ocena redakcji
5.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Of Orcs and Men - recenzja gry RPG od twórców Gry o tron

Po kontrowersyjnej Grze o tron Cyanide Studio postawiło na stworzenie produkcji, w której na pierwszy plan wychodzą orkowie i gobliny. Ciekawy pomysł nie ratuje Of Orcs and Men przed przeciętnością.

18 października 2012 5.5/10
• strony :12

Gra czerpie wiele z poprzedniej produkcji studia - Gry o tron.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
PLUSY:
  • interesujący główni bohaterowie;
  • mocne, pasujące do świata gry dialogi;
  • taktyczny system walki.
MINUSY:
  • przeciętna fabuła;
  • lokacje ograniczające się do prostych ścieżek;
  • mało zadań pobocznych;
  • słabo rozbudowany system rozwoju postaci.

Of Orcs and Men od samego początku wzbudzało u wielu graczy spore zainteresowanie. Nieczęsto się w końcu zdarza, aby w rolach głównych bohaterów obsadzić orka i goblina. Oryginalny pomysł to jednak nie wszystko, trzeba jeszcze dołożyć do tego odpowiednie wykonanie. W tym przypadku Cyanide Studio nie popisało się już taką pomysłowością, tworząc pod względem rozgrywki niemal kalkę wydanej niedawno Gry o tron.

Wypuszczenie przez tę samą firmę dwóch RPG na przestrzeni jednego roku może budzić pewne wątpliwości co do ich jakości. I tak właśnie mają się sprawy z Of Orcs and Men, w którym postawiono na zupełnie liniową i niemal prowadzącą za rączkę przygodę. Brak większej swobody oraz bardzo ograniczona liczba zadań pobocznych są zdecydowanie największymi wadami tej produkcji. O ile w Grze o tron pojawiały się lokacje, które można było chociaż trochę pozwiedzać, o tyle tu autorzy poszli na zupełną łatwiznę, tworząc zwyczajne korytarze. Wystarczy włączyć mapę jakiejkolwiek terenu, aby naszym oczom ukazała się wąska dróżka prowadząca z punktu A do punktu B. Czasem urozmaica ją kilka zakrętów lub fragment otwartej przestrzeni, ale niemal przez całą zabawę odnosiłem wrażenie, że większą swobodę oferują etapy z ostatnich części serii Call of Duty.

Podobnie rzecz ma się z kolekcjonowaniem wszelkiej maści zbroi czy broni, których w grze jest jak na lekarstwo. Element gromadzenia inwentarza ograniczono do minimum, a jakąś skrzynię lub worek z przedmiotami znajduje się dosłownie od święta. Najlepiej widać to po transakcjach, w których nie występuje żadna waluta, tylko tak zwane punkty handlu. Standardowe przedmioty kosztują przykładowo jeden punkt, a nieco lepsze dwa lub trzy. Prowadzi to do tego, że po usprawnieniu jakiegoś oręża na początku zabawy możemy z powodzeniem używać go aż do finalnego pojedynku.

Lokacje to w większości jeden długi korytarz.

Orki, lub też Orkowie, to jedne z najczęściej występujących ras w światach fantasy, które stały się szczególnie popularne po wydaniu cyklu Władca Pierścieni. Etymologia słowa ork sięga jednak jeszcze starożytnych wierzeń Rzymian, u których „orcus” oznaczał demona śmierci.

