ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Warhammer 40,000: Space Marine

Popularne uniwersum długo czekało na solidną grę akcji. Czy Kosmiczni Marines ze starcia z recenzentami wyjdą zwycięsko? Poznajcie werdykt Czarnego, który ewidentnie wczuł się w klimat.

12 września 2011 8.0/10
• strony :12

Kapłani z planety Relic od wielu lat raczą nas kolejnymi rozdziałami swej epickiej opowieści o zmaganiach Kosmicznych Marines z potwornościami wszechświata. Zawsze były to historie opisywane na wielką skalę – brały w nich udział dziesiątki, a czasem wręcz setki zakonnych braci, którzy w seriach taktycznych potyczek sławili imię Imperatora. Kunszt i strategia obrońców ludzkości były dotychczas opiewane w dyptyku Świt Wojny oraz w serii mniejszych, równie udanych utworów.

Tym razem jednak przyszło nam poznać dzieło znacząco różne od poprzednich – zamiast zajmować się wielkimi planami i strategią pochylamy się nad losami jednego tylko oddziału Kosmicznych Marines. Kapitan Titus i jego drużyna to wdzięczny temat do opowieści – krwawej, brutalnej i bezlitosnej.

Łagodność jest oznaką słabości

W ponurych mrokach dalekiej przyszłości istnieje tylko wojna. Ludzkość od tysiącleci walczy z plugastwami kosmosu. Przerażające wizje obcych potęg i niezliczone zastępy przeciwników są w stanie zasiać ziarno zwątpienia nawet wśród najwierniejszych sług Imperatora. Na szczęście Nieśmiertelny podarował swoim wyznawcom najwspanialszy z darów – Kosmicznych Marines. Tylko dzięki tym wybitnym wojownikom wszechświat nie utonął jeszcze w oceanie abominacji.

Operacja wyrostka robaczkowego przybrała dość nieoczekiwany obrót.

Właśnie na nich skupia się Space Marine – pełne napięcia, wartkiej akcji i błyskotliwych pomysłów. W odróżnieniu od Dawn of War nie waha się przenieść gracza w sam środek wydarzeń – wciela się on bowiem we wspomnianego kapitana Titusa. Ten zaś jest wzorcowym przedstawicielem swej „profesji” – rosły, okuty w stal, potężny i srogi – z każdym jego krokiem trzęsie się ziemia, a nieprzyjaciele drżą ze strachu. Prawdziwa krew z krwi i kość z kości Imperatora.

Jednak nawet Titus nie mógłby walczyć z wrogiem całkiem sam – dlatego towarzyszy mu kilku druhów, którzy są dla niego opoką i wsparciem. Każdy Kosmiczny Marine dobrze zna swoje zadanie – Titus nie wydaje rozkazów – wszyscy wiedzą, co mają robić i świetnie wywiązują się ze swoich obowiązków.

Nie drzwiami go, to pałką.

Dzisiaj służ Imperatorowi. Jutro możesz być martwy...

Spróbujmy wyobrazić sobie przez chwilę, że to my jesteśmy kapitanem Titusem. W jednym ręku trzymamy którąś z wielu broni zasięgowych, w drugim zaś mordercze ostrze lub młot. Oboma tymi przedmiotami posługujemy się z równą wprawą – jako wyszkoleni Marine potrafimy zarówno zestrzeliwać wrogów z ogromnych odległości, jak i rąbać ich na kawałki. Nie boimy się bezpośredniego kontaktu z przeciwnikiem – ten dosłownie rozbija się o nasz pancerz. Jesteśmy żywą bronią – jednym ciosem okutej w stal dłoni miażdżymy dziesiątki wrogów, a nasze stąpnięcia wyrzucają ich w powietrze. Gdy w ruch idą topory energetyczne lub piłomiecze, robi się jeszcze bardziej soczyście – posoka barwi naszą twarz, ciała wrogów eksplodują strumieniami czerwonych rozbryzgów, a my wprost brodzimy w nich, szerząc wokół wojenną pożogę. Imperator byłby dumny.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Recenzja gry Dying Light - poważniejsze, lepsze i ładniejsze Dead Island

Choć niemrawych zombie tłukliśmy już setki razy, konwencja ta wciąż ma swoich wiernych fanów. Dzięki Dying Light od Techlandu lista tytułów, przy których spędzą przynajmniej kilkadziesiąt udanych godzin, właśnie powiększyła się o kolejną pozycję.  recenzja gry

Recenzja gry The Order: 1886 – piękna, liniowa i na jeden raz

Recenzja gry The Order: 1886 – piękna, liniowa i na jeden raz

Tegoroczny worek z tytułami ekskluzywnymi na konsolę PlayStation 4 rozwiązała gra The Order: 1886. Pierwszy w pełni oryginalny projekt studia Ready at Dawn zdążył wzbudzić przy tym sporo kontrowersji. Czy słusznie?   recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Warhammer 40,000: Space Marine w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.7

ocena czytelników

744 ocen czytelników

9.2

oczekiwania przed premierą

572 głosów czytelników

Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2012-01-19 - 229662Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2012-01-19 - 229661Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2012-01-19 - 229660Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-11-03 - 223931Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-11-03 - 223930Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-09-02 - 218659Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-09-02 - 218658Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-09-02 - 218657Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-09-02 - 218656Warhammer 40,000: Space Marine - screen - 2011-05-26 - 209882

komentarze czytelników (44)


Apokalipsis  2011-09-12 - 19:29

Alfadres --> Rozbawiłeś mnie.. :) ...

kwiść  2011-09-12 - 19:32

Jestem teraz w połowie gry i gra się całkiem przyjemnie, ale strasznie zawiodłem się na postaciach. Towarzysze głównego bohatera praktycznie nie istnieją, a sam Tytus to jakaś tragedia. To ma być Ultramarine? o_O ...

