Recenzja gry 2 lutego 2009, 10:16

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

F.E.A.R. 2: Project Origin - recenzja gry

F.E.A.R. 2: Project Origin w polskich sklepach już za niecałe dwa tygodnie. Czy kontynuacja jest w stanie przywrócić serii dobre imię zszargane dwoma słabymi dodatkami do pierwszej części?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

O wydanej w 2005 roku grze F.E.A.R.: First Encounter Assault Recon można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że była to gra doskonała. Dzieło firmy Monolith Productions na dłuższą metę nudziło i męczyło monotonnymi, mało urozmaiconymi lokacjami. Co innego tryb multiplayer. Zmagania w sieci okazały się strzałem w dziesiątkę i przyciągnęły do tej strzelaniny masę graczy, co niewątpliwie zaskoczyło samych twórców, nie zdających sobie najwyraźniej sprawy, że w tej materii odwalili kawał dobrej roboty.

Marnej sytuacji kiepskiego single’a nie poprawiły dwa beznadziejne rozszerzenia (Extraction Point i Perseus Mandate), którymi koncern Vivendi Universal uraczył żądnych krwi fanów w kolejnych latach. Żenująca próba wydojenia kasy po zerwaniu współpracy z Monolith Productions podziałała na mnie jak zimny prysznic. Szczerze przyznam, że mało brakowało, a w ogóle darowałbym sobie dalszy kontakt z tą serią. Oba wspomniane wyżej gnioty skutecznie mnie do tego zniechęciły.

Od tamtej chwili minęło jednak sporo czasu, zdążyłem ochłonąć i powoli zacząłem śledzić informacje o Project Origin. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw obiecałem sobie, że dam serii jeszcze jedną szansę, a potem wyraziłem szczerą chęć zmierzenia się z drugim „strachem”. W końcu nadszedł ten dzień. Odpalając grę, byłem wypruty z emocji. Tak naprawdę chciałem jedynie zaspokoić ciekawość, przekonać się, czy opowieść o Almie faktycznie jest w stanie w pełni mnie zadowolić. Zgasiłem światło, założyłem słuchawki na uszy, podkręciłem głośność, a mym oczom ukazała się introdukcja. I wtedy przeniosłem się do innego świata... na bite 10 godzin.

Jest ładniej, bardziej kolorowo, ale wcale nie mniej krwawo i strasznie.

W F.E.A.R. 2: Project Origin gracz nie wciela się w członka drużyny F.E.A.R. (wskutek długotrwałych problemów z pozyskaniem licencji, jednostka ta została całkowicie pominięta w fabule gry), ale obejmuje kontrolę nad jednym z komandosów oddziału Delta – Michaelem Becketem, który wraz ze swoimi kompanami wyrusza z misją aresztowania Genevieve Aristide. Szefowa koncernu Armacham ma zostać ujęta za nadzór nad eksperymentami, które doprowadziły do kryzysu w Auburn. Proste, wydawałoby się, zadanie znacznie się komplikuje, gdy siły specjalne napotykają w budynku żołnierzy pułkownika Vaneka, przebywających tam z bliżej nieokreślonych powodów. Niedługo potem miastem wstrząsa wybuch nuklearny, sprawiając, że jego spora część zamienia się w kompletną ruinę.

Olbrzymia eksplozja sugeruje, że właściwa rozgrywka rozpoczyna się jeszcze przed zakończeniem pierwszej gry z serii F.E.A.R. i tak jest w istocie. Autorzy całkowicie pominęli żenujące rozszerzenia przygotowane przez firmę Timegate Studios i sami postanowili dopisać kolejny epizod do opowieści o Almie. Mała dziewczynka, ofiara nieetycznych eksperymentów koncernu Armacham, po raz kolejny da się graczom we znaki i będzie prześladować naszego podopiecznego z powodów, o których w tym miejscu napisać nie mogę, gdyż są one jedną z istotniejszych kwestii pogmatwanego wątku fabularnego.