Skoro o walce mowa, to została ona niemal żywcem przeniesiona z Gry o tron. W potyczkach najbardziej użyteczną funkcją okazuje się aktywna pauza, podczas której możemy wydać bohaterom do czterech rozkazów. Zielonoskórzy, jak powszechnie określa się ich w świecie gry, posiadają po trzy kategorie umiejętności. Ork (o imieniu Arkail) może korzystać z trybu ofensywnego (dostępne są w nim między innymi ataki obszarowe, szarża czy seria potężnych ciosów) i defensywnego (kosztem ataku polepsza się obrona, a zdolności z tego kręgu umożliwiają między innymi ogłuszanie przeciwników). Oprócz tego należy mieć na uwadze specjalny pasek, określający poziom furii naszego zielonego olbrzyma. Jeśli otrzyma on za dużo obrażeń, to wpadnie w szał, masakrując wszystkich (łącznie ze swoim kolegą), którzy staną mu na drodze. W trybie furii orka nie da się kontrolować i jest on narażony na ataki, jednak jeśli umiejętnie poprowadzi się pojedynek, to zdolność ta może okazać się niezwykle pomocna. Walczący głównie przy pomocy sztyletów goblin (Styx) może natomiast korzystać z ataków wręcz (w tym celu istnieje m.in. opcja posmarowania broni trucizną i wyprowadzenia serii bardzo szybkich ciosów) lub trzymać oponentów na dystans, poprzez rzucanie w nich ostrzami. Bardzo przydatną zdolnością Styksa jest kamuflaż pozwalający zakraść się do wroga od tyłu i zasztyletować go. W tym miejscu wychodzi jednak spore niedopracowanie techniczne. Otóż – jeśli wartownik ujrzy ciało zabitego z zaskoczenia kolegi, to... w żaden sposób na ten fakt nie zareaguje, tylko będzie kontynuować swój patrol.

Możliwość cichego zabijania przeciwników to jedna z największych zalet Styksa.

Każdy z bohaterów dysponuje też zestawem umiejętności specjalnych, często wymagających współpracy. I tak: jeśli mamy problemy z łucznikami stojącymi na podeście, to wystarczy skorzystać z rzutu goblinem, po którym mniejszy kompan zostanie ciśnięty na górę przez silniejszego kolegę i będzie mógł rozprawić się z przeciwnikami. Oprócz tego istnieje też możliwość opatrywania ran w trakcie walki czy ocucenia nieprzytomnego towarzysza. Każdą z umiejętności (nie tylko specjalnych) da się dodatkowo rozwinąć i wybrać jeden z dwóch dostępnych bonusów. Przykładowo szarża Arkaila może zadawać większe obrażenia lub ogłuszać przeciwników. Jeśli chodzi o cechy bohaterów, to każdego charakteryzują cztery parametry: siła, zwinność, wytrzymałość i umysł (wbrew pozorom ten ostatni nie przydaje się w rozmowach, tylko do unikania ataków i szybszego ładowania paska koncentracji). Jak na RPG rozwój postaci jest mocno ograniczony. Kolejne poziomy zdobywamy bardzo szybko, a pod koniec gry jesteśmy w stanie rozwinąć praktycznie każdą zdolność naszych zielonoskórych bohaterów. O ważnych wyborach czy rezygnowaniu z jakichś umiejętności na rzecz innych możemy zatem zapomnieć. Trochę szkoda, że jeden z najważniejszych elementów w produkcjach fabularnych został w tym przypadku potraktowany po macoszemu.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Risen - recenzja gry

Risen - recenzja gry

Długo musieliśmy czekać na kolejną grę twórców słynnej serii Gothic. Czy Risen zaciera złe wrażenie, jakie pozostawiła po sobie trzecia odsłona wspomnianego cyklu i oficjalny dodatek do niej?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249599Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249598Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249597Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249596Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249595Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249594Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249593Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249592Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249591Of Orcs and Men - screen - 2012-10-17 - 249590

komentarze czytelników (39)


