ocena redakcji
8.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Magicka - recenzja gry

„It's a kind of magic” – śpiewał Freddie Mercury. Jeżeli miał na myśli ostatnie dzieło szwedzkich programistów, to trudno się z nim nie zgodzić. Sprawdzamy, ile magii jest w Magicce.

5 maja 2011 8.0/10
• strony :12

Kiedy jakiś czas temu kilku szwedzkich studentów zebrało się, by napisać prostą gierkę, nikt jeszcze nie spodziewał się, że ich projekt stanie się trzy lata później cyfrowo dystrybuowanym bestsellerem. Owszem, pewne przesłanki, że mamy do czynienia z produktem nietuzinkowym, otrzymaliśmy wraz z wyborem Magicki najlepszą szwedzką grą 2008 roku, ale trzeba przyznać, że w dniu premiery tytuł tak naprawdę wciąż jeszcze nie był w pełni grywalny. Dopiero kolejne łatki przynoszące konkretne poprawki sprawiły, że z kawałka nie najlepiej napisanego kodu wyłoniło się dzieło, który w moim osobistym rankingu produkcji niezależnych znajduje się w ścisłej czołówce. Z brzydkiego kaczątka wyrósł łabędź, ale to dopiero początek tej opowieści.

Magicka jest zręcznościówką pełną gębą, w której liczą się przede wszystkim szybkie palce i odrobina zmysłu taktycznego. Składająca się z trzynastu etapów kampania przeznaczona dla jednego, dwóch, trzech lub nawet czterech graczy pozwala przemierzać baśniową krainę no(e)rdów, pełną najróżniejszych mitycznych stworzeń. Widziane w rzucie izometrycznym lasy, wioski, lewitujące głazy, wzgórza i kopalnie zamieszkiwane są przez gobliny, orków, trolle, krasnoludy, impy, demony, kufer Rincewinda, Jormungandra i nawet samą Śmierć. Konkretnie pana Śmierć, preferującego towarzystwo pląsających szkieletów. Komediancke tło robiące sobie podśmiechujki z fantastycznej ornamentyki, jaką na co dzień lubimy się otaczać, czasem jest jak rozbrykany kucyk, a czasem trzeba się jej doszukiwać, węsząc z lupą przy samej ziemi. A w środku tego wszystkiego samotny (lub nie, jeżeli ktoś woli kooperować), stawiający dopiero pierwsze kroki w swym fachu czarodziej.

Come on, baby, light my fire.

Każdy mag dysponuje pulą ośmiu podstawowych elementów, na którą składają się: woda, zdrowie, tarcza, mróz, błyskawica, arcana, ziemia i ogień. To z nich tworzymy zaklęcia. Każdy składnik przypisany jest do jednego klawisza na klawiaturze. O ile już pojedynczy element sam w sobie jest czarem, o tyle wyuczenie się tych potężniejszych i kombinacyjnych zajmuje sporo czasu. Po pierwsze – trzeba opanować plączące się paluchy. Potem metodą prób i błędów bawimy się w wymyślanie nieco bardziej skomplikowanych kompozycji. Do ognia dodajemy np. ziemię i już walimy we wrogów ognistymi kamykami. Do arcany, będącej podstawą magicznego promienia, dorzucamy ździebko zdrowia i możemy leczyć nie tylko siebie, ale i towarzyszy wędrówki. Stawiamy pola ochronne, zsyłamy deszcze płonących meteorów, wzywamy śnieżycę, spowalniamy upływ czasu i wymyślamy wiele, wiele ciekawych, a najczęściej i zabójczych czarów. A żeby od tego nie przepaliły nam się zwoje mózgowe, od czasu do czasu znajdujemy księgę, z której uczymy się kolejnych.

Jest co opanowywać, bo do podstawowych elementów używanych do budowy zaklęć dochodzą jeszcze te kombinowane, przy których nie wystarczy naciśnięcie jednego klawisza, ale trzeba zapamiętać, co z czym połączyć, aby otrzymać jeszcze coś innego. Na przykład, aby wytworzyć parę, konieczne jest skorzystanie z ognia i wody. Czary rzucamy na wrogów, na siebie i na otoczenie, a do tego możemy jeszcze w bezpośrednim starciu przygrzmocić mieczykiem albo inszą lagą. W ostateczności skosić zastępy wrogów serią z karabinu maszynowego M60, co – jeżeli chodzi o grę fantasy – wydaje się być swego rodzaju kuriozum.