Produkt został zaprojektowany w taki sposób, by mogli cieszyć się nim wszyscy chętni, również Ci, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z pierwowzorem. Co prawda znajomość wydarzeń z pierwszej części gry znacznie ułatwia zrozumienie całości, ale nie jest ona w żadnym stopniu konieczna. Michael Becket nie ma zielonego pojęcia, kim jest Alma, skąd się wzięła i dlaczego dokonuje takiego spustoszenia. Nasz dzielny komandos dowiaduje się wszystkiego, czytając teksty zapisane na specjalnych nośnikach (zastąpiły one wiadomości z automatycznych sekretarek), a także z komunikatów wygłaszanych przez towarzyszy, którzy kontaktują się z nim drogą radiową – dodajmy, że odbywa się to znacznie częściej niż poprzednio, co eliminuje uczucie totalnego wyobcowania, charakterystyczne dla „jedynki”.

Choć pod wieloma względami gra przypomina swój pamiętny pierwowzór, tak naprawdę F.E.A.R. 2 to zupełnie nowa jakość. Amerykanie wzięli sobie do serca krytyczne uwagi recenzentów i fanów, bo niemal wszystkie elementy, do których można było mieć jakieś zastrzeżenia w poprzednich odsłonach cyklu, zostały w Project Origin zmodyfikowane. Teraz nikt nie powinien krzyczeć, że kampania dla jednego gracza jest monotonna i na dłuższą metę nudna. Nikt nie przyczepi się też do szaroburej konwencji, bo produkt od początku zaskakuje żywą kolorystyką, która w żadnym stopniu nie psuje klaustrofobicznego, ciężkiego klimatu, czego niektórzy miłośnicy serii F.E.A.R. tak bardzo się obawiali. Zresztą, rozmaitych zmian jest znacznie więcej.

Recenzja gry Get Even – Splinter Cell spotyka Władcę marionetek
Recenzja gry Get Even – Splinter Cell spotyka Władcę marionetek

Recenzja gry

Mieszanka stylów, w której psychologiczny thriller idzie w parze ze strzelanką oraz opowieścią o szpiegostwie gospodarczym, małżeńskiej zdradzie i elektronicznych gadżetach. Oto Get Even polskiego studia The Farm 51.

Recenzja gry The Long Journey Home – space-sim dla wytrwałych
Recenzja gry The Long Journey Home – space-sim dla wytrwałych

Recenzja gry

Eksploracja kosmosu to ostatnio bardzo popularny motyw w grach wideo. Jaki pomysł na ugryzienie tego tematu ma The Long Journey Home od firmy Daedalic? Tę grę wyróżnia różnorodność, kreatywność… i hardkorowość.

Recenzja gry Inner Chains – turpizm, błędy i zmarnowany potencjał
Recenzja gry Inner Chains – turpizm, błędy i zmarnowany potencjał

Recenzja gry

Gdy Inner Chains zaistniało w świadomości graczy, autorzy najsilniej promowali wyjątkowy styl wizualny swojego debiutanckiego dzieła. Czy pełna, ukończona wersja tego ciekawie zapowiadającego się FPS-a ma do zaoferowania coś więcej niż ładne obrazki?

Komentarze Czytelników (132)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.02.2009 22:58
odpowiedz
remekra
35
Horonrzy

to jak nazwiesz kampanię na 5h?

Zależy jakim stylem grasz. Mi zajęła prawie 10h. Co biorąc pod uwagę że dodatek można było w Saturnie kupić za 55zł, a także to że dostawało się osobny multi(mocno ulepszony względem podstawki), który do dziś jest wspierany patchami, nie jest to dla mnie dojenie kasy. A na pewno nie takie jak w przypadku obu dodatków do FEAR, które moim zdaniem były baaardzo słabe.

To czemu dałeś dwójce 90 procent? Oczywiście mogę się mylić, bo grałem tylko w demo, ale w FEAR 2 też nie widzę nic oryginalnego

Z recenzji wynika że dlatego dostała 90%, bo Monolith naprawiło błąd jedynki, czyli monotonne lokacje, a tym samym zachowano świetny gameplay i poprawiono parę rzeczy.

