAlex  2012-12-06 - 13:47

luki251 za to wcześniej potrafił krytykować innych. Hipokryzja pełną gębą. Ale to i tak nie zmieni tego, że jest bucem...

rado3333  2012-12-09 - 18:00

Nie lubię lokalizacji 2.0 ale po tym filmiku nic do gościa nie mam brzmi całkiem dobrze

Nolifer  2012-12-23 - 15:38

Gonciarz w sumie nie popisal się i tak. A gra sama w sobie , no nic ciekawego bądźmy szczerzy.