Tropico 4: Czasy Współczesne Recenzja gry

Recenzja gry 11 kwietnia 2012, 12:09

autor: ElMundo

Recenzja dodatku Czasy współczesne do gry Tropico 4

Internet, nowe technologie i szybki postęp cywilizacyjny – te trzy hasła od teraz będą spędzać sen z powiek El Presidente. Utrzymanie tropikalnej dyktatury w ryzach w obliczu kryzysów, wojen i szemranych interesów to jeszcze większe wyzwanie.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • długość rozgrywki – 12 scenariuszy na około 30 godzin;
  • nowy zestaw budynków i edyktów;
  • oś czasu;
  • ciekawe zadania poboczne i wydarzenia losowe.
MINUSY:
  • odrobinę powtarzalne główne cele misji.

Zimna wojna w cieniu tropikalnych palm to już zamierzchły przeżytek. Czwarta część cenionej wśród graczy i jedynej w swoim rodzaju humorystycznej strategii, pozwalającej na prowadzenie jednoosobowej wyspiarskiej dyktatury, doczekała się pełnoprawnego rozszerzenia przenoszącego nas w realia głębokiego kapitalizmu, kryzysów ekonomicznych i nowych technologii. Nasza w tym głowa, by wprowadzanie cywilizacyjnych nowinek na piaszczysty grunt przebiegło w miarę bezboleśnie nie tylko dla lokalnej społeczności, ale i stanu prywatnego konta w szwajcarskim banku.

Czasy współczesne dobitnie pokazują, że na rynku nadal jest miejsce dla dodatków zawierających coś więcej niż jedna misja i trzy nowe budynki.

Powrót z rocznych wakacji dla naszego El Presidente skutkuje brutalnym zderzeniem z odmienioną rzeczywistością – wielkie supermocarstwa szykują się do wyścigu zbrojeń, największe światowe gospodarki dopada głęboka recesja, a standardy życia zdecydowanie się podniosły. Poddani przyzwyczajeni do brudnych czynszówek i roboty w kopalni łykają wszelkie zagraniczne nowinki jak młode pelikany, a na dodatek w paradę wchodzi nam tajemnicza organizacja znana jako The Conclave, podburzająca mieszkańców i mocno drenująca nasz skarbiec. Choć naszym nadrzędnym zadaniem jest wytropienie i wyeliminowanie niespodziewanych wrogów, nie zapominajmy, że na naszych barkach spoczywa też ciężar rozwijania wyspiarskiej enklawy.

Tropico 4: Czasy Współczesne trailer #2

Tropico 4: Czasy Współczesne trailer #2 [1:22]

Jak można się było spodziewać, Czasy współczesne nie zmieniają absolutnie nic w podstawowej strukturze rozgrywki. Naszym celem nadal jest zarobienie jak największej ilości pieniędzy przy wykorzystaniu taniej siły roboczej (czytaj: mieszkańców wyspy), a następnie realizacja stojących przed nami wyzwań i utrzymanie się na dyktatorskim stołku za wszelką cenę. Dodatek wprowadza tropikalne rządy w nową rzeczywistość głównie za pomocą odmienionego i rozszerzonego zestawu budynków. Stare drewniane farmy i grożące rychłym zawaleniem kopalnie, będące podstawowym źródłem utrzymania gospodarki, zastąpione zostały przez nowoczesne, ekologiczne budynki efektywniej wykorzystujące odpowiednie warunki naturalne i złoża surowców. Staromodne bloki mieszkalne powoli wypierane są przez wysokie, luksusowe apartamentowce, z kolei turystów witają monumentalne i efektowne drapacze chmur. Nowe technologie pozwalają również na łatwiejsze zelektryfikowanie wyspy przy wykorzystaniu energii słonecznej, a transport z jednego krańca naszych włości na drugi usprawnia metro. Dynamiczny rozwój oznacza dostęp do wielu nowych wygód – mieszkańcy zaczynają korzystać z Internetu, telefonów czy luksusowych dóbr importowanych z zagranicy i sprzedawanych w supermarketach. W końcowym stadium zabawy ulice naszej „bananowej republiki” zapełniają się biurowcami i nowoczesnymi centrami komunikacyjnymi – słowem: cuda techniki zawitały w tropiki. Jednak wcale nie oznacza to, że El Presidente wita je z otwartymi rękoma.

Recenzja gry Halo Wars 2 – solidna alternatywa dla StarCrafta
Recenzja gry Halo Wars 2 – solidna alternatywa dla StarCrafta

Recenzja gry

Istnieje kilka poziomów szaleństwa. Próby stworzenia RTS-a na konsolę dotąd wyprzedzał chyba tylko skok na bungee bez bungee. Halo Wars 2 deweloperskiego duetu 343 Industries i Creative Assembly dobitnie pokazuje, że czasy się zmieniają.

Recenzja gry Realpolitiks – globalna zawierucha w skali mikro
Recenzja gry Realpolitiks – globalna zawierucha w skali mikro

Recenzja gry

Władać światem – jakże kusząca to myśl. W Realpolitiks, polskiej produkcji inspirowanej Europą Universalis, taka możliwość jest w zasięgu ręki. Czy jednak uproszczona mechanika przypadnie do gustu miłośnikom strategii?

Recenzja gry Urban Empire – prosta i nudna
Recenzja gry Urban Empire – prosta i nudna

Recenzja gry

Czy mamy do czynienia z prawdziwą bombą gwarantującą godziny wystrzałowej zabawy, czy też marketingowe zabiegi uśpiły naszą czujność, a Urban Empire to archaiczny niewypał, do którego lepiej się nie zbliżać?

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.04.2012 16:44
Emiliano666
65
Konsul

wszystkie części oprócz Tropico 2 zatoka piratów były zajebiste a w to też chętnie zagram i wiem że też będzie GIT!