05.02.2009 21:08
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

Matysiak G -> potwierdzam to co napisał remekra, mi warhead zajął 10-12h na poziomie delta, bo grałem naprawdę spokojnie, po cichu eliminowałem wroga i podziwiałem widoczki, a drugim razem przeszedłem grę szturmem jak rambo i zajęło mi to 6h, a gameplay zupełnie inny ... razem circa 20h, jakbyś grał jeszcze raz, ale w zupełnie inną gre, tak właśnie działa crysis

tego samego nie uświadczysz w fearze, ani dodatkach, tam kazdy pojedynek wyglada tak samo, albo podobnie, to jest ta roznica ... nie ma sandboxowej wolnosci, ani tez kombinezonu, dajacego rozne mozliwosci taktyczne, rowniez tak samo liniowo jak w jedynke gra sie w fear 2, nie ma tam za duzo opcji dla gracza, rozwalasz goscia albo nie idziesz dalej, tyle ze graficznie oraz designowo gra podoba mi sie o wiele bardziej, natomiast ma strasznie niski poziom trudnosci ...

ale wracajac do tematu, odnosnie dodatkow, nie obracaj kota ogonem, wiadomo, ze radykalnych zmian nie uswiadczysz, bo to ma byc dodatek, na pewno warhead jest jednym z nielicznych jakie ostatnio wyszly i dodaja "cos" wzgledem podstawki a nawet ja przewyzszaja, to primo, a druga sprawa, ze nie mozesz tego powiedziec o dodaktach do fear, ktore sa od podstawki o wiele gorsze i po prostu bez pomyslu, czego efektem sa takie a nie inne recenzje, tyle

05.02.2009 23:04
odpowiedz
psychola
17
Pretorianin

Crysis Warhead to gra na maximum 8 h jest super na jeden wieczór w Fear nie chodzi o innowacyjnosci bo to nei jest od tego gra tylko o momenty kiedy masz sie przestraszyć ta gra wnieść lęki ,że coś sie wydarzy więc nie wiem po co tyle szumu a to się udaje zrobić przez Monolith jeśli chcecie jakis nowatorskie rozwiązania i super strzelanine to sięgnijcie po inny produkt bo Fear 2 jest dla tych co lubią strach nawet przez te kilkanaście godzin niepewnosci xD

05.02.2009 23:18
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

psychola -> mniemam, po twoim stylu pisania i ogólnej wypowiedzi, że jesteś bardzo młody jeszcze, albo twój nick jest adekwatny do rzeczywistego stanu :P

a tak btw. to widze nie bardzo wiesz o czym my teraz dokładnie rozmawiamy i o co nam chodzi, pisząc to co napisałeś ;)

pozdrawiam

06.02.2009 00:00
odpowiedz
psychola
17
Pretorianin

Ammo -->ileż można owijać w bawełne z tymi dodatkami :P młody to chyba ty jesteś a psycho to powinieneś kojarzyć właśnie z warheada :D ale to nie forum do pisania o crysysie a zresztą dodatki okazały się niewypałem i tyle .. może komuś spasowały z tej receznji wynika że gra niemalże idealna a tylko 9 dostała jeszcze zbyt przedwczesna ta recenzja mowa tu o Fear 2 rzecz jasna

06.02.2009 01:12
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

Dobra, cokolwiek, pozdrawiam

06.02.2009 13:52
odpowiedz
Paulpolska
41
Centurion

Właśnie na tą grę czekam :]od lat FEARa przechodziłem 3-4 razy a u mnie to rzadkość że gram w coś więcej niż raz :]

06.02.2009 18:37
odpowiedz
bone_man
167
Omikron Persei 8

U.V. Impaler --> Multi może u mnie przeważyć czy kupić 2 część. W recenzji napisałeś, że nie jest zły, ale sporo zmieniony i trzeba będzie się przyzwyczaić.