le'maadr  2012-10-18 - 14:25

Poza tym nie ma czegoś takiego jak OBIEKTYWNA OCENA (to się wzajemnie wyklucza!) i wbijcie to sobie do głowy. sranie w banie, w 90% przypadków (wyjątkiem może być np. design dishonored) da się wystawić w miarę obiektywną ocenę, fabuła, o ile recenzent ma jakiekolwiek pojęcie o grach i zna większość klasyków które definiują pojęcie dobrej fabuły to spokojnie oceni fabułę dishonored jako słabą, jest przewidywalna, mało oryginalna, bohaterowie są nudni itd. jeśli ktoś twierdzi inaczej, to mało dobrych gier przeszedł, ma małe też małe pojęcie o filmach czy książkach, taka osoba nie powinna być recenzentem grafika, nie trzeba mieć dobrego wzroku, żeby widzieć, że dishonored pod względem technicznym odstaje od większości nowych produkcji misje, tutaj trzeba porównać np. do thiefta, misje w dishonored nie są złe, ale brakuje w nich czegoś co zostanie zapamiętane, system walki, w porównaniu do innych produkcji walka na miecze wypada słabo, strzelanie to strzelanie, używanie mocy jest przyjemne, ale też nie ma w tym zupełnie niczego odkrywczego, itd. teraz recenzent w ten sposób ocenia grę, daje jej 7/10 (czyli gra jest dobra) i jest ok, zamiast tego może pojawić ...

wert  2012-10-18 - 14:53

5,5 to bardzo słaba ocena - trochę się zaskoczyłem bo z różnych filmików i zapowiedzi wyglądało że będzie to może nie rewelacyjna ale całkiem przyzwoita gra.

Persecuted  2012-10-18 - 14:53

@le'maadr 1. - Grafika z Prince of Persia 2008 jest śliczna, baśniowa, niezwykle urokliwa i klimatyczna. - Grafia z Prince of Persia 2008 jest brzydka, infantylna, psująca klimat i zupełnie nie pasująca do uniwersum. 2. -Przejście gry zajmuje 12 godzin - to fantastyczny wynik jak na dzisiejsze czasy! (zwłaszcza gdy porównamy to np. do Call of Duty) [+1 do oceny gry]. - Przejście gry zajmuje 12 godzin - to niezwykle żałosny wynik jak na dzisiejsze czasy (zwłaszcza gdy porównamy to np. do Assassin's Creed'a 2) [-1 do oceny gry]. 3. - Fabuła gry jest niesamowita, trzymała mnie w napięciu do samego końca! - Fabuła jest beznadziejna, domyśliłem się zakończenia już po 20 minutach gry. 4. - Gra jest bardzo wymagająca, ginie się co chwilę. - Gra jest żałośnie prosta, ani razu poziom zdrowia nie spadł mi poniżej 80%. itp., itd... Kto ma rację? Kto zasługuje na miano obiektywnego a kto nie? @wickywoo To proszę bardzo "miszczu" wyjaśnij mi co w takim razie miałeś na myśli? Bo zdanie brzmi tak: "Nie czytam recenzji na portalach, bo są subiektywne"... Albo więc skarżysz się na ów fakt (oczekując obiektywizmu), albo opisujesz rzeczy oczywiste - tylko w jakim ...

A.l.e.X  2012-10-18 - 15:18

@Gambrinus84 - już jestem. Gra jest bardzo dobra i ja się bawiłem świetnie zresztą pisałem o tym już w innym miejscu. Recenzje w PL do tej gry są o tyle dziwne, że gra wciąga jak .... A tutaj macie dla przeciwwagi oceny z innych portali. http://www.destructoid.com/review-of-orcs-and-men-236746.phtml http://www.gameranx.com/features/id/9962/article/review-of-orcs-and-men/ http://www.hookedgamers.com/pc/of_orcs_and_men/review/article-964.html no i średnią z Metacritic : http://www.metacritic.com/game/pc/of-orcs-and-men to jest tylko ocena autora recenzji (z która się całkowicie nie zgadzam bo grę skończyłem sam bawiąc się przednie), dla niego bardziej będą się podobał CoDy, bo mają mniej tekstu do przeklikania, więc wybaczcie mu ;)