SlowedGiant041  2011-09-12 - 20:01

Mnie się ta gra bardzo bodoba (może dlatego, że po grze w dowa chciałem się wcielić w część tej armii). Może ma wiele błędów ale cóż z tego jak gra się bardzo przyjemnie? To moja opinia co do recenzji fajnie napisana, a moja ocena to słabe 9.0.

Vanderhast  2011-09-12 - 21:28

Moja skromna ocena to 9.0 ;-P - Mistrzowska gra ;)

theBeoWulfIV  2011-09-12 - 23:29

Witam serdecznie, chciałbym zaprosić was na zagrajmy z tej gry, jest to już ósma z kolei prowadzona przeze mnie gra. Nie wiem co by się tu więcej rozpisywać, jedynie to mogę powiedzieć miłego oglądania :) Link do kanału: http://www.youtube.com/user/theBeoWulfIV?feature=mhee

Rybałt  2011-09-13 - 01:57

Super recenzja, czapki z głów. Więcej takich poproszę. Gra faktycznie ma swoje minusy. Jednak jest to piękny slasher w uniwersum WH40k, dla fanów - pozycja obowiązkowa.

Garbol  2011-09-13 - 08:08

On nie ma nic przeciwko -> ...

Torchwood  2011-09-13 - 13:23

Z recenzji rozumiem, że dla fanatyka Warhammera, gra jest dobra. A jeżeli ktoś nie jest fanatykiem - i ma stosunek do Wahammera neutralny ?

_Luke_  2011-09-13 - 13:29

[32] to gra jest tylko sredniakiem

Faolan  2011-09-13 - 13:30

To będzie monotonne młócenie praktycznie takich samych przeciwników wg schematu idziesz korytarzem wypada banda orków, chwila spokoju, idziesz dalej, wypada kolejna banda orków, chwila spokoju, idziesz dalej, wypada kolejna banda orków i tak przez 17 rozdziałów ;) Niestety jestem fanatykiem W40K i mi się podoba.

Święty!  2011-09-13 - 14:06

Hahah, no pośmialiśmy się z tego mizernego wstępniaka nie wiadomo o czym a teraz tak na poważnie, kiedy normalna recenzja?

Mathiuss  2011-09-13 - 14:16

Gra jest ok, ale ma 3 powazne wady: - krociutka (chociaz to mozna rozpatrywac i jako zalete) - wrecz prostacka mechanika, tunelowy slasher, szybko sie nudzi - historia jest taka sobie, nie jest wyjasniona do konca- oczywisty cliffhanger (ktorych nie cierpie), postacie sa denne. ...

Lothers  2011-09-13 - 16:21

Na minus: ubogi wachlarz ciosów (za to duży minus), ubogi repertuar przeciwników, niespecjalna fabuła (chociaż chyba nikt nie oczekiwał fabuły na miarę Thief ;), krótka (ale to mała wada w tym przypadku). Na plus: grafika i muzyka ok, KLIMAT W40K! Dla fanów 7,5/10, dla pozostałych 6/10. Dobre multi.

A.l.e.X  2011-09-13 - 17:03

Największą zaletą tej gry poza światem W40K, jest to, że MP jest bardzo, bardzo dobre, dla mnie lepsze niż w GoW2, a to znaczy, że na PC nie ma lepszych gier TPS do MP :]

thekam97  2011-09-13 - 18:41

Let's Play z tej gry http://www.youtube.com/watch?v=Z2orbLpwuRk

BrawleRvasNormandy  2011-09-13 - 20:11

nie ma co się tak rozpisywać jest rzeź i leją się cysterny krwi do tego rozpierducha na max-a, więc tak Imperator był by dumny z dzieła swych śmiertelnych braci

ROJO.  2011-09-14 - 08:35

Zauważyłem jedną zasadniczą kwestię działającą na minus, o której nikt z Was nie wspomniał - zero emocji na twarzy Titusa, zero. Wiem, wiem - Ice-Cold-Killa. Wygląda to jednak sztucznie, mógłby wykręcać ryja montując kombosy. Jakaś furia, szaleństwo na twarzy a'la Kratos chociażby, albo Statham w Andrenalinie 1/2. Brakuje mi tego. Zwłaszcza, że wszystkie trailery do strategicznych odsłon, owe emocje uwidaczniały. Szkoda. Inny minus to brak elementów rpg w Singlu. Co za problem, by wmontować ten z multi? Uatrakcyjniłoby to rozgrywkę według mnie. Nie lubię tego typu kastracji, tym bardziej, że nie mówiono wcześniej, iż będzie on znamienny tylko dla sieciowych szaleństw. Tyle ode mnie w kwestii mankamentów - reszta to soczyste plusiaki.

Evil_guy  2011-09-15 - 17:39

@ROJO, Ultramarines to 'najnudniejszy' zakon wg mnie. Oczywiście, wiem, że największy, najbardziej utytułowany, ale raczej stoicki, niż takie Krwawe Anioły na przykład. A brak emocji na facjacie Tytusa wynika pewnie z ograniczeń grafiki- mało kto zwraca uwagę na Tytusa, jak tu Ork efektownie (i krwawo) ginie. ...

victripius  2011-09-18 - 08:33

Naprawdę świetna recenzja :) Gra na pewno zasługuje na 8/10, ponieważ mimo tych kilku błędów technicznych jest po prostu super !

Nolifer  2011-09-20 - 19:09

W sumie , coopa nie ma , ale będzie , więc nie wiem czy to taki wielki minus. Trochę na siłe .