W 1 sporo tłukłem z GOLowcami i było bardzo ok, jaką przyszłość wróżysz 2? W sensie jeżeli moim głównym kryterium, co do zakupu jest MP (kampania to dodatek) to poleciłbyś zakup czy odradził?

07.02.2009 11:24
odpowiedz
DarkQra
56
Konsul

Sporo tutaj na temat GOLowego systemu oceniania, swoje 3 gorsze dorzucę. Gdzieś tam ktoś wspomniał (nie będę się znowu przewalał przez te wszystkie posty), żeby zmienić system na bardziej szczegółowy i się z tym zgodzę. Zwykła, procentowa ocena często nie oddaje tego, jak dobra (lub nie) jest gra. Rozumiem, że celem uzyskania dokładniejszych informacji na temat gry trzeba przeczytać całą recenzję, ale co jeśli - przykładowo - gracz szuka jakiegoś RTSa z porządną grafiką i długą kampanią? Będzie czytał recenzje każdego RTSa po kolei? Imo to trochę za długo by zajęło.

Nawet gdyby zostawić system, który jest teraz- a jestem prawie pewny, że zostanie - to i tak w podsumowaniu powinno się znaleźć kilka informacji na temat długości gry i stopnia trudności (co może się ściśle wiązać jedno z drugim, acz niekoniecznie. Przykład? Crysis za pierwszym razem zajął mi jakieś 12 godzin gry na normalnym, ale potem już tylko 10 na poziomie Delta, który - teoretycznie - jest bardzo trudny i przejście gry powinno mi zająć sporo więcej czasu. Dla kontrastu dołożę jeszcze stary, dobry tytuł Jedi Academy - gra na poziomie Jedi jest prosta i łatwa, dostępna dla każdego, ale już Jedi Master wymaga sporo więcej zachodu i jest to poziom trudności zdecydowanie dla hardkorowców). Koniecznie wymagane byłby informacje o multiplayer, jeśli takowy jest - czasami MP to zupełnie inna gra i nie można go po prostu zostawić.

09.02.2009 07:57
odpowiedz
U.V. Impaler
153
Hurt me plenty

bone_man ---> Trudno odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Dziwi mnie trochę postawa twórców gry - przed premierą "jedynki" była zamknięta i otwarta beta, demo MP, a tu nic - wyłącznie demo SP, które na dodatek nie było do końca reprezentatywne, przynajmniej w kwestii budowy poziomów. W grze doskonale sprawdza się on jako przerywnik, ale F.E.A.R. to głównie łażenie po zamkniętych obiektach, itd. U ortodoksyjnych fanów "jedynki" sukcesu w MP nie wróżę, choć sporo ludzi zacznie grać tylko ze względu na to, że to F.E.A.R. Zobaczymy.

Na drugie pytanie odpowiem tak. Ja też wolałem MP od SP w "jedynce", bo kampania mnie wynudziła. I tym bardziej jestem zadowolony z tego, że "dwójka" w single'u jest tak zaskakująco dobra. Po prostu fajnie się w to gra. Jest trochę łatwiej niż w pierwowzorze, ale jako całość oceniam F.E.A.R. 2 zdecydowanie wyżej. Dlatego uważam że warto nabyć "dwójkę", nawet jeśli wcześniej nie zależało Ci tak bardzo na single'u.

09.02.2009 09:58
odpowiedz
psychola
17
Pretorianin

U.V. Impaler-->Ciekawe jak długi jest ten single na 10 h ? w Fear jedynce w signle nawet się tak szybko nie przechodziło tych poziomów.

10.02.2009 15:23
odpowiedz
CFH
86
On March The Saints

no wlasnie na ile jest ten sp. powiedzmy ze na hard - 10 godzin?? nie wiem czy bede mial czas na mp. dlatego jesli kupie to - przede wszystkim - dla sp.

btw gra juz ktos??