wickywoo  2012-10-18 - 15:43

wygladasz jakbys sam sobie odpowiadal na pytania. A wiec powoli: Tak, poskarzylem sie na fakt subiektywnych ocen. Tak, robie to dlatego, ze oczekuje obiektywizmu (w koncu od tego jest punktacja na pewnej skali, bo czytajac np. recenzje filmow, znacznie czesciej mozna sie zgodzic z opinia recenzentow (glownie tych niemlodego pokolenia). A czestsza zgoda fanow i recenzentow zbliza opinie do obiektywnej (co zreszta dopuscilem w 3cim zdaniu Nie wiem czy tu macie racje z ocena. Mamusie oszukasz, ale statystyki nie oszukasz, taki juz urok demokracji. ). I teraz ty mi odpowiedz odnosnie czego "albo opisujesz rzeczy oczywiste" ? Oczywiste wg ciebie jest to ze opinie sa wylacznie subiektywne? W takim razie sam dopuszczasz sie takich oczywistosci, nawet w pierwszym poscie gromiłes nas caps lockiem. A moze oczekiwanie obiektywizmu jest oczywiste? W takim wypadku nie dopuszczasz oczywistych rzeczy do swiadomosci. Ktora odpowiedz gorsza? A jeszcze odnoszac sie do twojej kewstii do le maadra : 1. kanon, to kanon. Gdy w alfach diablo 3 pokazywano 'cukierkowa' grafike, to w internecie zawrzalo. Mimo ze na 100% znalezli sie zwolennicy takiej grafiki, to opinia wiekszosci bylo to minus ...

Gambrinus84  2012-10-18 - 15:52

A.l.e.X -> Nareszcie napisałeś ;p Sterling z Destructoida jest niezły, bo dla niego Of Orcs and Men z 8/10 jest lepsze niż... Wiedźmin 2 (dał mu 6/10) :) Opinia jak każda inna, ale warto o tym pamiętać. Pokazuje to jedno - RPG-i Cyanide to trudny orzech do zgryzienia, nawet dla fanów gatunku. Mnie w nich odpycha liniowość, powtarzalność, udawany rozwój postaci, bo w RPG-ach cenię sobie mocno zwiedzanie świata, masę pobocznych zadań i dopieszczanie drużyny do granic możliwości. Doceniam fabułę, postacie, ambicję twórców, ale z czystym sumieniem nie mogę tych gier polecić. Wolfenowi też najwyraźniej nie siadło (nawet okazał się być bardziej surowy :P).

nagytow  2012-10-18 - 15:52

Nie czytam recenzji na portalach, bo są subiektywne" Nastepny ekspert od wszystkiego. Wie jakie sa recenzje bez czytania. 1. kanon, to kanon. Czyli gier lamiacych kanon nie da sie zrecenzowac? 2. Argument z d.. bo porownoje sie do wlasnego gatunku. W kazdym gatunku sa gry dluzsze i krotsze takze argument jak najbardziej poprawny. Przyklad? Skyrim vs OOAM. Juz nie wpomne o Baldurs Gate czy Kotorze. 3. Fabule rowniez porownoje sie do wlasnego gatunku, bo nikt nie oczekuje epickich zwrotow akcji po zrecznosciowkach, natomiast sztampa w rpgach zawsze jest minusem. Zreszta dobra fabula zawsze jest w cenie. Glupota niewymagajaca komentarza. 4. Trudnosc rowniez mozna ocenic. Albo jest frustrujaca, albo wymagajaca, ale satysfakcjonujaca, albo bez wyzwan. Takze wszystko wzgledem wlasnego gatunku. Trudnosc gry nie ma zwiazku z gatunkiem. Juz wiekszy wplyw maja umiejetnosci gracza. Moze byc zarowno frustrujaco latwa jak i trudna. Nie da sie tego ocenic obiektywnie przez jedna osobe.