I tak jest w rzeczywistości. Znakomity i nowatorski system rzucania zaklęć został przygnieciony ciężarem żelastwa wprost z amerykańskiego magazynu wojskowego, niszcząc po części przyjemność z rozgrywki. Bo z M60 jest łatwiej. Karabin w trymiga rozwiąże każdy problem, a tam, gdzie się nie uda, załatwi to z niewielkim wspomożeniem się którymś z prostszych czarów. Nie chcesz sobie psuć zabawy, nie używaj – powie ktoś. I będzie miał rację, bo oprócz tego cholernego złomu z demobilu wśród trucheł wrogów znajdujemy także wiele magicznych kosturów i mieczy. Pod tym względem Magicce niedaleko do typowej sieczki spod znaku Diablo.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.  recenzja gry

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

Recenzja gry Risen 3 – fani Gothica wystąp! Władcy tytanów nie zawodzą

W Risen 3 studio Piranha Bytes połączyło sprawdzone rozwiązania znane z serii Gothic wzbogacając je elementami wprowadzonymi w Risen 2. To połączenie dla fanów produkcji niemieckiego studia wypadło nad wyraz dobrze.  recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Magicka - screen - 2012-10-12 - 249205Magicka - screen - 2012-10-12 - 249204Magicka - screen - 2012-10-12 - 249203Magicka - screen - 2012-10-12 - 249202Magicka - screen - 2012-08-07 - 243962Magicka - screen - 2012-08-07 - 243961Magicka - screen - 2012-08-07 - 243960Magicka - screen - 2012-08-07 - 243959Magicka - screen - 2011-10-28 - 223468Magicka - screen - 2011-10-28 - 223467

komentarze czytelników (22)


Defan  2011-05-05 - 11:02

U.V. Pozamiatał xD

Lordareon  2011-05-05 - 11:03

:D

Trael  2011-05-05 - 11:05

System save’ów nie jest źle rozwiązany. On jest maksymalnie spier..... . Dwa razy jak do tej pory brałem się za przechodzenie gry i za każdym razem coś mi wypadło. Trzeci raz nie chce mi się znowu zaczynać pierwszego levela. Jestem tym naprawdę rozczarowany.

PETRAS-36  2011-05-05 - 11:06

chyba autor zapomniał o beznadziejnej optymalizacji ale i tak gra jest warta uwagi :D

Sh4DoW  2011-05-05 - 11:21

Recka fajna. Gra super, tymbardziej jak ma sie 4 osobowy team do co-opa :p

Belweder93  2011-05-05 - 11:23

kolega keeveek pośpieszył się z postem :P bo recenzja Vietnamu już jest :D

Karule  2011-05-05 - 12:02

UVI :D

BloodPrince  2011-05-05 - 13:57

Remember the safe word is BANANA :D

A.l.e.X  2011-05-05 - 16:40

post [2] i [4] to tak, jakby sami dla siebie recenzje pisali, nawet na głupie teksty i zaczepki trzeba mieć mądrą odpowiedz, lub nie odpowiadać wcale. Magicka to gra, która już dawno nas bawiła, ale nie zmienia to faktu, że to dobra gra i warta zakupu. Gol ocenił na 8, ja bym spokojnie dał 9, a wymienione błędy to żadne błędy, bo gra miała właśnie taka być, oldschoolowa (gdzie kamera nawet czasem nie łapie naszej postaci) oraz na tyle trudna, żeby nie było savów wszędzie. Przez te właśnie też zabiegi jest właśnie tak dobra. Pozdrawiam

keeveek  2011-05-05 - 18:20

U.V. Ja współczuję głupoty ludziom którzy za takie recenzje płacą pieniądze.

kefirek09  2011-05-05 - 18:25

[12] - A wszyscy tutaj współczują głupoty tobie. ...

Mr.B-F  2011-05-05 - 18:29

Gra na samym poczatku wciaga i stwarza pozytywne wrazenie. Single nudzi sie jednak juz w pierwszych etapach gry a multi w polowie gry...

skatefish  2011-05-05 - 21:38

Przecież single i multi to te same etapy ty w to w ogóle grałeś ?

A.l.e.X  2011-05-05 - 22:51

Prośba do komentatorów, komentujcie gry, które skończyliście, a nie graliście przez 5 min (kto normalny kupuje grę, aby grać w nią 5 min) lub widzieli gameplay na youtube.

Mr.B-F  2011-05-06 - 00:09

Tak, grajac to samo ze znajomym mozna wysiedziec dluzej.

U.V. Impaler  2011-05-06 - 07:13

keeveek ---> Rozumiem że ten śmieszny przytyk to do nas? Tak? Nie wiedziałem że za przeczytanie recenzji tej gry trzeba płacić jakieś pieniądze. Sio.

Naczelnyk  2011-05-06 - 09:11

-->U.V Impaler Od jechania po forumowiczach jesteśmy my, ty pisz recenzje, nie wdawaj się w pyskówki i nie wcinaj się w nie swoje kompetencje...

Nolifer  2011-05-13 - 09:05

UVI mistrz ciętej riposty :D

SSman92  2011-05-23 - 03:14

nawet niezła gierka

UprzejmyZbójANieCH**  2013-12-31 - 02:05

Ale przyznam ten minus, że postacie się łatwo blokują jest pomyłką kogoś kto mało grał. Mały mag oczywiście że nie przejdzie przez wielkiego orka... chyba że ma na sobie tarcze(z kamienia lub lodu), która czyni go na tyle ciężkim by przejść przez byle orka.