12.02.2009 10:13
odpowiedz
r0Xkill
17
Pretorianin

Dobra robota, Monolith, jak widać lekkie "skonsolizowanie" tytułu nie wyszło mu wcale na złe.

12.02.2009 12:53
odpowiedz
donnywow
6
Junior

perseus mandate, owszem, gniot, ale extraction point był najlepszym FEAR-em w serii, gdyż posiadał najciekawszą fabułę...

12.02.2009 13:44
odpowiedz
bone_man
167
Omikron Persei 8

Gra na hardzie zajmuje z zamkniętymi oczyma jakieś 7h. Jest znacznie łatwiejsza niż pierwsza część, więc co się dziwić.

Bardziej się boję o MP, widziałem kilka filmików i z chęcią bym zagrał, ale brak jakiegokolwiek supportu w postaci anti-cheatów, brak plików dedykowanych dla serwerów.

Monolith chyba sobie jaja robi.

12.02.2009 14:11
odpowiedz
ronn
81
Legend

gra jest całkiem niezła, naprawdę. przyjemnie się gra. natomiast ani graficznie, ani fabularnie, ani w jakikolwiek inny sposób nie jest rewolucyjna, czy rewelacyjna. dobry, solidny shooter.

7/10

14.02.2009 01:11
odpowiedz
bestia666azazyl
64
Pretorianin

mam pytani do tych co grali w PEŁNĄ WERSJĘ.. bo w demie nawet na mega kompach zdazały sie takie dziwne przycinki poczym znowu fps leciał na maxa.... i tu pytanie czy poprawili to? czy nadal czasami sie nie wiadomo skad przytnie? /to nie tylko u mnie na demio było/ w sensie że cały czas n amaxa ustawione płynnie nagle króciutkie zaciecie /w 2 miejcach w demie może/ i odrazu fraps znowu maxa poklazywał... przy max detalach ;].. ciekaw jestem.. ;] pozdro600

14.02.2009 09:49
odpowiedz
polish_farmer
51
Konsul

Przycina nawet na mocnym kompie podczas zapisu - jakiejś czkawki dostaje. To wina twórców, a nie sprzętu. Wnioskuje że skoro dostaliśmy tak naprawdę konwersje z konsoli, jest to z tym związane. Twórcy wciskali kit że każda wersja jest robiona osobno, a w jednym z wywiadów na gamespot się wsypali i przyznali że mamy wersje na PC z X360 - jedynie podbita rozdziałka i tekstury lepszej jakości.

Zapewne usuną to w którymś kolejnym patchu. Mimo wszystko gra i tak zajebiście zoptymalizowana jak na dzisiejsze czasy.

Mam pytanie czy ktoś grał już w multi? Bo ja mam trudności z dostępem do przeglądarki serwerów.

14.02.2009 13:19
odpowiedz
bone_man
167
Omikron Persei 8

To co Monolith mówi to możesz między bajki włożyć. Tak na przyszłość.

15.02.2009 15:12
odpowiedz
polish_farmer
51
Konsul

Właśnie przeszedłem:) - gra, a szczególnie końcówka jest niesamowita. Nie mogę się doczekać kolejnej części.
UWAGA SPOILER!!!
A tak w ogóle:

spoiler start

to najlepsze sceny wg. mnie:

walka z płk. vanekiem, oderwanie głowy snake fista przez żołnierza replicy, cały obszar szkoły - szczególnie motyw szafek i końcówka; czyli ostatnia walka z kumplem z oddziału i alma w ciąży I sex z nią:)

spoiler stop

15.02.2009 17:57
odpowiedz
remekra
35
Horonrzy

Dzisiaj kupiłem w MM za 119zł i muszę powiedzieć że gra jest świetna. Dla mnie o wiele lepsze od i tak już b. dobrego FEAR'a. Ja tak samo jak w demie żadnych zacinek nie mam, denerwują mnie tylko te pasy, może nie są wielkie, bo mam panoramę, ale jednak nie powinno ich być.
Multi jeszcze nie sprawdzałem, ale sądzę że też mi się spodoba tak samo jak singleplayer.