A.l.e.X  2012-10-18 - 16:03

@Gambrinus84 - a ja akurat w grach RPG najbardziej lubię fabułę i postacie, oraz ich wyrazistość, może dlatego właśnie, że 25 lat temu bawiłem się w papierowego ADD, Warhammera, Kryształy Czasu, Cyberpunka itc. Fabuła i postacie, a raczej ich wyrazistość ponad świat, dlatego też w ciemno kupię każdą grę Cyanide Studio - Spiders Studios. Gra pod wieloma względami jest lepsza od Gry o Tron, (między innymi fenomenalna muzyka i b. dobra grafika), oraz poprawiony system walki, choć nie ma tylu moralnych wyborów. Obie gry jednak mogę polecić z całego serca. Może dlatego starsi recenzenci dostrzegają to czego nie widzą młodzi wychowani na MTV ;) I właśnie dlatego "100x" bardziej wolę Grę o Tron niż najnowszego Mass Effect 3, gdzie poziom mojego zażenowania po jego skończeniu osiągną "kosmos". Pozdrawiam.

Persecuted  2012-10-18 - 16:06

@wickywoo Nie zrozumiałeś przesłania... Widzę że musimy zacząć od podstaw (lekcję języka polskiego czas zacząć ;d): SŁOWNICZEK ================================= Z PWN: SUBIEKTYWIZM Przedstawianie i ocenianie czegoś wyłącznie z własnego punktu widzenia. OBIEKTYWIZM przedstawianie i ocenianie czegoś w sposób zgodny ze stanem faktycznym, niezależnie od własnych opinii, uczuć i interesów. Z SJP: RECENZJA Fachowe, krytyczne omówienie i ocena np. dzieła literackiego, spektaklu teatralnego, filmu itp. ================================= Różnice gatunkowe z przykładów NIE MAJĄ TU NIC DO RZECZY! Dla jednego ta sama gra będzie ładna, dla innego brzydka. Jeden uzna ją za długą drugi za krótką. Jeden napisze że jest nudna, drugi że jest ekscytująca (nawet bez porównań doc czegokolwiek innego). TO NIE JEST I NIGDY NIE BĘDZIE OBIEKTYWNE! (patrz definicja). I nikt nie ma prawa powiedzieć: "Zdanie tego recenzenta jest OK więc jest obiektywne, a tamten się nie zna więc nie jest obiektywny". Niestety wielu ograniczonych ludzi tak robi - "Jego zdanie pokrywa się z moim więc jest obiektywne!". A to jest bzdura. Obiektywna recenzja czy ocena nie istnieje, to oksymoron. R ...

Gambrinus84  2012-10-18 - 16:20

A.l.e.X -> Rozumiem Twoje podejście, choć zdania nie podzielam. Dla mnie dobra przygoda to taka, gdzie świat mnie kusi swoimi tajemnicami, czekającymi na odkrycie. Lata temu najbardziej lubiłem serię Might & Magic (IV i V zrobiły na mnie kolosalne wrażenie), a tam fabuła i interakcje z NPC-ami były naprawdę żałosne. Pewnie mi zostało. ;)

wickywoo  2012-10-18 - 16:25

1. wszystko sie da zrecenzowac. Jesli diablo zlamalo kanon w kierunku 'prorodzinnym' (nie wiem jak inaczej to nazwac), to wiekszosc nie pozostawila suchej nitki. Natomiast gdy batman stal sie bardziej mroczny - kazdy przyklaskiwal. 2. zgadza sie jednak jak pisalem, do wszystkiego troche dystansu. 10h dla rpga to strasznie malo, 30 - 40 to juz smiem twierdzic ilosc nie wplywajaca na ocene, a jesli mamy 100h grania - to juz jest wyczyn. Tylko do tego dochodzi kwestia nudy. Bo ja np. wyzej oceniam gre 20-h wypelniona po brzegi scenariuszem, questami, dialogami itd, niz zmudne popylanie z miejsca na miejsce przez 4x tyle czasu. 3. Nie rozumiem, co jest glupiego w uznaniu dla dobrej fabuly w grach? Moze zatrzymales sie w epoce pacmana i asteroids albo wychowales na każualach? 4. Przepraszam, znowu nie zrozumialem. Wg ciebie symulator powinien byc tak samo oceniany przez pryzmat trudnosci, jak arcadówka? Twoje umiejetnosci nie swiadcza o tym czy trudnosc jest atutem czy wadą. Co najwyzej czy nadajesz sie do takich gier czy nie. Jesli recenzentowi nie wychodzi operowanie 100 przyciskow w symulatorze lotu, to nie znaczy ze gra jest slaba. Wiec tak, da sie stworzyc obiektywna ...

Karrde  2012-10-18 - 16:28

Sterling z Destructoida jest niezły, bo dla niego Of Orcs and Men z 8/10 jest lepsze niż... Wiedźmin 2 (dał mu 6/10) To jest właściwa ocena dla W2. Dobry średniak. Natomiast minusy w tej recenzji po raz kolejny są kuriozalne - dokładnie takie same powinien dostać i Wiedźmin 2 i Mass Effect i Dragon Age i niemal cała reszta cRPG jakie wychodziły przez ostatnie 10 lat.

Persecuted  2012-10-18 - 16:47

@wickywoo Tylko że materiałów budowlanych recenzować nie trzeba. Większość zapewne zainteresują zwykłe dane techniczne, które są obiektywnymi faktami... 1. W worku jest 100 kilo cementu. 2. Cement zalicza się do jakości Ultra2K+ 3. Jego kolor ma kod #00ff1123AC. 4. Temperatura utwardzenia to 17,4 stopnie. 5. Przepuszczalność to 31,05. itd. To oczywiście zmyślone, bo nie mam pojęcia o cemencie ;s. Ale to NIE JEST recenzja! Przy opisywaniu takich przedmiotów nie ma miejsce na całą tą "metafizykę". Mało kogo zainteresuje że np.: "Odgłosy wydawane przez cement podczas wysychania, delikatnie pieściły moje zmysły" ;]. Tego typu stwierdzenia są jednak nieodzowne w recenzjach gier, komiksów, książek, filmów itd. Trzeba odróżnić rzemiosło od sztuki, a tej drugiej nie da zwyczajnie ująć w ramy faktów i suchych informacji... Oczywiście opisując cement także można dopisać np. że nieźle wiąże, że łatwo się go miesza itd. Tyle że znów będzie to SUBIEKTYWIZM i jeżeli jakiś recenzent się z tym nie zgodzi, nie masz prawa nazywać go obiektywnym czy nieobiektywnym... Tak trudno to pojąć? Najlepiej widać to chyba w recenzjach muzyki (która sama w sobie jest sztuką). Jednemu płyta s ...

wickywoo  2012-10-18 - 18:09

Masz we wszystkim racje. Z tym ze takie myslenie to zwykla furtka dla skrajnych i idiotycznych opinii. Zreszta tu nie chodzi o ocene designu, czy sztuki, ale wlasnie rzeczy mierzalnych (dlugosc gry, jakosc grafiki, wydajnosc silnika, swoboda, ilosc contentu i lore, czy chocby dopracowanie techniczne). A przede wszystkim, recenzentom gola brak konsekwencji - jak ktos juz tu pisal, plusy niektorych gier u innych sa bagatelizowane, lub wrecz minusami. Albo przy ocenianiu portu z konsol nie biara pod uwage portu ale sama gre, ktora juz byla oceniona na innej platformie. Ciezko mi teraz rzucac przykladami z rekawa ale faworyzowanie albo hejtowanie nagminnie sie tu zdarza. I o to mi chodzi, krytykujac tutejszych recenzentow. A nie to czy jeden woli kwiatuszki czy drugi grzybki. Poprostu sa pewne normy, ktorych sie profesjonalny recenzent powinien trzymac, a nie na zasadzie - 'dorwałem sie do ogolnopolskiej opiniotworczej gazetki, to moge sobie porozrabiac'. Jesli czytasz gazete .pl, to widzisz ze z roku na rok poziom artykulow stale spada. Mozna by to zrzucic na barki 'subiektywizmu opinii'. Ale cos powinno byc punktem wyjscia prawda?

Persecuted  2012-10-18 - 19:08

@Up W tym sęk, że recenzji niestety nie da się "usystematyzować". Nie można odmierzyć norm od linijki - to tak nie działa... Przykład: Mirror's Edege. To jedna z najlepszych i moich ulubionych gier ever, której wystawiam 11/10. A kupiła mnie ona... właściwie tylko niesamowitą stylistyką i klimatem. Fabuła czy rozgrywka nie są jakoś przesadnie niesamowite, ale ja po prostu przymykam na to oko, plusy zupełnie przysłaniają mi minusy i nic na to nie poradzę ;d. W ogóle nie zwracam na to uwagi wobec całokształtu gry. Czemu? Bo jestem tylko człowiekiem który kieruje się odczuciami i emocjami - jak wszyscy. Ja odbieram tą grę w ten sposób, ktoś inny może kompletnie nie łapać jej "magii". Ale nikt nie ma prawa wspominać o obiektywizmie lub jego braku, wszyscy oceniając jesteśmy tak samo subiektywni - tego się zmienić nie da.

kęsik  2012-10-18 - 19:13

Ta, recenzje na GOLu.

Naczelnyk  2012-10-18 - 20:17

-->Gambrinus84 To dlaczego gry Blizzarda recenzjuą tylko zaślepieni fani (9.0 Pandaria, 9.5 Cataclysm, 9.5 Diablo3), a ciekawego, niskobudżetowego rpga nie może zrecenzować ktoś, kto lubi tego typu gry?

tomzkat  2012-10-19 - 20:43

5,5 to bardzo słaba ocena . czyli gra musi być slabiutka albo wam nie zapłacili ?

Arn1  2012-10-25 - 00:17

No chyba mi nie powiesz że należy odwołać się do gatunku?!? Należy. No chyba że jedyna muzyka, jaka istnieje to techno, wtedy fakt, nie ma się do czego odnosić. To tak, jakby specjalista od bijatyk czy FPS miał oceniać eroge przez pryzmat tych gier. To by było bezwartościowe i bezcelowe. Recenzja bezpłciowa tak naprawdę i, jak to ktoś już wcześniej stwierdził, przelew chyba nie dotarł. Jak gra działa? Jak optymalizacja? Cokolwiek? A tu narzekanie na sprzęt, że mało... no sorry, ale jak dużo go było w Mass Effect? No tak, niezbyt wiele. Wypuszczenie przez tę samą firmę dwóch RPG na przestrzeni jednego roku może budzić pewne wątpliwości co do ich jakości Fakt, ale nie dla GOL - Long Live CoD! I tak właśnie mają się sprawy z Of Orcs and Men, w którym postawiono na zupełnie liniową i niemal prowadzącą za rączkę przygodę. Szczerze mówiąc, parę gier (dobrze tu ocenianych) RPG tak ma - czy to Mass Effect, Dragon Age, nawet Star Wars: Knights of the Old Republic. Czyli co, tam jest "ok", ale tu już nie? Najlepiej widać to po transakcjach, w których nie występuje żadna waluta, tylko tak zwane punkty handlu Coś podobnego było w Metal Gear Solid 4 z Drebinem (nie pamiętam ...

Nolifer  2012-11-01 - 10:01

No szkoda , że wyszła z tego tylko średnia gra ale i tak chętnie zagram w przecenie bo dwójka bohaterów jest bardzo nietypowa .