Warto dodać że z grą jest świetny poradnik, kolorowy, napisany w formie "Sprawozdania Podsumowującego" tylko do wglądu Genevieve Aristide. Wyjaśnia trochę fabułę pierwszej części, wszystkie projekty Armacham i ogólnie świetnie się go czyta. Oczywiście jest po Polsku.

Jak dla mnie to gra w pełni zasługuje na 9/10.

15.02.2009 18:33
odpowiedz
Azazell3
107
Legend

Przeszedłem w końcu długo oczekiwanego F.E.A.R 2 ;). Pierwsza część wchłonęła mnie całkowicie i w/g mnie pierwowzór zaliczam do jednych z najlepszych gier na komputery klasy PC. Gra zawierała wszystko - czyli klimat, fabułę oraz samą akcję. :)
Jak wypada druga część? Gra jest bardzo dobra - momentami wręcz świetna ale niestety po za ponownym udanym klimatem oraz akcją nie straszy już tak jak w pierwszej części. Przez całą grę przestraszyłem się może z 3 razy i to najbardziej tych człekokształtnych mutantów niż samej Almy. Fabuła tez nie porywa ale chociaż wiemy nie co więcej o Almie i eksperymentach na niej. Gra jest liniowa ale naprawdę nie przeszkadza to i nie wpływa to negatywnie na grę. Muzyka też można pochwalić oraz rzetelną wykonaną robotę z optymalizacją gry - Gra na moim pięcio-letnim sprzęcie śmiga na medium / high - Wielkie brawa dla twórców!

Plusy:
- Muzyka
- Klimat
- Grywalność i Optymalizacja silnika
- Akcja jest niesamowicie wciągająca
- Każda plansza jest dopracowana i nie ma czasu na nudę
- Spowolnienia wciąż wciągają

Minusy:
- To już nie jest ta sama straszna Alma co w pierwszej części
- Mało strachu :(
- czasami dziwne pojawiają się tekstury (jakby nie dopracowali - albo moja grafika wariuje)

Oceniam grę na 8.5/10 - przy czym pierwszą część oceniłem na 9.5/10 :). Naprawdę warto zagrać!

BTW. Fajna była końcowa walka :) to się twórcom udało.

17.02.2009 15:46
odpowiedz
CFH
86
On March The Saints

powiem tak. gra jest moim zdaniem bardzo dobra. ma wszystko co potrzeba zeby przykuc do monitora na kilka/nascie godzin... jestem dopiero na poczatku ale gra naprawde daje rady. moze nie jest tak innowacyjna i straszna jak jedynka, ale - jak to zwykle bywa - nastepcy trodniej jest dorownac pierwszej czesci. co nie znaczy ze gra nie jest ekscytujaca jak wczesniej. warto w nia zagrac chocby z tego powodu ze nie ma zbyt wielu takich gier jak F.E.A.R i za to nalezy sie tej grze szacunek.

zalecenia:
grac przy wylaczonym swietle, co najmniej po 22.00 :), na wysokim poziomie glosnosci i trodnosci, no i oczywiscie ze sluchawkami na uszach!

spoiler start

mocne wrazenia gwarantowane

spoiler stop

19.02.2009 21:18
odpowiedz
Fan Chaos Theory Splinter Cell
4
Pretorianin

FEAR 2 wymiata ładna grafika wogóle ,ale mam jedno zastrzeżenie do recenzeta tej gry mianowice napisał ,że single player był słaby ,a to nieprawda bo fear ma właśnie ciekawą fabułę

19.02.2009 22:03
odpowiedz
marcing805
104
PC MASTER RACE

Jestem fanem F.E.A.Ra. Więc na PO czekałem z niecierpliwością, ale tez z obawą. Już początkowe filmy z gampleya, pokazywały, ze kontynuacja może być grą diametralnie inną niż jedynka. Cóż właściwie pierwsza cześć i druga to dwie zupełnie inne gry. Monolith przyjął sobie do serca uwagi graczy i całkowicie zmienił projekcje poziomów. Nowy Fear rozgrywa sie we wspaniale zróżnicowanych lokacjach, w których po prostu nie można się zgubić. W przeciwieństwie do jedynki, gdzie mieliśmy podobne do siebie, praktycznie te same korytarze. Pod tym względem gra zaczęła przypominać HL2, w który każdy poziom był fantastycznie zaprojektowany. Poza tym gra jest jeszcze szybsza, ale za to mniej efektowniejsza. Pierwszy FEAR pod względem czysto strzelankowym, to jedna z najlepiej zrealizowanych gier FPP, gdzie każda walka wyglądała jak arcydzieło. Dym, kurz, opadający tynk ze ścian, świetnie zrealizowany bullet time. W dwójce tego nie ma. Nawet nie widać pocisków w slow motion. Mniej sie sypie ze ścian, mniej sie niszczy. Z początku myślałem, że miałem ustawienia na low, ale to nie było to. Project Orgin jest naprawdę mniej efektowniejszy niż jedynka. A szkoda, bo był to największy plus FEAR. Poza tym twórcy postawili na kolorystykę. Akcja dzieje się w dzień. W grze jest jakby za jasno, przez co również, mniej strasznie. Kompletnie rozśmieszył mnie wygląd jak i głosy replikantów. W FEAR wyglądali oni jak i brzmieli jak jednostki specjalne. Pamiętam jeszcze jak krzyczeli do siebie "What your status". Oni tego nie mówili, oni to krzyczeli. Mało która strzelana miała tak idealnie dobrane głosy postaci. W dwójce są to juz zwykli żołnierze. Brakowało mi tylko świateł odblaskowych na ich kombinezonach. Poza tym AI wcale nie powala. Początkowi przeciwnicy nie stanowią kompletnie zadnego problemu, bez użycia bullet time. Później wcale nie jest lepiej (trudniej). Efektu spowolnienia czasu używałem tylko w sytuacjach podbramkowych. A tych było bardzo mało. I to jeszcze na trudnym poziomie. Gra jest po prostu za prosta. Nie wiem, co chciał osiągnąć Monolith, tak uproszczając rozgrywkę. No i największe rozczarowanie, gra praktycznie w ogóle nie straszy. Właściwie, to elementów horroru, jest jak na lekarstwo.

Tak wiec, gra wzbudziła we mnie mieszane uczucia. z jednej strony, mamy bardzo dobrze zaprojektowane poziomy, szybką akcje i niezła fabułę. Z drugiej, nie ma już tej efektowności, tego klimatu jaką miała jedynka. Prawdopodobnie powstanie trzecia część, ale wolałbym, aby twórcy połączyli, to co najlepsze w jedynce i dwójce. Bo z tego, co widzę, to nie jestem odosobniony w tej kwestii.

20.02.2009 22:10
odpowiedz
remekra
35
Horonrzy

Właśnie przeszedłem FEARa 2 i już bym chciał minimum dodatek.

spoiler start

Ciekawe jak to będzie po tym jak zostało się zgwałconym przez nieżywą kobietę;).
Będzie trzeba płacić alimenty? Interwał 05 "Udaj się do banku i wpłać pieniądze na konto Almy".

spoiler stop

22.02.2009 00:01
odpowiedz
kargul1
15
Legionista

Jak chcecie grać przez neta to narazie musicie wytrwać na serwerach poza rankingowych ponieważ nie ma jeszcze serwerów dedykowanych na co musimy czekać od strony Monolith aż wydadzą pliki do serwerów.

22.02.2009 00:55
odpowiedz
polish_farmer
51
Konsul

128 - hahahahah, a to dobre:D

24.02.2009 10:32
odpowiedz
Endrju85
16
Centurion

Na bank będzie jakieś DLC albo dodatki, szczególnie na konsolach.

13.06.2009 16:09
odpowiedz
SplinterFisher16
12
Generał

już jest DLC ale na PC-ta za darmo

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze